Dodaj do ulubionych

On coś ukrywa, czy ja mam zwidy?

17.08.18, 12:55
Witajcie. Sprawa wygląda tak, że ponad miesiąc temu ktoś mi zwrócił uwagę, że mój facet ukrywa się z telefonem, gdy z kimś pisze. Sprawa wydała mi się rzeczywiście dziwna, bo gdy rozmawia przez telefon trzeba go wręcz wyganiać, bo jest zbyt głośny...
Miałam okazję, sprawdziłam jego telefon. Mało było w ogóle smsów, ale rzuciło mi się w oczy, że jednych jest mniej, od jednej osoby (jego telefon zachowuje historię kontaktów, sms z datą i połączenia). Jednej dziewczyny. Smsy od innych osób przysłane w podobnym czasie istniały, po tych od niej została tylko historia. Zapytałam go czemu usuwa smsy. Powiedział, że czyścił w ogóle smsy, bo nie miał już miejsca i nie wszystkie się załapały, bo ktoś zadzwonił czy coś... e tam błąd telefonu.
No i w sumie to olałam, bo czemu by nie, w końcu jego telefon to stary rzęch, a na fb nie miał wtedy z nią żadnej konwersacji...

Minął miesiąc. Ktoś inny zwrócił mi uwagę, że na imprezie, gdy nie było mnie przy stole, on uśmiecha się do telefonu. Nosz ku... dwie różne osoby, dwie różne sytuacje i znowu ten telefon.

Sprawdziłam, gdy już mocno spał. Pierwsza rzecz - telefon zaczął nosić w trybie cichym. No i multum pokasowanych sms-ów od tej samej laski. Od innych osób są na swoim miejscu, tylko jej pokasowane. Wysyłane od samego rana po późną noc do 3 w nocy, gdy ja jeszcze sprzątam, gotuję obiad, a on podobno śpi... Zapytałam się czemu znowu usuwa smsy, a on ode razu wiedział o jaką osobę chodzi, "My z K nic nie zrobiliśmy" i od razu zaczął mnie atakować, że jestem głupia nie mam do niego zaufania, a on nic nie zrobił... no to pytam jeszcze raz czemu usuwał, a on, że "chciałem wzbudzić w tobie zazdrość" i nadal wielki foch. Według mnie jeśli chciał wzbudzić we mnie zazdrość, to czemu zareagował agresją?

A najbardziej podoba mi się to, że już do niej napisał, że jakbym się z nią kontaktowała, to żeby trzymała jego stronę, że nic nie zrobili, bo ja mam jakieś urojenia... I bab nikt nie zrozumie, a ja jestem taka baba, że on ma już dość...

Wiem, że to tylko z mojej perspektywy, ale chciałabym, żeby ktoś powiedział co on/a by myślał w mojej sytuacji...

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 17.08.18, 13:17
      chcialabys, zeby Ci ktokolwiek sprawdzal telefon?
      I dlaczego ten facet jest tak glupi, ze nie uzywa blokady telfonu? czy musisz sie zadawac z kims tak malo inteligentnym?

      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
      • mariuszg2 Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 17.08.18, 13:24
        znana.jako.ggigus napisała:

        > chcialabys, zeby Ci ktokolwiek sprawdzal telefon?
        > I dlaczego ten facet jest tak glupi, ze nie uzywa blokady telfonu? czy musisz s
        > ie zadawac z kims tak malo inteligentnym?

        Odezwała się ta co się zadaje z inteligentnymi. heh... A nie pomyślałaś, że facet jest po prostu szczery i nie ma nic do ukrycia? Przecież to oczywiste, że mamy problem - poraz kolejny - z urojeniami kobiety.




        --
        Mława jest OK
    • horpyna4 Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 17.08.18, 14:03
      Nie pomogę, bo nie znalazłabym się nigdy w takiej sytuacji. Przede wszystkim nie grzebię nikomu w telefonie - szanuję prywatność, z wzajemnością zresztą.

      A poza tym nigdy nie interesowali mnie faceci tego rodzaju, co Twój. Nie mówiąc już o tym, że mam w nosie to, co mówią "życzliwi".
    • niewesolaela Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 18.08.18, 01:46
      Wiecie, chodzi o to, że on nie nosił telefonu w trybie cichym. Miał multum telefonów z pracy i tego nie robił. Zmienił pracę, ma spokój i nagle tryb cichy. A laska jest z poprzedniej pracy.
      "Jesteś moim szpiegiem" tak jej napisał, i to jeszcze widziałam. Ale czemu ja się dowiaduję od osób trzecich, i to jedna była mi kompletnie obca, to ja mówię sobie - głupia, głupia i jeszcze raz głupia.
      Pytam się czemu od niej właśnie usuwa, a on, że chciał. O czym rozmawiali - o tamtej pracy i innych rzeczach. No to jakie musiały to być rzeczy, że nazywają mnie głupią babą w ostatnich wiadomościach, które widziałam?
      Sugeruje mi jak jestem w pracy, że powinnam spać u jakiegoś u przyjaciela, bo pewnie nie wracam do domu. Ja się zastanawiam k***a o cholerę mu chodzi. Idę do pracy wycieńczona, bo ryczę jak bóbr. On w ogóle już zaprzestał drogi "chciałem wzbudzić u ciebie zazdrość", teraz "bo ty mnie sprawdzasz". Nigdy go wcześniej nie sprawdzałam. Prawie 10 lat ze sobą a on nagle pisze z jakąś laską, której nie znam, a przed którą ostrzegali mnie już wcześniej inni (z jego wcześniejszej pracy) i o której na początku roku mówił "a żebyś nie słuchała głupich plotek, bo K jest cicha i ja jestem dla niej miły).

      Nie wszystko napisałam wcześniej bo śpieszyłam się do pracy. Wiem, mój błąd, mogłam to zostawić na wieczór, ale jestem zła, wściekła, rozżalona, cokolwiek. I totalnie nie wiem co mam myśleć. Ona ma wgląd na moje fb, telefon, nawet konto. A ja głupia pinda sprawdzałam jego telefon bo ktoś mi to zasugerował i jak widać całkiem słusznie. Bo się oburzył na mnie, że w ogóle go sprawdzam. Bo kasuje, bo coś tam. Tak się nie zachowuje osoba, która nie ma nic do ukrycia. Ale może ja się mylę...
      • bezkarniecytrynowo Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 18.08.18, 02:23
        Masz 3 wyjścia:
        - możesz stwierdzić, że wierzysz mu na słowo (chociaż masz przesłanki ku temu, że coś jest nie tak)
        - możesz się z nim rozstać, bo uznasz, że nie możesz być z osobą, której nie jesteś w stanie ufać
        - w jakiś sposób będziesz go szpiegować...
      • znana.jako.ggigus Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 18.08.18, 09:16
        Ostrzegali przed laską? Czyli znowu w ramach wygryzania się macic i walki cycków, to kobieta, ta druga, jest winna, że zajęty misio z nią flirtuje.
        Patriarchat tak łatwo nie upadnie, bo siostry robią, co mogą, aby go utrzymać. Pazurami go utrzymają


        niewesolaela napisał(a):

        Prawie 10 lat ze sobą a on nagle pisze z jakąś laską, której
        > nie znam, a przed którą ostrzegali mnie już wcześniej inni (z jego wcześniejsze
        > j pracy) i o której na początku roku mówił "a żebyś nie słuchała głupich plotek
        > , bo K jest cicha i ja jestem dla niej miły).
        >


        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
        • bezkarniecytrynowo Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 18.08.18, 11:22
          Jest cicha... To może oznaczać, że jest cichodajką, a Twój partner jest dla niej miły, bo lubi takie... Łatwo jest pisać ,,rzuć go". Prawda jest taka, że po 10 latach ludzie mają wspólne życie i trudno ot tak (w dodatku nie mając dowodów na to, że partner zdradza) odejść... Na pewno partner zachowuje się nie w porządku, ale na razie póki co, nie można jednoznacznie stwierdzić, że Cię zdradza lub że tego nie robi. Ktoś tu pisał o spiciu... Jej nie możesz spić, ale jego owszem. Wtedy będzie się mniej kontrolował. Może nie powie Ci wszystkiego,ale możesz np. przeprowadzić małą prowokację np. wysyłając smsa z jego telefonu do tej dziewczyny, pisząc cos w stylu ,,co Ty wlaściwie i mnie myślisz?" I jej odpowiedź powinna dać Ci wiele do myślenia, bo jeżeli ona napisze ,,jesteś świetnym kumplem, dobrze się z Tobą rozmawia", to chłop raczej jest bogu dusza winny. A jeżeli odpisze ,,jak to, co misiaczku? Ddobrze się bzyskasz", to kopnij faceta w jaja (porządnie, kilka razy), bo nie jest Ciebie wart. To rozwiązanie, o którym Ci napisałam może nie jest idealne, ale raz na zawsze rozwieje Twoje wątpliwości.

          Będąc w związku masz prawo wiedzieć na czym stoisz i jeżeli nie czujesz się bezpieczna, powinnaś móc szczerze porozmawiać z partnerem, ale napisałaś już, że próbowałaś rozmawiać, ale Twój męzczyzna boi się tego tematu...
      • firlefanz Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 19.08.18, 09:44
        Ona ma wgląd na moje fb, telefon, nawet konto.

        no to właśnie jest dla mnie nienormalny układ - fb, telefon to są rzeczy prywatne i osoby, które piszą do mnie np. na fb mają prawo oczekiwać, że te wiadomości czytam tylko ja, a nie mój chłopak, babcia i kot.

        jest coś takiego jak tajemnica korespondencji, więc sam fakt, że ktoś nie chce Ci dawać dostępu do telefonu to nie znaczy z automatu, że ma złe zamiary.
          • znana.jako.ggigus Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 20.08.18, 16:01
            ja nie mam nic do ukrycia, a mimo to dostaje histerii, jak ktos bierze do reki moja komorke. To sfera prywatna. To jak sprzatanie skrzynki, gdzei spal moj pies Drops. Z reguly nic tam nie bylo, a mimo to Drops stal obok i czujnie patrzyl, co robie z jego kocykiem.
            Raz tam byly okruchy, a raz 100 zl, ktore musial mamie jakims cudem podebrac.

            --
            ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
              • znana.jako.ggigus Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 22.08.18, 13:30
                Sa rozne psy. Moj poprzedni pies Amik mial - naliczylismy - 20 miejsc do spania w dwupokojowym mieszkaniu, w tym zadne stale. Nie mial koca, poduszki, nic, ale mial swoje miejsca i nie tolerowal, kiedy mu sie wchodzilo w parade.
                Drops byl prawdopodobnie wyrzucony z cyrku, przygarniety w fatalnym stanie i pare lat trwalo, zanim sie pozbyl roznych przyzwyczajen, lamiacych serce, jak sie na to patrzylo. (dla wszystkich , ktorzy chodza do cyrku ze zwierzetami) Nie sadze, zeby myslal, ze cos mu chcemy zrobic. On mial b silnie poczucie wlasnosci swojego kacika i to bylo urocze.


                --
                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
          • firlefanz Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 22.08.18, 22:26
            prywatność to jest prywatność! to nie chodzi o to, że masz coś złego do ukrycia (np. zdradę) tylko, że to Twoja intymna "własna" przestrzeń.

            poza tym pozwalanie partnerowi na dostęp np. do Facebooka to brak szacunku dla znajomych - chyba, ze się ich informuje, że z konta korzysta ktoś inny - z definicji konto FB albo komórka są prywatne, użytkowane przez jedną osobę, więc znajomi mają prawo oczekiwać, że nikt poza właścicielem (i służbami specjalnymi ;) ) nie czyta ich rozmów.
    • gyubal_wahazar Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 18.08.18, 13:40
      I to mnie w Was własnie dziewczyny urzeka, że nawet jakbyście na własne oczy zobaczyły typa w trakcie huraganu zmysłów z jakąś nimfą, dałybyście sobie wytłumaczyć, że typ w jej barchankach szukał tylko zakrętki od szamponu, bo całą resztę chaty już dawno przekopał.
    • firlefanz Re: to raczej nie ma sensu 19.08.18, 09:38
      nawet jeśli jeszcze Cię nie zdradza, to ta relacja jest chora.

      jeśli regularnie sprawdzasz mu telefon to znaczy, że w ogóle nie ma między Wami zaufania.

      jeśli nawet to się jeszcze nie rozpadło to chyba i tak nic z tego nie będzie.

      dla mnie zachowanie obu stron niezrozumiałe, bo gdyby ktoś mi zaczął sprawdzać telefon to bym wprowadziła hasło. (które i tak zresztą dobrze mieć, bo ktoś obcy też może próbować sprawdzić gdy gdzieś telefon nieopatrznie zostawimy).
      jego tłumaczenia też się wydają naciągane.
    • ppo Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 23.08.18, 10:38
      Sprawdzanie telefonu jest gó...arskie. Nigdy tego nie robiłem, a jak ktoś zrobił mnie,m to był koniec znajomosci. Jestem szczęśliwie żonaty 10 lat, mamy 2 dzieci i nigdy żadne nie grzebało drugiemu w komórce. Jesteśmy dorośli.

      --
      God = Gold, Oil, Drugs
    • rybkka24 Re: On coś ukrywa, czy ja mam zwidy? 27.08.18, 00:01
      Myślę że się zauroczył koleżanką i nie w smak mu że to odkryłaś,wtrącasz się i zaraz zaczniesz mu zarabiać kontaktów a tu już motyle latają albo łechtane ego rośnie
      Ja wychodzę z założenia że jak pan potrzebuje intensywnych i bliskich kontaktów z inną koleżanką to droga wolna niech tyłka nie zawraca
      No ale ty może z tych romantycznych 😜

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka