Dodaj do ulubionych

związek na odległość

28.05.18, 15:20
chciałam zapytac osoby z takim doświadczeniem, jak sobie radzicie organizacyjnie?
Tzn: czy macie jakieś swoje rytuały lub zasady co do komunikowania się?
Wiadomo są telefony :-) ale po pierwsze ostatnio jakość telefonii komórkowej jest coraz gorsza, ale zwyczajnie nie zawsze można w dzień telefonowac prywatnie.
Czy piszecie do siebie na komunikatorach czy jak?...

Również spotkania nie są możliwe w każdy weekend. Czy sobie ustalacie "odgórnie, na sztywno" : te weekendy są tylko nasze, czy jak?...

:-)
Edytor zaawansowany
  • kitek_maly 28.05.18, 16:09
    > po pierwsze ostatnio jakość telefonii komórkowej jest coraz gorsza

    Hę?
  • piataziuta 28.05.18, 16:39
    najciekawsze zdanie z całego wątku
  • kitek_maly 28.05.18, 16:49
    Okazuje się, że tak. :P
  • zabieganab 28.05.18, 16:39
    moje doświadczenia z ostatniego ponad roku są właśnie takie: wyjątkowo często jakoś połączeń jest o wiele gorsza niż jeszcze 3 lata temu
  • kitek_maly 28.05.18, 16:54
    Hmm no może, nie wiem, bo nie wiszę non stop na telefonie.

    A tak a propos związków na odległość, to mają one sens wyłącznie wtedy, gdy obie strony chcą tę odległość zmniejszyć.
  • kasik2501 09.06.18, 23:06
    Bardzo mądre słowa ....dwoje musi bardzo chcieć i wtedy wszystko się udaje .Mój obecny mąż robił wszystko żeby nasza odległość się zmniejszyła choć na początku wyjechał do Niemiec aby wyjsc na prostą.Choć i tak przy poznaniu mnie dzieliło nas jakieś 2 godz.drogi to potem powìększyliśmy dystans do 1000 km.Trwało tak nasze życie 3 lata .Kontsktowaliśmy się na skypie wieczorem i wymieniliśmy SMS.
  • obrotowy 28.05.18, 17:09
    - gdyz obie strony maja pelna swobode "skoku na bok" - bez widocznych konsekwencji.

    istnieje "relacja - kontakt uczuciowy na odleglosc"

    i chec zaciesnienia tej relacji (jesli takowa obustronnie ma miejsce)

    poprzez przyszle zmniejszenie, lub tez pelna likwidacje tej odleglosci.
  • zabieganab 30.05.18, 09:37
    widze, ze Wasze doswiadczenia sa tylko negatywne... ok, tak tez moze byc :-)
    Ale ja znam ludzi, ktorzy mimo odleglosci sa we dwoje i nawet bez skokow w niewidoczne boki ;-)
  • obrotowy 06.06.18, 20:47
    zabieganab napisała:
    > widze, ze Wasze doswiadczenia sa tylko negatywne... ok, tak tez moze byc :-)
    > Ale ja znam ludzi, ktorzy mimo odleglosci sa we dwoje i nawet bez skokow
    w niewidoczne boki ;-)


    wcale nie sa negatywne.

    mialem tak DWA razy po DWA lata
    (z ta sama kobieta i z trzyletnim odstepem "razem" miedzy nimi:)

    zmierzam tylko do tego, ze na odleglosc to nie jest "zwiazek", lecz tylko pozytywna relacja na odleglosc...

    "zwiazek" jest tylko wtedy, gdy obie strony sa razem (lub blisko) i prawa i obowiazki obu stron sa jasno okreslone.
    na odleglosc zrobic sie tego nie da.
  • kiszony_ziemniak 06.06.18, 00:19
    Codziennie pisanie na komunikatorze na komórce (rano i wieczorem) i prawie codzienne rozmowy, najlepiej na skype z kamerką. Choćby nie wiem jak nudne były, to jednak zacieśniają związek. Bywa, że nie w każdy weekend uda się spotkać, ale wówczas uwzględniamy to w naszym grafiku z minimum miesięcznym wyprzedzeniem. I tak to trwa 5 lat, ale wkrótce się skończy. :) Ale dla prawdziwej miłości warto zaczekać :)
  • renat_aa 06.06.18, 08:44
    Zyje w takim zwiazku od lat, ciesze sie nim, ale to nie jest idealny zwiazek. Z drugiej strony wiem, ze jeslibysmy mieszkali razem to po kilku miesiacach nasz zwiazek by sie rozpadl...dlatego tez oboje akceptujemy taka sytuacje, ktora dal otoczenia nie jest idealna ale dla nas TAK, wiec po co zieniac jesli sie w niej odnajdujemy ?
    Pozdrawiam :)
  • ola_z_printu 08.06.18, 12:41
    Cześć :) Związek na odległość to nic strasznego. Możecie komunikować się za pomocą SMS, Facebooka i wideo rozmowy. Myślę, że Skype to także dobre rozwiązanie, bo będziecie mogli się widzieć :)
    Co do weekenddów, nie narzucałabym tego trak sztywno. Myślę że to powinno wyjść z woli obydwu stron. Mogłabyś też czasem zaskoczyć swojego partnera i wysłać mu swoje zdjęcie ;) Albo podarować prezent-niespodziankę w formie fotoksiążki ze swoimi zdjęciami, żeby mógł je sobie pooglądać jak zatęskni ;) Jeśli uważasz, że to dobry pomysł, zaprojektuj ją u w Printu printu.pl/fotoksiazka/szablony/prezent-dla-chlopaka/#!format=3&cover=7&paper=6

    Życzę Ci dużo wytrwałości ! :)
  • kitek_maly 09.06.18, 00:06
    Miszcz markietingu.
  • blondiblondii 09.06.18, 01:11
    Ja bardzo polecam związek na odleglosc. Jest to pewne urozmaicenie. W moim przypadku było tak, że odkąd mój chłopak wyjechał i mieszka na co dzień 200km ode mnie zadbaliśmy o nasz związek bardziej niż kiedykolwiek. Takie sytuacje pokazują czy danej osobie na nas zależy, czy faktycznie zrobi wszystko żeby w weekend spędzić jak najwięcej czasu razem, czy będzie dzwonić, czy napisze w ciągu dnia coś miłego. Ogromna próba ale niesamowicie ważne doświadczenie i niesamowita radość z każdego spotkania, radość z każdej wspólnej chwili, bardzo bardzo budujące! Może i można bać się o "skok w bok", ja się bałam na początku. Ale jeśli ktoś prawdziwie kocha i jest nas wart to tego nie zrobi. Zaufanie i cierpliwość, tego uczy związek na odległość. Powodzenia!
  • jestjakieswolne 09.06.18, 16:13
    W dzien piszemy na komunikatorze a w nocy o ustalonej godzinie gadamy jak nam sie chce. Nie widujemy sie po pare mcy 3,4 i jakos nie mamy z tum zadnego problemu. To tylko szalejaxa zazdrosc i potrzeba kontroli kaze innym ludziom ciagle sie widywac i bez przerwy dzwonić do siebie-tak kontrolnie aby nie miał nikt swojego zycia poza osobą z pary-ludzie litosci,dajcie sobie zyc. Nie trzeba sie widziec co tydzień ani gadaç codziennie: "bo milosc umrze"- nieee nic nie umiera i nie wkrecajcie sobie jakichs paranou niepotrzebnych
  • jestjakieswolne 09.06.18, 16:16
    Aha jeszcze jedno, to nie zblizenia cielesne was do siebiie zblizają i nie jest to zaden przymus. Jezeli wasz zwiazwk jest oparty tylko na jednym-rozpadnie sie predzej czy pozniej. Wlasnie dzieki zwiazkowi na odleglosc mozna wiecej rozmawiac i nawiazac wiezi,a kezeli nie macie o czym,no to sorry. Rozmawiac,a nie skupiac sie na jednym aspekcie glownie. Bez tego da sie zyc!
  • ewelinux 12.06.18, 09:52
    Osobiście chyba nie byłabym w stanie funkcjonować w związku na odległość, a na pewno nie przez dłuższy czas.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.