Zgadzam się z Baśką.Trzeba się pogodzić i starać znosić to dzielnie, szukać
wsparcia w rodzinie i u przyjaciół, bo z pewnymi sytuacjami nie zawsze sobie
poradzimy.Straciłam mamę po strasznej nieodwracalnej chorobie mózgu, stąd
opisany fragment nie zrobił na mnie aż tak dużego wrażenia. Sama potrzebowałam
dużej pomocy męża, syna, znajomych no i lekarzy dla mamy i dla siebie. Gdy tak
poważnie choruje mama, to córka staje się też ofiarą tej choroby.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.