Pomysł utarcia na krem liści bazylii, czosnku, parmezanu, orzechów piniowych i oliwy jest genialny. Nic dziwnego, że pesto - śródziemnomorski zielony, aromatyczny sos - zdobywa entuzjastów z prędkością światła
Nie czepiałbym się orzeszków piniowych. "Nasiona sosny
śródziemnomorskiej"-to brzmi jakoś mało apetycznie.
Przy okazji- we Włoszech najlepsze orzeszki są w Toskanii.
I jeszcze jedno- używam moździerza, z braku cierpliwości nie
uzyskuję konsystencji takiej , jaką ma pesto dostępne w sklepach
ale i tak nie zamieniłbym łyżeczki świeżego pesto na słoik
konserwantów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.