Dodaj do ulubionych

Krychowiak pilkarz

12.06.18, 09:12
Wszyscy po nim jada, no wielu, bo sie chlopak ladnie lubi ubierac.
Natialia Siwiec moze sie stroic, ale Krychowiak juz nie.
(Nawet nie wiem, jak ma na imie). no i jaka ma rasowa dziwe jako dziewczyne!
Dziwa, zeby nie blyo serii protestow, to okreslenie z lat 60 i 70 na ladna kobiete.
Zadalam sobie bolu i ogladalam filmy Skolimowskiego, a tam co film, to ktos szeptal - ale dziwa i kamera pokazywala taka Celie.


--
’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
Edytor zaawansowany
  • wiarusik 12.06.18, 09:22
    ze wszystkich wybrałaś siwiec? przecież to nikt.



    --
    Porky Vagina
    No One Gets Out Alive
    Carnal Diafragma
    Korn
  • znana.jako.ggigus 12.06.18, 09:27
    Mnie chodzi o strojenie sie. To jest okay kiedy se kobieta walnie stylizajce, a nie jest okey, kiedy mezczyzna sie stylizuje.
    Mnie chodzi oz asady, bo fajnie by bylo ,gdyby sie i Krychowiak mogl stylizowac i wszystkie inne Siwiec, pseudopiosenkarki i itakie tam Ale takze zeby inni ludzie mogli nosic pare dni to samo.
    Bo ciagle nie moge dociec, jak to bylo - jako dziecko i nastolatka mialam szafe razem z siostra. Poltora polki i nie pameitam, zebym nie miala sie w co ubrac. ale to tylko mysl poboczna.

    wiarusik napisała:

    > ze wszystkich wybrałaś siwiec? przecież to nikt.
    >
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • wiarusik 12.06.18, 09:32
    gdy krychowiak zacznie kopać jak Lewandowski wtedy mu odpuszczą. pieniądze dostaje za kopanie a nie modeling.

    --
    Porky Vagina
    No One Gets Out Alive
    Carnal Diafragma
    Korn
  • piataziuta 12.06.18, 11:04
    >ze wszystkich wybrałaś siwiec? przecież to nikt.

    a kim TY jesteś, że tak się zapytam?
  • znana.jako.ggigus 12.06.18, 12:32
    Tez prawda, ale z czego slynna jest pani Siwiec, jak o niej Mann w piatki rano.
    Z napompowanych ust, chudosci i przyczeski meza.
    A wiarusik to hoho postac forum kobieta GW
    piataziuta napisała:

    > >ze wszystkich wybrałaś siwiec? przecież to nikt.
    >
    > a kim TY jesteś, że tak się zapytam?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 12.06.18, 16:40
    co za różnica z czego jest znana?
    z czego Ty jesteś znana?
    i co osiągnął wiarusik, skoro myśli, że ma kompetencje do nazywania drugiego człowieka "nikim"?
  • stokrotka_a 12.06.18, 18:26
    piataziuta napisała:

    > i co osiągnął wiarusik, skoro myśli, że ma kompetencje do nazywania drugiego cz
    > łowieka "nikim"?

    Jest prawnikiem, który broni bezprawia i patriarchalnych "wartości".
  • znana.jako.ggigus 12.06.18, 21:02
    Bo to reprezentuje sobą Natalia Siwiec to jest nic, to jest gadżetyzm
    Mogę ją oceniać, bo ona się wystawia publicznie

    piataziuta napisała:

    > co za różnica z czego jest znana?
    > z czego Ty jesteś znana?
    > i co osiągnął wiarusik, skoro myśli, że ma kompetencje do nazywania drugiego cz
    > łowieka "nikim"?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 13.06.18, 08:59
    >Mogę ją oceniać, bo ona się wystawia publicznie

    Tak samo Krychowiak.
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 11:00
    Oceniam, co reprezentuje soba Natalia Siwiec, a nie to jak jest ubrana.
    Oceniam, co mowi np.
    A co do Krychowiaka - nie chodzi mi o jego styl, ale o to, ze sie wysmiewaja z jego upodoban do ciuszkow. Siwiec wolno stylizacje zmieniac, jemu nie.

    piataziuta napisała:

    > >Mogę ją oceniać, bo ona się wystawia publicznie
    >
    > Tak samo Krychowiak.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 13.06.18, 11:24
    Ależ powiedz, co takiego reprezentuje niby sobą Natalia Siwiec i jaka jest różnica pomiędzy ocenianiem tego, co ona rzekomo reprezentuje (bo przecież nie znasz osoby, wiesz tylko to co tam od czasu do czasu Ci media sprzedadzą) od oceniania strojów Krychowiaka?
    Czy twierdzisz, że można oceniać osobę, gdy jest osobą publiczną, a jej stroju już nie?
    Jeżeli tak, to dlaczego? Bo Ty tak mówisz?

    Krychowiak reprezentuje też coś swoim strojem (umiłowanie kasy i epatowanie nią, pragnienie bycia "lwem salonowym").
    Jedno i drugie jest osobą publiczną i jedno i drugie jest oceniane przez pryzmat tego, czym się aktualnie bardziej wyróżnia.
    Siwiec jest fotomodelką (reklamuje bieliznę, kostiumy kąpielowe i pewnie wiele innych rzeczy) która pokazała kiedyś trochę golizny - od tego się zaczęła jej kariera w reklamach. Od dawna już siedzi cicho i ani się nie rozbiera, ani nie wypowiada za bardzo.
    Krychowiak jest piłkarzem, który epatuje próżnością i przejawia to szczególnie w swoich strojach.
    Powiedz, czym tak bardzo różni się jedno od drugiego - poza płcią, że na jedno wylewasz pomyje, a drugie bronisz?
    Natalia pokazała cycki, więc wiadomo, to głupia dziwka i pustak - pomimo, że cycki pokazała ostatni raz dawno temu.
    A Krychowiak to biedna ofiara nierówności płciowej, bo się śmieją z jego gogusiowatych próżnych przebieranek za setki tysięcy.

    To seksizm zwykły jest, Żiżi.
  • piataziuta 13.06.18, 11:32
    A tak na marginesie, uważam, że porywanie się na ocenianie całej osoby jest dużo bardziej szkodliwe i niesprawiedliwe w stosunku do człowieka, niż ocenianie jego ubrania.
    Ubiór to kwestia chwilowego wyboru, (subiektywnie) udanego lub nie, który zaraz ulegnie zmianie.
    Porywanie się na ocenianie całej osoby natomiast, na podstawie kilku zdjęć i kilku, wyrwanych z kontekstu i zmanipulowanych przez media wypowiedzi - to dopiero tupet, niesprawiedliwość i głupota w stosunku do drugiego człowieka.
  • piataziuta 13.06.18, 11:37
    i jeszcze jedno
    "dziwa" Krychowiaka wypina swoje silikonowe cycki i gołe pośladki dużo częściej niż obecnie Siwiec i wrzuca swoje narcystyczne selfie na portale społecznościowe
    dlaczego ona jest okej, a Siwiec już fe?
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 13:19
    widzialam fragment jednego reality show z udzialem Siwiec. To bylo dno. Jej wypowiedzi dla Plotka i Pudleka, bo opieram sie na tym, jakie wypowiedzi jej slyszalam. to tez dno. Np niemoznosc sklecenia jednego zdania bez przerywnikow yyy i niemoznosc sklecenia zdania zlozonego w obecnosci kamery.
    Natalia Siwiec jest od dawna obecna me mediach. Wypowiada sie duzo i chetnie i niezbyt madrze, kiedys bylo o cos jej ulubionych lekturach. Mam prawo ja oceniac, bo juz i pare wywiadow i zdjecia z jej profilu i takie tam. Ona to pokazuje, ona z tego zyje.
    I nie twierdze, ze Celia jest super, a Siwiec be. Uwazam, ze one obie wystawiaja sie na insta i wszedzie indziej, wiec daja prawo mi do reakcji.
    Siwiec z racji jezyka jest czesciej obecna w Pl, bo ile mozna pisac o fotkach biusciatej, apetycznej Celii na tle rozmaitych zakatkow swiata.
    W sprawie pilkarza irytuje mnie, ze facet nie moze interesowac sie ciuszkami. Pomijam fakt, jak je Krychowiak zestawia. Nie moja sprawa.
    Tak jak w w moich wypowiedziach do zycia singla, do zalet, widzialas tam moj atak na zwiazek (czego nie bylo, rozpartywalam zycie singla samodzielnie jako temat), tak i teraz tez nie zestawiam Celii i Natalii i nie pisze, ze jedna jest okey, a druga be. Tym razem bede b konsekwentna i bede przypominac, ze ja ich nie zestawiam.

    aha, ale nie sledze az tak pilnie jej poczynan. Aczkolwiek chcialabym wiedziec, kto za nia stal, kiedy sie zrobila tak nagle popularna podzas mistrzostw.
    piataziuta napisała:

    > i jeszcze jedno
    > "dziwa" Krychowiaka wypina swoje silikonowe cycki i gołe pośladki dużo częściej
    > niż obecnie Siwiec i wrzuca swoje narcystyczne selfie na portale społecznościo
    > we
    > dlaczego ona jest okej, a Siwiec już fe?




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 13.06.18, 14:14
    I tu docieramy do sedna problemu naszej komunikacji.

    W moim świecie, jeżeli rzuca się jakieś stwierdzenie/tezę to należy ją najpierw "przetestować" przez podobne/zbliżone sytuacje lub przykłady i dopiero jeśli po takim teście wyjdą analogiczne wnioski, to można przyjąć, że to stwierdzenie jest prawdziwe. W przeciwnym wypadku, rzucanie takiego stwierdzenia nie ma sensu (o ile Twoim celem nie jest opowiadanie głupot, surrealistyczna twórczość czy jakaś psychodeliczna gra społeczna).

    Np., jeżeli ktoś jest weganinem, to nie je produktów odzwierzęcych. Więc jeżeli ktoś produkty odzwierzęce spożywa, NIE MOŻE BYĆ weganinem. Logiczne, prawda?

    Jeżeli samochód jest dieslem, to nie jest napędzany benzyną. Jeżeli samochód jest napędzany benzyną, to nie może być dieslem.

    Jeżeli 2+X=4, to X=2

    Jeżeli zaletą bycia singlem jest leżenie w barłogu bez krytyki partnera, to znaczy, że będąc z partnerem krytyka być musi - lub zdanie "zaletą bycia singlem jest leżenie w barłogu bez krytyki partnera" jest fałszywe.

    Jeżeli nie powinno się krytykować ubioru Krychowiaka - bo ten jest wolnym człowiekiem i robić może co chce i nikomu nic do tego, to nie powinno się krytykować Siwiec - bo ta jest wolnym człowiekiem i robić może co chce (w tym opowiadać głupoty nieskładnym językiem) i nikomu nic do tego.

    Jeżeli natomiast wolno oceniać Siwiec - bo ta jest osobą publiczną, to wolno oceniać też Krychowiaka (w tym jego ubiór) - bo ten też jest osobą publiczną.

    Jeżeli Siwiec jest głupia - bo jest znana tylko z tego, że pręży silikonowe cyce i opowiadania głupot, to równie głupia będzie Celia - bo jest znana też z prężenia silikonowych cyców, robienia selfie i z tego, że jest czyjąś dziewczyną.

    Ty rzucasz stwierdzenia, ale chcesz żeby były one traktowane odrębnie i indywidualnie od wszystkiego innego.
    Dla mnie jest to tworzenie świata oderwanego od rzeczywistości, nacechowanego hiperegocentryzmem "jeżeli JA tak mówię, to tak jest jak mówię, mimo, że nie zgadza się z żadną inną rzeczywistością"
    Np. jestem weganką, ale od czasu do czasu jem mięso, bo mam ochotę.
    Mój diesel jest na benzynę.
    Jeżeli 2+X=4, to nie znaczy wcale, że X=2. Jeżeli zechcę, to X może być dowolną liczbą - to, a że tego nie rozumiesz, wynika z tego, że jesteśmy odrębnymi ludźmi.
  • piataziuta 13.06.18, 14:17
    "Jeżeli 2+X=4, to nie znaczy wcale, że X=2.
    Jeżeli zechcę, to X może być dowolną liczbą - a to, że tego nie rozumiesz, wynika z tego, że jesteśmy odrębnymi ludźmi."*
  • piataziuta 13.06.18, 14:21
    Na wszelki wypadek dodam, że celem powyższych wypowiedzi, nie jest jechanie po Tobie, tylko wytłumaczenie, że system argumentacji odcięty od wszelkich innych kontekstów i analogii, nigdy nie będzie miał dla mnie sensu.
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 14:36
    Mozliwe.
    Mnie sie nie zawsze chce rozwazac w kontrascie do czegos innego.
    Jakos sie mie moge przekonac do Natalii, ale to moj problem. Skoro pokochalam siostry Godlewskie.
    Ja po prostu lubie kicz. Lubie obejrzec, nie zebym sama jak VV albo jedna z siostr Godlewskich, na to nie mam jaj.

    piataziuta napisała:

    > Na wszelki wypadek dodam, że celem powyższych wypowiedzi, nie jest jechanie po
    > Tobie, tylko wytłumaczenie, że system argumentacji odcięty od wszelkich innych
    > kontekstów i analogii, nigdy nie będzie miał dla mnie sensu.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 13.06.18, 14:57
    >Jakos sie mie moge przekonac do Natalii, ale to moj problem. Skoro pokochalam siostry Godlewskie.

    :O
    :D
    Grubo.
    Ja tam nie jestem do nikogo przekonana.
    Niech mnie tylko nie gwałcą z mediów, przez oczy i uszy (jak wyżej wymienione siostry) a odwdzięczę się brakiem hejtu i oceniania.
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 15:35
    ale one sa tak fatalne, ze az zabawne.
    A ta poczatkowa Natalia cyc na trybunie i napompowane usta, no dobra, siostry to ten sam poziom. Ale to sa siostry, to taki genialny pomysl, zeby walnac siostrami spoleczenstwu

    piataziuta napisała:

    > >Jakos sie mie moge przekonac do Natalii, ale to moj problem. Skoro pokocha
    > lam siostry Godlewskie.
    >
    > :O
    > :D
    > Grubo.
    > Ja tam nie jestem do nikogo przekonana.
    > Niech mnie tylko nie gwałcą z mediów, przez oczy i uszy (jak wyżej wymienione s
    > iostry) a odwdzięczę się brakiem hejtu i oceniania.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 14:34
    Mnie nie chodzi o ocene ubioru Krychowiaka, ale o jego plec. Jak juz napisalam, wiele osob pisze mu negat. komentarze, bo nie wypada, zeby facet dobieral wzor koszuli do kutasikow w butach.
    Plec pilkarza jest dla mnie kluczowa w tej kwestii.
    Wiem, ze to utopia, ale zycze sobie swiata, w ktorym kazdy moze sie zajmowac czym chce, ciuchami i malowac sie cztery godziny, czytac cztery godziny i zeby nikt nikomu nie wytykal tego czasu. Staran. Piemiedzy. Niestety jest inaczej.

    Nigdy nie pisalam, ze Celia jest mistrzynia intelektu.
    Tyle ze Natalie Siwiec jest mi latwiej oceniac, bo jako wierna czytelniczka tzw artykulow w Plotku i Pudelku, zapoznalam sie ze sposobem wypowiedzi Natalii Siwiec.

    I powtarzam - nie zestawiam ich obu na zasadzie jedna fajna, druga fatalna. Nie zestawialam i nie bede zestawiac.

    Pojechalas troche z hiperegocentryzmem. Wg mnie tylko ciasno myslacy ludzie czytajac wypowiedz o sytuacji A, widza to jako kontrast do sytuacji B. Piszac o zaletach komedii, nie mam na mysli od razu wad kina ambitnego, podam jako przyklad.
    Nie bede pisac o singlach i zwiazkahc, zeby nie wyszlo, ze sie skarze, czy sie skarze i dlaczego sie jeszcze skarze albo dlaczego sie nie skarze i czy mam ku temu powody.
    Pomijam fakt, ze sa rozne etapy zycia w zwiazku, jak i roznie ludzie na singielstwo reaguja (podawalam przyklad zelaznej damy, emerytowanej nauczycielki, ktora sie opiekowalam. Byla singielka przez 50 lat i rzadko keidy spotkalam tak zywo zainteresowana innymi osobe. Ale ona byla ze stali, jak i Marlene Dietrich ponoc)
    Pomijam fakt np. dosc czesto spotykany model - zwiazek, ktory sie nigdy na dobre nie rozpadl, po prostu w zyciu jest wiele form mieszanych, form zmiennych i plynnych.
    Panta rhei

    PS Te silikony u Celii to pewne? Ona mi wyglada na taka obficie obdarzona przez nature.
    piataziuta napisała:

    > I tu docieramy do sedna problemu naszej komunikacji.
    > Jeżeli zaletą bycia singlem jest leżenie w barłogu bez krytyki partnera, to zna
    > czy, że będąc z partnerem krytyka być musi - lub zdanie "zaletą bycia singlem j
    > est leżenie w barłogu bez krytyki partnera" jest fałszywe.
    >
    > Jeżeli nie powinno się krytykować ubioru Krychowiaka - bo ten jest wolnym człow
    > iekiem i robić może co chce i nikomu nic do tego, to nie powinno się krytykować
    > Siwiec - bo ta jest wolnym człowiekiem i robić może co chce (w tym opowiadać g
    > łupoty nieskładnym językiem) i nikomu nic do tego.
    >
    > Jeżeli natomiast wolno oceniać Siwiec - bo ta jest osobą publiczną, to wolno oc
    > eniać też Krychowiaka (w tym jego ubiór) - bo ten też jest osobą publiczną.
    >
    > Jeżeli Siwiec jest głupia - bo jest znana tylko z tego, że pręży silikonowe cyc
    > e i opowiadania głupot, to równie głupia będzie Celia - bo jest znana też z prę
    > żenia silikonowych cyców, robienia selfie i z tego, że jest czyjąś dziewczyną.
    >
    > Ty rzucasz stwierdzenia, ale chcesz żeby były one traktowane odrębnie i indywid
    > ualnie od wszystkiego innego.
    > Dla mnie jest to tworzenie świata oderwanego od rzeczywistości, nacechowanego
    > hiperegocentryzmem "jeżeli JA tak mówię, to tak jest jak mówię, mimo, że nie zg
    > adza się z żadną inną rzeczywistością"
    > Np. jestem weganką, ale od czasu do czasu jem mięso, bo mam ochotę.
    > Mój diesel jest na benzynę.
    > Jeżeli 2+X=4, to nie znaczy wcale, że X=2. Jeżeli zechcę, to X może być dowolną
    > liczbą - to, a że tego nie rozumiesz, wynika z tego, że jesteśmy odrębnymi lud
    > źmi.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 13.06.18, 14:51
    >Wg mnie tylko ciasno myslacy ludzie czytajac wypowiedz o sytuacji A, widza to jako kontrast do sytuacji >B. Piszac o zaletach komedii, nie mam na mysli od razu wad kina ambitnego, podam jako przyklad.

    Ależ zalety komedii nie warunkują wad kina ambitnego, bo kino ambitne nie jest odwrotnością komedii, jest po prostu czymś innym.
    Za to odwrotnością stanu jakim jest singielstwo, jest bycie w związku.
    Także bardzo nietrafiona analogia do mojej wypowiedzi, chodź pewnie intencją był złośliwy pojazd :D
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 15:30
    wlasnie wg mnie singielstwo nie jest odwrotnoscia bycia w ziwazku, nie jako jedyna alternatywa. Juz pisalam o formach plynnych.
    No iwg mnie mozna rozwazac jedna rzecz, bez analogii do innych stanow. Ale mnie duzo ludzi juz mowilo, ze za duzo mysle.


    piataziuta napisała:

    > >Wg mnie tylko ciasno myslacy ludzie czytajac wypowiedz o sytuacji A, widza
    > to jako kontrast do sytuacji >B. Piszac o zaletach komedii, nie mam na mys
    > li od razu wad kina ambitnego, podam jako przyklad.
    >
    > Ależ zalety komedii nie warunkują wad kina ambitnego, bo kino ambitne nie jest
    > odwrotnością komedii, jest po prostu czymś innym.
    > Za to odwrotnością stanu jakim jest singielstwo, jest bycie w związku.
    > Także bardzo nietrafiona analogia do mojej wypowiedzi, chodź pewnie intencją by
    > ł złośliwy pojazd :D




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 13.06.18, 16:30
    >wlasnie wg mnie singielstwo nie jest odwrotnoscia bycia w ziwazku, nie jako jedyna alternatywa. Juz >pisalam o formach plynnych.

    To nie są jedyne formy, oczywiście, ale SĄ swoim przeciwieństwem i odwrotnością.
    Biały i czarny, to też przeciwieństwa. Jeżeli coś jest białe, to nie może być ciemne. Jeżeli jest czarne, to nie może być jasne. Co nie zmienia faktu, że inne kolory istnieją.

    >No iwg mnie mozna rozwazac jedna rzecz, bez analogii do innych stanow.

    Pewnie, że istnieją rozważania i wynikające z rozważań stwierdzenia, które są prawdziwe i nie da się ich potwierdzić ani podważyć żadną analogią, a stwarzanie analogii bywa w tych wypadkach wręcz głupie.
    Są to np. rozważania i stwierdzenia dotyczące upodobań.
    Albo ulubione przez nas, rozważania dotyczące kobiet, na przykładzie jednej żony.
    I wiele innych.
    Co nie zmienia faktu, że charakter niektórych stwierdzeń o X, wyklucza cechy jego przeciwieństwa Y, pomimo, że się o Y nie myślało, ani nie wspomniało.

    Doskonałym przykładem jest tu stwierdzenie konwalii o ultrakobiecych kobietach.
    Konwalia powiedziała: ultrakobieca, to delikatna i zwiewna. Tym samym - pomimo, że twierdzi, że nie chciała nikomu nic ujmować ani narzucać - wepchnęła wszystkie niezwiewne i niedelikatne w ramy "niekobiecych", a kobiety wrzuciła do bardzo wąskiej i ograniczonej szuflady.

    >Ale mnie duzo ludzi juz mowilo, ze za duzo mysle.
    ja tak nie mówię :P:P
  • piataziuta 13.06.18, 15:03
    jeszcze co do Krychowiaka
    tak samo krytykują Horodyńską za strój

    argument "bo to facet" jest po prostu klepaniem frazesów bezmyślnego motłochu
    ten sam motłoch przy Horodyńskiej pie... "brzydka jak noc a się stroi/nie ma dzieci więc padło jej na łeb z tą modą/itp."
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 15:33
    wiadomo, krytykuja za stroj, ale u Krychowiaka jest ten dodatek, ze mu nie wypada, bo to facet.
    Dla mnie Krychowiak wyglada smiesznie, no taki chopok, co sie dorwal do palacu, ale to jego kasa, wiec niech sobie siebie i Celie stroi...
    Poziom tej krytyki, ktora podajesz o Horodynskiej - rece i wsz inne opadaja, moze nie warto sie zajmowac taka krytyka.
    Jakby miala dzieci, to by krytykowali, ze zamiast dzieci, to sobie wali stylizacje. Zawsze sie cos znajdzie.


    piataziuta napisała:

    > jeszcze co do Krychowiaka
    > tak samo krytykują Horodyńską za strój
    >
    > argument "bo to facet" jest po prostu klepaniem frazesów bezmyślnego motłochu
    > ten sam motłoch przy Horodyńskiej pie... "brzydka jak noc a się stroi/nie ma d
    > zieci więc padło jej na łeb z tą modą/itp."




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • wiarusik 12.06.18, 22:04
    piataziuta napisała:

    > a kim TY jesteś, że tak się zapytam?

    natalka nie zasługuje na to by jej poświęcać więcej uwagi, więc mam nadzieję że to ostatni post w tej kwestii. ta osoba to twór portali plotkarskich, przeznaczonych dla smutnych ludzi. pamiętam taki obrazek z głębokiej prowincji wiele wiele lat temu-wioskowa mordownia na zadupiu, miejsce spotkań miejscowych koneserów pyfka i pryty, towarzystwo pod ścianą z dawno już przeterminowanymi kalendarzami na których m.in. siwiec pręży gołe cyce. i właśnie natalia jest taką muzą polski powiatowej, zresztą jej uroda jest równie powiatowa.


    --
    Desu.Rabbits (Usagi Stream 2)
    Desu.Rabbits (Usaginodansu)
    Desu.Rabbits live (demo)
    Desu.Rabbits live (demo 2 part 1)
  • mariuszg2 12.06.18, 22:11
    no i zrobiłeś jej celnie koło pióra... i to w jakim stylu... szacun!


    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • stokrotka_a 12.06.18, 22:16
    wiarusik napisała:

    > natalka nie zasługuje na to by jej poświęcać więcej uwagi, więc mam nadzieję że
    > to ostatni post w tej kwestii.

    To zależy od ciebie.

    > ta osoba to twór portali plotkarskich, (...)

    Ona jest produktem tego a nie innego społeczeństwa, podobnie jak np. Krystyna Pawłowicz, z tym że jest od tej ostatniej znacznie mniej szkodliwa społecznie.
  • znana.jako.ggigus 13.06.18, 05:54
    polemizowałabym. Takie gadżetowe Natalki z nadmuchanymi ustami, otwierające je czasem i mówiące straszne rzeczy, uświadamiają, że do dna daleko, zawsze jest ktoś, kto zejdzie o stopień niżej.

    stokrotka_a napisała:

    > wiarusik napisała:
    >
    > Ona jest produktem tego a nie innego społeczeństwa, podobnie jak np. Krystyna P
    > awłowicz, z tym że jest od tej ostatniej znacznie mniej szkodliwa społecznie.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 13.06.18, 09:11
    > a kim TY jesteś, że tak się zapytam?

    "natalka nie zasługuje na to by jej poświęcać więcej uwagi, więc mam nadzieję że to ostatni post w tej kwestii. ta osoba to twór portali plotkarskich, przeznaczonych dla smutnych ludzi. pamiętam taki obrazek z głębokiej prowincji wiele wiele lat temu-wioskowa mordownia na zadupiu, miejsce spotkań miejscowych koneserów pyfka i pryty, towarzystwo pod ścianą z dawno już przeterminowanymi kalendarzami na których m.in. siwiec pręży gołe cyce. i właśnie natalia jest taką muzą polski powiatowej, zresztą jej uroda jest równie powiatowa."

    To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
    Widzę, że masz problemy z prowadzeniem podstawowej konwersacji, wiec spieszę z pomocą.
    Jesteś kmiotem i noł-nejmem, który pod płaszczykiem anonimowości uzurpuje sobie prawo do poniżania ludzi, tylko dlatego, że pojawili się w mediach.
    Fakt, Natalia nie sprzedaje wizerunku opartego na intelektualnych wyżynach, ale do "dna" jej brakuje.
    Od spodu tego dna pukasz ty.
  • wiarusik 13.06.18, 19:07
    piataziuta napisała:

    > Widzę, że masz problemy z prowadzeniem podstawowej konwersacji, wiec spieszę z
    > pomocą. Jesteś kmiotem i noł-nejmem,


    widzisz skarbie, przedstawicielki kultury wysokiej jak ta siwiec to najlepsze co może ci się przytrafić.


    który pod płaszczykiem anonimowości uzurpuje sobie
    > prawo do poniżania ludzi, tylko dlatego, że pojawili się w mediach.

    problemem naszych powiatowych gwiazdeczek jest to, że najpierw pchają swoje głupie nieciekawe lica na ekran, a później żądają poklasku. nie martw się, gdyby tego typu osoba wepchała mi się do kolejki w mięsnym to by usłyszała siarczystą wiązankę na swój temat.

    > Fakt, Natalia nie sprzedaje wizerunku opartego na intelektualnych wyżynach

    skoro przyznajesz mi rację to niech ci gula nie skacze skarbie.




    --
    Desu.Rabbits (Usagi Stream 2)
    Desu.Rabbits (Usaginodansu)
    Desu.Rabbits live (demo)
    Desu.Rabbits live (demo 2 part 1)
  • piataziuta 12.06.18, 11:36
    Nie chodzi o strojenie.
    Chodzi o epatowanie kiczem i bezguściem za grube pieniądze.
    Tudzież pieniędzmi, za pomocą kiczu i bezguścia.

    Z Siwiec zestawiłabym raczej Lewandowskiego - ten też się stroi.
    Wielu mężczyzn się stroi i ludzie im tego nie wypominają.
    Krychowiak to po prostu ciężka sprawa.

    Pomyślałam w jego kontekście o Horodyńskiej 10 lat temu (jej strojenie też jest komentowane), ale nie, jej zabawa modą nie ma elementu epatowania hajsem i jest zabawą, a nie próbą bycia personą z salonów.
    A ta jego "dziwa" - zęby mnie bolą jak widzę zdjęcia.
  • znana.jako.ggigus 12.06.18, 12:31
    Ale wlasnei niech on to robi, co mu sprawia przyjemnosc.
    Niech se bedzie bezgusciem, wystilizowanym z dziwa Celia u boku.
    Taka Celia to hoho!!

    piataziuta napisała:

    > Nie chodzi o strojenie.
    > Chodzi o epatowanie kiczem i bezguściem za grube pieniądze.
    > Tudzież pieniędzmi, za pomocą kiczu i bezguścia.
    >
    > Z Siwiec zestawiłabym raczej Lewandowskiego - ten też się stroi.
    > Wielu mężczyzn się stroi i ludzie im tego nie wypominają.
    > Krychowiak to po prostu ciężka sprawa.
    >
    > Pomyślałam w jego kontekście o Horodyńskiej 10 lat temu (jej strojenie też jest
    > komentowane), ale nie, jej zabawa modą nie ma elementu epatowania hajsem i jes
    > t zabawą, a nie próbą bycia personą z salonów.
    > A ta jego "dziwa" - zęby mnie bolą jak widzę zdjęcia.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 12.06.18, 16:42
    >Ale wlasnei niech on to robi, co mu sprawia przyjemnosc.
    >Niech se bedzie bezgusciem, wystilizowanym z dziwa Celia u boku.

    No to przecież jest bezguściem i sobie robi co chce.
  • znana.jako.ggigus 12.06.18, 12:36
    Celia jest fajna, i cyc i pic.
    Zawsze kiedy tylko chwilo nie chce byc wychudzona protestantka, wowczas chce byc taka odwalona dziwa, u ktorej wszystkiego za duzo.
    Ale musialabym przestac jesc, aby byc wychudzona protestantka, poza tym protestantki nie nosza rozowych paznokcie. To mnie ogranicza.

    Z Celii sie moze V Villas rozwinac, moja bogini.

    piataziuta napisała:

    > Nie chodzi o strojenie.
    > Chodzi o epatowanie kiczem i bezguściem za grube pieniądze.
    > Tudzież pieniędzmi, za pomocą kiczu i bezguścia.
    >
    > Z Siwiec zestawiłabym raczej Lewandowskiego - ten też się stroi.
    > Wielu mężczyzn się stroi i ludzie im tego nie wypominają.
    > Krychowiak to po prostu ciężka sprawa.
    >
    > Pomyślałam w jego kontekście o Horodyńskiej 10 lat temu (jej strojenie też jest
    > komentowane), ale nie, jej zabawa modą nie ma elementu epatowania hajsem i jes
    > t zabawą, a nie próbą bycia personą z salonów.
    > A ta jego "dziwa" - zęby mnie bolą jak widzę zdjęcia.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 12.06.18, 16:43
    Faktycznie, Celia i Villas pasują do siebie, genialne porównanie!
  • piataziuta 12.06.18, 16:48
    Krychowiak, Celia, Villas i Michał Wiśniewski. W tle polska wieś.
  • znana.jako.ggigus 12.06.18, 21:05
    Nie lubisz kiczu, rozumiem, ale nie mieszaj Wiśniewskiego. To nie jest ten kaliber co V V
    Kiedy V Villas z nim spiewała, to była porażka. Ale z Kazikiem...
    Zeskanuję Ci czetery tezy M Szczygła o V Villas, m in o tym dlaczego jest ponowoczesna

    piataziuta napisała:

    > Krychowiak, Celia, Villas i Michał Wiśniewski. W tle polska wieś.




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • adriana_ada 12.06.18, 22:28
    Dla mnie to kiczem moze sobie epatowac, kto chce, to nikogo nie krzywdzi. Mnie przeszkadzaja ci, ktorzy lubia sie biczowac, epatuja checia biczowania siebie, majac uprawnienia do biczowania przy tym innych, gdy nie ma absolutnie takiej koniecznosci.
  • mariuszg2 12.06.18, 22:31
    aduś.... Ty lubisz sado maso :) ffajnie...

    --
    Mława jest OK
  • adriana_ada 13.06.18, 11:56
    www.euronews.com/nocomment

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.