Jej matka ma zachcianki i wymagania jak 2 letnie dziecko. Nie jest w stanie zachowywac sie jak osoba odpowiedzialna i logiczna. To dokladny opis zachowania mojej wlasnej matki! Ta matka oczywisce zawsze miala taki charakter. Jej irtytujace zachowanie nie jest wynikiem starosci lub niedoleznosci. Potrzebuje byc obslugiwana jak male niemyslace dziecko ktore jeszcze nie jest w stanie myslec przyczynowo, ani przewidywac konsekwencji swoich poczynan. Nie bylo jej dane byc mala dziewczynka, dlatego przez cale swoje zycie usiluje nadrobic dawne braki. Terozyzuje innych bo kiedys za wczesnie wymagano od niej doroslosci (dla dzieciecej matki). Zatrzymala sie w swoim rozwoju na etapie malenkiej, nieszczesliwej, ranionej dziewczynki. Zamiast winic wlasnych rodzicow obarcza wlasna corke ciezarem bolu ktory doznala od swoich rodzicow. Alice Miller w akcji. Czas nic nie zmienia. Nie goi dawnych ran, nie daje madrosci.
forumhumanitas.ipbhost.com/