Dodaj do ulubionych

Samotna kobieta remont. Jak sobie radzicie?

26.08.19, 20:39
Chciałabym zlecić mały remont i odmalować mieszkanie, wymienić grzejniki itp. Tylko jak poradzić sobie z wniesieniem towaru na 5 piętro bez windy?
W sklepach znalazłam tylko oferty z dostawa pod klatkę. Castorama nie oferuje wniesienia. Nie mam znajomych z dostawczym autem. Nie oczekuję niczego za darmo i zapłacę oczywiście za wniesienie, tylko że nikt nie jest chętny.
Edytor zaawansowany
  • obrotowy 26.08.19, 21:20
    ci ostatni zrobia Ci to za pol litra (na glowe)...
  • adria231 27.08.19, 11:14
    Zamawiaj wniesienie wtedy, gdy zamawiasz transport. Jeżeli nie zgadza się na wniesienie zamów transport u innego. Oczywiście, za wniesienie dodatkowa opłata.
    Wiem , to różnie bywa z takimi usługami.
    Kiedyś chciałam kupić stelaż łóżka ( ok. 20 kg). Prosiłam o dostarczenie na 10 piętro ( jest tam winda towarowa). Policzono mi ponad 30 zł za każde piętro( razem 340 zł). Zrezygnowałam z zakupu. Okazało się, że bez stelaża da się żyć. Zaoszczędziłam , rezygnując z zakupu. Czasem ciężko samotnej kobiecie. Samotność ma jednak zdecydowanie więcej zalet.
  • obrotowy 27.08.19, 15:40
    adria231 napisała:
    Samotność ma jednak zdecydowanie więcej zalet.

    owszem jakies ma, ale wiecej ma wad - skoro tylko kilka procent deklaruje, ze celowo wybiera samotnosc.
  • anika145 28.08.19, 21:53
    Ale przecież sam facet tez tego nie wniesie:)
  • obrotowy 02.09.19, 01:42
    anika145 napisała:
    > Ale przecież sam facet tez tego nie wniesie:)


    ale dwoch - jak najbardziej.
  • adria231 02.09.19, 06:45
    Najczęściej z drobiazgami radzę sobie sama. Potrafię wymienić żarówkę, założyć nowy zamek w drzwiach, a nawet wymienić uszczelkę w kranie. Do niedawna naprawiałam też urządzenia elektryczne. Ostatnio jednak nie jestem w stanie,bo przeważnie elementy grzewcze tych urządzeń nie nadają się do naprawy. Sama też skręcam kupione w IKEI meble.
    Jeżeli macie córki -uczcie ich posługiwania się prostymi narzędziami. Na początku będzie to świetny kontakt z dzieckiem, nowa zabawa , a kiedyś będzie wam wdzięczna.
  • anika145 02.09.19, 10:23
    Mam znajomego, co sama mu pomagam, bo nie ma siły nawet kartony przesunąć, taki delikatny.
  • argentea 27.08.19, 12:26
    Wniesienie to wniesienie. Ale zakup materiałów? Dopilnowanie ekipy?
  • six_a 27.08.19, 21:34
    poproś ekipę, żeby ci kupiła materiały, chyba że sama wiesz, jakie gipsy, kleje inne tam. ja bym nie wiedziała. tak samo zapłać im za wniesienie tych materiałów, które sama zamówisz ze sklepu, nie wiem panele czy glazura.

    --
    where do I begin
  • six_a 27.08.19, 21:34
    ekipę remontową.

    --
    go
  • 3-mamuska 28.08.19, 04:18
    Chcesz sama robić remont czy będziesz brać ekipę?
    Jeśli z ekipa dogadaj się z ekipa żeby oni wnieśli za dopłata. Jeśli nie masz rodziny ,poproś znajomych, sąsiadów za opłata.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • bywszy 28.08.19, 10:15
    Znajomych, sąsiadów za opłatą??? =O
    Spuściłbym ze schodów sąsiadkę, która w takiej sytuacji wyskoczyłaby z pieniędzmi. :>

    Bez kitu, to jest zniewaga.

  • 3-mamuska 28.08.19, 12:35
    bywszy napisał(a):

    > Znajomych, sąsiadów za opłatą??? =O
    > Spuściłbym ze schodów sąsiadkę, która w takiej sytuacji wyskoczyłaby z pieniędz
    > mi. :>
    >
    > Bez kitu, to jest zniewaga.
    >


    Nie zniewaga , zaproponować kasę można nie każdy na dobre serduszko i pomaga za free.
    Wiec ten tego.
    Można odmówić przyjęcia kasy za pomoc.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • bywszy 28.08.19, 14:39
    Fachowcom - zgoda, są w pracy i to dla nich dodatkowa robota. Albo panom spożywcom spod spożywczaka - im zawsze brakuje. Jedni i drudzy są obcy.

    A sąsiad jest swój, i po sąsiedzku znaczy po sąsiedzku. Pieniądze są zaprzeczeniem idei pomocy sąsiedzkiej.
    Jak zadzwonisz do sąsiada, kiedy zobaczysz, że ktoś np. niezdrowo interesuje się jego samochodem, to sąsiad też powinien ci zapłacić za informację?
  • 3-mamuska 28.08.19, 21:10
    Jak zadzwonisz do sąsiada, kiedy zobaczysz, że ktoś np. niezdrowo interesuje się jego samochodem, to sąsiad też powinien ci zapłacić za informację?

    Wiesz nie chce mi się dyskutować.
    Ale co innego informacje co innego praca fizyczna to raz.
    Dwa kiedyś za pomoc sąsiedzka się płaciło się flaszką , czy ciastem czy tez odwzajemnieniem pomocy. Ja tam dawania alkoholu nie uznaje, ciasto ok ,ale nie każdy może jeść , z odwzajemnieniem z pomocy od samotnej kobiety tez może być ciężko ,bo co może zaproponować. Ewentualnie dobra kolacje. To ja już wole dać symbolicza kwotę.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • bywszy 28.08.19, 17:15


    3-mamuska napisała:

    > ... znajomych ... za opłatą

    Wyżej opisałem, jak wg mnie powinno być posomsiedzku. Z kolei pokoleżęsku jest tak:

    Facet, któremu (na jego prośbę) pomogłem wnieść te pięć ton glazury na piąte piętro, powinien postawić flaszkę. (Nic by z tego nie wyszło, bo nie jestem trunkowy, ale powinien zaproponować.)
    Dziewczyna, której w podobny sposób pomogłem, nie jest winna nic.

    Amen.

    Tak, wiem - to seksizm. :P
  • katalonja 02.09.19, 00:00
    To nie seksizm, kochany, to postawa prawdziwego faceta (z jajami). Życzyłabym sobie takich sąsiadów. Nie żebym chciała jakoś się nimi wysługiwać, ale po prostu miło byłoby mieć wokół siebie takie bezinteresowne osoby. Rewelacja!
  • dziala_nawalony 28.08.19, 10:32
    Koszmar, to castorama w bydgoszczy wnosza tylko do 300kg .a chcialem kupic 2400kg glazury ostatecznie kupilem w liroju.bez problemu wtargali mi wszystko do chalupy.

    --
    ,.holy man
  • anika145 28.08.19, 14:50
    Oszczędzają pracowników. Ja to rozumiem, tylko jak mam to sama wtargać?
  • obrotowy 28.08.19, 22:45
    juz ci pisalem, ze wychodzisz na podworko i ew. podpytujesz znajomych

    miejcowych bezrobotnych, czy lokalnych pijaczkow - jest wszedzie kilku - i to betka wylowic paru z nich, ktorzy z ochota wniosa Ci meble - za pare flaszek.

    ja na warszawskim Muranowie - zalatwiam to bez problemu.
  • adria231 29.08.19, 05:35
    Moje blokowisko jest dość nowe( ok.20 lat), jakoś nie spotykam tu bezczynnych pijaczków, mimo że w odległości do 100m mamy 5 całodobowych sklepów alkoholowych, sąsiadów spieszących do lub z pracy spotykam tylko w windzie....
    Dziwny jest ten mój świat.
  • anika145 31.08.19, 11:09
    Bałabym sie wpuszczać lokalnych pijaczków.
  • iberka 31.08.19, 21:03
    I lokalnym pijaczków podaje adres.......geniusz!
  • anika145 31.08.19, 11:08
    Chciałabym tez wymienić wszystkie drzwi w domu, ale jak spartolą?
  • obrotowy 31.08.19, 16:40
    anika145 napisała:
    > Chciałabym tez wymienić wszystkie drzwi w domu, ale jak spartolą?


    no to nie wymieniaJ... stare jeszcze przez 50 lat jakos wytrzymaja....

    a tak na powaznie: - masz jakies fobie przez zmianami w domu, ze widzisz tylko przeszkody ?

    przeciez w koncu firmy, ktore wymieniaja drzwi - zyja z ich wymiany - a nie z partolenia ?
  • anika145 31.08.19, 18:03
    To stare drzwi z lat 90 tych, one maja niestety dziury w drzwiach, bo były w nich kiedyś zamki do pokojów dla wynajmujących. Mieszkanie służyło mi kiedyś do wynajmu.
  • tzn.aga 31.08.19, 19:31
    Kup gotowa szpachlę do drewna. Wymaga trochę pracy ale daje fajne efekty.
    Potem albo pomaluj (koniecznie wałkiem do olejnej) albo oklej okleiną samoprzylepną.
    Odnowiłam tak wiele drzwi. Lepszy efekt daje oklejenie niż malowanie.
    Do tego wymiana klamki, szyby na plastikową i kratki na taką gotową drewnianą z castoramy.
    Drzwi wyglądają jak nowe a nie masz ryzyka, że nowe nie będą pasowały na stare zawiasy lub będą sie nie domykały.
    Remonty zrobiłam dwa w życiu, w kilku pomagałam. Ale ja jestem techniczna.
    Wnosiłam często sama, rzeczy których nie dałabym rady kupowałam z wniesieniem.
    Parę razy pomagał mi kolega z pracy
    Castorama ma w ofercie wniesienie tylko, że dość drogie. Dlatego warto kupić dużo rzeczy na raz bo oni mają chyba cenę do iluś tam kilo. Meble kuchenne wnosił mi gościu z casto na pewno.
    A fachowcy/firma? Cóż, to jest loteria. Ja miałam gościa do łazienki z polecenia a i tak parę rzeczy spartolił. Trochę moja wina bo ja z tych mało asertywnych.
    Poszukaj na olx czy w twojej okolicy ktoś prywatny się nie ogłasza na transport z wniesieniem.
  • anika145 31.08.19, 19:41
    Tez miałam kiedyś takiego speca hydraulika z administracji. Stary, doświadczony dziadek przeszedł odpowietrzyć grzejnik drabinkowy w łazience. Zamiast podłożyć jakąś szmatę, to ten spuszcza powietrze - powietrze wyleciało z wodza i rdza, zapaprało całe odmalowane ściany, sufit - niezmywanie:( Teraz już sama nauczyłam sie odpowietrzać.
  • kachaa17 10.09.19, 22:33
    Jest to dość duży problem tylko w przypadku jak się nie ma pieniędzy. Ja remontowałam całe mieszkanie - to był remont generalny. Raz mi pan od wymiany okien wraz z synem wniósł gres. Potem ja ten gres chciałam zwrócić i koleżanka pomagała mi go znosić - nigdy więcej. 16 paczek po 20 kg. Wtedy sobie obiecałam, że więcej nie będę nosić takich ciężkich rzeczy bo jest to ponad moje siły. Mieszkam na 2 piętrze bez windy.
    Jak zamawiałam kolejne rzeczy to chciałam zamówić z wniesieniem ale okazało się, że jest to bardzo drogo. Szczęśliwie się złożyło, że fachowiec już wtedy u mnie był i on sporo rzeczy wnosił. Raz też poprosiłam o pomoc młodego chłopaka, który stał pod klatką. Meble zamawiałam z wniesieniem a szafę nawet ze złożeniem. Jakoś sobie poradziłam z remontem ale było dużo nerwów.
  • obrotowy 11.09.19, 11:10
    remontowa.

    jakas novine odkrylem ?
  • anika1456 12.09.19, 19:54
    A ile moze kosztować wymiana drzwi np. w pokojach? Czy drzwi sklejkowe czy drzwi drewniane, bo różnice ceny kolosalne i czy w ogóle warto inwestować drzwi za 1200 zł skrzydło w starym mieszkaniu 30 letnim?
  • obrotowy 12.09.19, 21:49
    rok budowy 1953
    ale nie doradze - co masz robic.

    powtarzam:

    wez sobie chlopa, ktory Ci pomoze, albo zamow brygade remontowa.

    oni wiedza.
  • anika1456 13.09.19, 10:34
    Tak juz zamówiłam kupno z montażem, tylko pani biurze pytała czy juz cos sobie upatrzyłam. Ale ja nie wiem co i jakie ceny wybrac
  • malwa200 13.09.19, 14:22
    ja robiłam remont jednego z pomieszczeń. dogadałam się z pracownikiem remontującym, że za każde wniesienie czegoś cięższego będę mu dopłacać. zgodził się. ponadto, jeśli poprosisz prywatnie kierowcę dostarczającego z Castoramy, żeby za dopłatą wniósł-też powinien się zgodzić. w najgorszym przypadku można poprosić kogoś bezrobotnego-może też się zgodzi
  • anika1456 14.09.19, 11:20
    Kierowcy z Casto dobrze zarabiają, żaden za 50 zł nie będzie szarpał na czwarte piętro, inny klient już czeka.
  • aquella 14.09.19, 21:54
    dzwoń po lokalnych firmach przeprowadzkowych, ja kupując meble na drugim końcu Polski z wysyłką pod drzwi miałam je wniesione i zmontowane przez osoby z takiej firmy
  • anika1456 14.09.19, 23:08
    Ale to by musieli być o tej samej porze co dostawa?
  • kardibee 16.09.19, 16:15
    nawet sąsiada poprosić żeby cos tam doglądnął czy w bambuko cie ekipa nie robi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka