Dodaj do ulubionych

Mam 22 nie wierzę już w moje szczęście

13.05.19, 23:48
Witam mam 22 lat jestem wysoki, ale mam zeza i nie jestem zbyt przystojny nie wierzę w prawdziwą miłość, dziewczyny mnie nie olewają, jak nie są zbyt zajęte, (a szukam od kilku miesięcy od kiedy wyleczyłem się od drugiej nieszczęśliwej miłości) i na portalu randkowym i w realu) jak podają mi numer to mnie wystawiają albo oszukują/rozmyślają się. Szukam dalej ale mam co raz mniejsze nadzieję, że kogoś znajdę dałem sobie max czas do 30 stki, a potem poddaję się w wieku 19 lat postanowiłem się rozprawiczyć na prostytutce bo nie wierzyłem ze zrobię to kiedykolwiek z kimś kogo bym kochał, a bylem od podstawówki zakochany nieszczęśliwie w koleżance z klasy pod koniec liceum zakochałem się nieszczęśliwie po raz drugi w koleżance również z klasy (która dodatkowo i wyleczyła mnie po 10 latach dopiero z tej pierwszej), była mila i dawała mi jakieś sygnały, ale okazało się ze miała kogoś, a mnie traktowała jak kolegę powiedziała mi o tym sama później jak już się z niej wyleczyłem od tamtej pory po tych wszystkich nie powodzeniach nikt mi nie wmówi że szczęśliwie się zakocham bo po prostu w to nie wierze i nie ma siły która by to zmieniła. Czuję że wszystkie traktują mnie jak potwora który nie zasługuje na szczęście tak tylko informuję was możecie teraz na mnie wylewać pomyje drogie panie nie prosiłem się na ten świat ale staram się korzystań z życia najlepiej jak potrafię dobrze się ubieram jestem zadbany chodzę do dobrego barbera ( fryzjer męski) ale to widocznie za mało nie jestem typem "macza" a zwykłym chłopakiem z bloku który chciał tylko poczuć się facetem kochanym i kochającym tyle.
Edytor zaawansowany
  • wieczny_singiel97 13.05.19, 23:52
    wieczny_singiel97 napisał(a):

    > Witam mam 22 lat jestem wysoki, ale mam zeza i nie jestem zbyt przystojny nie w
    > ierzę w prawdziwą miłość, dziewczyny mnie nie olewają, jak nie są zbyt zajęte,....
    >

    Miało być że mnie olewają przepraszam za pomyłkę
  • obrotowy 14.05.19, 15:00
    a milosc - to juz napewno.

    dej sobie spokoj z tym ganianiem, szarpanina uczuciowa oraz strata czasu i nerwow
    i bier
    - co Ci sie trafi po drodze.

    Bo co nie zrobisz - to i tak bedziesz tego kiedys zalowal.
  • buldog2 21.06.19, 10:59
    Zostaje ci Borygo. Albo płyn na komary.

    --
    Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
    Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
    Partia Interesów Sowieckich - Obraza
    Susanne Abbuehl - The Twilight Turns From Amethyst
  • obrotowy 21.06.19, 13:13
    zawsze bralem Panienke, ktora mi sie trafila i byla chetna i nie wybrzydzalem.

    i nie przypominam sobie, zeby, jakiegokolwiek kontaktu zalowal

    ani tez zebym tu plakal innym w rekaw , ze nie mam co do lozka wlozyc...
  • maly_fiolek 14.05.19, 17:23
    Weź paczkę przyjaciół i wychodź na miasto - razem może coś zaczepicie :).
    Nigdy, przenigdy nie marudź i nie jojcz przy dziewczynie.
    My tego nie lubimy.
    nie lubimy też namolności.
    Powodzenia.
  • beanka 15.05.19, 14:08
    I przede wszystkim desperacji!!!
    Jak słyszę, że młody gość 22 l żali się że się na pewno nigdy nie zakocha to mi się słabo robi :D
  • wieczny_singiel97 28.05.19, 21:45
    Nie mam zbyt wielu znajomych tylko kuzyna który ma swoich znajomych ale wiem czy tak mogę go prosić o to by ze mną gzieś wychodził i jeszcze dodatkowo prosił swoich kolegów by mi zrobili przysługę.
  • horpyna4 14.05.19, 20:14
    A masz jakieś zainteresowania poza dobrym krawcem i fryzjerem? Bo jak na razie, to przedstawiłeś się jako manekin ze sklepu odzieżowego. Taki Ken od Barbie, a w środku pusto.

    Jeżeli nie masz żadnego hobby, to je sobie znajdź. A potem nawiązuj znajomości z osobami o podobnych zainteresowaniach, bo w ten sposób najłatwiej trafisz na dziewczynę nadającą na tej samej fali.
  • obrotowy 14.05.19, 20:40
    ani sekundy nie myslalem o milosci, tylko o tym, ja tu przezyc do 1.go i jak skonczyc studia...

    a od przytulania (niekoniecznie od razu do roochania) - to mialem kolezanki w pokoju
    (w akademiku UJ) obok...

    napalone na kontakty (niekoniecznie od razu seksualne), ale szukajace jak autor wontku sposobu na ulozenie sobie zycia... (albo uzycia...)

    eehhh...
    ta mlodz ma dzis problemy... dobrobytu.
  • dziadekzmiasta 14.05.19, 20:52
    Łeee, kurła....
    Kiedyś to była młodzież, teraz to już nie ma młodzieży
  • obrotowy 14.05.19, 21:30
    dziadekzmiasta napisał:
    > Kiedyś to była młodzież, a teraz to już nie ma młodzieży


    tego nie wiem, ale kiedys to w wieku 22 sie nie plakalo, ze zycie bez kobiety nie ma sensu...
  • horpyna4 15.05.19, 11:23
    To dotyczy nie tylko miłości. Po prostu istnieje taka ogólna życiowa zasada, że każdy dostaje to, na czym mu najmniej zależy.
  • majaa 15.05.19, 12:42
    Sorki, ale gadasz, jak staruszek, który boi się, że nie znajdzie nikogo, kto by mu lekarstwo podał w chorobie. Weź sobie znajdź jakieś ciekawe zajęcie, chodź na imprezy ze znajomymi, organizujcie wspólne wypady w góry czy na Mazury... Jednym słowem - korzystaj z życia, ale w sensie zdobywania rozmaitych doświadczeń, a "okazja" sama się trafi. Dobra fryzura i garnitur to trochę za mało, żeby kogoś sobą zainteresować na dłużej. Jak będziesz tylko cały czas rozglądał się za kolejną "ofiarą", to wezmą Cię za desperata i będą omijać szerokim łukiem.
  • horpyna4 15.05.19, 14:45
    Otóż to.
  • leeloo844 15.05.19, 22:22
    Dziecko Drogie, jestem i byłam, bardzo atrakcyjna, a mój pierwszy poważny związek zaczął się w wieku 23 lat. 22 lata to bardzo mało. Jeszcze spotkasz miłość, nie teraz to później. Po 30 myśli się też innymi kategoriami. Nie zrozum mnie zle, nie chodzi o zaniżanie standardów, ale o zmianę kryteriów myślenia. Nie możesz znaleźć? Odpuść. Nie szukaj na siłę, po co ? Rób swoje, rozwijaj się, ucz, pracuj. Rozumiem, że samotność Ci doskwiera, ale uszy do góry. Ludzie w związkach to też nie sami wielcy szczęśliwcy. Nie taki to miód. A miłość się znajdzie, nie teraz to później. A tam zez. Wielkie mi co. Ćwicz, dbaj o siebie, ale dla siebie a nie żeby wyrwać laskę. Pewnie szukasz kobiety w swoim kryterium woekowym (20-23 lata)a wtedy ma się w głowie siano. Dziewczyny są rozwydrzone. Z czasem dla człowieka inne rzeczy są ważniejsze niż to, że ktoś ma zeza i nie wygląda jak model. Daj sobie czas.
  • miminiczka 23.05.19, 08:25
    Ogólnie zgadzam się z całym postem, ale z tym spotykaniem miłości różnie bywa. Moim zdaniem nie każdy spotka, ale na pewno szanse na tym są większe jest zadowolony ze swojego życia, lubi siebie a nie odstrasza frustracją
  • wieczny_singiel97 28.05.19, 21:42
    Widocznie nie jest mi dana miłość ale dziękuje
  • meka_panienska 16.05.19, 14:19
    jak dla mnie to powinieneś się po prostu nie skupiać się aż tak na tym tylko na luzie do tego wszystkiego podejść. Co z tego, ze masz zeza? ja też mam lekkiego i w sumie z tego się lekko smiecham ;)
  • szymi_mispanda 20.05.19, 12:14
    Mysle ze w mlodosci cie ksiadz gwalcil nie masz szans na seks z kobieta - musisz sie z tym pogodzic ze jestes stulejem.
  • meka_panienska 23.05.19, 14:20
    Sam jesteś stulejarzem... Piwniczaku jeden. Tfu. Nie fajnie się tak zachowywać :/ Co ty masz w głowie człowieku!
  • wieczny_singiel97 28.05.19, 21:41
    Prosiłem o porady a nie o opis twojego życiorysu.
  • wieczny_singiel97 20.06.19, 23:43
    Zamykam wątek poznałem kogoś i jestem w szczęśliwym związku Dziękuje wszystkim forumowiczom za dodawanie mi otuchy, kto szuka miłości ona prędzej czy później przychodzi, ja już ją znalazłem szybciej niż myślałem. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę wam się szczęśliwie zakochać na prawdę warto.
  • szymi_mispanda 21.06.19, 06:54
    pozdrawiamy twojego kanarka tez. zyjcie dlugo I szczesliwie.
    pa.
  • wieczny_singiel97 21.06.19, 11:45
    Jak ty masz kanarka stulejo i go molestujesz no to tylko należy tobie współczuć prawiczku.
  • szymi_mispanda 21.06.19, 12:14
    przy mojej pale to raczej wspolczuc nalezy kanarkowi biedny smieciu hehe
  • wieczny_singiel97 16.07.19, 12:26
    Dlatego współczuje twojemu kanarkowi stulejko ;)
  • szymi_mispanda 17.07.19, 05:50
    Ty Zezik, w weekend z chlopakami na dziwki jedziemy.

    Jedziesz z nami?
  • szymi_mispanda 21.06.19, 12:33
    Jak masz zeza to musisz nie wpierdalac tyle na noc.

    Wtedy, nie bedziesz z rana musial wyciskac wielkiego porannego kupiszcza I zez ci zejdzie.
  • wieczny_singiel97 12.07.19, 08:31
    Idź się powieś

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka