Dodaj do ulubionych

Przepiórka

22.03.19, 21:56
Wczorajszy wieczór w pubie, w licznym męskim towarzystwie, zakończył się dość niepokojąco.
Otóż, po kilkudziesięciu spożytych przez towarzystwo piwach, po kilku spożytych pizzach, po kilku spożytych przeze mnie kieliszkach obrzydliwego, przemysłowego, musującego wina, gdy paru panów zdążyło wykruszyć się do domu, gdy pub zaczął pustoszeć, wyłoniła się z tłumu pewna charakterystyczna postać. Mężczyzna - około siedemdziesięcioletni, bardzo energiczny, sprzątał stoliki z wielką pasją. Puste kufle po piwach znikały z prędkością światła. Pan uwijał się wokół nas, niczym energiczna striptizerka wokół tanecznych rekwizytów.

Po jakimś czasie, choć nie bez trudu, skumałam bazę:
"Chłopaki, trzeba spadać! Zamykają."
"Nie, nie! Spokojnie! Dopijcie sobie!" - pan.
"Oczywiście proszę pana, już dopijamy i uciekamy!" - ja.
"Bez pośpiechu, przepióreczko!"

Pan ów, jeszcze przed wyjściem ochoczo wymienił ze mną parę zdań, pytając między innymi: "Czy panowie byli grzeczni, przepióreczko?"
"Bardzo grzeczni, proszę pana!"
"My byliśmy grzeczni, ale ona nie bardzo." - jeden z kolegów.
"Oj, przepióreczko!" - pomachał mi pan groźnie palcem.


Dlaczego: "przepiórka", pytam?
To jakiś lokalna słowna pieszczota?
Nawiązanie do tłustego odwłoka? Koloru włosów?
Ubranie miałam mało "przepiórkowe": biały t-shirt, granatowe jeansy, drewniane kolczyki i szpilki w panterkę.


Z dedykacją dla wszystkich zdziadziałych, zaśniedziałych starych dziadów. Możecie ożywić forum i popisać się seksistowską fantazją.






Edytor zaawansowany
  • piataziuta 22.03.19, 22:00
    "To jest bardzo brzydki ptak." - powiedział sugestywnie mój facet.
  • mariuszg2 26.03.19, 07:42
    piataziuta napisała:

    > "To jest bardzo brzydki ptak." - powiedział sugestywnie mój facet.

    z tego co piszesz to jego też za ładny nie jest


    --
    Mława jest OK
  • piataziuta 26.03.19, 21:13
    Czyli jednak wciągasz, razem z kallką.
  • znana.jako.ggigus 26.03.19, 21:40
    poszła fotka na messendżera

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 26.03.19, 22:59
    fajna :)
  • znana.jako.ggigus 26.03.19, 23:01
    Dzięki! I to mimo ciężkich okoliczności życiowych ...

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • eat.clitoristwood 22.03.19, 22:03
    że wreszcie zmusiłaś się do przeprania zaległych z tygodnia desusów. Tych gaciów koronkowych i tych ochraniaczy podtrzymujących.

    Mam nadzieję, że wykazałem się dostateczną starczą zbereźnością.
    Na więcej wyobraźni nie mogę sobie pozwolić bo mam zamiar dożyć do emerytury. ;P
  • piataziuta 22.03.19, 22:26
    musisz mi pranie zaległe wypominać? :(
  • znana.jako.ggigus 26.03.19, 21:40
    poszła fotka na messendżera

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 22.03.19, 22:04
    Może chciał być miły? Może, jak ja sobie wyobrażam, górowałaś nad chłopcami. Mam wizję takiej dziewczyneczki, która nadaje ton, wali pięścią. Nie będę pisała, że ma jaja, bo ten zwrot napotyka na niezrozumienie.
    Nie wiem. Bo to rzeczywiście czy panowie byli grzeczni i takie bla bla, ale może on chciał być na staromodny sposób miły?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 22.03.19, 22:25
    Oni mnie generalnie tam raczej nienawidzą (oprócz dwóch: jeden jest niezniszczalny, a drugi bardzo cierpliwy :D).
    Zamiast rozmawiać - jak dziewczynki - o pogodzie, zadaję nieładne pytania, drążę, dyskutuję.
    To środowisko (każde?), tego nie lubi.
    Lepiej jest przy piwie poślizgać się po small talkach, niż narazić się na jakąkolwiek dyskusję.

    Wczoraj dopadłam świeżą ofiarę.
    Pan początkowo uprzejmy, wygadany, uparty, choć przy intensywniejszych dyskusjach szybko tracił wątek. Uciekł w pięć minut po tym, jak wspomniał coś "kobiecym myśleniu". 😂


    Pan od "przepiórki" był staromodny i bardzo miły. Ale "przepiórka"? :D
  • znana.jako.ggigus 22.03.19, 22:28
    hoho kobiece myślenie. Ale kobiety same też - bo wiesz, my jesteśmy bardziej emocjonalne. no jakie qwa my.
    Nie wiem, przepiórka to dla mnie taki wpadający w oko, pstry ptaszek. I tak to widzę tłum powiedzmy dryblasów i tam Ty i kto gra pierwsze skrzypce?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • eat.clitoristwood 22.03.19, 22:29
    piataziuta napisała:
    > Pan od "przepiórki" był staromodny i bardzo miły. Ale "przepiórka"? :D

    Muszę Cię rozczarować, pan cierpi na dysornitologię, pomylił sikorkę z przepiórką.

    P.S.
    Ekstremalne przypadki mylą mazurka z wróblem. Horror!
  • piataziuta 22.03.19, 22:36
    aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
    :D
    <eureka>

    sikorka, bo gadatliwa! :D
    co ja bym bez Ciebie zrobiła, Eat! :D
  • eat.clitoristwood 22.03.19, 23:34
    piataziuta napisała:
    > co ja bym bez Ciebie zrobiła, Eat! :D

    Ba, ja oddycham jedynie Tobą w tej wirtualnej otchłani.
  • znana.jako.ggigus 23.03.19, 16:31
    A może ten pan chciał być b poetycki? Albo zamiast powiezdieć sikoreczko, wolał przepióreczko. B ładnie, lubię takich ludzi, którym się chce.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • eat.clitoristwood 23.03.19, 20:56
    znana.jako.ggigus napisała:

    > A może ten pan chciał być b poetycki? Albo zamiast powiezdieć sikoreczko, wolał
    > przepióreczko. B ładnie, lubię takich ludzi, którym się chce.

    Ja, parafrazując propozycję Ziuci, czekam na fotę odnóży Twych boskich w minię odzianych i kotobutami obleczonych.
  • znana.jako.ggigus 23.03.19, 20:59
    boah, pieknie. leżę przięziebona w łóżku, popijam syropek cebulowy, a tu takie rzeczy. no nie wiem czy jestem aż tak próżna, aby jakąś focię posłać.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • eat.clitoristwood 23.03.19, 21:08
    znana.jako.ggigus napisała:

    > boah, pieknie. leżę przięziebona w łóżku, popijam syropek cebulowy, a tu takie
    > rzeczy. no nie wiem czy jestem aż tak próżna, aby jakąś focię posłać.

    Poślij, świat upiększ. Słąku daj siłę, kiedy mu opowiem, co zobaczyłem.
  • piataziuta 24.03.19, 07:57
    Deej!
  • znana.jako.ggigus 24.03.19, 17:56
    wyślę Wam na maila

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • pandkadka 28.03.19, 11:13
    Mi się kojarzy, nie mam pojęcia czy słusznie, po prostu z krzykliwą dziewczyną. Nie musi to być nacechowane negatywnie.
  • eat.clitoristwood 22.03.19, 22:08
    a oni proso. Pan Cię ostrzegł, cobyś prośbie prosiąt nie uległa.
  • piataziuta 22.03.19, 22:34
    Nic nie proso.
    Uciekajo, panie!

    Krzyknęłam wczoraj przez długość dwóch stołów do mojego faceta: "Ej!" - wskazując palcem na mój pusty kieliszek. "Czekaj, rozmawiam!" - odkrzyknął.
    "Dobrze, to ja pójdę. Co ci wziąć?" - ja mu na to.
    I wiem, że to zabrzmi jak megalomańskie fantazje, ale towarzystwo po mej odpowiedzi zamarło, po czym mojemu facetowi zaczęli bić brawo i wzniesiono toast.
    <kurtyna>

  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 08:08
    to jest b mile. Ludzie we wszystkim widza zaraz ponizenie drtugiej strony. A przeniesc wstac i isc dal siebie po napoj chlodzacy, zawierajacy niebebzpieczne dla zycia substancje i miec na oku pojemnik na podobny napoj innej, bliskiej sercu osobie, to mila rzecz. Ja tak czasem robilam mojej bylej slodkiej, malpeczce, ale nikt mi brawa nie bil. Ale fakt, pozostali uczestnicy libacji byli zaskoczeni.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 25.03.19, 09:44
    W tej grupie funkcjonuję jako harda suka, a mój facet jako biedna ofiara - stąd brawa.
    Oni w ten mit tak głęboko wierzą, że nie zmieniłoby się to nawet, jakby mi facet przy nich przyłożył.

    Gdzie jest Twoje zdjęcie Żiżi??
    Od wczoraj odświeżam wszystkie maile!
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 09:51
    musze zrobic dzis z nowa spodnica. Po latach mi sie spodnica rozwalila, nie pamietam kiedy ja kupilam.
    Hehe, harda suka. Tak to brzmialo z opisu

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 25.03.19, 08:01
    Chyba lubisz męskie towarzystwo.

    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 08:14
    przeciez mezczyzni to idealni towarzysze do takich rzeczy. Kobiety do garow, mezczyzni do kielichow

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 25.03.19, 09:38
    Od małego lubię męskie towarzystwo.
    Jednak dopiero doświadczenia ze spotkań z mężczyznami twojego typu, uświadamia mi, jakimi niektórzy potrafią być debilami.
    Cóż, człowiek się całe życie uczy.
  • obrotowy 25.03.19, 11:20
    To dziala tez w druga strone - z tym , ze mezczyznom trudniej podjac decyzje o zerwaniu
    (nie tylko romansu - ale nawet i zwyklej znajomosci)

    gdyz - gdy kobieca glupota daje znac o sobie, mozna jej nie zauwazac i skupic sie kobiecej urodzie.
  • piataziuta 25.03.19, 12:00
    No i wracamy do punktu wyjścia:
    jeśli ogranicza cię seksocentryzm, to twoje życie jest trudne, ubogie i ograniczone.

    Polecam ci serdecznie (mariuszowi również) pracę nad rozwojem swojego intelektu.
    Ćwiczenie introspekcji i nauka definiowania łańcuchów przyczynowo-skutkowych wśród instynktów i popędów, nie tylko umożliwia kontrolowanie swojego życia, ale czyni je też przyjemniejszym.



    Dobrze, już dobrze, przełożę ci na twój język:
    jeśli zdołasz odkryć, co tak naprawdę przyciąga cię do, przykładowo: blondwłosych blachar oczekujących sponsoringu, i zdołasz odkryć dlaczego ci to szkodzi,
    jeśli przeanalizujesz i zrozumiesz to wystarczająco dobrze, prędzej czy później, blachary staną się odrzucające, a przyciągać zaczną blondwłose, autonomiczne indywidualistki.
  • obrotowy 25.03.19, 12:06
    piataziuta napisała:
    jeśli ogranicza cię seksocentryzm, to twoje życie jest trudne, ubogie i ograniczone.

    - racja na 102 %.

    Polecam ci serdecznie ... pracę nad rozwojem swojego intelektu

    - nie da rady.
    jestem juz na tym etapie, ze wygodniej mi sie zwijac.
    - najlepiej we dwoje i na sianie.
  • piataziuta 25.03.19, 12:15
    skoro jesteś na etapie, że już nie da rady rozwijać intelektu, to pewnie wkrótce seksocentryzm i tak przestanie cię dotykać ;)
  • obrotowy 25.03.19, 12:36
    i pozostan przy Dobrej Nadziei - jakosz i ja sie przy niej zakotwiczam.
  • mariuszg2 25.03.19, 11:52
    Nie znam mężczyzn mojego typu poza sobą samym. nie upraszczasz zbytnio?

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • piataziuta 25.03.19, 12:06
    według mojej definicji "mężczyzna twojego typu", to seksistowski, lekko stęchły konserwatysta, u którego prymitywne postrzeganie sprowadza się do tego, że wszystko kręci się wokół seksu, a on jest ofiarą kobiet ("matriarchatu")
  • obrotowy 25.03.19, 12:10
    piataziuta napisała:
    > według mojej definicji "mężczyzna twojego typu", to seksistowski, lekko stęchły
    > konserwatysta,#


    - zaprzeczam. - "seksistowski" - zawiera w sobie otwartosc, a nie konserwatyzm.

    otwartosc na wdzieki kazdej interesujacej kobiety.
  • piataziuta 25.03.19, 12:20
    Seksizm to nie jest otwartość na wdzięki każdej interesującej kobiety.
    Seksizm to zakładanie, że jeśli kobieta jest miła i rozmowna, to jest tobą seksualnie zainteresowana.
  • obrotowy 25.03.19, 12:46
    piataziuta napisała:
    > Seksizm to zakładanie, że jeśli kobieta jest miła i rozmowna,
    to jest tobą seksualnie zainteresowana.


    inaczej to vidze.... - a to co zapodajesz - to glupota + slepota + naiwnosc.

    seksizm - to widzenie potencjalnego obiektu seksualnego w kazdej interesujacej kobiecie

    - nawet jesli rozum podpowiada - ze szanse na spelnienie pragnienia sa marne.

    ERGO: - seksizm to stan Ducha, a nie Rozumu.

    PS. mamy prawo to widziec inaczej, wiec please, bez obrazy.
    - jestem dzis w ugodowym nastroju.
    a slownik PWN - nie przyznaje tu racji ani mnie, ani Tobie.
  • piataziuta 25.03.19, 14:22
    dobrze, niech ci będzie
    jestem dzisiaj w nastroju totalnej obojętności i beznadziei
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 14:43
    To jest to samo

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 14:43
    dlaczego?
    piataziuta napisała:

    > jestem dzisiaj w nastroju totalnej obojętności i beznadziei




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 14:44
    PS jestes piekna, mloda, ludzie szaleja za Toba, vide watek ornitologiczny i odzwe tutaj. Czegoz chciec wiecej?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 25.03.19, 14:57
    znana.jako.ggigus napisała:

    > PS jestes piekna, mloda, ludzie szaleja za Toba, vide watek ornitologiczny i od
    > zwe tutaj. Czegoz chciec wiecej?

    jesteś nie fair wobec Ziuty. Być może ona tak tego nie widzi a Twoje komentarze są dla niej boleśnie krzywdzące.

    Pozwól jej cierpieć z godnością.




    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 15:00
    co????
    opadly mie rece i wszystko inne

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 25.03.19, 15:04
    Nakręciłaś się emocjonalnie wyłączając inne sfery Ciebie. Dlatego Ci opadło. Jakbyś miała równowagę wewnętrzną całej siebie spokojnie byś to wytrzymała...

    pomóc Ci jakoś czy sobie poradzisz?

    --
    Mława jest OK
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 15:06
    kontynuuj, dobrze mi to robi

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 25.03.19, 15:10
    kochana, na przyjemności trzeba sobie zasłużyć... póki co w ramach pracy domowej zalecam rozchodzić, rozmasować i rozjeździć co się da.

    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 15:16
    kochany, ja poszcze, ja pracuje, ja mam stres, ja mam problemy, ja mam wizje, a tx mi takie dyrdymaly

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 25.03.19, 18:27
    A ja mam trójglicerydy 3xponad normę o!

    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • znana.jako.ggigus 25.03.19, 22:59
    go vegan, baby. moja była małpeczka też miała i po paru latach mej wegańskiej kuchni miał podwyższone, ale w normie. A na śnaidanie jadał dużo serów

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • mariuszg2 26.03.19, 07:37
    sery pochodzenia nie zwierzęcego? veganie nie jedzą czegokolwiek pochodzenia zwierzęcego z tego co mi wiadomo.

    --
    Mława jest OK
  • znana.jako.ggigus 26.03.19, 08:01
    no on jadl poza snaidaniem weganskie rzeczy. A sa sery weganskie, sama robie twarog weganski

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • obrotowy 26.03.19, 11:16
    skoro Krowa to zwierze Swiete i dajemy mu spokojnie zyc - nie zjadajac go

    to przeciez jej produkt - czyli MLEKO nalezy jakos zutylizowac.

    a wylewac go do rzeki - to nieekologicznie.

    lepiej juz je wypic - w ramach wzajamnej pomocy.

  • piataziuta 25.03.19, 16:31
    PS jestes piekna, mloda, ludzie szaleja za Toba, vide watek ornitologiczny i odzwe tutaj. Czegoz chciec wiecej?

    Wiem, dzięki. Ty też. :)
    Z tym szaleństwem to bym nie przesadzała, no chyba, że chodzi o wkurwianie do szaleństwa, to wtedy tak.
    Wczoraj facet powiedział do mnie po raz pierwszy, że jestem wredną suką.
    Cóż. Wreszcie przejrzał na oczy.

    Czego chcieć więcej?
    Spokoju, Pani!
  • piataziuta 25.03.19, 16:25
    znana.jako.ggigus napisała:

    > dlaczego?

    Wkurwia mnie facet i matka.
    Matka chronicznie.
    Jeszcze trochę i facet też awansuje do "wkurwiania chronicznie".

    Do tego koleżanka z pracy mnie strasznie załatwiła, choć przypuszczam, że przez pomyłkę.
    Musiałam się przez nią tak dzisiaj ostro tłumaczyć przed klientem, że aż mnie rozbolał łeb.
  • mariuszg2 25.03.19, 18:16
    piataziuta napisała:

    > znana.jako.ggigus napisała:
    >
    > > dlaczego?
    >
    > Wkurwia mnie facet i matka.
    > Matka chronicznie.

    Moje Ty biedactwo. Jest mi przykro jak piękne młode i inteligentne kobiety cierpią pokoleniowo przez ten przeklęty matriarchat. Cierpicie oboje. Matka pewnie nie jest świadoma krzywd jakie wam wyrządza a wiadomo. Winny jest facet. Jak odejdzie nie wybaczysz sobie i matce. Czas to zmienić. Dorosnąć i odciąć pempowine. Stać Cię?


    --
    Cygańską duszę mam
  • piataziuta 25.03.19, 19:25
    wkurwia mnie Mario
  • mariuszg2 26.03.19, 07:44
    ok rozumiem... wkurwia Cię matka i facet... to już pisałaś...Jeszcze ktoś Cię wkurwia Ziuta? Opowiedz o tym. Jestem tu tylko po to aby Cię wspierać i na rękach nosić...

    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • znana.jako.ggigus 26.03.19, 08:36
    ale on pisze zabawne rzeczy, naprawde. Czasem mniej, czasem wiecej. Mario ma fajny system skojarzen.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 26.03.19, 08:35
    Ciezka sprawa z matka i facetem. Powody, przyczyny, analiza, zrozumienie i tolerancja dla nich (czyli sciana dla tego co robia, mowia itepe) albo i nie. Nie zazdrosczcze, ale sama tez jestem w podobnym temacie.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • stokrotka_a 25.03.19, 14:52
    obrotowy napisał:

    > seksizm - to widzenie potencjalnego obiektu seksualnego w kazdej interesujacej
    > kobiecie

    Zapoznaj się z definicją słowa "seksizm", a potem wróć do dyskusji, bo na razie to dyskutujesz sam ze sobą.

    > ERGO: - seksizm to stan Ducha, a nie Rozumu.

    Nie istnieje coś takiego jak Duch - chyba że w bajkach...
  • mariuszg2 25.03.19, 15:01
    stokrotka_a napisała:

    > Zapoznaj się z definicją słowa "seksizm", a potem wróć do dyskusji, bo na razi
    > e to dyskutujesz sam ze sobą.
    > Nie istnieje coś takiego jak Duch - chyba że w bajkach...

    Jak rozumiem Twoje wypowiedzi są inspirowane przez bajki...

    Zastanawiałaś się kiedyś nad swoją seksualnością?
    Tak wielowymiarowo w sensie cielesnym, duchowym, racjonalnym, praktycznym?


    --
    Jak chcesz zobaczyć raj musisz pójść ze mną do piekła
  • stokrotka_a 25.03.19, 18:39
    mariuszg2 napisał:

    > Jak rozumiem Twoje wypowiedzi są inspirowane przez bajki...

    Czasami są - szczególnie gdy rozmawiam z dziećmi.
  • mariuszg2 26.03.19, 14:55
    Porozmawiajmy zatem jak dorośli. Jak znajdujesz swoją seksualność w różnych sferach siebie samej?

    --
    Cygańską duszę mam
  • obrotowy 26.03.19, 15:16
    sto-Krotkę nie nalezy o to pytac.

    trzeba jej to (osobiscie) wskazac.
  • stokrotka_a 26.03.19, 17:25
    obrotowy napisał:

    > trzeba jej to (osobiscie) wskazac.

    Możesz sobie palcem w bucie pomachać...
  • stokrotka_a 26.03.19, 17:24
    mariuszg2 napisał:

    > Porozmawiajmy zatem jak dorośli. Jak znajdujesz swoją seksualność w różnych sfe
    > rach siebie samej?

    Widzisz, mój drogi, problem w tym, że ty nie jesteś dorosły...
  • mariuszg2 27.03.19, 07:42
    stokrotka_a napisała:

    > Widzisz, mój drogi, problem w tym, że ty nie jesteś dorosły...

    A to chyba Twój... jakbyś czegoś potrzebowała to jestem w pobliżu


    --
    Biegnij Forrest, Biegnij!
  • obrotowy 25.03.19, 15:32
    stokrotka_a napisała:
    Nie istnieje coś takiego jak Duch...


    dla Slepego nie istnieja colory - bo nigdy ich nie widzial.
    ale istnieje DUch - bo ktos do niego muvi.

    i istniej materia - bo czegos dotyka...






  • stokrotka_a 25.03.19, 18:37
    obrotowy napisał:

    > dla Slepego nie istnieja colory - bo nigdy ich nie widzial.

    Kolory nie istnieją - to się zgadza.

    > ale istnieje DUch - bo ktos do niego muvi.

    Do Zeusa na stole też możesz mówić, choć nie istnieje.
  • obrotowy 25.03.19, 20:51
    stokrotka_a napisała:
    > Kolory nie istnieją - to się zgadza.

    - dziekuje PANU za te wzbogacajaca zycie Iluzje...

    Do Zeusa na stole też możesz mówić, choć nie istnieje.

    - ale glosu Zeusa nie slysze.

    a Slepy glos Ducha slyszy...

    i znowu pudlo, co, (sto)Krotka ?
  • stokrotka_a 25.03.19, 22:59
    obrotowy napisał:

    > - dziekuje PANU za te wzbogacajaca zycie Iluzje...

    Iluzje to nie dar od PANA tylko produkt ewolucji. Ciemnota, przekazywana drogą płciową z pokolenia na pokolenie, przez ciebie przemawia.

    > - ale glosu Zeusa nie slysze.

    Ty może nie usłyszysz, ale tysiące ludzi słyszało w czasach, gdy wiary w istnienie Zeusa.

    > a Slepy glos Ducha slyszy...

    Ślepy "słyszy" co najwyżej własne iluzje.

    > i znowu pudlo, co, (sto)Krotka ?

    Zgadza sie - co się "odezwiesz" to pudło.
  • obrotowy 26.03.19, 11:07
    stokrotka_a napisała:

    > a Slepy glos Ducha slyszy...
    >
    > Ślepy "słyszy" co najwyżej własne iluzje.


    i nadal belkot bez zrozumienia. - zatem jak krowie na rowie:

    - Slepy slyszy REALNIE glos kogos stojacego obok - chociaz , gdy tamten milczy, to (slepy)
    moze uwazac, ze to byla tylko iluzja...
    ale te iluzje mozna "zgasic" - podajac slepemu reke.

    z ZEUSEM tak sie nie da.
  • stokrotka_a 26.03.19, 17:28
    obrotowy napisał:

    > i nadal belkot bez zrozumienia.

    Przestań zatem bełkotać.

    > - Slepy slyszy REALNIE glos kogos stojacego obok - (...)

    Pisałeś o słyszeniu Ducha, więc nie wykręcaj teraz kota REALNYM ogonem, doktorku.
  • obrotowy 26.03.19, 23:19
    pisalem o slyszeniu Ducha, niemoto, bo slyszy sie zawsze Ducha.

    a jezeli ten Duch ma do tego cialo - bo jest czlowiekiem - to mozna go i dotknac.

    ZEUSA dotknac nie mozna.
  • stokrotka_a 27.03.19, 00:46
    obrotowy napisał:

    > pisalem o slyszeniu Ducha, niemoto, bo slyszy sie zawsze Ducha.

    Ducha nie można słyszeć, ponieważ coś, co ludzie nazywają duchem, jest niematerialne, niefizyczne i pozbawione narzędzi do wytwarzania dźwięku, doktorku od pseudologiki i pseudofizyki. Można co najwyżej mieć złudzenia, że się "ducha" słyszy, co świadczy o problemach ze zdrowiem psychicznym.

    > a jezeli ten Duch ma do tego cialo - bo jest czlowiekiem - to mozna go i dotkna
    > c.
    >
    > ZEUSA dotknac nie mozna.

    Znów bzdury pleciesz - Zeus jest bogiem fizycznym posiadającym ciało, więc można go dotknąć. Bajki o Zeusie i Duchu to ten sam rodzaj ogłupienia, doktorku.
  • j-k 27.03.19, 01:10
    ZEUSA nikt nie dotknal, belkotko, pomijam oczywiscie mitologie

    bo mitologicznych bogow jest pare tysiecy, tylko nikt ich istnienia jakos nie udokumentowal.
    - pomijajac starogreckie bajki o ich istnieniu.
  • stokrotka_a 27.03.19, 07:33
    ... napisał:

    > ZEUSA nikt nie dotknal, belkotko, pomijam oczywiscie mitologie

    Tak samo jak Boga ani Ducha nikt nie dotknął, pomijając mitologię judeochrzescijańską.

    > bo mitologicznych bogow jest pare tysiecy, tylko nikt ich istnienia jakos nie u
    > dokumentowal.
    > - pomijajac starogreckie bajki o ich istnieniu.

    Istnienia Boga i Ducha nikt nie udokumentował, pomijając judeochrzescijańskie bajki o ich istnieniu. Zadziwiająca jest twoja zdolność do racjonalnej oceny mitologii greckiej przy kompletnym braku zrozumienia i racjonalnej oceny mitologii judeochrzescijanskiej.
  • obrotowy 27.03.19, 14:01
    Slepy slyszac stojacego obok niego czlowieka - slyszy tylko jego Ducha - ale dotknac go moze

    jesli Duch tego Ducha wraz z cialem tego zechce.
  • stokrotka_a 27.03.19, 15:39
    obrotowy napisał:

    > Slepy slyszac stojacego obok niego czlowieka - slyszy tylko jego Ducha - ale do
    > tknac go moze
    >
    > jesli Duch tego Ducha wraz z cialem tego zechce.

    Widzisz, doktorku, problem polega na tym, że używając mitologicznych pojęć i argumentów zapędzasz się w kozi róg, a twoje wypowiedzi wyglądają jak produkt człowieka na haju. Gdybyś podszedł do problemu "Ducha" w sposób logiczny i racjonalny, to doszedłbyś do takich samych konkluzji, które zaprezentowałeś w odniesieniu do Zeusa. Ty jednak wolisz brnąć w śmieszne bajki dla dzieci, które nie wyrosły jeszcze z wiary w św. Mikołaja, który przynosi im prezenty.
  • obrotowy 27.03.19, 17:10
    po raz kolejny zwracam ci tylko uwage na roznice miedzy slyszeniem i widzeniem ZEUSA
    przez widzacego i wierzacego w niego...

    a... slyszeniem Ducha przez Slepego.

    mmo, ze ten Duch jest de facto stojacym obok niego czlowiekiem
    - ktorego na zyczenie moze osobiscie dotknac.

    a ZEUSA dotknac sie nie da.
    mimo, ze sie go slyszy, a nawet (podobno) widzi.
    - przynajmniej o takim przypadku nie slyszalem.
  • stokrotka_a 27.03.19, 20:07
    obrotowy napisał:

    > po raz kolejny zwracam ci tylko uwage na roznice miedzy slyszeniem i widzeniem
    > ZEUSA
    > przez widzacego i wierzacego w niego...
    >
    > a... slyszeniem Ducha przez Slepego.

    Bredzisz, doktorku, jak zwykle.

    > mmo, ze ten Duch jest de facto stojacym obok niego czlowiekiem
    > - ktorego na zyczenie moze osobiscie dotknac.

    Stojący obok człowiek jest czlowiekiem a nie Duchem, doktorku, więc nie zapętlaj się w swojej głupocie.

    > a ZEUSA dotknac sie nie da.
    > mimo, ze sie go slyszy, a nawet (podobno) widzi.
    > - przynajmniej o takim przypadku nie slyszalem.

    To, że ty nie słyszałeś, niczego nie dowodzi ani niczemu nie zaprzecza. Pokłoń się logice i proś o wybaczenie.
  • obrotowy 27.03.19, 22:26
    stokrotka_a napisała:
    Stojący obok człowiek jest czlowiekiem a nie Duchem, doktorku, więc nie zapętla
    > j się w swojej głupocie.

    - Nie , belkotko. stojacy obok czlowiek jest dla Slepego Duchem - gdyz tylko go slyszy
    i nie wie, czy tak naprawde on realnie egzystuje.

    To, że ty nie słyszałeś, niczego nie dowodzi ani niczemu nie zaprzecza.

    Owszem, dowodzi np. tego, ze nie slyszeli i inni.
    inaczej by mi o tym doniesli.

    - zatem uprzejmie i na zapas ci donosze, ze bylem onegdaj w Nepalu, mimo, ze do tej pory o tym nie slyszalas.
  • stokrotka_a 28.03.19, 16:38
    obrotowy napisał:

    > - Nie , belkotko. stojacy obok czlowiek jest dla Slepego Duchem - gdyz tylko go
    > slyszy
    > i nie wie, czy tak naprawde on realnie egzystuje.

    Bredzisz, doktorku. Człowiek stojący obok ślepego jest nadal dla niego człowiekiem albo głosem człowieka odtwarzanym z jakiegoś urządzenia, chyba że ślepy wierzy w bajki tak jak ty.

    > Owszem, dowodzi np. tego, ze nie slyszeli i inni.
    > inaczej by mi o tym doniesli.

    Sądzisz, że to logiczny wniosek? Jak najprędzej oddaj ten swój doktorat na przemiał i przeproś za bdury, które opowiadasz. I przestań w końcu wciskać ten kit na forum...
  • obrotowy 28.03.19, 23:35
    Slepy czlowieka nigdy nie widzial i nie wie, kto to zacz.

    - to dla niego tylko DUCH, chyba , ze go dotknie..

    ale to pominawszy.
    jak u ciebie z seksem ?
  • stokrotka_a 29.03.19, 07:36
    obrotowy napisał:

    > Slepy czlowieka nigdy nie widzial i nie wie, kto to zacz.

    Nie trzeba widzieć, zeby wiedzieć, kto zacz. Ślepy ma inne zmysły, za pomocą których tworzy "obraz" otoczenia.

    > - to dla niego tylko DUCH, chyba , ze go dotknie..

    Zaplątałeś się we własne sidła, doktorku, i brniesz uparcie w głupotę. Jesteś doskonałym przykładem tego, do czego prowadzi wiara w gusła - z mózgu robi marmoladę.
  • obrotowy 29.03.19, 12:50
    vidze, sto-Krótko, zie i umysl i cialo masz nieziemskie.
    tzn. w zasadzie cie nie vidze, ale tez mam szosty zmysl - jako i ten Slepy - i czuje jak wygladasz.
    seks z toba napewno zatem musi byc odlotowy.

    musze cie polecic temu Slepemu.
    dotknie, wyslucha i dopiero wtedy uwierzy, ze istnieje i DUCH i CIALO.
  • znana.jako.ggigus 01.04.19, 08:03
    jestes chamem

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • obrotowy 01.04.19, 14:17
    znana.jako.ggigus napisała:
    > jestes chamem


    wole to - niz byc nudnie upierdliwym.
  • mariuszg2 02.04.19, 14:36
    ooo! i co zamierzasz z tym zrobić?

    --
    Mława jest OK
  • mariuszg2 25.03.19, 12:21
    rzeczywiście to sporo upraszcza. Dziękuję.


    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • obrotowy 25.03.19, 21:36
    daruj jej drugie zycie.
  • piataziuta 25.03.19, 23:32
    Skoro już dojrzałeś do tego, żeby zdać sobie sprawę, że podczas swego życia nie rozwinąłeś zbytnio swego intelektu, powstrzymaj swe prymitywne komenty, dla klasy. Są nieeleganckie.
  • obrotowy 26.03.19, 11:11
    piataziuta napisała:
    Są nieeleganckie.


    - lata mi to i poviewa.
    ale Są.
    i dlatego niektorzy na nie wchodza.

    to podobnie jak z Himalajami
    ludzie na nie wchodza, chociaz czesto gina (pod samym Mt. Everestem zginelo 300.tu.

    a po cco ?

    bo one "Są" - to zdanie wielu z nich.
  • derff 26.03.19, 15:22
    www.youtube.com/watch?v=G6zG4cfAhA0
  • eat.clitoristwood 29.03.19, 19:50
    tem dysputem gimnazyalnym.
  • piataziuta 31.03.19, 19:38
    ja tam lubię jak ktoś podbija, nawet jeśli to do niczego nie prowadzi
    sory :D
  • eat.clitoristwood 31.03.19, 20:03
    piataziuta napisała:

    > ja tam lubię jak ktoś podbija, nawet jeśli to do niczego nie prowadzi
    > sory :D

    Owszem, ale taka gimbuśna deprecjacja ekskluzywnego wątku?
    Na to nigdy nie będzie naszej zgody!
  • piataziuta 31.03.19, 20:06
    Nie deprecjonuj mojego wątkodawania, bejbe!
    Ten wątek to desperacja.
    Ekskluzywnego dawno nie postawiłam.
  • eat.clitoristwood 31.03.19, 20:13
    piataziuta napisała:

    > Nie deprecjonuj mojego wątkodawania, bejbe!
    > Ten wątek to desperacja.
    > Ekskluzywnego dawno nie postawiłam.

    Nie ja deprecjonuję, tylko gimnazjalni dyskutanci, skurwiając szlachetny temat cytatami z katechizmu i kalendarza dla włościan.
  • stokrotka_a 01.04.19, 09:20
    eat.clitoristwood napisał:

    > Nie ja deprecjonuję, tylko gimnazjalni dyskutanci, skurwiając szlachetny temat
    > cytatami z katechizmu i kalendarza dla włościan.

    Przecież to ty deprecjonujesz, ale nie wątek, tylko samego siebie. Twoja ocena, sposób jej wyrażenia i twoje podniecanie się to poziom chłopca z podstawówki. No i jeszcze ta próba wchodzenia w d...pę za pomocą "ekskluzywnych" epitetów...
  • eat.clitoristwood 01.04.19, 15:00
    stokrotka_a napisała:

    > Przecież to ty deprecjonujesz, ale nie wątek, tylko samego siebie. Twoja ocena,
    > sposób jej wyrażenia i twoje podniecanie się to poziom chłopca z podstawówki.
    > No i jeszcze ta próba wchodzenia w d...pę za pomocą "ekskluzywnych" epitetów...

    Widzę, że nie rozumiesz, więc powiem jaśniej. "Dyskutują" gimnazjaliści (za moich czasów licealiści). Szczególnie na tematy światopoglądowe. Tak jakoś krótko przed maturą zazwyczaj dorośleją na tyle, żeby rozmawiać o dupie Maryni, co czynią inni dorośli.
  • stokrotka_a 01.04.19, 18:27
    eat.clitoristwood napisał:

    > Widzę, że nie rozumiesz, (...)

    Sądzę, że to ty nie rozumiesz znaczenia swoich uwag i formy swoich wypowiedzi. Rozmawiaj sobie o dupie, jeśli sprawia ci to przyjemność, a innym pozwól dobierać tematy dyskusji według ich upodobań. Takie trudne? A swoje teorie o dorosłości poddaj weryfikacji - nie zaszkodzi, a może pomóc.
  • stokrotka_a 01.04.19, 09:24
    eat.clitoristwood napisał:

    > Na to nigdy nie będzie naszej zgody!

    Waszej?? Jaśnie Pan się odezwał! Utemperuj swoje ego, mój drogi.
  • znana.jako.ggigus 29.03.19, 21:06
    to jednak je sobie kupię też


    piataziuta napisała:

    i szpilki w panterkę.
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • eat.clitoristwood 29.03.19, 21:11
    znana.jako.ggigus napisała:

    > to jednak je sobie kupię też

    I obuj. Obuwszy sfotografuj, tylko nie w tej przebieralni maszynistów parowozowych. Lica też nie zakrywaj.
  • znana.jako.ggigus 29.03.19, 22:16
    jeszcze jakieś życzenia?

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • eat.clitoristwood 30.03.19, 09:14
    znana.jako.ggigus napisała:

    > jeszcze jakieś życzenia?

    Narazie nie. To mnie uczyni chwilowo bezgranicznie szczęśliwym.
    W moim wieku muszę uważać na serce.
  • znana.jako.ggigus 30.03.19, 09:44
    poszukam tylko lepszego lustra i będę Cię uszczęśliwiać...

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 31.03.19, 19:37
    o jeju, pierdeju
    a jeśli ja już mam szpilki w paterkę to mogę wam wysłać, czy nie jesteście zainteresowani? :|
  • eat.clitoristwood 31.03.19, 19:50
    piataziuta napisała:

    > o jeju, pierdeju
    > a jeśli ja już mam szpilki w paterkę to mogę wam wysłać, czy nie jesteście zain
    > teresowani? :|

    Jeśli chodzi o Ciebie, jestem zainteresowany.
  • znana.jako.ggigus 01.04.19, 08:03
    Taak, wysylaj!


    piataziuta napisała:

    >
    > a jeśli ja już mam szpilki w paterkę




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • piataziuta 01.04.19, 10:04
    Poszło :)
  • znana.jako.ggigus 01.04.19, 10:25
    i powalilo

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • znana.jako.ggigus 03.04.19, 07:35
    Niestety szpilki w panterke wykupione.
    Mialy 8 cm obcas, wiec sie dlugo zastanawialam. Bo co za duzo, to niezdrowo.

    piataziuta napisała:

    > Poszło :)




    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka