Dodaj do ulubionych

Kolczyk na kanapie!

23.12.18, 11:18
Kilka tygodni temu maz znalazl kolczyk na naszej kanapie i zapytal mnie, czy to moj. Nie byl to moj kolczyk, powiedzialm, ze nie, a kolczyk wzielam. Nie rozmawialismy juz o tym, ale wraca czasem mysl, skad on tam sie wzial. Moje mysli ida w kierunku nielojalnosci meza. Kilka lat temu byla podobna sytuacja, tez znlazl kolczyk (na podlodze) i zapytal mnie, czy to moj. Podobna sytuacja. Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • naoma Re: Kolczyk na kanapie! 23.12.18, 11:34
      W zasadzie nie podejrzewam meza o kochanke, ale jesli juz o jakies przygodne skoki w bok. Kilka lat temu podczas mojej nieobecnosci byla w naszzym domu kobieta, z ktora byl przez kilka lat okolo 20 lat temu, a mnie nic o tym nie powiedzial. Co wiecej zapieral sie, ze jej nie bylo, chociaz mialam dowod... Maz nalezy do tych tych mezczyzn, ktorych bardzo lubia kobiety no i z wzajemnoscia..
      • horpyna4 Re: Kolczyk na kanapie! 23.12.18, 14:13
        Znaczy, że łgarstwo przychodzi mu lekko. Mógł zdradzić, chociaż niekoniecznie.

        Istnieje jeszcze jedna możliwość: jego była chce go odzyskać, a jemu jest wygodnie w małżeństwie z Tobą, ewentualnie z niezobowiązującymi skokami w bok. Wobec tego zostawiła kolczyk celowo, żeby was skłócić. Sytuacja jak ze szmirowatej telenoweli, ale już nie takie rzeczy w życiu widziałam. Nie wykluczyłabym takiej możliwości.
        • naoma Re: Kolczyk na kanapie! 23.12.18, 14:24
          No tak, to mozliwe. Tym bardziej, ze sytuacja z kolczykiem powtorzyla sie. Tak samo, maz znalazl i zapytal, czy to moj. To bylo kilka lat temu... A co do bylej, to niestety nie jest jedna... Jestesmy teraz oddzielnie, i zblizam sie do decyzji o rozwodzie. Przede wszystkim z uwagi na te niepewnosc co do jego zachowania, o latwosc z jaka przychodzi mu klamstwo i wianuszek kobiet w poblizu. Poza tym jest to fajny towarzysz zycia, no i zakochalm sie w nim jak nastolatka (nie tylko ja jak widac), wciaz go kocham, ale mam coraz wiecej watpliwosci...
          • dziala_nawalony Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 09:07
            ,.. tam kolczyk, to jeszcze idzie bezpiecznie wytlumaczyc, bo juz z majtami byłoby troche niezręcznie...hi..hi..no ale fakt, masz pecha, ze tez te obce baby uparly się akurat na tego twojego. wesołych swiat,

            --
            ,.robert palmer&alison krauss
            • naoma Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 09:21
              Dziekuje za zyczenia. Nie beda te swieta tak wesole jak bym chciala. A co do bab, to one nie takie calkiem obce. Czy to pech? Niekoniecznie. Widzialy galy co braly, tylko uwierzyly w zapewnienia "ja juz dojrzalem i liczysz sie tylko Ty". Ale co teraz oto jest pytanie.
              • dziala_nawalony Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 09:39
                ,..co teraz? ano mysle,ze jeszcze nic.Zyj jak dotad i tylko bacznie obserwuj owego jegomościa, a jak kolejny raz zrobi podobny przypal,to karton z biedrony i jazda z dziadem,wystaw mu ciuchy i jego bibeloty za drzwi,a na koniec rzuc haslo, >> no to koniec balu panno Lalu , amen << ..pozdr. D_N

                --
                ,.robert palmer&alison krauss
              • cherryhills Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 12:45
                Z tymi majtami to mi się pomysł nasunął... Kup gacie, jakieś koronkowe/sexy, ponoś żeby były używane i wrzuć np. za kanapę. Potem, w dowolnie wybranym momencie, np. podczas sprzątania wyciągnij te gacie przyczepione do rury od odkurzacza i spytaj ze zdumieniem w głosie, czyje to majty i co to tu robi! Reakcja męża będzie odpowiedzią. I niech sprawa gaci pozostanie dla dla niego na zawsze tajemnicą...
    • mariuszg2 Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 09:43
      naoma napisała:

      > zl kolczyk (na podlodze) i zapytal mnie, czy to moj. Podobna sytuacja. Co Wy na
      > to?

      To deżawi!
      Jest jeszcze opcja, że Twój monsz jest złodziejem i/lub paserem.


      --
      "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
      • naoma Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 10:15
        A Ty wiesz, ze moze cos w tym byc. Odkrylam jakis czas temu schowane w pudelku z 10 damskich okularow przeciwslonecznych (uzywanych). Sama wczesniej dostalam od nego ze dwie sztuki takich. To nie zart, chociaz wydaje sie to humorystycznie nieprawdopodobne nawet dla mne, gdy to pisze. Zapytalam go o to, wyjasnil, ze kupuje w secondhendach. Tylko po co?
        • mariuszg2 Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 10:19
          a może fetyszysta, albo cierpi na jakąś chorobę... ja np. jak idę do czyjegoś biurka ze sprawą zawsze wracam z jakimś długopisem i nie wiem jak to się stało... a kilka dni temu wyszedłem ze sklepu nie płacąc za zakupy... przypomniało mi się w drodze do domu i wróciłem do sklepu zapłacić. Wcześniej zgłosiłem to ochroniarzowi, który patrzył w swoje monitorki zapamiętale tak, że nie zauważył jak skroiłem jego sklep na kilkadziesiąt złotych.

          --
          "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
          • naoma Re: Kolczyk na kanapie! 24.12.18, 15:08
            Kurcze, naprawde nie wyglada to dobrze. A moglabym wiecej roznych takich kwiatkow przytoczyc... Na razie przelaczam sie na koledy i czekam na natchnienie boskie przy okazji Swiat. Zycze Wam wszytkim pieknych Swiat Bozego Narodzenia, bo niezaleznie od tego, co robia czy nie robia inni, w tym nasi malzonkowie, za nasze zycie jestesmy sami odpowiedzialni.
      • naoma Re: Kolczyk na kanapie! 25.12.18, 10:20
        Myslalam o tym, bo jakies trzy tygodnie przed byli znajomi i siedzieli na kanapie. Dziwne jednak, ze przez tyle czasu zadne z nas nic nie zauwazylo, a to duzy kolczyk jest. Znajomi wyjechali i moge wrocic do tego po ich powrocie. Ale gdybym ja zgubila kolczyk, sama bym pytala, tak ze nawet mi glupio, bo to nie sa tacy bliscy ludzie, a dodatkowo, ta bizuteria raczej nie jest w stylu znajomej. Innych pan od tego czasu zgodnie z moja wiedza nie bylo u nas.
        • horpyna4 Re: Kolczyk na kanapie! 25.12.18, 10:40
          Kolczyk to mały pikuś, w latach 50. zdarzało się, że komuś wypadła na spotkaniu samych zaprzyjaźnionych osób legitymacja UB, czego nie zauważył. A właściwie odznaka, a nie legitymacja, bo bez danych osobowych.

          Gospodarze wypytywali potem wszystkich uczestników przyjęcia, czyja to zguba, ale nikt się nie przyznawał. Po kilku dniach zjawiał się po tę legitymację smutny pan w płaszczu z postawionym kołnierzem i zabierał. I dalej towarzystwo nie wiedziało, kto z ich grona jest ubekiem i co mógł ten ktoś usłyszeć niebezpiecznego dla mówiących. Zapewniam Cię, że trauma była większa, niż z powodu ewentualnej zdrady męża.
          • naoma Re: Kolczyk na kanapie! 25.12.18, 10:55
            Wlasnie jak wartosciowac zdrady, sa takie zdrady za ktore grozi/la smierc. Ogolnie zdrada (a ubecy to tez byli zdrajcy) to straszna rzecz. Czy jesli mamy do czynienia z pozamalzenskim seksem zalozmy od czasu do czasu, to tez jest to wlasnie ta straszna zdrada czy raczej klamstwo i nielojalnosc? Mysle, ze bylabym w stanie zrozumiec chcec pozamalzenskiego seksu od czasu do czasu, ale z kolei nie toleruje klamstwa i nielojalnosci. Otwarte malzenstwo? To opcja tylko dla nielicznych. Niezwykle zlozony to problem w dzisiejszych czasach. A wszystko zaczelo sie od kolczyka na kanapie.
          • j-k Wania mial gorzej... 29.12.18, 23:56
            horpyna4 napisała:
            Zapewniam Cię, że trauma była większa, niż z powodu ewentualnej zdrady męża.


            Wania i tak mial gorzej

            Przychodzi Wania na komende i melduje:
            - przedwczoraj rozmawialismy z Sasza i krytykowalismy Wladze...

            - Dobrze, a teraz idziecie na tydzien do aresztu .

            - ale za co ? - przeciez zameldowalem... ?

            - za ociaganie sie dwa dni... Sasza zameldowal nam juz o tym wczoraj.

    • buzka_1 Re: Kolczyk na kanapie! 27.12.18, 20:36
      Znam takiego, ktorego to bawi. Facet ma zone i kilka kochanek. Kochanki nie wiedza ze jest zonaty. Zona nie wie, albo nie chce wiedziec ze ma kochanki. W pracy mu sie dobrze wiedzie łapówki ida na lewo i prawo. Zona na dyrektorskim stanowisku w banku. Kazdej kochance i zonie klamie i opowiada przerożne historie. Ma przeogromna satysfakcje z wlasnej inteligencji :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka