Dodaj do ulubionych

Lęk przed zamontowaniem nowego halogena w łazience

15.09.19, 08:56
Jakis czas temu przestał świecić halogen w suficie w mojej łazience. Halogen o parametrach 20 W, 230 V, gu. 5.3. Poszłam do sklepu i kupiłam jak mi sie wydawało podobny, nauczyłam sie sama montować halogen w suficie. Wyłączyłam korki i zamontowałam nowy. Potem włączyłam zasilenie od wewnątrz łazienki i zrobił sie ogromny huk, wystrzelił z ogromna siła halogen razem z szybka, na szczęście byłam na zewnątrz łazienki. Jak sie potem okazało halogen ten miał 12 V i dlatego CHYBA zrobiło sie spięcie. Teraz mam halogen o dobrych parametrach, ale panicznie boje sie go zamontować, po tym co mi sie przytrafiło. Mam teraz za każdym razem płacić za elektryka?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 15.09.19, 14:08
    Nie, masz tylko za każdym razem sprawdzać, co kupujesz. A jeżeli nie zamontujesz tego właściwego sama, to nie pozbędziesz się lęku.



  • anika1456 15.09.19, 17:43
    Nie sądziłam ze przy niższym napięciu będzie spięcie.
  • stasi1 29.09.19, 09:40
    Akurat nie zrobiłaś spięcia, może takie małe. A niższe napięcie miałaś na żarówce, nie w sieci. Ale nie martw się gdzieś w szkole na pracowni też mieliśmy przypadek że ktoś do normalnej sieci wkręcił żarówkę na 24V. Najlepiej jeśli byś starą żarówkę(nie opakowanie po niej) zaniosła do sklepu, tam ci odpowiedni halogen by wskazali.
  • obrotowy 15.09.19, 18:09
    nie remontuj moze sama tyle.

    PS. ja chetnie pomoge i bez oplaty
    (tylko wez pod uwage, ze jestem zonaty i rozwodu nie planuje))
  • anika1456 15.09.19, 18:18
    Ha ha, bez obaw, ja nigdy pierwsza chłopa nie podrywam, jestem starej daty i już nie dla młodych:P
    Ale jak widzisz, mam duzo zapału do remontu i na błędach się uczę.
  • obrotowy 28.09.19, 16:25
    anika1456 napisała:
    > ja jestem starej daty i już nie dla młodych:P

    - spokojnie, mam juz calkiem dorosle dziecko...
    ale starej daty, to ja nie jestem, uwazajac, ze na romans nigdy nie jest za pozno,
    nawet z Pania w okolicach klimakterium :)

    > Ale jak widzisz, mam duzo zapału do remontu i na błędach się uczę.

    - to tym bardziej cenne - nauka techniki budowlanej u kobiety w dojrzalym wieku :)
  • anika145 28.09.19, 20:19
    Obrotku, dla mnie mężczyzna musi być przede wszystkim wierny!
  • obrotowy 29.09.19, 06:22
    anika145 napisała:
    > Obrotku, dla mnie mężczyzna musi być przede wszystkim wierny!


    masz juz "wiernego" fajtulape - co (jak piszesz) nic nie potrafi.

    ja potrafie wszystko - zarowno w lozku, jak i w pracach budowlanych.

    ale wierny pozostaje tylko mojej zonie
    - (naturalnie pod wzgledem prawnym: - podatki, spadki, dzieci)

    pod wzgledem romansowym jestem wierny tylko tak dlugo,
    jak dlugo romansowa Pani pozostaje chetna :)
  • anika145 29.09.19, 10:04
    Ale przynajmniej mój obrotek mnie nie bije, nie pije, nie wyzywa i nie zdradza. W dodatku jest młodszy ma fajna pupcie.
  • obrotowy 29.09.19, 16:27
    anika145 napisała:
    > Ale przynajmniej mój obrotek mnie nie bije, nie pije, nie wyzywa i nie zdradza

    no ja tez nie bije, nie wyzywam, a pije tylko z chcacymi wypic.
    - niepijacych oszczedzam, bo oszczedzam (dla siebie) wodke i nie lubie jak inni mi ja marnuja.

    a co do zdradzania - to sadzac po Twoich wpisach placzesz tu nad ogromem prac budowlanych , ktorym musisz sama podolac.

    nie lepiej byloby juz miec jakiegos zdradzajacego chlopa, ktory nie tylko oblatuje czasem inne kobitki, ale w try-miga oblecialby Ci w chalupie wszystkie mury, tynki i armature hydrauliczna oraz elektryke ?
  • six_a 15.09.19, 19:02
    jak szlag nie trafił całej instalacji i pozostałe świecą, to nie rozumiem, czego się masz bać. musi być identyczne napięcie i gwint jak poprzedni. mocą możesz sobie żonglować, najlepiej w dół.


    --
    did i pass
  • anika1456 15.09.19, 19:48
    Nie, one chyba nie są ze sobą połączone, reszta świeci.
  • six_a 15.09.19, 20:20
    raczej są połączone i mają gdzieś zasilacz, obliczony pewnie na jakąś tam moc całkowitą, dlatego mówię, że lepiej nie podwyższać mocy, czyli u ciebie tych 20 W, poszczególnych punktów. anyway, może jednak warto zaprosić elektryka, to ci wytłumaczy, jaką masz tam instalację, jeśli nie pamiętasz, co było robione przy wykańczaniu mieszkania na początku.
    ja bym tam wymieniła, a jak kolejną lampę wywali, to znaczy że w instalacji coś nie tak.

    --
    5 minutes till
  • anika1456 15.09.19, 20:51
    no mi teraz gościu w sklepie dał 7 W 230 V, to tez nie takie jak tamto stare co było dobre, sama już nie wiem ..
  • six_a 16.09.19, 16:38
    no ale moc żarówki może być różna, napięcie ma być takie samo.

    --
    did i pass
  • six_a 16.09.19, 16:52
    następnym razem weź ze sobą tę walniętą żarówkę albo chociaż zrób jej zdjęcie, żeby było widać nadruk parametrów i zażądaj takiej samej albo zamiennika. ja sobie halogeny w łazience wymieniłam na ledy, ma być takie samo napięcie, taki sam wtyk i jasność porównywalna + ew. decydujesz, czy wolisz w ledach chlodne czy ciepłe światło - pan w sklepie ci wytłumaczy.

    --
    ride the tire down
  • horpyna4 16.09.19, 10:17
    Oczywiście, że reszta świeci, bo taki jest efekt połączenia równoległego w przeciwieństwie do szeregowego. Może warto zajrzeć do podręcznika fizyki dla szkoły podstawowej? Odrobina praktycznej wiedzy nie boli, a wręcz przeciwnie, może oszczędzić trochę kosztów, zdrowia, a nawet uratować życie.
  • wirski 15.09.19, 19:10
    "... i kupiłam jak mi sie wydawało podobny..."

    Sama się przekonałaś, że pozory mylą :O
  • anika1456 15.09.19, 19:49
    Po prostu mylnie twierdziłam, że jak napięcie niższe to nic nie sie nie stanie ...
  • six_a 15.09.19, 20:35
    mnie halogeny 12 v w kuchni miały transformator i przy wymienianiu ich na ledy też trzeba było zmienić transformator.
    więc nie możesz po prostu podłączyć urządzenia o niskim napięciu do sieci 230 v.

    --
    out of space
  • anika1456 15.09.19, 20:56
    A WAT tez musi być identyczne?
  • wirski 15.09.19, 21:29
    anika1456 napisała:
    > A WAT tez musi być identyczne?

    Raczej niewyższe!
    Więcej "watów" to większa jasność ale i więcej wydzielanego ciepła (przez lampkę) i oprawka może tego ciepła nie wytrzymać :/
    Mniej "watów" to mniejsza jasność ...
    "Voltów" musi być identycznie!!!
  • anika1456 15.09.19, 22:17
    no bez przesady, oprawki musza być przystosowane do Watów.
  • wirski 15.09.19, 23:46
    anika1456 napisała:
    > no bez przesady, oprawki musza być przystosowane do Watów.

    Oprawki przystosowane do nominalnych Watów. Jeżeli kupisz lampki "mocniejsze" od nominalnych, to te nowe mogą być większe i nie zmieścić się w oprawkę. Spytaj Wałęsy, on też jest elektrykiem i na pewno potwierdzi moje słowa :O
  • horpyna4 16.09.19, 08:09
    Średnica oprawek nie przekłada się aż tak ściśle na moc żarówki. To prawda, że te o bardzo dużej mocy mają zazwyczaj większe oprawki, ale te o małej mocy mogą mieć oprawki zarówno duże, jak i małe.
  • wirski 16.09.19, 08:16
    horpyna4 napisała:
    > Średnica oprawek nie przekłada się aż tak ściśle na moc żarówki. To prawda, że
    > te o bardzo dużej mocy mają zazwyczaj większe oprawki, ale te o małej mocy mogą
    > mieć oprawki zarówno duże, jak i małe.

    I znowu masz rację :/
    Jako człek małomówny, do sklepu biorę "wzorzec" i mówię np.: proszę takie coś, 2 sztuki.
    EOT
  • horpyna4 16.09.19, 08:14
    Anika, to nie było napięcie niższe, tylko wyższe. Skoro coś jest przystosowane do niskiego napięcia, a ty podłączasz do niemal 20-krotnie wyższego, to musiał szlag trafić. W szkole nie uczyli?
  • anika1456 16.09.19, 10:37
    Dobra, ta stara żarówka miała 230 V, ta która mi eksplodowała 12 V, zatem jakie wyzsze?
  • nieznajacy_sie 16.09.19, 11:23
    No wyższe napięcie było w instalacji niż żarówki która podłączałaś. Dlatego zrobiło bum.
    Kolega wyżej pisał o Watach - jak masz żarówki na 230 V (wolt) to w sumie moc ich jest drugorzędna - tnz. każda będzie pasować. Problem jest tylko z ciepłem - innymi słowy, czy oprawka jest w stanie odprowadzić więcej ciepła, czy przy okazji czegoś nie przypalisz. Im więcej W (watów) ma halogen, tym więcej ciepła wydziela - i są to spore ilości.
  • anika1456 16.09.19, 15:46
    Zatem doradź mi proszę czy ten halogen będzie ok. Pan w sklepiku mówił, że tak. Halogen jest wciskany na druciki w sufit.
    Halogen oryginalny
    JCDR ANLUX 230V i 20 W


    halogen od pana w sklepie Helios Led - 230 V i 7 W - 500 lm 7 W ----48 W 3000 k ciepłe światło, dokładane pomiary tego reflektora dostępne również w google po wpisaniu nazwy.
  • rynko 16.09.19, 15:56
    Halogen????
  • six_a 16.09.19, 16:48
    wszystko 230 V i maks. 20 W z takim samym wtykiem jak poprzednio powinno działać.


    --
    5 minutes till
  • nieznajacy_sie 20.09.19, 14:47
    Przecież to 7 W 230 V to jest LED a nie halogen. Z ta barwą światła, to poproś pana w sklepie niech "zaświeci" i zobaczysz czy Ci odpowiada.
    W każdym razie jeśli to LED (a wszystko na to wskazuje) i to po podłączeniu powinien działać bezproblemowo.
    Może się okazać, że po wyłączeniu będzie delikatnie świecił, ale tym się nie martw lub jeśli Ci będzie przeszkadzało to to poproś elektryka niech to poprawi - powinien zamontować kondensatorek mały i powinno być ok
  • lumeria 16.09.19, 15:31
    Nie przejmuj się, tak wszyscy majsterklepki się uczą - kilka razy spartaczą zanim się nauczą. Nie wywołałaś ani powodzi, ani pożaru, czyli git, szafa gra, jedz po odpowiednia cześć i próbuj do skutku. :)

    Powodzenia życzę - i nie nakręcaj się strachem, to niepotrzebne.
  • anika1456 16.09.19, 15:47
    Dziekuje, no i finansowo tez:)
  • lumeria 16.09.19, 16:47
    No nie zrujnowałaś się finansowo na żarówkę :) I zdobyłaś wiedze! Pogratuluj sobie, i czuj się dumna, ze miałaś odwagę spróbować, nawet jeśli za pierwszym razem się nie udało. Babo-power!!!!! :)

  • horpyna4 16.09.19, 17:00
    Lumeria, nie wszyscy zdążą kilka razy spartaczyć. Pewien świętej pamięci znany aktor naprawiał hydrofor stojąc boso w kałuży wody...
  • lumeria 16.09.19, 17:13
    Czyli wygrał Nagrodę Darwina. :(

    Nie polecam robienia głupot, tylko w miarę rozsądku próbowania sensownych napraw. Z wyłączeniem prądu, wody i odpowiednim przygotowaniem pola działania.
  • anika1456 16.09.19, 17:39
    To prawda, gdybym była w środku łazienki, miałabym obrażenia, głowy, oka i nie wiadomo czego ... szkło wstrzeliłoby na wprost mnie.
  • lumeria 16.09.19, 18:27
    Okulary ochronne masz? Jeśli nie, to koniecznie kup i używaj. I rękawice.

    Wypadki się zdarzają, ale tez jesteś sensowną osobą, i masz trochę rozeznania, bo jednak zapobiegłaś obrażeniom tym razem, nie?
  • anika1456 16.09.19, 17:41
    Jestem tu nowa na tym forum, ale jestem pozytywnie zaskoczona, bo ma duzo userów i są oni na wysokim poziomie. Sporo cennych porad. Nie ma obrażania nikogo, chyba nawet mod niepotrzebny. To taka dygresja osobista:)
  • pitupitt 20.09.19, 12:10
    Sądząc po twoich wątkach to chyba jakaś niepełnosprytna jesteś😂😂😂

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne :D
  • lumeria 28.09.19, 16:06
    Kazdy poczatkujacy albo niedoswiadczony jest z zalozenia niepelnosprytny.
  • anika145 27.09.19, 18:21
    Dzisiaj próbowałam założyć tego halogena, a okazało sie ze on kompletnie nie pasuje, trzonki zupełnie inne, nie wejdzie ... Kolejny debil, który nie wie co sprzedaje, a prowadzi swój biznes od lat. Dałam mu opakowanie do ręki z tego starego, żeby dobrał i znowu kasa w błoto.
  • lumeria 28.09.19, 16:05
    Odnieś i poproś o zwrot pieniędzy. I zacznij oglądać opakowania sama tez, i jak widzisz różnice, to pytaj co i jak. Ta przepalona stara żarówkę masz?
  • anika145 28.09.19, 19:12
    Nie pójdę juz do niego, to sporo czasu, on na nic nie daje paragonów, i uda ze mnie nie pamięta. Przemieniłam halogen w rogu na ten nade mną i mam teraz więcej światła, ogółem sa w suficie trzy.
  • lumeria 29.09.19, 13:52
    No i sobie poradziłaś! Fajnie!

    Zdajesz sobie sprawę, ze to nielegalnie nie wydać paragonu sprzedażny? Dlaczego u takiego oszusta kupujesz? Moze on tylko opycha w ten sposób defektywny towar?
  • anika145 29.09.19, 14:25
    On ma juz ten sklepik w biedronce od lat, nigdy paragonów nie dawał. Moze na takie drobne artykuły nie musi zgodnie z prawem miec kasy fiskalnej, sama nie wiem.
  • horpyna4 29.09.19, 14:46
    Musi. Nie pamiętasz tej prowokacji jakiś czas temu, kiedy tajniaczki skarbowe wzięły na litość gościa ze stacji obsługi, że jakieś światło w samochodzie nagle wysiadło? A on chyba już zamykał warsztat, ale z dobrego serca sprzedał im żarówkę bez paragonu.
  • zgred.polarny 29.09.19, 09:26
    Wyciągnąłem zadziwiający morał z tej dyskusji (o montowaniu halogenu":
    "Dyskusja z kobietą, niezależnie od czego się zacznie, na seksie się kończy" :) :O
    --
    Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne
    :piwo:
  • zgred.polarny 29.09.19, 09:32
    zgred.polarny napisał:
    > Wyciągnąłem zadziwiający morał z tej dyskusji (o montowaniu halogenu":
    > "Dyskusja z kobietą, niezależnie od czego się zacznie, na seksie się kończy"
    >
    :) :O

    Patrz posty: anika145 v obrotowy
    --
    Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne
    :piwo:
  • mariuszg2 29.09.19, 16:43
    Nie zrobiło się spięcie. Miałem to samo... i spaliłem kilka halogenów zanim zajarzyłem, że coś co działa na 12 V może działać na 220-230 V.

    Masz 3 opcje:
    1. Zamiast halogena na 12V kupić taki na 220V Problem w tym, że takie z tym GU mogą już nie być w sprzedaży na 220V.
    2. Wtedy kup przejściówki na inne GU do którego masz dostępne halogeny na 220 V. W ty celu wytnij tamte końcówki ze starym GU, zepnij na kostkę kabelki do przejściówek z nowym GU o po sprawie.
    3. Kup adapterek który zmienia napięcie z 220 na 12. Ale to kosztowna i karkołomna sprawa.

    Polecma opcję 2. jest tania i można zrobić samemu.

    Na tym przykładzie widać różnice między kobietą a mężczyzną.
    Facet w tym wypadku ja musi wszystko sam doświadczyć choćby niewiem ile spalił żaróweczek i kle czasu mu to zajęło. Ale mam satysfakcję, że doszedlem sam i działa i moje ego jest happy.
    Kobieta nie przejmuje się tylko uruchamia intlekt obcy facetom... idzie pogadać na forum gdzie ma gotowca.

    Genialne! i wprawia mnie w zachwyt!

    --
    Mława jest OK
  • anika145 29.09.19, 16:52
    Rozumiem, a co zrobic z oknem pcv, które mi zawisło na dolnym zawiasie a górny nie trzyma i moge tylko uchylac je?
  • mariuszg2 29.09.19, 18:56
    a okno ma możliwość uchylania od góry oraz otwierania bokiem czy tylko otwierania?

    --
    Life's like a box of chocolates. U never know what u'r gonna get.
  • anika145 29.09.19, 20:03
    moje okno sie otwiera, ale wisi tylko na dolnym zawiasie, ten górny w ogóle nie trzyma, okna PVC plastik, niestety nie moge tu dodać fotki, bo nie ma opcji. Moj email to aniika145@gazeta.pl, jakby co
  • anika145 29.09.19, 20:05
    Moge otworzyc, ale trzyma sie tylko na dolnym zawiasie, moge tez uchylić od góry
  • mariuszg2 30.09.19, 08:32
    ja kiedyś też tak miałem i pomogło najprostsze z prostych rozwiązań.
    Mianowicie trzeba zamknąć okno i przzesunąć klamka do dołu tak aby znajdowała się pod kątem 180 stopni. Następnie przekręcić klamką maksymalnie do góry (o 180 stopni) i sprawdzić czy otwiera się na uchylnie od góry na dolnych zawiasach. Jeżeli klamka nie wejdzie w położenie konta 180 stopni to znaczy, że drzwi wymagają regulacji przez fachowca lub co gorsza reklamacji.
    Jeżeli to się uda należy ponownie zamknąć okno (klamka o 180stopni maksymalnie w dól) a następnie do góry o 90 stopni. Wtedy powinno się otworzyć normalnie na skrzydło. I tak powtrzać czynności w zależności od tego jak chcemy aby okno było otworzone (na uchylnie lub do skrzydła).
    Może się zdarzyć że klamka pojawi się w położeniu nie 90 ani nie w 180 stopni a np 135 stopni lub innym. Wtedy okno może otworzyć się w pozycji "na zawiasie" czyli takiej jak opisałaś.
    Wtedy powtórze czynności od poczatku jak wyżej.


    --
    "Pocałuj mnie Hans, bo może nigdy nie będę miała na to ochoty"
  • anika145 30.09.19, 09:38
    Dzięki, niestety nie pomaga. Okno ma juz 10 lat, ciagle otwierane, miało prawo sie zepsuć.
  • stasi1 30.09.19, 09:36
    jA JAKO MĘŻCZYZNA KUPIŁBYM takie same halogeny jak były na początku. Nie eksperymentowałbym
  • anika145 30.09.19, 09:40
    Tez chciałam, ale w zadym sklepie nie było, tylko w sklepie internetowym 3 sztuki, a sama przesyłka przewyższa koszt halogena, zatem bezsensu.
  • stasi1 30.09.19, 17:12
    Prawdopodobnie nie było prawdziwych halogenów. Teraz wszystko przechodzi na LEDy. Więc może takie były? Ostatnio w pracy widziałem lampę kanałową na LEDach. Nie żarówkę wkręconą w takową lampę. A mogłabyś pokazać jak ten niby halogen wygląda?
  • stasi1 03.10.19, 21:00
    Pytałem się znajomego elektryka. Prawdziwych halogenów z cienkimi bolcami na 230 V rzeczywiście trudno znaleźć. Podobno są w Leroy. Najłatwiej kupić LEDowe. Proponuje on że może Ci zmienić końcówki na takie typowo na 230V w których nie da się wsadzić tych 12V. Tylko ma dwa warunki: Mieszkasz w promieniu 200km od Wawy oraz(nie wiem po co mu to skoro ma kochaną żonę) masz piękny biust
  • anika145 04.10.19, 17:11
    stasi1 napisał:

    > Pytałem się znajomego elektryka. Prawdziwych halogenów z cienkimi bolcami na 23
    > 0 V rzeczywiście trudno znaleźć. Podobno są w Leroy.

    To niestety prawda.


    Najłatwiej kupić LEDowe. P
    > roponuje on że może Ci zmienić końcówki na takie typowo na 230V w których nie d
    > a się wsadzić tych 12V. Tylko ma dwa warunki: Mieszkasz w promieniu 200km od Wa
    > wy oraz(nie wiem po co mu to skoro ma kochaną żonę) masz piękny biust

    A dajże spokój juz mam takiego jednego "złota raczka", co tez go łapy swędzą. Nie wiem czemu byle dziadowi o brzydkim wygładzie wydaje sie, ze takie poklepanie po biodrze znienacka jest czyms przyjemnym.
  • stasi1 08.10.19, 20:29
    Ten kolega ostatnio wyrzucił te prawdziwe halogeny(całą paczkę, 6 sztuk) ale żona znalazła w śmietniku i wyjęła bo nuż się przydadzą. A ten się zna ma małą rodzinną firmę która wykonuje instalacje elektryczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka