Dodaj do ulubionych

Nie przyjela mojego walentynkowego serduszka :((((

IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 14.02.05, 19:15
Jestem 18latkiem i uwazam siebie za twardego chlopaka lecz po tym co mnie
dzis spotkalo nie potrafie powstrzymac lez. Ja i moja sympatia znamy sie
bardzo dlugo poniewaz mieszkamy w sasiedztwie, o wspolnym zyciu zaczelismy
rozmawiac pol roku temu i do tej pory czekam na jej konkretna odpowiedz, do
tego czasu zdazylem ja naprawde pokochac, oprocz niej nie istnieje dla mnie
nikt. Jak wiadomo dzisiaj walentynki wiec postanowilem jej podarowac kartke
walentynkowa (przez tzw szkolna poczte walentynkowa), oprocz tego
postanowilem kupic jej takie wieksze serce (poduszka) z napisem Kocham Cie.
Wybralismy sie na spacer i wlasnie wtedy postanowilem wreczyc jej te
serduszko (byl to dla mnie najwazniejszy podarunek w zyciu) no i wtedy ona
powiedziala ze go nie przyjmnie i koniec, i przyspieszyla ze az nie moglem
jej dogonic. Nie spodziewalem sie takiego czegos, myslalem ze go przyjmnie,
bo juz nie raz szlismy momentami za reke, przytulalismy sie no i w ogole
myslalem ze to wlasnie ta osoba. Myslalem ze chociaz raz w zyciu uda mi sie
mile spedzic Walentynki no ale jednak juz nigdy w zyciu ich dobrze nie
spedze. Nie wiedzialem ze milosc moze tak bolec. Jesli juz ktos by chcial
skomentowac to prosze o powazne wypowiedzi bo nie mam humoru i juz chyba nie
bede mial. Pozdrawiam i dziekuje za chwile zrozumienia.
Ja tez mam uczucia...
Edytor zaawansowany
  • Gość: 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:23
    Przykre. Al z drugiej strony, skoro wybrala się na spacer, to może jednak coś
    czuje do Ciebie? Może jest bardzo nieśmiala i Twoja posuszka ją speszyła, może
    odebrala ją jako sygnał "łóżkowy"? Nie zalamuj się, jeszcze wszystko może się
    zdarzyć :)
  • Gość: Mati IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 14.02.05, 19:39
    Ale to w sumie nie byl spacer, ona chodzi na zajecia z angielskiego i jak co
    tydzien ja po nia przychodze i sobie wracamy do domu. Jest mi zle :( Wam sie
    latwo mowi "jest wiele innych kobiet" ale ja naprawde tylko z nia chce byc... :(
  • sagis 14.02.05, 19:33
    W takich momentach przekonujemy się, jak bardzo kogoś kochamy.
    Jeśli w ten sposób odrzuciła Twoje wyznanie, to znaczy, że jest niedojrzałą
    osobą. Wybacz jej, bo pewnie przestraszyła się tego. Może nie wiedziała, co Ci
    odpowiedzieć.
    Czas leczy rany. Spotkasz inną dziewczynę, która odwzajemni Twoje uczucia.
    Zobaczysz, że wiele jeszcze przeżyjesz szczęśliwych Walentynek.

    Pozdrawiam Cię i dużo ciepła i miłości Ci życzę.
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • sagis 14.02.05, 19:36
    Teraz jeszcze tego nie wiesz, ale Ci którzy nie przeżyli podobnych doświadczeń
    mogą czuć się ubodzy. Takie doświadczenia wzbogacają i pokazują jak jesteśmy
    wrażliwymi ludźmi:-)
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • rachela180 14.02.05, 19:43
    Mati, za rok też będą Walentynki... i będzie ktoś przy Tobie. Mnie sie też
    długo wydawało że to niemożliwe - a jednak dziś spędzam ten dzień z Kimś
    Wyjątkowym (tj. moim chłopem).

    Poza tym... może jest nieśmiała i sie wystraszyła. Poczekaj jeszcze.
    --
    Wysoka Izbo! Nie po raz pierwszy staje mi...

    Rachela pozdrawia
  • sagis 14.02.05, 19:47
    Z miłością tak jest, że nie zawsze ktoś dobrze od razu zrozumie nasze intencje.
    Trzeba dużo cierpliwości, a przyjdzie moment, że będziecie razem.
    Tak na prawdę, to na kobietę mężczyzna musi czekać. Mój ukochany też tego
    musiał nauczyć się:-)
    Jeśli kobieta kocha, to sama przyjdzie do mężczyzny. Szczególnie, jak wie, co
    on do niej czuje.
    Bądź cierpliwy.
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • Gość: Mati IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 14.02.05, 19:51
    Ale ja juz czekam od sierpnia, i myslalem ze dzisiaj stanie sie cos co jej
    pomoze dokonac dobrego wyboru. Teraz czuje sie tak jakby calkowicie odrzucila
    moja milosc, jestem juz chyba dla niej nikim mimo tego ze przed chwila puscila
    mi sygnala :( nie wiem co robic. Mam dosc. Chcialbym sie urodzic jeszcze raz :(
  • rachela180 14.02.05, 19:54
    Szybciutko oddwoń :))))))))) powodzenia :))))))))
    --
    Wysoka Izbo! Nie po raz pierwszy staje mi...

    Rachela pozdrawia
  • Gość: jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:29
    Może nie przygotowała prezentu dla Ciebie i czuła się niezręcznie.
    Najważniesze, że dała sygnał, znaczy że ciagle myśli o Tobie.
    Dziewczyny nieraz trudno zrozumieć i to chyba w nich jest ciekawe.
    Powodzenia.
  • Gość: bettyy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:37
    Skoro pusciła ci głuchego tzn że wszystko będzie oki... z tego co przeczytałam
    jesteście jeszcze młodzi... pewnie się speszyła lub coś w tym stylu, teraz
    przemyślała wszystko i zapewne resztę wieczoru spędzicie rano...

    Te pierwsze miłości są juz takie ... powodzenia Matt
  • Gość: Mati IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 14.02.05, 21:52
    Chcialbym aby tak bylo...
  • Gość: perkalik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:10
    a moze Jej cos odwalilo? wisz czasami tak mamy jak zobaczy ze Cie zranila to
    zrozumie jaki blad popelnila...uszy do gory napewno sie wyjasni 3mam kciuki:)
  • Gość: defraudator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sagis 15.02.05, 09:06
    Przestraszyła się i tyle. Puściła Ci sygnał, bo myśli o Tobie. Daj jej czas,
    aby mogła to wszystko przemyśleć.
    Bądź cierpliwy, bo miłość może czekać i wiek:-)
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • natural7 14.02.05, 22:38
    Świetna prowokacja świetna trochę błędów i bym się nabrał. Za dobrze
    stylistycznie.
  • sagis 15.02.05, 09:10
    Jeśli to jest tylko prowokacja, to tego dnia ktoś widocznie potrzebował
    czyjegoś zainteresowania. Inni wyznawali sobie miłość i byli z kimś, a Mati
    tego dnia może był sam. Lepsza jest taka prowokacja niż Boskiego żądanie
    wyznawania jemu miłości. Niech Boski spada na drzewo prostować banany:-)))
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • Gość: Mati IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 15.02.05, 09:21
    Jaka prowokacja? Czlowieku, Ty chyba nie masz uczcuc. Prosilem o rozwazne
    wypowiedzi!
  • sagis 15.02.05, 09:25
    Myślisz, że ktoś, kto pisze poprawnie stylistycznie, nie zrobi żadnych błędów:-)
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • Gość: Mati IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 15.02.05, 09:30
    Nie rozumie.
  • Gość: perkalik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:51
    ej ja nie kumam po co takie "prowokacje" co w tym prowokujacego? niek kumam
    serio nie rozumiem
  • Gość: Mati IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 15.02.05, 09:22
    Zapewniam ze to nie jest zadna prowokacja. Z reszta po co taka prowokacja?
  • sagis 15.02.05, 09:24
    wszystkie wypowiedzi niezgodne z ich rzeczywistością, mogą być prowokacjami:-)))
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • Gość: Mati IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 15.02.05, 09:27
    Prosze poweidz dlaczego twierdzisz ze moja sytuacja byla niezgodna z
    rzeczywistoscia?
  • sagis 15.02.05, 09:42
    Z czyjąś rzeczywistością:-)Wiele osób uważa, że inni myślą i czują tak, jak oni.
    Oceniają innych poprzez siebie i swoje doświadczenia.
    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • listek_a 15.02.05, 09:07
    to świnia!
    --
    Nie ma takiej miejscowości Londyn. Może być Lądek, Lądek Zdrój...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka