Dodaj do ulubionych

W co on gra

11.07.18, 00:35
Poznaliśmy się jakiś czas temu. Od kiedy go zobaczyłam poraz pierwszy , wpadł mi w oko co się później okazało widywaliśmy się w pracy przez pewnien czas tylko rzucaliśmy na siebie spojrzenia , jednak ja zabiegłam o kontakt i tak zaczęliśmy korespondować. Codziennie dzień i noc , w pracy niewinnie flirtowaliśmy , była między nami chemia przynajmniej tak mi się wtedy wydawało bo pisał tak jakby miał wobec mnie poważne zamiary. Nagle totalnie przestał się odzywać , zaczął mnie unikać , był wobec mnie obojętny. Ja przez chwilę szukałam kontaktu , ale odpusciłam. Sam dał o sobie znać i znów rozmawialiśmy. W między czasie dowiedziałam się że jest po rozwodzie , i że nadal spotyka się z żoną , przez pewien czas myślałam że to tylko ze względu na córkę skoro mówił że żona go nie obchodzi. Nabrałam dystansu i wątpliwości kiedy tak nagle po prosił mnie bym zablokowała jego żonę na wszystkich portalach , tylko po co ?
Edytor zaawansowany
  • alpepe 11.07.18, 07:43
    Te przecinki po spacji mnie intrygują. Dlaczego tak? I co ty masz wspólnego z jego byłą żoną?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • piataziuta 11.07.18, 10:11
    na ematce specjalistki od wszystkiego, edukatorki tego świata, w większości tak piszą i jakoś się nie oburzasz
  • alpepe 11.07.18, 10:17
    ze spacjami przed przecinkiem?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • piataziuta 11.07.18, 13:09
    tak
    notorycznie
    o tak , o
  • alpepe 11.07.18, 14:08
    no to kiedyś musisz mi wskazać palcem, a ja opieprzę!

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • znana.jako.ggigus 11.07.18, 10:38
    Ematki są niesamowite. Gdzie one sią stają ematkami, jaki to etap, jakiś zakład, jakieś kolonie, coś jak zgrupowanie u Anny Lewandowskiej? Czy to proces postępujący i bęc, któregoś dnia człowiek staje się ematką?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 11.07.18, 13:12
    ja nie wiem
    ale od kiedy usłyszałam w jakimś centrum handlowym, jak dwudziestoparolatka "uczyła" swojego synka, że wsiadać do różowego samochodzika nie wolno, bo różowy jest dla dziewczynek, rozumiem, że bycie matką inteligencji nie przysparza
  • znana.jako.ggigus 11.07.18, 13:16
    No wiesz, to matka mniej postępowa. Szkoda że tak powtarza 90% ludzi.
    No i ja sama wielbię teraz róż, a były czasy, że gardziłam kolorem i nosiłam kolory ziemi i rude włosy i wyglądałam blado.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 11.07.18, 10:37
    Rzeczywiście i przed i po.
    Może autorka postu nie ma nic wspólnego z żoną, ale jeśli ten pan chce się od czasu do czasu pokazać z żoną albo coś miłego jej napisać, to trochę głupio.
    Wady i zalety występu w mediach społecznościowych.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • brunetkowa 11.07.18, 23:55
    Cholerne przecinki po spacji,to nic innego jak takowe ustawienia klawiatury w tel. Jeśli tak kłują wasze oczy to proszę mi wybaczyć. Wracając do tematu owej żony,mam z nią wspólnego tylko tyle że obie wiemy o swoim istnieniu.
  • krystynkaczarodziejka 11.07.18, 12:06
    Dziwne
  • mariuszg2 11.07.18, 15:51
    myślę, że rozwód to przynęta na Ciebie.. zakochał się w Tobie jeszcze zanim poznał żonę... poczuł się odrzucony i w akcie desperacji oświadczył się kanarzycy pracującej dla ZTM... a wiesz.. kto raz się zada z kanarzycą z ZTM ten nie odpuszcza... potem pojawiłaś się Ty niby przypadkiem i niespodziewanie w jego życiu na nowo całkiem...efekt de_ża_wi w przypadku kanarka w klatce na uwięzi działa ze zdwojoną siłą - jakby po dopalaczach... dlatego poczułaś chemię...
    myślę, że podnieca go ryzyko jazdy bez ważnego biletu...on czeka że wypowiesz magiczną formułkę "bileciki do kontroli"... ale nie rób tego na fejsie... nie będziesz miała lajków... zrób to na końcowej stacji linii metra jak już zamkną się drzwi po komunikacie "stacja końcowa - proszę opuścić wagon"

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • brunetkowa 12.07.18, 00:08
    Urzekła mnie Twoja interpretacja tejże sytuacji :D.
  • mabiwy 11.07.18, 23:08
    Takie trudne ? Oczywistość oczywista. Gra na kilku frontach. Przynajmniej tak się wydaje.

    --
    własnymi drogami
  • mariuszg2 11.07.18, 23:22
    nooo...jeśli to Niemiec to przegra... a Polak po odzyskaniu niepodległości wszystko spierx..oli ... ale choaciaż będzie wiadomo, że winna jest brunetkowa...)?)... wtf? .. omd?

    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.