Dodaj do ulubionych

czy powinien zaprosić na ślub?

13.07.19, 23:11
Czy powinien zaprosić chociaż do kościoła kolega, z którym kiedyś się kolegowailiśmy, znamy się z podwórka, wspólne wyjazdy, balety. Po paroletniej przerwie spotkaliśmy się 2 miesiące temu, w sumie z jego inicjatywy. dziś wziął slub. niestety nie zaprosił nawet do kościoła. jak to potraktować? mieć to w dupie? czy wogóle olać kontakt? zawsze wydawało mi się, że jestem jakoś tam "ważną osoba w jego życiu", bo naprawdę sporo spędzaliśmy czasu.
Edytor zaawansowany
  • nudnezyciezzz 13.07.19, 23:37
    Przecież nie ma żadnego obowiązku zapraszać. To jego wybór a Tobie nic do tego. Jeśli to dla Ciebie problem to zerwij kontakt, a jeżeli nie, to zachowuj się normalnie jakby nic się nie stało.
  • obrotowy 14.07.19, 06:37
    zwrocic mu kiedys przy okazji uwage:

    - "Starry , szkoda, ze nie zaprosiles mnie na slub koscielny - chetnie bym poznal Twoja Slubna..."
  • eriu 14.07.19, 18:19
    A to tylko na ślubie można poznać ślubną? ;)

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • obrotowy 14.07.19, 18:30
    oczywiscie,ze nie tylko.
    ale mozna zrobic taki przytyk, ktory jest forma posrednia miedzy calkowitym obrazaniem sie,
    a nic niemowieniem.
  • stasi1 23.07.19, 09:18
    Kiedyś znajomy z pracy do innego znajomego z pracy: Fajnie że w końcu poznałem twoja małżonkę. Tylko że to nie była małżonka, nawet nie wiedziała że taka jest
  • horpyna4 23.07.19, 11:30
    Czasem też bywa, że dotychczas nie widzianą małżonkę bierze się za mamusię, albo małżonka za tatusia.

  • stasi1 24.07.19, 10:25
    Kiedyś moją mamę posądzano że jest mamą mojego taty, a tylko o rok jest starsza
  • kajda28 14.07.19, 08:22
    Może chciał Cię zaprosić na ślub, jeżeli z jego inicjatywy było spotkanie, tylko widocznie coś nie pykło ...
  • eriu 14.07.19, 14:28
    Zapraszasz na swój ślub wszystkich, których kiedykolwiek znałeś?

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • horpyna4 15.07.19, 08:24
    Nie ma obowiązku zapraszania na ślub nawet członków bliskiej rodziny. Można przecież wziąć cichy ślub, wtedy wystarczy obecność dwóch świadków. I ślub kościelny nie musi być połączony z mszą, wtedy trwa krótko, kilka do kilkunastu minut.

    Jeżeli ktoś woli takie rozwiązanie, to znajomi powinni to uszanować i nie obrażać się.
  • eriu 15.07.19, 16:43
    Zgadzam się. Zresztą nie każdy chce robić ze ślubu wielkie przedstawienie.

    Dla mnie podejście: "była kilkuletnia przerwa w kontaktach i potem obrażam się, że nie jestem zaproszony na ślub" to dziecinne zachowanie. Jaka była przeszkoda ze strony autora postu żeby odnowić kontakt? Żadna. A teraz problem, bo kolega odnowił znajomość, ale foch że na ślub nie zaprosił.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • obrotowy 15.07.19, 19:32
    eriu napisała:
    66/93/95


    takiej nie chce.

    ale taka:

    93/66/95 - to chetnie obroce.
  • eriu 16.07.19, 20:46
    Obróć to się na krześle.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • varia1 16.07.19, 11:36
    nie, wyolbrzymiasz
  • chantal10 16.07.19, 11:39
    Do kościoła na ślub się nie zaprasza, jedynie zawiadamia o tym fakcie (chociażby poprzez wpis na portalach społecznościowych). Wówczas przychodzą ci, którzy chcą złożyć życzenia Młodej Parze i towarzyszyć im podczas ceremonii.
    Zaprasza się na uroczystość na sali.
  • obrotowy 16.07.19, 11:55
    ale sa bledy w mysleniu i w jezyku - ktore popelniane sa nagminnie...

    dziekuje za te uwage - bo sam ten blad popelnialem.
  • majaa 19.07.19, 12:03
    Do kościoła to akurat nie trzeba specjalnego zaproszenia, jak się chce złożyć życzenia, to zawsze można przyjść. No, chyba że kolega się nie pochwalił i nic nie wiedziałeś... W takiej sytuacji nie powinno Cię też dziwić, że nie dostałeś zaproszenia na przyjęcie, jeśli w ogóle je organizowali w jakimś większym gronie. Nie ma przecież obowiązku robić wesela na 200 osób i zapraszać wszystkich znajomych z dzieciństwa. Ja tam bym nie waliła focha z tego powodu.
  • girlnextdoor19 28.07.19, 20:55
    Nie miał takiego obowiązku :) Może on inaczej teraz traktuje już tą znajomość?
  • lisa_w 29.07.19, 11:22
    mnie przyjaciel nie zaprosił, a całą resztę grupy już owszem.. no cóż.. i tak bywa. nie obrażam się ani nic.. życze wszystkiego dobrego :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka