Dodaj do ulubionych

Wspolne wakacje

07.10.19, 12:39
Bylam z facetem na 2 tyg na wspolnych wakacjach. Rozliczalismy sie cco do 1 euro. On notowal za co zaplacil i mu oddawalam. Czuje sie zle, niekomfortowo, ze co do kazdej zlotoweczki rozliczalismy sie. Ani razu nie zaprosil mnie na wspilna kawe za ktora on zaplaci. Czy to w tych czasach normalne? Czy facetowi po prostu niezakezy?
Edytor zaawansowany
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 07.10.19, 13:55
    Przerabiałam.
    Nie zależy (wystarczająco, aby w to brnąć).

    Ale zanim zerwiesz - pogadaj. Tyle, że swoje decyzje zawsze opieraj raczej na czynach/gestach - niż na słowach.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • horpyna4 07.10.19, 14:36
    Zależy, czy nie zależy, to jeszcze nie jest problem. Może mu nagle zacząć zależeć.

    Problemem jest charakter faceta. Taki akuratny gostek, który wszystko dokładnie rozlicza, to beznadziejny kandydat na partnera w dłuższym związku. I nawet nie nazwę tego skąpstwem, nie chodzi mi o to, że facet powinien za wszystko płacić, chociaż pewnie wiele kobiet tak uważa. Po prostu trzeba mieć w sobie trochę luzu i nie liczyć każdego grosza.
  • bunt_jest_moim_obowiazkiem 08.10.19, 09:04
    Może pokaż mu jeszcze, jak można się zachowywać, żeby zrozumiał, jaką kichę strzela...
    Zaproś go i zapłać (dziś ja stawiam:)), jak tak zrobiłam nawet kilka razy. Jak będzie korzystał, ale nie da mu to do myślenia - to jednak radzę - nie brnij w to...
    Nie chodzi o to, że facet ma za wszystko płacić, mamy równouprawnienie - ale takie zachowanie to zazwyczaj tylko czubek góry lodowej jego relacji międzyludzkich.

    --
    Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
  • adria231 08.10.19, 13:06
    Właśnie zaproś go na kawę lub kolację i zapłać. Zobacz, jak rozliczy się z tobą.
    A tak, na marginesie , nie wróży to dobrze...
  • stasi1 08.10.19, 21:00
    Ja zawsze w takich sprawach byłem stratny
  • obrotowy 08.10.19, 23:22
    w naturze / seksie Panna sie nie wyplacila ?
  • stasi1 09.10.19, 08:51
    Czepiasz się. Chociaż byłem dwa razy u rozwódki w Łodzi i to raczej na jej koszt. Byliśmy praktycznie cały czas u niej w domu . Chciała abym jeszcze przyjeżdżał ale ona nic o porządek nie dbała, nawet mnie to mierziło. Wymigałem się(znaczy ona mi to podsuneła) że jest to daleko(z Wawy).
  • obrotowy 11.10.19, 14:55
    zenic sie chcesz - czy jak ?

    masz cieply kacik i chetna Panne - to przyjezdzasz.

    dbajac wszakze o zabezpieczenia przed niechciana ciaza.
  • eriu 11.10.19, 10:22
    I nie zapytałaś go o to? Ja bym po prostu o to zapytała skąd to wynika.

    Z drugiej strony też nie lubię się czuć jak bankomat i akurat lubię rozliczać dokładnie z ludźmi.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka