Dodaj do ulubionych

Ciamajdowatość polskich facetek.

11.07.18, 19:22
Czy zgodzicie się ze mną, że Polkom jednak jeszcze nadal wciąż jest daleko do rzeczywistego wyzwolenia??
...Niby są już samowystarczalne finansowo. Niby zajmują stanowiska, które niegdyś były zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Niby są "silne" (jak one lubią to podkreślać :) ), oraz "świadome swej wartości". Niby są wykształcone. ...Itd., itp...
I wszystko to się zgadza. Pozostało jednak tylko jeszcze, jedno wprawdzie, za to bardzo wielkie: ALE.

A do czegóż się odnosi owo "ALE"??

Odnosi się ono do tej NAJWAŻNIEJSZEJ sfery życia każdego człowieka, którą jest... nie co innego, ale właśnie MIŁOŚĆ.
Otóż, polskie facetki niestety nadal NIE wybierają sobie tych mężczyzn, których by chciały. Ale POTULNIE godzą się na to, iż nadal wybierać sobie mogą ZALEDWIE spośród tych panów, którzy o nie zabiegają (a NIE spośród tych mężczyzn, którzy im się RZECZYWIŚCIE podobają).

Zauważmy:
niemal KAŻDA jedna Polka zapytana o to, jakiego by chciała mieć mężczyznę - odpowiadają tylko: "Brunet", "brunet"...
No a z JAKIMI panami się one związują???
Najczęściej są to wygolone, albo grzecznie wystrzyżone "na jeżyka" (niczym przedwojenne wiejskie 'chłopoki' :) ) pucołkowate grubaski, w dodatku czestokroć niskiego wzrostu, i jeszcze jakby tego było mało, to pokraczni niejednokrotnie...

Ale DLACZEGO z takimi one się związywały, skoro chciały przecież bruneta???
NO BO akurat TYLKO tacy się za nie (za te kobiety) zabierali. :)
...A one - potulnie godziły sie na to, NIE potrafiąc poderwać ani usidlić tego swojego wymarzonego "rycerza" - tego pięknego nieznajomego, którego gdzieś tam, raz po raz, widywały, i o którym marzyły i wzdychały dniami i nocami, aby gdzieś kiedyś znowu go napotkać...
No bo przecież patriarchat (w niepisany sposób, ale jednak) w naszym kraju ZAKAZUJE tego kobietom (podrywania mężczyzn). ...A one potulnie się z tym godzą.

...A później dopiero dziwić się, że jest TYLE rozstań, i TYLE rozczarowań??
Dlaczego???
No bo jedna z drugą mówiły sobie: "Przecież wygląd jest nieważny. Najważniejsze jest przecież 'wnętrze' ukochanego"... Itd., itp.
...I pocieszały się w taki sposób, związując się z tymi mało atrakcyjnymi gogusiami, biegającymi i uganiającymi się bez godności za nimi (za tymi kobietami).
Po pewnym jednak czasie dłuższego wspólnego pożycia, gdy wychodziło na jaw, że również 'wnętrza' tych ich gogusiów jednak NIE SĄ takie, jak im się wydawało - pojawiał się dla tych facetek "problem".
Jedna z drugą mówiła sobie wówczas: "Ani on przystojny nie był, a teraz jeszcze na dodatek okazuje się, że charakter jednak też ma wredny. I nie szanuje mnie on wcale".
...No i wtedy dopiero: "DALEJŻE - rozwodzić się!!" :(

Ale jeśli się z kimś już związało, to związuje się z tym kimś na CAŁE życie (bo TAK się ślubowało przecież) - warto, aby te panie o tym PAMIĘTAŁY.

No... a wracając do tematu: póki Polki nie zawalczą o całkowite swe wyzwolenie i nie zaczną również i one podrywać mężczyzn, tak EWIDENTNIE podrywać - w TAKI SAM sposób, w jaki mężczyźni podrywają kobiety,
------
(a będą się NADAL potulnie godziły na to, że wybierać będą sobie ZALEDWIE spośród tych panów, którzy je poderwą, i którzy będą się za nimi uganiać. A nie spośród tych mężczyzn, którzy im się rzeczywiście podobają),
------
to i nadal mężczyźni tego typu

1) images2.fanpop.com/image/photos/9600000/Pierce-Brosnan-pierce-brosnan-9651385-425-500.jpg

2) i.pinimg.com/736x/fa/3f/e7/fa3fe740f268a8ded62da7ed6ae883fd--lorenzo-lamas-latino-men.jpg

będą pozostawać JEDYNIE w sferze marzeń tych kobiet.

-------------------------------------------------------
Edytor zaawansowany
  • makinetka82 11.07.18, 19:35

    niemal KAŻDA jedna Polka zapytana o to, jakiego by chciała mieć mężczyznę - odpowiadają tylko: "Brunet", "brunet"...

    hahahahaha


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem :D
  • obrotowy 11.07.18, 19:42
    i dlatego Polki na wyjezdzie rzucaja sie jak zaczadzone na arabow :)
  • leanne_paul_piper 11.07.18, 20:13
    No ja tam sobie zawsze wybieram takich, którzy mi się podobają. Po co miałabym wybierać takich, którzy mi się nie podobają?
    Nawet jeżeli trzeba ich wyjąć z wcześniejszego związku. Zresztą wychodzę z założenia, że facet nie walizka, ukraść się nie da. Znaczy, jak dał się wyjąć, chciał dać się wyjąć.
    Po czasie dowiedziałam się, że w chwili, gdy zaczynałam obecny związek miałam sporą konkurencję - piękna dziewczyna i na pewno młodsza ode mnie, może nawet o dychę. I to ja go poderwałam. Zapytałam kiedyś, dlaczego wygrałam tę konkurencję. Zrobiłaś wszystko we właściwym momencie i powiedziałaś to, co należy - odpowiedział.

    A tak w ogóle swój musi trafić na swego i tyle;-). Bratnie dusze czy jakoś tak.



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/qBHUxlKnHaFfchawNA.jpg
  • znana.jako.ggigus 11.07.18, 20:16
    Podobłaś mu się. Jak ktoś się komuś nie podoba, może robić wszystko we właściwym momencie i robić jeszcze więcej, mówić, co trzeba co trzeba i nic.
    Swoją drogą ciekawe zawody, konkurencje, dopytywanie.
    I medal!

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • michael_praed 11.07.18, 20:38
    To cieszy mnie bardzo fakt, że są w Polsce takie kobiety jak Ty (które nie wzbraniają się przed tym, aby poderwac sobie tego mężczyznę, który im się podoba).
    Szczere wyrazy uznania dla Ciebie.

    ...Jedynie, jeśli chodzi o:
    "Po co miałabym wybierać takich, którzy mi się nie podobają?
    Nawet jeżeli trzeba ich wyjąć z wcześniejszego związku.",
    to oczywiście nie popierałbym absolutnie takiego podejścia, jeżeli mężczyzna już jest żonaty (i oczywiście też nie, jeśli Ty jesteś mężatką).

    Pozdrawiam mile. :)
  • znana.jako.ggigus 11.07.18, 20:18
    Uwilebiam słowo facetka.

    Co do postu trudno mi się odnieść. Uważam, że nie da się pdoerwać A bez zaangażowania i afektu B.
    Jak ktoś chce kogoś poderwać i nie ma ognia, to można robić wszystko, stawiać drinki, być blondynem, brunetem i nic z tego nie będzie.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • alpepe 11.07.18, 20:18
    Słuchaj, a nie byłoby łatwiej, gdybyś na jakimś portalu randkowym napisał, że jesteś uległy? Od razu byłoby wszystko jasne. Jak cię tak czytam, to mam ochotę założyć kozaki na wysokim obcasie, sprawić sobie jakiś pejczyk i cię nauczyć szacunku do kobiet. Lizałbyś te moje kozaki i skomlał, bym na ciebie spojrzała.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • znana.jako.ggigus 11.07.18, 20:26
    Chciałabym to zobaczyć.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • michael_praed 11.07.18, 20:42
    Marzy ci się, abym skomlał, byś na mnie spojrzała, co?? :)
    Ale nie doczekanie twoje.

    Obojętnie, czy mężczyzna jest uległy, czy dominujący, czy nic z tych rzeczy - to przecież chodzi tu o kobieca inicjatywę.
    Jeśli jest uległy, to też Ty go musisz przecież najpierw sobie zniewolić, i to TY go zmuszasz, aby on patrzył na Ciebie (coś poprzestawiało Ci się chyba w klimatach BDSM, jak widzę. :) ).
  • michael_praed 11.07.18, 20:43
    ...a NIE żeby on miał się Ciebie prosić, byś na niego spojrzała.
  • michael_praed 11.07.18, 20:45
    Słowo: "niedoczekanie" - miało być oczywiście razem napisane. ...Przepraszam za ten 'byk'.
  • michael_praed 11.07.18, 20:53
    I SKĄD Ci w ogóle przyszło do głowy, że ja "nie mam szacunku" do kobiet??? :o
    Tyle szacunku, ile ja mam dla kobiet, to... nie wiem, czy którykolwiek inny mężczyzna tyle ma.
    ...A Ty piszesz, że... ECH!
    Pozdrawiam.
  • lew_ 12.07.18, 07:43
    A dla mnie kozaki ubierzesz?? i majtki z dziura we wiadomym miescu?:)
  • michael_praed 11.07.18, 20:47
    Dobranoc Wam. :)
  • mariuszg2 11.07.18, 22:04
    kocham |...noce letnie, burze od dżdżu przemokłe w nozdrzach zamarłe tchnienie łąk zelektryzowanych błyskiem z niebios .... także ten ... dobranoc... zasadniczo

    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • gyubal_wahazar 11.07.18, 22:02
    Predziuchna, mordo ty moja

    Długoś kazał czekać złaknionym pereł twej epistolografii wielbicielom, za długo. Ale nie taję, że warto było.
    Wprawdzie te same bzdety co zawsze, ale za to ileż frymuśnych partykuł czy figlarnych imiesłowów, o kropkach, pytajnikach czy mordkach nie wspominając.

    Ale nie bądźmy bezdusznymi formalistami. Grunt, że płomienna predylekcja do rozgogolonych chłopaków nadal ta sama, podobnie jak niechęć do niewiast

    Podsumowując, czai się w tobie nietuzinkowy potencjał, więc błagam - jak mówią dzieci - nie sp..l tego

    --
    knur.blox.pl
  • mariuszg2 11.07.18, 22:06
    ojp! dobranoc mordziale paskudniaskie...niech wam się śnią te co tam teges to tamto tego ten...no...

    --
    Mława jest OK
  • kachaa17 12.07.18, 07:33
    A nie pomyślałeś, że życie po rzeczywistość jest taka, że tych wszystkich Super fajnych brunetów nie ma aż tak dużo i siłą rzeczy nie starcza dla wszystkich? Może to jest właśnie bardzo realistyczne podejście i zaradność tych kobiet. Dostosowują oczekiwania do realiów u zaspokajają swoje potrzeby prokreacji. Poza tym skąd takie przeświadczenie, że niemal każda chce bruneta?
  • stokrotka_a 12.07.18, 08:16
    michael_praed napisał:

    (...)

    Nadal te same obsesje rozsiewasz po forum, tylko że bardziej intensywne w miarę wydłużania się czasu, który bezsensownie tracisz na walkę z kreowanymi przez siebie demonami.
  • znana.jako.ggigus 12.07.18, 08:24
    Pokaż mi swoje demony, a powiem Ci, kim jesteś.
    Ha!

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 12.07.18, 20:14
    czyli jeszcze nie straciłeś cnoty?
    dżizys, ile to już lat...
    lepiej nie będzie
  • r.snuff 12.07.18, 22:10
    Nie wiem co to polskie facetki. Żonę mam Australijkę.

    To zadanie na dowodzenie chyba ci nie wyszło?
    :-}


  • wiarusik 21.07.18, 18:10
    a są są te nasze Grażyny-poczciwiny takie ni przysr.ać ni przyłatać.




    --
    Desu.Rabbits (Usagi Stream 2)
    Desu.Rabbits (Usaginodansu)
    Desu.Rabbits live (demo)
    Desu.Rabbits live (demo 2 part 1)
  • wiarusik 21.07.18, 18:35
    a chamskie kjurwa...część z nich to na bank w rynsztoku poczęte.




    --
    Desu.Rabbits (Usagi Stream 2)
    Desu.Rabbits (Usaginodansu)
    Desu.Rabbits live (demo)
    Desu.Rabbits live (demo 2 part 1)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.