Dodaj do ulubionych

problem z uczuciem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 21:22
Dzis własnie po raz kolejny uswiadomiłam sobie, ze zakochałam sie w koledze z
roku. Rozpłynełam sie w jego usmiechu.

problem jest skomplikowany--> jakies 2 lata temu cos zaczynało iskrzyc miedzy
nami, ale odpaliłam tego kolege tekstem, ze mozemy sie przyjaznic :/
[nie pytajcie dlaczego, bo wtedy byłam na 'nie' i kropka]
jak mozna sie domyslac bardzo szybko tego pozalowałam a dzis mam ochote walic
głowa w mur :(

od tego czasu nasze stosunki uległy znacznemu pogorszeniu, relacje
kolezenskie zostały mocno zachwiane i nadal czuje siekiere w powietrzu kiedy
jestesmy we własnym towarzystwie. nasze zachowanie wobec siebie, moim zdaniem
jest dziwne, bo albo mijamy sie bez słowa nadasani na siebie albo obdazamy
sie ukradkowymi spojrzeniami, albo wodzimy za soba wzrokiem kiedy drugie
udaje ze nie widzi.

mam dosc tej szopki, niedługo oszaleje przez to wszystko.

aa jeszcze cos, niedawno dowiedziałam sie ze podobno przez wakacja
podkochiwał sie w takiej naszej powiedzmy wspolnej znajomej, ktora znikneła
jakos ostatnio z horyzontu :]

sama nie wiem co mam o tym wszystkim mam myslec, przyjaciele mowia zeby dac
sobie spokoj... a ja wpadłam na dobre

nie piszcie ze cała sytuacja jest smieszna i tak sie nie zachowuja dorosli
ludzie, bo mam swiadomosc tego infantylizmu.

dziekuje za uwage, czekam na opinie
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka