Dodaj do ulubionych

Problemy z nastolatką

13.08.19, 22:52
Cześć,

Mam poważne problemy z moją 16 letnią córką i zwracam się do Was matek o wparcie w rozwiązaniu trudnego problemu. Po rozwodzie nas rodziców córka wpadła w trudny okres, buntu, zagubienia, opuściła się w nauce, zaczęła opuszczać szkołę, arogancja do mnie mamy i do swojej siostry. W momencie gdy zwróciłam się o pomoc do jej taty, dał jej wsparcie, ale takie,że nastawił ją przeciwko mnie do tego stopnia,że już nic nie mogłam od niej wymagać, wszystko napotykało na totalne olewactwo. Z tatą zawarli sojusz i sprawa trafiła do sądu o zmianę szkoły a tym samym zmianę miejsca zamieszkania w odległości ponad 300 km. Pod wpływem ojca córka powoli traciła do mnie szacunek, dziś nie odbiera telefonów i nie przyjeżdża do domu już od pół roku. Biegła psycholog zdiagnozowała alienację rodzicielską i syndrom Gardnera, czyli podporządkowanie się ojcu. Na dniach ma być kolejna sprawa w sądzie, proszę doradźcie jak mogę odzyskać córkę. Jakie rozwiązania mogę zaproponować w sądzie? Wiem że zamieszkanie ze mną na tym etapie jet niemożliwe, ale muszę ją uwolnić od wpływów ojca, który całkowicie zniszczył relacje córki ze mną jak i z jej siostrą. Wiem,że potrzebna jest tu terapia, żeby zrozumiała pewne wartości, ale terapia i zamieszkiwanie z ojcem chyba raczej się wykluczają.

Bardzo Was proszę o pomoc, macie jakieś swoje życiowe doświadczenia.
Edytor zaawansowany
  • eriu 14.08.19, 00:00
    Nie jestem co prawda matką ale znam życie ;)

    Córka nie zrozumie w tej chwili, że ojciec nią manipuluje i nastawia przeciwko Tobie. Niestety jest na to za młoda i w tej chwili zbyt zaangażowana w sprawę i brakuje jej też szeroko pojętego "doświadczenia życiowego". Nic dziwnego - ma 16 lat.

    Moim zdaniem strategia to: wygrać sprawę w sądzie o powrót córki do Ciebie używając argumentu, że ojcu nie zależy na dobru dziecka to by mu zależało na dobrych układach z obojgiem rodziców a tak dziecko wykorzystuje do rozgrywki z Tobą i nim manipuluje, co aktualnie działa na jego szkodę i może też odbijać się w przyszłości (tutaj trzeba z psychologiem przygotować listę argumentów jaki to może mieć zgubny w przyszłości wpływ na córkę, jej postrzeganie siebie, na jej życie ogółem - wszystko co się da znaleźć). Ogółem może to rzutować na psychiczny profil córki.

    Czy masz ustalone widzenia z córką? Jeśli tak: niech ojciec płaci za każde niestawienie się córki u Ciebie - utrudnia kontakty. Jego obowiązkiem jest umożliwienie Ci widzeń z dzieckiem. Tego typu zachowanie alienuje córkę od Ciebie i będzie miało wpływ na łączącą Was więź. Widać, że ojciec chce się odegrać i dziecko jest wykorzystywane. Podobnie podnieś kwestię terapii: skoro nie ma widzeń i kontaktów to jaka jest gwarancja, że ojciec zagwarantuje jej uczestnictwo w terapii, której celem jest tak naprawdę naprawa jego złego wpływu, który wynika z intencjonalnego działania.
    Masz świadków/ dowody, że prosiłaś ojca dziecka o pomoc a on potem zmienił taktykę? Jeśli tak to jak najbardziej ich użyj.

    Moim zdaniem powinnaś wnioskować o zamieszkanie dziecka u Ciebie, chyba że ta szkoła jest taka specjalna i ważna dla dziecka, np. wybitna placówka artystyczna.

    Poza tym takie sprawy powinnaś omówić ze swoim adwokatem i z nim ustalić taktykę.

    Przeczytaj ten artykuł, bo jest o odwrotnych sytuacjach to może Ci też coś podpowie (jest podane, że można zasądzić, że strona, która dziecka nie wydaje na spotkanie może mieć karę 500 za jedno spotkanie): kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,25071897,matka-wystarczy-ze-cos-powie-i-wszyscy-jej-wierza-ojciec.html

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • mago2019 15.08.19, 01:35
    Tak to jest dokładnie to o czym piszesz. Biegła psycholog opisała to wszystko w badaniu, użyła właściwych argumentów. Strona przeciwna to podważa, że jest stronnicza, bo dokładnie opisała zagrożenia i bardzo negatywnie oceniła działania ojca.
    Ojciec tak wszystko zmanipulował z córką, że wręcz po badaniu psychologicznym córka wpadła w bardzo zły nastrój,że było podejrzenie depresji. Rzekomo pani psycholog powiedziała,że musi i wróci do mamy. W konsekwencji, tato zapisał ją na terapię do poradni z problemami alkoholowymi, (byłam sprawdziła,rozmawiałam, nie było żadnej terapii) a zwykłe spotkania z zamkniętą nastolatką.
    Tato jest osobą wpływową ze względu na zajmowanie wysokie stanowiska. Sędzia jest stronniczy, przeciąga sprawę rok czasu, córka w międzyczasie skończyła gimnazjum. Sędzia wydał wyrok zabezpieczający, nie wziął pod uwagę moich obaw o zerwaniu więzi.
    Córka jest tak zbuntowana, traktuje mnie jak powietrze, nie odbiera telefonów,nie przyjeżdża, wszystko za przyzwoleniem taty.
    Rozmawiałam z psycholog proponuje terapię rodzinna i zobligowanie ojca do przyjazdu z córką 1-2 razy w miesiącu z córką na terapię a zamieszkiwanie z ojcem, bo nie dam sobie z nią rady. Moim zdaniem jeśli nadal będzie z ojcem to terapia nie ma sensu. W tej chwili ani nie powinna mieszkać z tatą ani nie może ze mną. Nie wiem co robić.
    Odnośnie kar finansowych brałam to pod uwagę, ale córka ma 16 lat ojciec tłumaczy że nie jest w stanie jej nakłonić, a nie przymusi jej wbrew woli.
    Z młodszymi dziećmi to trochę łatwiej.
  • eriu 26.08.19, 13:11
    No to skoro sędzia sprawę przeciąga to skarga na opieszałość sądu - przecież to ma bardzo konkretne kosekwencje dla Waszej więzi. Możesz poprosić o zmianę sędziego także ze względu na stronniczość.

    Ja bym mimo wszystko szła w karę za brak udostępniania dziecka. Żeby za ileś lat jeśli córka się z Tobą skontaktuje żebyś miała też dowody, że walczyłaś.

    Moim zdaniem też powinnaś się zgodzić na terapię. Po pierwsze to jest miejsce, gdzie jeśli jest dobry terapeuta to on pokaże manipulacje ojca. Córka zostanie zmuszona do wyjajenia o co chodzi, będziesz miała szanse na konfrontacje z tym co mówi ona i ojciec. Jeśli masz inteligentne dziecko to ona dużo wyniesie z tej terapii i się przekona, ze tatuś nie jest taki kryształowy. To Ci pozwoli na jakieś pierwsze bezpośrednie kontakty z córką a także na opowiedzenie swojej wersji. Moim zdaniem to jest świetny pomysł i ma szanse powodzenia.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • summerland 14.08.19, 04:19
    Ja mysle, ze powiinas nawiazac z corka kontakt, moze moglabys napisac do niej list. Przeprosic ja, za to co sie wydarzylo, rozwod, ktory byl duzym przezyciem dla wszystkich i byl powodem ze sie odsunelyscie od sebie. Napisz, co czujes, ze ja kochasz i myslisz o niej ty i jej siostra. Nie wiadomo jak corka na list zareaguje ale moze da jej do myslenia i bedzie to zaczatkiem poprawy waszych relacji.
  • mago2019 15.08.19, 01:44
    Próbowałam, ona jest bardzo rozgoryczona, nie przyjmuje niczego, pani psycholog radzi,żeby się z niczym nie narzucać.
    strasznie dużo w niej obojętności i agresji. Siedzą w niej bardzo trudne emocje, których chyba nie rozumie. Zawarła z tatą sojusz i jestem postrzegana jako wróg, nie chce ze mną mieć kontaktu.
  • summerland 15.08.19, 06:54
    Wydaje mi sie, ze list moglabys jednak napisac. Tylko napisac jak sie z tym wszystkim czujesz, przeprosic ja, jezeli czujesz, ze zawinilas. Zapewnic ja o swoich uczuciach. Moze takie slowa napisane by do niej dotarly.
  • eriu 26.08.19, 13:04
    Przecież go nie przeczytani a ojciec sam na pewno tez nie da go dobrowolnie albo da i ją odpowiednio nastawi do przeczytania, że matka na niej wymusza. Psycholog akurat wie co mówi, więc nie ma sensu brnąć w coś co nie przyniesie korzyści.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • summerland 27.08.19, 04:18
    To co proponujesz? Ma tak czekas bezczynnie. To tez do niczego nie prowadzi.
  • eriu 07.09.19, 18:50
    Przeczytaj wątek to się dowiesz co proponuję ;)

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • baba67 17.08.19, 12:36
    Czy córka dobrze się uczy mieszkając z ojcem?Jest nadzieja że proces edukacji będzie OK czyli nie zmarnuje sobie życia jak się zapowiadało kiedy mieszkała z Wami? Bo jeśli tak to przecierp. Nic nie rób na razie na siłe,to wymaga wielkiej odwagi. Jest nadzieja że za kilka lat zmieni sposób myślenia, zwłaszcza kiedy ojciec znajdzie sobie partnerkę i jej zacznie poświęcać dużo czasu.Chodzi o to że równowaga psychiczna córki jest bardzo wątła . Wszelkie przepychanki do niczego nie doprowadzą. Odpuść, list można napisać, można ponawiać próby kontaktu telefonicznego ale bez większych nadziei.Istnieje możliwość że nigdy córki nie odzyskasz, jest tak genetycznie podobna do ojca że nie da rady do niej dotrzeć. Może być tak że dopiero jako dojrzała kobieta zechce kontaktu.Pomyśl o przypowieści o matkach i Salomonie-lepiej dziecko całe niż nieżywe-coś w tym jest.

    --
    Starość posiada te same apetyty co młodość tylko nie te same zęby.
  • brak.slow 24.08.19, 00:26
    Dziecko przeżywa wasze rozstanie i to normalne, że jest w szoku i ma strasznego doła, ona sobie nawet nie wyobrażała, że tak się może stać, że możecie się rozstać, bo od dziecka rodzina była jednością.
    Jaki jest właściwie problem? Taki, że tymczasowo cię olała, bo może rozwód to jednak była twoja wina? Przyznaj się.
    Czy z ojcem dzieje jej się jakaś krzywda, czy aby na pewno ją zmanipulował czy też powiedział prawdę jak było?
    Daj jej czas, niech będzie tam gdzie jej lepiej, dojrzeje zrozumie.
    A jeśli to tylko szczenięcy foch, to przejdzie jej jak ojciec znajdzie sobie nową babę i znią się będzie pieścił. Będzie walka o miejsce i jeszcze wróci z podkulonym ogonem.
  • obrotowy 26.08.19, 16:49
    w Twoim wpisie nie ma nic o tym, by ojciec zniechecal ja do odwiedzin u ciebie.

    - sama tak wybrala.

    a zmusic 16-to letniej dziewczyny do tego nie mozna.

    nie piszesz tez ani slowem dlaczego (corka) jest rozgoryczona w stosunku do Ciebie i zycia ?

    - moze podalabys jakies (jej) przyczyny ?

    gdyz poki co Twoj wpis wyglada na bardzo stronniczy.
  • korpomysza 05.09.19, 11:49
    Ale co ty chcesz wlasciwie zrobic? Wziecie jej sila sądowo zniecheci ją do ciebe jeszcze bardziej.
  • obrotowy 05.09.19, 16:30
    korpomysza napisał(a):
    > Ale co ty chcesz wlasciwie zrobic? Wziecie jej sila sądowo zniecheci ją do cieb
    > e jeszcze bardziej.


    cale szczescie ma 16 lat - to bez jej zgody nawet prawnie nie bedzie to mozliwe.
  • yadaxad 05.09.19, 19:52
    Czyli masz czas. Z córką nic na siłę nie zrobisz, prócz eskalowania konfliktu. Podszkol się psychologicznie, jak się do tego nastawiać, jak rozumieć, jak rozwiązywać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka