Dodaj do ulubionych

Ciepłą bielizna pod spodnie - wstyd?

05.01.20, 10:42
Czy Wy lub Wasi mężowie / chłopacy wstydzicie się zakładać ciepłą bieliznę pod spodnie? Pomijam tu rajstopy do sukienki lub spódnicy. Chodzi mi np. o kalesony, rajstopy, legginsy czy nawet bieliznę termiczną zakładane pod spodnie. Wydaje się, że nie widać, kto ma co pod spodniami, ale gdy się człowiek nachyli, kucnie czy nawet usiądzie czasem spod spodni wystaje gumka od rajstop, kaleson itp. Ktoś mógłby to zobaczyć i pomyśleć lub nawet powiedzieć, że osoba, która nosi to mięczak czy nawet wariat. Nie macie takich obaw, gdy zakładacie coś cieplejszego pod spodnie?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Ciepłą bielizna pod spodnie - wstyd? 05.01.20, 12:24
      Trzeba tak się ubierać, żeby nic nie wystawało. I nie ma to nic wspólnego z ciepłą bielizną, bo niektórym dziewczynom czasem i stringi wyłażą spod wierzchniego ubrania, nie mówiąc już o fragmentach staników.

      A osoba, która podczas silnych mrozów (fakt, dawno takich nie było, ale mogą się zdarzyć) nie nosi ciepłej bielizny, powinna z własnej kieszeni płacić za leczenie skutków takiej "elegancji".
      • horpyna4 Re: Ciepłą bielizna pod spodnie - wstyd? 21.01.20, 12:44
        Przy okazji - widziałam niedawno faceta, który najwyraźniej obawiał się wystawania bielizny spod spodni. Spodnie miał takie z obniżoną górą i dość krótką kurtkę, a że było to w kościele, to często zmieniał pozycję - stawał, klękał, siadał. Efekt - przy każdym wypięciu tyłka było widać nad spodniami gołe ciało, a konkretnie jakieś 5 cm rowka między pośladkami.
    • lumeria Re: Ciepłą bielizna pod spodnie - wstyd? 05.01.20, 13:48
      Pamiętam jak jechaliśmy na jakąś wycieczkę w góry i brat absolutnie nie zgodził się na jakiekolwiek kalesony. Kiedy tyłek mu zmarzł, to sam poprosił o pożyczenie mu rajtuzów (rajtuz?), i nosił je mimo ogólnej uciechy gawiedzi.

      Naprawdę nikogo nie gorszy widok kalesonów pod spodniami.

      Ja sama muszę uważać żeby nie robić "kina" , bo przychodząc do pracy ściągam zewnętrzne gatki podnosząc tunikę czy sukienkę - no bo muszę. Nie przejmuje się bardzo, ale tez no trochę formy chce zachować. :)
        • obrotowy cos w tym jest... 06.01.20, 21:39
          adria231 napisała:
          a w intymnych sytuacjach można przecież jakoś dyskretnie pozbyć tej mało seksownej odzieży.


          cos w tym jest...
          kiedys zabieralem sie za pewna Panienke...

          zdjalem spodnie, ale ze bylo w pokoju chlodnawo, to zostalem w kalesonach...

          Panienka na ten widok zaczela sie smiac,

          A i mnie - w odwecie - to i owo opadlo

          No i spalismy razem - jak brat z siostra...
          • stasi1 Re: cos w tym jest... 07.01.20, 09:22
            Ale chyba opadło ci na godzinkę albo dwie, później ci chyba wróciło do normy. Znaczy żona powinna namawiać cię do noszenia tych kalesonów, mniej byś ją zdradzał
            • obrotowy Re: cos w tym jest... 07.01.20, 09:26
              stasi1 napisał:
              > Ale chyba opadło ci na godzinkę albo dwie, później ci chyba wróciło do normy. Z
              > naczy żona powinna namawiać cię do noszenia tych kalesonów, mniej byś ją zdradzał


              To byla tylko taka jednorazowa wpadka.

              potem juz pamietalem, ze kalesony nalezy zdejmowac razem ze spodniami.
    • stasi1 Re: Ciepłą bielizna pod spodnie - wstyd? 07.01.20, 17:15
      Miałem kolege w pracy który nosił kalesony od 1 października chyba do 1 kwietnia. Ostatnio trochę zmienił zdanie bo zimy coraz później.
      Kiedyś jak chodziłem w zimne dni po mieście, oczywiście w kalesonach cały zziębnięty a tu przede mną laska w cienkich rajstopkach i spódniczce, koszmar. I oczywiście cały czas taką się widywało

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka