Na samym początku drogi są romantyczne spotkania w parku, czułe spojrzenia, rozmarzone westchnienia. Sama słodycz, prawda? Tak samo jest z batonikiem. Tysiąc batoników później mamy jednak problem z nadwagą i kilka pilnych wizyt u dentysty
eh, zawsze sie znajdzie jakis wapniak-malkontent, ktory musi wcisnac to swoje
wieczne 'naprawde nie maja juz o czym pisac?'.
zmyslony czy nie, artykul jest moim zdaniem naprawde zajebisty, choc z tezami
postawionymi przez pania zmyslona zgadzam sie raczej pol na pol.
wiecej takiego czegos, bo milo sie czyta:).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.