Dodaj do ulubionych

Wyjazd nad wodę a wstyd byća w stroju kąpielowym

30.07.19, 14:35
Za tydzień jadę nad wodę i tu rozpoczyna się mój problem. Lubię się kąpać ale nie lubię używać stroju kąpielowego, dlatego pływam w ubraniach -długich jeansach (czarnych/niebieskich) I bluzce. Nie lubię jak mnie ktoś ogląda w stroju kąpielowykąpielowym poza partnerem i tyle. Raz założyłam strój kąpielowy pod ubrania, chciałam się rozebrać, ale jakoś nie mogłam i pływałam w ubraniu. Nie przejmuje się tym co myślą o mnie inni. Czy kąpaliscie się kiedyś w ubraniu? Co o tym sądzicie?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 30.07.19, 15:42
    Uważaj, bo miejscowi wezmą Cię za muzułmankę i dadzą wyraz swojej dezaprobacie (ksenofobia jest niestety dość powszechna). Chyba że faktycznie jesteś, ale nie napisałaś o tym.

    Nie musisz przecież pokazywać się w skąpym bikini. Istnieją naprawdę fajne kostiumy jednoczęściowe, w których nie będziesz czuć się aż tak rozebrana, a jednocześnie nie będziesz wyglądać dziwacznie. Potrenuj najpierw chodzenie w szortach i bluzce bez rękawów, a jak się przyzwyczaisz, to jednoczęściowy mało wycięty kostium nie będzie stanowił problemu.
  • magdalenka1999 30.07.19, 15:54
    Nie jestem muzełumanką tylko porostu wstydzę się pokazywać w stroju kąpielowym, dlatego na basen też nie chodzę.
  • magdalenka1999 30.07.19, 15:55
    Nie próbowałam też pójść w koszulce i krótkich spodenkach . Przedewsyzstkim nie lubię odsłaniać nóg
  • eriu 30.07.19, 17:38
    Jest coś takiego jak tankini - strój do pływania, który zakrywa ciało bardziej niż zwykły strój kąpielowy. Ja kojarzę akurat zazwyczaj formę top i majteczki, ale zobacz np. tutaj wygląda jak mała sukienka: www.bonprix.pl/style/dlugie-tankini-2-czesci-723136511/?catalogueNumber=947506&hc_fcv=XUBkHwILAtRdUtkf~LI0Y6w-1KUyNPk7kzzzzzzzz~LI0Y6tU1KUyNNE7ezzzzzzzz&utm_source=Google_PLA&utm_medium=cpc&utm_campaign=Shopping_ALL&hc_fcv=XUBkHwILAtRdUtkf~LI0Y6w-1KUyNPk7kzzzzzzzz~LI0Y6tU1KUyNNE7ezzzzzzzz&utm_campaign=Shopping_ALL&gclid=CjwKCAjw1f_pBRAEEiwApp0JKMDa3jFXcOyv89aGdmvgMdG6F2qZRzmfLj6a3ZSX8QP0AHb2a7P4LxoCcOAQAvD_BwE

    A na pewno będzie to lepiej wyglądało niż kąpiel w jeansach. Swoją drogą pływanie w jeansach może nie być zbyt bezpieczne - jak materiał nasiąknie to jest to niemały ciężar.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • magdalenka1999 30.07.19, 18:33
    Ja tam nie czułhe ciężaru mokrych jeansów, zwłaszcza, że mam zawsze jeszcze do nich pasek.
  • elle_du_jour 30.07.19, 16:38
    a może zamiast spodni legginsy? długie albo 3/4 albo nad kolano? mnóstwo teraz tego w sklepach. albo może zwykłe szorty? do tego tshirt który można zawiazać z przodu w supełek, albo i nie, może być też luzem. sama nie kąpałam się nigdy w ubraniu, ale nie widzę problemu jeśli ktoś tak chce. tyle że chyba wygodniej w legginsach, w każdym razie czymś lekkim, zamiast dżnisów.
  • magdalenka1999 30.07.19, 18:32
    Nie noszę zbytnio legginsów, nie przepadam za nimi.
  • nudnezyciezzz 30.07.19, 21:30
    Skoro nie przejmujesz się opinią innych to po co pytasz? Czyli jednak się przejmujesz?
    Moim zdaniem pływanie w ubraniu jest niehigieniczne. Osobiście zrezygnowałabym z takiego wyjazdu, po co mam się zmuszać i czuć niekomfortowo?
  • magdalenka1999 30.07.19, 21:33
    Ja się w ubraniu w wodzie źle nie czuje, tylko się pytam czy powinnam się za wszelką cenę zamienić
  • elle_du_jour 30.07.19, 21:53
    zamienić? pewnie chodziło o zmienić. oczywiście, że nie musisz się zmieniać, nie masz takiego obowiązku, nikomu krzywdy nie robisz, to Twoja sprawa w czym lubisz się kąpać. i jeśli masz luz jeśli chodzi o opinię innych ludzi w bezpośrednim towarzystwie, np nad wodą, to w zasadzie wygrałaś tę sytuację dla siebie, tyle że możesz być narażona na uszczypliwe uwagi czy natrętne spojrzenia. przyznam, że kąpiel w regularnej, codziennej odzieży jest jakimś tam drobnym dziwactwem, ale kto ich nie ma.
  • magdalenka1999 30.07.19, 22:31
    Moi znajomi nie mają żadnego problemu w tym, że się kąpie w jeansach i bluzce. Mam koleżankę, która kilka razy też się ze mną tak kąpała, ale to dlatego że ona akurat nie wziąła stroju. Mówiła, że nie ma nic przeciwko temu jednak ona woli w stroju.
  • elle_du_jour 30.07.19, 22:34
    no i świetnie : )
  • magdalenka1999 30.07.19, 22:53
    Ale się zaczęłam zastanawiać czy nie powiem tego zmienić, czy się nie przejmować i dalej pływać w jeansach
  • horpyna4 31.07.19, 08:29
    Wydaje mi się, że jest to sprawa dla psychologa, a nie na forum. Tu dostałaś odpowiedź co do rozmaitych strojów kąpielowych zakrywających ciało bardziej, niż te najpopularniejsze, ale też masz jakieś wewnętrze opory. Czyli problem tkwi w Tobie dość głęboko, może nawet w podświadomości. Myślę, że warto go przepracować.
  • eriu 31.07.19, 09:51
    Popieram zdecydowanie Cię Horpyno.

    Tym bardziej, że pływanie w jeansach i pasku (przecież skórzany pasek się kurczy namoczony) naprawdę nie jest bezpieczne. Może póki jest wszystko ok Ci to nie przeszkadza ale jakby coś się stało, np. skurcz w nogach to te dodatkowe kilogramy mokrych ciężkich jeansów będą miały znaczenie i mogą zaważyć na otwartym akwenie nawet o życiu. Także jeśli narażasz się na niebezpieczeństwo, bo masz problem ze swoim ciałem to zdecydowanie sprawa dla specjalisty.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • magdalenka1999 31.07.19, 13:18
    Ja wiem, czy to aż takie niebezpieczne? Nie odczułam nigdy tego. Do specjalisty raczej nie ma potrzeby iść
  • elle_du_jour 31.07.19, 15:15
    skoro jest tak fantastycznie to przestań zawracać głowę tym wydumanym problemem, który, jak się okazuje problemem nie jest. skończ trollować.
  • eriu 01.08.19, 11:08
    Myślę, że jakbyś odczuła problem pływania w jeansach to już byś nie była w stanie nic napisać, chyba żeby Cię ktoś uratował.

    Nie jesteś w stanie rozebrać się do kostiumu kąpielowego na plaży bo są inni ludzie niż mąż.
    Nie jesteś w stanie pływać w leginsach, bo masz problem ze swoimi nogami.
    To nie jest zdrowy stosunek do swojego ciała.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • stasi1 31.07.19, 08:50
    Swoją drogą nigdy nie widziałem kąpiącej się kobiety w ubraniu. Chyba że życzliwi koledzy wrzucą taką osobę do wody(nawet wbrew jej woli)
  • magdalenka1999 31.07.19, 13:20
    Ja widziałam kilka razy
  • stasi1 01.08.19, 08:21
    Może dlatego że temu się nie przyglądałem? A może dlatego że raczej nie chodzę na plażę.
  • kachaa17 01.08.19, 21:15
    Ja widziałam i to nie raz ale za każdym razem się dziwię czemu ludzie to robią. Przecież to takie niewygodne. A co po wyjściu z wody?
  • magdalenka1999 02.08.19, 00:13
    Po wyjściu z wody się najcześciej nie przebieram tylko chodzę w tych mokrych ubraniach
  • elle_du_jour 02.08.19, 00:43
    laski, dlaczego karmicie tego trolla?
  • kachaa17 02.08.19, 07:27
    Teraz już jestem pewna, że jesteś trollem.
  • kanna 01.08.19, 10:39
    Ja widziałam raz kobietę w jeziorze ubraniu, miała tiszert i czarne leginsy, do polowy uda. była bardzo otyła, otoczona dziećmi i świetnie się nimi bawiła. Czuła się komfortowa w stroju, jaki miała.
    Ja się kapie w koszulce, jak sobie spale plecy.
    Kiedyś zapomniałam stroju w ogóle - kapałam się w staniku i spodenkach syna.

    Jeansy bywają nawet do chodzenia niewygodne... może leginsy? Do kolan?
    małymi krokami szukaj ubrań, które będą wygodne dla Ciebie.
    Może pianka? Lub strój chroniący przed promieniowaniem uv? One są bardzo zabudowane, a komfort pływania jest lepszy.

    Na pewno nie rezygnuj z kąpieli, skoro ją lubisz!

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • magdalenka1999 01.08.19, 17:09
    Nie lubię legginsów. Chodzę na codzień tylko w jeansach bo wybuch się czuje najlepiej. Dlatego w nich też pływam, bo praktycznie tylko tak się ubieram
  • magdalenka1999 01.08.19, 17:18
    W nich*
  • kanna 01.08.19, 18:02
    Skoro tak lubisz...


    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • magdalenka1999 01.08.19, 19:42
    Właśnie się zastanawiam czy to zmienić czy nie?
  • znana.jako.ggigus 01.08.19, 20:32
    zmień na sukinę balową z trenem i idź tak na ulicę i do jezora.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • kanna 01.08.19, 22:56
    A dlaczego się zastanawiasz?

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • magdalenka1999 02.08.19, 00:08
    Nie wiem, jakoś tak mnie wzięło
  • kanna 02.08.19, 13:12
    A czemu nie lubisz pokazywać nóg?
    A góra? Koszulka na ramiączka, stanik od kostiumu - założysz?

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • bei 02.08.19, 00:10
    Są sukienki kąpielowe.....
  • judytakw 12.08.19, 08:41
    Może po prostu kup sobie stroj jednoczęściowy i spodenki krótkie do pływania?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka