• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

seks po aborcji Dodaj do ulubionych

  • IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:22
    Interesuje mnie jak dlugo trzeba czekac od dnia usuniecia ciazy, kiedy mozna
    znowu sie kochac? Slyszalam o 2 tygodniach, czy to prawda?
    Prosze darujcie sobie zlosliwe komentarze.

    Zaawansowany formularz
    • Gość: ewa IP: *.pl 11.06.02, 21:24
      ok. 2, 3 tygodnie, ale jak jest wszytsko OK to mozna i po kilku dniach, ale z
      zaachowaniem higieny
      • Gość: Judit IP: *.dabrowa.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:12
        Kolejna egoistka, która myśli tylko o sobie. A dziecko, które zabiłaś nie śni
        ci sie po nocach?...
    • Gość: alennka IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:26
      Nie mam zamiaru niczego komentować. I nie przejmuj sie tymi co Cie tu odsądzą
      od czci i wiary (a będą tacy, zobaczysz.)
      Te dwa tygodnie to chyba troche za mało. Poczekaj (może niesłusznie założyłam,
      że chodzi o Ciebie) chociaż miesiąc. Tam w środku wzystko jest ponaruszane, jak
      otwarta rana, myślę, że istnieje ryzyko jakiejś infekcji czy cos takiego.
      Poczekaj.
      I trzymaj się.

      Pozdrawiam
      A.
      • Gość: kobieta IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:28
        Dzieki dziewczyny. Ale jesli robic to delikatnie, w prezerwatywie, bez zbyt
        glebokiej penetracji? Chyba powinno byc ok, bo ja po paru dniach czuje sie
        calkiem niezle?
        • 30.07.13, 18:36
          Lepiej,zeby w prezerwatywie to nastepnego zabijac nie bedziesz musiala.
          Degeneracja do kwadratu-zabic dziecko i juz o bzykaniu na nastepny dzien myslec.Rzyg.

          --
          -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
          -19% pederastow w USA ma HIV-co piaty!!!To jest srodowisko do adopcji dzieci??
    • 11.06.02, 21:27
      jednak nie moge nie zapytac po to usuwalas zeby znow
      zajsc? to sie nazywa w kolo macieju
      • Gość: kobieta IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:29
        Wlasnie takich pytan sie obawialam. Prosze daruj sobie.
        • Gość: alennka IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:32
          Ja bym jednak poczekała. Bo naprawdę jak Ty czujesz się dobrze to jeszcze nie
          znaczy, że wszystko się już zagoiło.
          Jeśli mogę spytać - czy masz ochotę na seks? Bo jeśli to dla faceta to tym
          bardziej - poczekaj! I chciałam zaznaczyć, że to nie jest złośliwość. Nie
          musisz zreszta odpowiadać.

          Pozdrawiam

          Alennka
          • Gość: kobieta IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:38
            Ja czuje sie dobrze i o dziwo mam ochote na seks. Nie chodzi o faceta, choc
            moze po czesci tak. To byla zaledwie 3,5 tygodniowa ciaza, wiec tak bardzo nie
            jestem naruszona (chyba). W zasadzie juz mnie nie boli.
            • Gość: alennka IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:41
              Będę się trzymać twardo swojej wersji. Ja bym poczekała. Ale może delikatnie
              spróbować? Sama nie wiem. Aha - jak nas obrzucą błotem na tym forum to trzymamy
              sie razem :-))


              Pozdr.
              A.
        • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:34
          kazda normalna osoba nie zadawalaby takich pytan na forum, tylko zapytalaby lekarza, ktory tego
          zabiegu dokonal. A jak ktos chce wywolac burze, to zaklada takie watki, wiec nie dziw sie, ze bedziesz
          obrzucana obelgami, ale chyba o to ci chodzilo?
          • Gość: kobieta IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:40
            Prosze nie wtracaj sie, jesli nie masz nic do powiedzenia. Pytalam lekarza,
            mowil o ok 2 tygodniach, ale byc moze sa osoby, ktore slyszaly o innych
            przypadkach, kiedy mozna bylo sie kochac wczesniej. Tyle.
            • 11.06.02, 21:43
              Gość portalu: kobieta napisał(a):

              > Prosze nie wtracaj sie, jesli nie masz nic do powiedzenia. Pytalam lekarza,
              > mowil o ok 2 tygodniach, ale byc moze sa osoby, ktore slyszaly o innych
              > przypadkach, kiedy mozna bylo sie kochac wczesniej. Tyle.


              To moze lepsze na tego typu pytania byloby forum Zdrowie kobiety?

              • Gość: kobieta IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:48
                Tam tez napisalam, ale jak dotad nie ma zadnej odpowiedzi. Chyba mniejsza
                frekwencja.
            • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:12
              Jak zadajesz tu, takie pytania
              • Gość: ewa IP: *.pl 11.06.02, 22:17
                nie martw sie, kobieta, po kilku dniach juz mozesz, moja kolezanka kochala sie
                juz na drugi dzien, w prezerwatywie oczywiscie, bo akurat byl sylwester
                • 11.06.02, 23:28
                  1) 3.5 tygodniowej ciazy zaden lekarz nie usunie, musi byc potwierdzona jako
                  CONAJMNIEJ 6-cio tygodniowa a i wtedy wielu lekarzy sie nie zobowiaze
                  2) zaden lekarz ci nie powie ze po 2 tygodniach MOZNA, kazdy lekarz powie ze
                  musisz czekac do 1-szej miesiaczki
                  3) ktos tu wciska kit a szkoda bo ludzie sie przejmuja wymyslonymi problemami
                  innych a pozniej ignoruja powazne pytania bo mysla ze znowu jakis zartownis sie
                  wyglupia
                  • Gość: kobieta IP: *.chello.pl 11.06.02, 23:54
                    Bzdura, mi jakos usunal a ciaze mialam potwierdzona na wszelkie sposoby. Jak
                    sie chce i sa pieniadze to mozna.
                    • Gość: renata IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 12.06.02, 02:34
                      Gość portalu: kobieta napisał(a):

                      > Bzdura, mi jakos usunal a ciaze mialam potwierdzona na wszelkie sposoby. Jak
                      > sie chce i sa pieniadze to mozna.



                      Droga kobieto, pozwole sobie jednak skomentowac Twoj post. Nie jest moim zamiarem
                      ani danie upustu zlosliwosci, anie osadzanie Cie, ale naprawde Cie nie rozumiem.
                      Zakladasz taki watek, bo moze ktos slyszal ze mozna wczesniej niz 2 tygodnie.
                      Nawet jesli ktos slyszal to czy w zwiazku z tym rozpoczniesz wspolzycie
                      wczesniej, bo jakas nie znana ci wirtualna postac stwierdzi, ze tak, mozna? Czy
                      jesli tak zrobisz to Ty jestes powazna? Z taka sprawa , skoro masz watpliuwosci
                      musisz chyba tylko i wylacznie udac sie do lekarza. Inaczej mozesz z gory zalozyc
                      ze ktos powie ze mozna wczesniej i kochaj sie wczesniej skoro tego potrzebujesz.
                      Naprawde nie rozumiem motywow zakladania tego watku. Natomiast to, ze prowokujesz
                      nim jest po prostu oczywiste. Pokazaujesz sie na tym forum jako osoba pozbawiona
                      wyrzutow sumienia, myslaca tylko o sobie i jeszcze pokornie prosisz o
                      powstrzymanie sie od zlosliwych komentarzy. Usuwasz ciaze - twoja sprawa.
                      Swietnie sie czujesz - co to kogo obchodzi. Potrzebujesz faceta - szalej, tylko
                      po co sie tym wszystkim dzielisz z obcymi ludzmi na forum, po co? Z gory dzieluje
                      za objasnienie mnie w tej kwestii.
            • 12.06.02, 08:40
              Gość portalu: kobieta napisał(a):

              > Prosze nie wtracaj sie, jesli nie masz nic do powiedzenia. Pytalam lekarza,
              > mowil o ok 2 tygodniach, ale byc moze sa osoby, ktore slyszaly o innych
              > przypadkach, kiedy mozna bylo sie kochac wczesniej. Tyle.

              I akurat Ty zignorusz opinię lekarza, a zaufasz kompletnie nieznanym osobom z
              foum internetowego...
        • 12.06.02, 08:38
          Gość portalu: kobieta napisał(a):

          > Wlasnie takich pytan sie obawialam. Prosze daruj sobie.

          Wbrew pozorom być może, jego pytanie ma sens.
      • 12.06.02, 08:49
        paw_dady napisał(a):

        > jednak nie moge nie zapytac po to usuwalas zeby znow
        > zajsc? to sie nazywa w kolo macieju


        Dobre pytanie!

        Dlaczego niektóre kobiety usuwają ciąże a potem szybciutko znowu myślą o bzykaniu?
        Zeby jak najszybciej! Czy nie macie np. wyrzutów sumienia, wstrętu do seksu?
        Chyba, że to już rutyna.
    • 12.06.02, 08:56
      o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem. Dla mnie
      bynajmniej jest to nie zrozumiałe. Dlaczego jeżeli miałaś pieniądze na zabieg
      to nie miałaś na antykoncepcję? Przecież są teraz naprawdę różne środki i
      metody zapobiegania nciąży. Kobiety co z wami jest?Brak dobrych lekarzy? A jak
      stosujesz środki to i ten seks odbierasz inaczej bez obawy o wpadkę.
      • 12.06.02, 09:23
        lastka napisał(a):

        > o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem.

        Lastka, nie wiesz ? Bo dzisiaj to jest politycznie poprawne. Tak wypada...

        Dla mnie
        > bynajmniej jest to nie zrozumiałe. Dlaczego jeżeli miałaś pieniądze na zabieg
        > to nie miałaś na antykoncepcję? Przecież są teraz naprawdę różne środki i
        > metody zapobiegania nciąży.

        Dobre pytanie, ale nie mile widziane...
      • Gość: frisky2 IP: 62.233.139.* 12.06.02, 12:06
        lastka napisał(a):

        > o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem. Dla mnie
        > bynajmniej jest to nie zrozumiałe.

        dla mnie tez Lastko. Wrecz przerazajace
        • 12.06.02, 12:14
          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

          > lastka napisał(a):
          >
          > > o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem. Dla mnie
          > > bynajmniej jest to nie zrozumiałe.
          >
          > dla mnie tez Lastko. Wrecz przerazajace


          Myślę, że dla większości jest to przerażające, pamiętam jeszcze jak uczyłam się w
          szkole średnie i koleżanka z klasy wpadła i facet kazał jej usunąć, zrobiła to
          ale w jakim była stanie psychicznym to lepiej nie mówić. A musiała zrobić to bo
          facet ją zostawił a ona miała dopiero 17 lat i pomimo swojego wieku bardzo to
          przeżywała. Do tej pory jak czasem coś ją najdzie to siedzi płacze, chociaż
          minęło już 10 lat.

          • Gość: frisky2 IP: 62.233.139.* 12.06.02, 12:17
            Jedna z moich kuzynek to zrobila ponad 20 lat temu i tez nadal przezywa.
    • Gość: baba IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 12.06.02, 09:06
      Sorry, aloe mnie sie to kojarzy ze zwierzątkami, one po
      prostu muszą......
      • 12.06.02, 09:27
        Mysle,ze nalezy kobiecie poradzic jak najszybciej do lozeczka zainfekowac sie
        dobrze zadnym prezerwatyw-bedzie pewnosc ,ze nikogo wiecej nie zabije.M
        • 12.06.02, 09:34
          Czy Ty masz coś wspólnego z mariem2 ? :)
          • 12.06.02, 09:40
            matrek napisał(a):

            > Czy Ty masz coś wspólnego z mariem2 ? :)

            Nie.
            M
    • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:14
      sonija napisał(a):

      > Wiecie jeszcze nikt mnie nie wk..wił na tym forum, ale tej K. sie udało !

      Wymislila sobie jakas bzdure o jakims seksie po aborcji- i łapki zaciera, czekajac na zaciekla dyskuje
      zwolennikow i przeciwnikow...
      • 12.06.02, 12:19
        Masz rację ...luzik !!!
      • 12.06.02, 12:21
        A skąd to wiecie, dziewczyny? Temat jest kontrowersyjny, ale problem może być
        prawdziwy.
        • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:28
          kini napisał(a):

          > A skąd to wiecie, dziewczyny? Temat jest kontrowersyjny, ale problem może być
          > prawdziwy.
          Tak mysle bo:
          -kto normalny zadaje takie pytanie na forum?? No chyba, ze jest nienormalna, ale wtedy by nie umiala
          stukac w klawiature.
          - co to za ciaza 3 tygodniowa?
          i wiele innych rzeczy, przeczytaj dokladnie jej posty..
          • 12.06.02, 12:34
            Gość portalu: Nell napisał(a):

            > Tak mysle bo:
            > -kto normalny zadaje takie pytanie na forum?? No chyba, ze jest nienormalna, al
            > e wtedy by nie umiala
            > stukac w klawiature.

            Tutaj ludzie o różne rzeczy pytają. Popatrz wątek "jak popełnić samobójstwo" -
            moim zdaniem jest o wiele bardziej kontrowersyjny. Kobieta, która zadała pytanie
            w tym wątku, nie prosiła o komentarze, a wręcz przeciwnie. Ja nie znam odpowiedzi
            na jej pytanie, więc jej nie odpowiadam, tym bardziej w stylu pod tytułem "ty
            idiotko".


            > - co to za ciaza 3 tygodniowa?

            A co w tym niezwykłego?

            • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:36
              kini napisał(a):

              > Gość portalu: Nell napisał(a):
              >
              > > Tak mysle bo:
              > > -kto normalny zadaje takie pytanie na forum?? No chyba, ze jest nienormaln
              > a, al
              > > e wtedy by nie umiala
              > > stukac w klawiature.
              >
              > Tutaj ludzie o różne rzeczy pytają. Popatrz wątek "jak popełnić samobójstwo" -
              > moim zdaniem jest o wiele bardziej kontrowersyjny. Kobieta, która zadała pytani
              > e
              > w tym wątku, nie prosiła o komentarze, a wręcz przeciwnie. Ja nie znam odpowied
              > zi
              > na jej pytanie, więc jej nie odpowiadam, tym bardziej w stylu pod tytułem "ty
              > idiotko".
              >
              >
              > > - co to za ciaza 3 tygodniowa?
              >
              > A co w tym niezwykłego?
              >

              Nie poczekala az okres dostanie?
              • 12.06.02, 12:40
                Gość portalu: Nell napisał(a):

                > Nie poczekala az okres dostanie?

                O matko, a jak jej gumka pękła????? Wtedy można od razu przypuszczać, że jest się
                w ciąży.
                Poza tym okres następuje ok. dwa tygodnie po owulacji.
                • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:46
                  kini napisał(a):

                  > Gość portalu: Nell napisał(a):
                  >
                  > > Nie poczekala az okres dostanie?
                  >
                  > O matko, a jak jej gumka pękła????? Wtedy można od razu przypuszczać, że jest s
                  > ię
                  > w ciąży.
                  > Poza tym okres następuje ok. dwa tygodnie po owulacji.
                  Oki, oki, oki. Ja to wszystko wiem
                  Mi sie okres spoznial 2 tygodnie , poszlam do lekarza i bylam w 6 tygodniu.
                  . Tym nie mniej post wydaje mi sie smieszny a sprawa przedstawiona malo prawdopodobna. Ale jak
                  chcesz to wierz:)))) Nie bronie ci i sie ekscytuj....

                  Temat aborcja- powraca jak bumerang

                  Pozdrawki:))
              • 04.08.13, 16:37
                Gość portalu: Nell napisał:

                > > > - co to za ciaza 3 tygodniowa?
                > >
                > > A co w tym niezwykłego?
                > >
                >
                > Nie poczekala az okres dostanie?

                Tak sobie czytam ten wątek, bo lubię kontrowersyjne tematy (dla mnie żadnej kontrowersji w tym temacie akurat nie ma) i choć nie miałam zamiaru nic pisać bo: po co?, bo dość stary wątek, bo etc., ale na łopatki rozłożyło mnie pytanie - czy nie mogła poczekać do miesiączki?...
                Nie wiedziałam, że tylu analfabetów jest na świecie, że takie durne pytania zadają, nie potrafią liczyć, nie mają pojęcia, w którym momencie cyklu zachodzi się w ciąże...
                żenada.pl
                I potem taka jedna z drugą krzyczy, że morderstwo, że bułka z masłem, itp. a sama jest potencjalną kandydatką do aborcji przy tak żałosnej wiedzy w tym temacie a zapewne i w wielu innych...
                --
                "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów dopóki nie zajrzałem do internetu" S. Lem
      • 12.06.02, 12:23
        Gość portalu: Nell napisał(a):

        > sonija napisał(a):
        >
        > > Wiecie jeszcze nikt mnie nie wk..wił na tym forum, ale tej K. sie udało !
        >
        > Wymislila sobie jakas bzdure o jakims seksie po aborcji- i łapki zaciera, czeka
        > jac na zaciekla dyskuje
        > zwolennikow i przeciwnikow...


        Wiesz co wcale nie koniecznie, u mnie na osiedlu mieszka kobieta która usunęła
        tyle razy, że w pale się nie mieści o większości usuniętych nawet mąż nie wie, a
        zaraz kilka dni po bzykała się jak cholera i potem sama jeszcze o tym mówiła.
        Dletgo też gdzieś tam wspomniałam, że dla niej to może być rutyna albo bułka z
        masłem.
        Takie (kobiety?) nie nie zasługuje chyba na tą nazwę, takie babsztyle też
        niestety są.
        • 12.06.02, 12:51
          lastka napisał(a):

          > Gość portalu: Nell napisał(a):
          >
          > > sonija napisał(a):
          > >
          > > > Wiecie jeszcze nikt mnie nie wk..wił na tym forum, ale tej K. sie uda
          > ło !
          > >
          > > Wymislila sobie jakas bzdure o jakims seksie po aborcji- i łapki zaciera,
          > czeka
          > > jac na zaciekla dyskuje
          > > zwolennikow i przeciwnikow...
          >
          >
          > Wiesz co wcale nie koniecznie, u mnie na osiedlu mieszka kobieta która usunęła
          > tyle razy, że w pale się nie mieści o większości usuniętych nawet mąż nie wie,
          > a
          > zaraz kilka dni po bzykała się jak cholera i potem sama jeszcze o tym mówiła.
          > Dletgo też gdzieś tam wspomniałam, że dla niej to może być rutyna albo bułka z
          > masłem.
          > Takie (kobiety?) nie nie zasługuje chyba na tą nazwę, takie babsztyle też
          > niestety są.

          Lastka, darowałabyś sobie tę uszczypliwość, przecież o to prosiła autorka wątku.
          A swoją drogą prośba nie na miejscu, prawda?
          • 12.06.02, 13:01
            wierna1 napisał(a):

            > A swoją drogą prośba nie na miejscu, prawda?

            Dlaczego nie na miejscu?????
            • 12.06.02, 13:02
              kini napisał(a):

              > wierna1 napisał(a):
              >
              > > A swoją drogą prośba nie na miejscu, prawda?
              >
              > Dlaczego nie na miejscu?????

              A co chciała ta pani usłyszeć? Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o niej
              świadczy. Chyba, że myślisz inaczej.
              • 12.06.02, 13:12
                wierna1 napisał(a):

                > A co chciała ta pani usłyszeć?

                Odpowiedź na swoje pytanie!


                Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie
                > j
                > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej.

                Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępiać.
                A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburzonych, bo
                wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę, depresję,
                obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach, a tu
                pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości!
                • 12.06.02, 13:13
                  kini napisał(a):

                  > wierna1 napisał(a):
                  >
                  > > A co chciała ta pani usłyszeć?
                  >
                  > Odpowiedź na swoje pytanie!
                  >
                  >
                  > Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie
                  > > j
                  > > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej.
                  >
                  > Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępiać.
                  > A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburzonych, bo
                  > wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę, depresję,
                  >
                  > obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach, a tu
                  > pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości!

                  No właśnie, tak myślę, bo kocham dzieci. Również te nienarodzone.
                  • 12.06.02, 13:18
                    wierna1 napisał(a):

                    > kini napisał(a):
                    >
                    > > wierna1 napisał(a):
                    > >
                    > > > A co chciała ta pani usłyszeć?
                    > >
                    > > Odpowiedź na swoje pytanie!
                    > >
                    > >
                    > > Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie
                    > > > j
                    > > > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej.
                    > >
                    > > Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępiać.
                    > > A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburzonych
                    > , bo
                    > > wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę, depr
                    > esję,
                    > >
                    > > obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach, a t
                    > u
                    > > pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości!
                    >
                    > No właśnie, tak myślę, bo kocham dzieci. Również te nienarodzone.

                    Ale inni chyba mogą myśleć inaczej?
                    • 12.06.02, 13:23
                      kini napisał(a):

                      > wierna1 napisał(a):
                      >
                      > > kini napisał(a):
                      > >
                      > > > wierna1 napisał(a):
                      > > >
                      > > > > A co chciała ta pani usłyszeć?
                      > > >
                      > > > Odpowiedź na swoje pytanie!
                      > > >
                      > > >
                      > > > Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie
                      > > > > j
                      > > > > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej.
                      > > >
                      > > > Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępi
                      > ać.
                      > > > A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburz
                      > onych
                      > > , bo
                      > > > wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę,
                      > depr
                      > > esję,
                      > > >
                      > > > obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach
                      > , a t
                      > > u
                      > > > pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości!
                      > >
                      > > No właśnie, tak myślę, bo kocham dzieci. Również te nienarodzone.
                      >
                      > Ale inni chyba mogą myśleć inaczej?


                      No jasne, że mogą. Przykładem na tym forum jestem ja.
                      • 12.06.02, 13:38
                        wierna1 napisał(a):

                        > > Ale inni chyba mogą myśleć inaczej?
                        >
                        >
                        > No jasne, że mogą. Przykładem na tym forum jestem ja.

                        Ale nie w tym wątku. Tutaj dołączyłaś się do większości.
                        • 12.06.02, 14:14
                          kini napisał(a):

                          > wierna1 napisał(a):
                          >
                          > > > Ale inni chyba mogą myśleć inaczej?
                          > >
                          > >
                          > > No jasne, że mogą. Przykładem na tym forum jestem ja.
                          >
                          > Ale nie w tym wątku. Tutaj dołączyłaś się do większości.

                          To chyba logiczne, że z niektórymi osobami się zgadzam, a z innymi nie. Nie
                          jestem tym, za kogo mnie uważasz. Przytakiwanie wszystkim wokoło świadczy o braku
                          własnego zdania i chęci przypodobania się innym, aby go zaakceptowali. Na
                          szczeście ja tego nie muszę robić.
          • 12.06.02, 13:01
            A może ona właśnie tak przechodzi depresję?
            • Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 13:04
              lastka napisał(a):

              > A może ona właśnie tak przechodzi depresję?

              Buhahhahhah, i ta depresja rzuca ja w wir mysli i pragnien seksu.....
            • 12.06.02, 13:15
              lastka napisał(a):

              > A może ona właśnie tak przechodzi depresję?

              Tak, na depresję nalepiej się rzucić w wir seksu. A jak się kto rzuca to raczej
              nie myśli o skutkach,, i będziemy mieli następną aborcję.
    • 12.06.02, 12:23
      Nie, nie chcem być złośliwa, ale muszem.
      A może lepiej pomyśleć zanim się weźmie za ten seks o jakimś zabezpieczeniu,
      czy co?
      • 12.06.02, 12:36
        Przecież nikt nikomu nie zabrania bzykania....to nawej fajne ,tylko te efekty
        uboczne !!!
        • Gość: kobieta IP: *.chello.pl 12.06.02, 13:47
          Tak myslałam, ze pojawi się tu cała armia fundamentalistow obrońców życia
          dzieci nienarodzonych i nawet mnie to nie oburza. Trudno, ulżyjcie sobie. Ja
          prosiłam tylko o informacje, czy ktos sie zetknął albo sam miał takie
          doświadczenie. Zapewniam, że mam pieniądze i na aktykoncepcje i na aborcje, ale
          niestety czasem bywa tak, że cos nie zadziala. Wierzcie mi, ze aborcja to nie
          jest dla mnie bulka z maslem, ale bylo mi o tyle latwiej, ze zrobilam to jak
          najszbciej jak tylko sie dalo, kiedy tylko odkrylam i sie potwierdzilo, wiec
          nawet nie zdazylam przyzwyczaic sie do mysli, ze bylam w ciazy. Jasne ze nie
          zrobilabym tego w 4 miesiacu! Ale oczywiscie dla Obrońców Zycia Nienarodzonych
          nic mnie nie usprawiedliwia.
          Jestem normalna kobieta, zapewniam, i to chyba oczywiste ze interesuje mnie
          kiedy bede mogla znowu sie kochac. Czy to jest takie złe? Dziekuje wszystkim,
          ktorzy mi RZECZOWO odpowiedzieli. Na podstawie tego, co mowi lekarz i pewne
          osoby na tym forum wnioskuje, ze bede mogla to zrobic, gdy bede czula ze
          wszystko jest ok. Wiec nawet mniej niz 2 tygodnie po.
          • 12.06.02, 14:19
            Gość portalu: kobieta napisał(a):

            > Tak myslałam, ze pojawi się tu cała armia fundamentalistow obrońców życia
            > dzieci nienarodzonych i nawet mnie to nie oburza. Trudno, ulżyjcie sobie. Ja
            > prosiłam tylko o informacje, czy ktos sie zetknął albo sam miał takie
            > doświadczenie. Zapewniam, że mam pieniądze i na aktykoncepcje i na aborcje, ale
            >
            > niestety czasem bywa tak, że cos nie zadziala. Wierzcie mi, ze aborcja to nie
            > jest dla mnie bulka z maslem, ale bylo mi o tyle latwiej, ze zrobilam to jak
            > najszbciej jak tylko sie dalo, kiedy tylko odkrylam i sie potwierdzilo, wiec
            > nawet nie zdazylam przyzwyczaic sie do mysli, ze bylam w ciazy. Jasne ze nie
            > zrobilabym tego w 4 miesiacu! Ale oczywiscie dla Obrońców Zycia Nienarodzonych
            > nic mnie nie usprawiedliwia.
            > Jestem normalna kobieta, zapewniam, i to chyba oczywiste ze interesuje mnie
            > kiedy bede mogla znowu sie kochac. Czy to jest takie złe? Dziekuje wszystkim,
            > ktorzy mi RZECZOWO odpowiedzieli. Na podstawie tego, co mowi lekarz i pewne
            > osoby na tym forum wnioskuje, ze bede mogla to zrobic, gdy bede czula ze
            > wszystko jest ok. Wiec nawet mniej niz 2 tygodnie po.

            Gdybyś od razu napisala coś więcej o sobie, nie spotkałabyś się z takim odbiorem.
            Wiem, że słowa potrafią wyrazić więcej niż lakoniczny tekst. Ale taka jest siła
            forum. Poza tym, biorąc pod uwagę, jak traktuje się w tykm kraju aborcję, nie
            mogłaś chyba liczyć na pobłażanie? Wiem, to bardzo intymna sprawa, dlatego,
            jeżeli już zdecydowałaś się powierzyć ją temu foum mogłaś więcej napisać.
            I nie dziw się, bo nie zadałaś pytania, jak ustrzec się przed kolejną ciążą
            tylko, kiedy znowu mogę. To wzbudziło chyba największe emocje. Ja osobiście nigdy
            nie zadałabym takiego pytania w internecie. Poszłabym do ginekologa.
            • 12.06.02, 14:32
              wierna1 napisał(a):

              > Gdybyś od razu napisala coś więcej o sobie, nie spotkałabyś się z takim odbiore
              > m.

              No widzisz, nie wiesz dokładnie, a potępiłaś w czambuł.

              > Poza tym, biorąc pod uwagę, jak traktuje się w tykm kraju aborcję, nie
              > mogłaś chyba liczyć na pobłażanie? Wiem, to bardzo intymna sprawa, dlatego,
              > jeżeli już zdecydowałaś się powierzyć ją temu foum mogłaś więcej napisać.

              Co napisać? Jakie były dokładnie okoliczności zajścia w ciążę? Z kim współżyła?
              Czy ma męża? Czy i jak się zabezpiecza? Tego oczekiwałaś? Ostatnio przecież
              pisałaś, że forum nie jest od tego, żeby się tak uzewnętrzniać. Kobieta napisała
              proste pytanie i oczekiwała prostej odpowiedzi. A zamiast niej dostała wiadro
              pomyj.

              > I nie dziw się, bo nie zadałaś pytania, jak ustrzec się przed kolejną ciążą
              > tylko, kiedy znowu mogę.

              Bo to pewnie WIE.

              To wzbudziło chyba największe emocje. Ja osobiście nig
              > dy
              > nie zadałabym takiego pytania w internecie. Poszłabym do ginekologa.

              Przypominam, że w Polsce aborcja jest praktycznie zabroniona i generalnie lepiej
              się do niej nie przyznawać.

    • 28.07.13, 01:34
      Witam serdecznie moje drogie panie. Zawsze przeglądam fora anonimowo, bo cenię sobie prywatność. Lecz wobec tego co tutaj się dzieje ni mogę przejść obojętnie. Zacznę od tego, że sama jestem po aborcji i to odcisnęło na mnie swoje piętno. Mam kochającego narzeczonego, zamierzamy się wkrótce pobrać i oczywiście mieć dzieci. Lecz na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe, gdyż oboje studiujemy i pracujemy. On jest niemcem ja polką. Nie mam tu nikogo oprócz niego a ciąża była zagrożona. Czy wiec jestesmy skukinsynami bez serca jezeli usunelismy ukochane dziecko??? Nie ma czasem innego wyjscia z sytuacji. Nienawidze ludzi ktorzy oceniaja innych. Gdyz sa wzorowymi matkami polkami! Smiechu warte. Wiec teraz jezeli chcemy wrócić do współżycia bo sie kochamy ( tacy z nas zbereznicy) z odpowiednim zabezpieczeniem ( trzeba dodać gdyz to ni jest oczywiste) to bedziemy potepieni? PARANOJA
      • 28.07.13, 14:45
        > Zacznę od tego, że sama jestem po aborcji i to odcisnęło na mnie swoje piętno.
        > Mam kochającego narzeczonego, zamierzamy się wkrótce pobrać i oczywiście
        > mieć dzieci. Lecz na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe, gdyż oboje studiujemy (...)

        He, he. :)

        --
        „Nuże, ma duszo — powiedziałem sobie — nie myśl już o Mądrości; szukaj wsparcia w Wiedzy”.
      • 28.07.13, 15:56
        Nie wiem, co jest z tobą nie tak, ale z pewnością coś jest, skoro wyciągasz wątek po 11 latach od jego założenia. To chyba rekord tego forum.
        • 30.07.13, 20:05
          qw994 napisała:

          > Nie wiem, co jest z tobą nie tak, ale z pewnością coś jest, skoro wyciągasz wąt
          > ek po 11 latach od jego założenia. To chyba rekord tego forum.

          moze zeby jakies inne odpowiedzi zobaczyc? po jedynastu latach moglo sie wszak cos zmienic.
          • 30.07.13, 20:12
            A jak wpadła na ten wątek? Trzeba go przecież jakoś wyszukać w archiwum. Dla mnie to obsesyjne zachowanie i jej komentarz o tym świadczy, moim zdaniem.
    • 28.07.13, 08:58
      To zależy jaką metodą miałaś przeprowadzaną tą aborcje, w Polsce najpopularniejsza jest aborcja farmakologiczna oraz gdzie indziej odchodząca w zapomnienie, metoda 3- świata jaką jest wyłyżeczkowanie jamy macicy. Jeśli chodzi o aborcję farmakologiczną ( mizoprostolem i mifepristonem )to lekarze twierdzą, że jeśli nie było komplikacji to wystarczy odczekać 7 dni. ( W praktyce czekanie może potrwać trochę dłużej bo możesz mieć jeszcze przez jakiś czas lekkie krwawienia/plamienia ).W przypadku wyłyżeczkowania zawartości jamy macicy bądź pod kontrolą lekarza który Ci ją przeprowadził i poczekaj z seksem PRZYNAJMNIEJ do pierwszej miesiączki po aborcji.

      A co do pobocznego wątku dyskusji, to uważam że o wiele lepiej jest usunąć ciążę na jej wczesnym etapie niż np. poddając się presji rodzinnej, społecznej czy presji pro-lifowego partnera, zakładać z powodu wpadki rodzinę z kimś kogo się prawie nie zna. Takie rodziny mają to do siebie, że szybko się rozpadają.
    • 28.07.13, 14:24
      Uważasz, że tu całe podziemie aborcyjne na forum siedzi? Skoro po porodzie czeka się około 6 tyg, to i w tym przypadku wypadało by poczekać, z resztą nie wiem, ja bez gumy faceta do wyra bym nie wpuściła.
    • 28.07.13, 15:55
      mi po takim czymś odechciałoby się seksu... :/
    • 30.07.13, 20:01
      stopien twojej degeneracji przerazil mnie.
    • 30.07.13, 20:11
      jakis pajac, co wlasnie dostal robote w wyborczej was wkreca, w sposob dosc prymitywny zreszta...

      a wy piszecie i piszecie.

      no przeca mozna od razu. pol godziny po. i minute przed.
      --
      akurat ty to jestes bubel nad bublami..jak dla mnie /by kryskaetka/
      • 30.07.13, 20:13
        co więcej, piszą już od roku 2002.
        autorka już pewnie wnuków się doczekała, chociaż niekoniecznie swoich;)

        --
        some some some i some i murder some i some i let go
        • 30.07.13, 20:17
          aaa... na to nie zwrocilem uwagi... :)

          swoich na pewno nie, ale ktos podniosl ten waten po latach... tez pracuje i sie stara. i pewnie autor, nie autorka :)
          --
          akurat ty to jestes bubel nad bublami..jak dla mnie /by kryskaetka/
          • 30.07.13, 20:21
            Nie znoszę idiotów podnoszących wątki sprzed lat :/
            • 30.07.13, 20:26

              ja taz. a co ta u Cię?

              --
              akurat ty to jestes bubel nad bublami..jak dla mnie /by kryskaetka/
              • 30.07.13, 20:29
                Bałdzo dobrze, dziękuję najuprzejmiej :) A u cię?
                • 30.07.13, 20:34

                  alez oczywiscie, idealnie, tak jak u Ciebie :)

                  i dlatego oboje tutaj piszmy :)

                  --
                  akurat ty to jestes bubel nad bublami..jak dla mnie /by kryskaetka/
                  • 30.07.13, 20:39
                    :))))) No i musiałam się roześmiać :)
                    • 30.07.13, 20:46

                      cóż, takie życie :)
                      znasz moja teorie, kto pisze na forach interenetowych. nie przytocze, bo nozyce cenzora czyhaja. :)

                      --
                      akurat ty to jestes bubel nad bublami..jak dla mnie /by kryskaetka/
                      • 30.07.13, 20:49
                        Niestety już nie pamiętam, chodzi o frustratów i nieudaczników? :)
                        • 30.07.13, 20:54

                          nie...

                          zaczynalo sie rowniez na "nie...", ale bynajmniej nie chodzilo ani o jednych ani o drugich :)

                          --
                          akurat ty to jestes bubel nad bublami..jak dla mnie /by kryskaetka/
                          • 30.07.13, 20:55
                            OK, łapię :)
    • 31.07.13, 10:08
      alboś głupia albo troll:/
      już Ci sie ryćkać chce????
      --
      "Przedkładaj wiele małych przyjemności nad niewiele wielkich"
      • 31.07.13, 12:56
        Do autorki wątku-można uprawiać sex po ok 3 tygodniach po aborcji..
        Nie czytaj komentarzy ,,świętojebliwych" obrońców płodów-dziamgają aby dziamgać.To jest Twoja i tylko Twoja sprawa...
    • 31.07.13, 13:05
      Swoja droga forum siegnelo dna (i to nie tylko to) skoro trzeba odgrzewac stare tematy zeby cyrk sie krecil.
      • 31.07.13, 13:19
        to nie odgrzewaj;)


        --
        do it well
      • 31.07.13, 18:00
        Pełne poparcie.
    • 04.08.13, 17:09
      Pani ktora zaczela watek jest z C:S:I: . lepsza od Grissoma .
      ja czyhalam na swoja ciaze,probowalam od ponad 3.5 lat, bylam jej spragniona jak kania dzdzu, a i tak sie zorientowalam w 7 tygodniu, a pani zdazyla usunac w 3.5 tyg - to znaczy ze czekala z ginekologiem za drzwiami, az "wpadnie" - zenada.....
      to watek sluzacy do pochwalenia sie ze sie ma kase, szkoda ze wydana "po" a nie przed.... jak jej gumka pekla, to jest pigulka " po", wiedza o tym 18to letni koledzy mojego brata..... nie trzeba bylo czekac do okresu albo do braku okresu, tylko leciec do gina 24 h po.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.