Dodaj do ulubionych

urodziny w pracy foch

14.07.18, 04:59
Nienawidze urodzin w pracy, niestety u nas maja taki kalendarz i jest nas w biurze zaledwie 10 osob. Jak grzecznie dac do zrozumienia, ze ja nie chce tego cyrku dla mnie, jesli chca moge sie skladac na prezenty dla innych, ale ja nie chce nic dostawac od innych!!!Szczerze nie chce!!!!
Jeszcze moja szefowa mowi : "musze sobie zapisac zeby ci kupic prezent" ja od razu mowie: "nie ja nie chce zadnego prezentu! nie obchodze urodzin! Litosci!" a ta "nie nie, kupie ci prezent". Jakis koszmar! Ja nie chce zadnego prezentu (ktory na 99,99% mi sie nie spodoba i do niczego nie bedzie mi potrzebny, a bedzie to zenujace uczucie "wdziecznosci").
Blagam, jak sie wykrecic, by sie nie poobrazali?
Na sama mysl, ze odstawia jakas zenujaca szopke, a ja bede sie musiala falszywie usmiechac to mi niedobrze i mam ochote sie zwolnic...
A jeszcze jak zaczna spiewac to gowniane sto lat to umre chyba ze wstydu i zenady...


Obserwuj wątek
    • dziala_nawalony Re: urodziny w pracy foch 14.07.18, 08:31
      ,.. skopiować powyższy tekst, a następnie wyslac na prywatne skrzynki współpracownikom,mysle ze odechce się im wszystkim i tego gownianego sto lat i ciebie samej tak calosciowo tez..

      --
      ~~
      ,.love&treat me right
          • obrotowy Zlota Mysl :) 14.07.18, 15:42
            ona_zmeczona napisała:
            > Idz na urlop w tym czasie.


            Zlota Mysl :)

            - bo z niektorymi durnymi polskimi zwyczajami (jak np. calowanie kobiet w reke)
            nie ma co walczyc...
            • hanusinamama Re: Zlota Mysl :) 23.07.18, 21:00
              No naprawde durny zwyczaj, składanie sie na prezent dla kolezanki z pracy... to takie nienowoczesne, takie nie światowe. U mnie w byłej pracy kupowalismy sobie ksiazki. Roznie czasami takie ktore wiedzielismy ze kolega chce, czasami jakies z zartem. Było duzo sniechu i tyle. Solenizant przynosił jakies ciacho, dostawał prezent. No nie wiem czy sie chwalić taki zaścianek...
              • obrotowy NieZlota Mysl :) 24.07.18, 15:47
                zle zrozumialas "Wstepniaka" i przeslanie autorki watku...

                Glownym przeslaniem - bylo to, ze autorka wontku NIE CHCE zadnej imprezy na urodziny i prezentow i otoczenie powinno to uwglednic - ale nie uwzglednia - bo taka jest sila niektorych polskich obyczajow.

                PS. Osobiscie - nie uznaje TEGO obyczaju za durny - jesli nie jest przestrzegany obligatoryjnie.

                Piszac "durny" mialem na mysli calowanie obcych kobiet np. kolezanek z pracy w reke.
                (co innego - jezeli chodzi o rodzine, szczegolnie np. starsze ciocie)
      • kkk_3 Re: urodziny w pracy foch 24.07.18, 13:07
        ja takie "niechciane" prezenty też zostawiam w pracy, nie po to żeby komuś dać coś do zrozumienia, ale własnie żeby nie czuć się zobowiązanym (w końcu ja się o to nie proszę). Rameczka ładnie będzie wyglądać na ścianie w biurze, kolejny kubeczek tez się przyda, słodycze możemy zjeść wszyscy razem ;)
    • hanusinamama Re: urodziny w pracy foch 23.07.18, 20:56
      Zmien prace bo chyba sie wsrod tych ludzi źle czujesz. NIe rozumie "fałszywie usmiechać" albo "żenujące uczucie wdzięcznosci". NIe mozna poprostu powiedziec dziekuje, bardzo ładne (nawet jezeli nie), zwyczajnie. Nosz ci sie chyba nie wpychaja na impreze rodzinną do domu.
    • jugo Re: urodziny w pracy foch 24.07.18, 10:40
      ad vocem:

      Ja osobiście pracuję w biurze z 18 osobami (mężczyźni i kobiety w podobnym wieku +/- 5 lat) i na wstępie jak tylko przyszedłem do pracy na pierwszym spotkaniu wprowadzającym do Zespołu, powiedziałem głośno, że nie obchodzę urodzin, imienin, świąt, dnia kobiet, mężczyzny, chłopaka, babci, etc. nie składałem i nie składam się na prezenty dla innych i nie składam nikomu życzeń (niezależnie od stanowiska i okoliczności).
      Od tego momentu kilka razu odmówiłem "zrzutki", a kiedy inni składali życzenia ja sobie pracowałem przy biurku, odmawiałem grzecznie cukierków, ciast, wychodzenia na piwo itp. obecnie nie mam problemu z sytuacjami w których musiałbym wyjść poza strefę swojego komfortu.

      A co się tyczy atmosfery, to mam to gdzieś. Ja przychodzę do pracy pracować, za to mi płacą, nie szukam przyjaciół w pracy, kolegów, znajomych (tych mam w życiu prywatnym, ze szkoły studiów, treningów, hobby) nie interesuje mnie życie innych (kolegów, koleżanek z pracy, ich problemy, dzieci, partnerzy/ki etc.) i uczciwie powiem, że długofalowo więcej zyskuję niż tracę na takim podejściu, na początku byłem sam a teraz (po ponad trzech latach w firmie) już ponad połowa Zespołu postępuje tak jak ja :), więc można to przepracować. Polecam

      pozdrawiam
      • hanusinamama Re: urodziny w pracy foch 25.07.18, 23:26
        I tak na serio ktoś z pracy skłąda ci życzenia a ty sobie siedzisz do niego tyłem i nic nie powiesz? Nawet dziękuję? Ja rozumiem ze praca jest od pracowania ale jakieś podstawowe zasady obycia w grupie chyba obowiązują nawet pracownika miesiąca...
        • baba67 Re: urodziny w pracy foch 20.09.18, 08:37
          Nie jemu. Komuś innemu.Jemu nie składają. Są jednostki nie lubiące życia społecznego. Nikomu nie szkodzą.Wrzucasz do woreczka "dziwak" i można całkiem nieżle z taka osoba funkcjonować długie lata. Innym problemem jest przeczulenie nie składkowe prezenty. I tu bym takiej osoby dziwakiem nie nazwała.Bo jeśli w dziale pracuje 20 osób ściepa jest prawie 2 razy na miesiąc , niektórym odpiernicza i wysokość tych składek jest nieco odjechana, organizuje sekretarka której nikt nie chce podpaść i terror trwa.

          --
          Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
      • 3-mamuska Re: urodziny w pracy foch 07.08.18, 01:06
        Ojp jaki aspołeczny człowiek można tylko współczuć.
        Niewychowany gbur, tylko rodziców szkoda ze nie udało im się wychować i wpoić zasadź życia społecznego i musza najeść się wstydu.

        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • 3-mamuska Re: urodziny w pracy foch 07.08.18, 01:03
      Wyjąc kij z dupy, matko co z ciebie za człowiek.
      Jakie to szopki robią? siano sypia czy tylko tort i prezent sto lat i kawa....


      --
      -----------------
      Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
      • calineczka91 Re: urodziny w pracy foch 27.03.19, 09:07
        Też nie rozumiem co za problem uśmiechnąć się i ładnie podziękować. Skoro jest taka tradycja to szefowej pewnie też jest głupio pominąć jedną osobę. Tym bardziej, że od dostania prezentu nikomu się krzywda nie dzieje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka