Dodaj do ulubionych

Potrzebna kobieca porada

28.06.05, 20:34
Witam,

Dzis po raz pierwszy zajrzalem na wasze forum i postanowilem sie poradzic w
pewnej sprawie.

Mianowicie, prawie rok temu poznalem przemila dziewczyne. No moze poznalem
jest nie do konca wlasciwym okresleniem. Zaczela ona prace u mnie w firmie.
Nasze kontakty niestety ograniczaly sie do bardzo rzadkiego mijania sie na
korytarzu, wymiany usmiechow, pozdrowien itd.

W zeszlym tygodniu poprosila zebym jej przeslal pewne dokumenty, ktore akurat
mialem tylko w domowym komputerze. Po powrocie do domu wyslalem jej papiery i
zobaczylem, ze korzysta ona rowniez z komunikatora msn (ala gadu gadu).

Teraz wreszcie dochodzimy do sedna sprawy ;)

Prze 4 dni po pracy rozmawialismy ze soba w sumie z 6 godzin. Nie wiem jak
ona, ale ja nie mam w zwyczaju nigdy tyle rozmawiac, a z kompa w domu
korzystma tylko gdy musze, wiec przynajmniej z mojej strony bylo to
zachowanie dosyc nietypowe.

Opowiedziala mi o sobie wiele rzeczy o rodzinie, pracy, jej sytuacji w
miescie (pochodzi z polnocy polski) opisywala swoje plany na kolejne dni. I
wreszcie co wydaje mi sie wazne wykazywala zainteresowanie moja osoba. Pytala
o plany na przyszlosc, o rodzine itd.

Co tu wiele ukrywac, ona podoba mi sie bardzo. Jest inteligenta, mila i
ciepla. Ma nawet podobne poczucie humoru jak ja. I oczywiscie w moich oczach
jest piekna.

I teraz pytanie. Czy z Waszego doswiadczenia i kobiecej intuicji wychodzi, ze
dziewczyna zajmowala by sobie tyle czasu gdyby nie byla mna zainteresowana?
Czy raczej pownienym, to traktowac jako po prostu kurtuazje i grzecznosc ( co
troche by przeczylo opowiadaniu o swojej rodzinie i bliskich)?


Wczesniej nasze kontakty, jak juz wspomnialem na poczatku byly sporadyczne,
aczkolwiek wydawalo mi sie ze z jej zachowania udaje mi sie wyczytac pewen
zainteresowanie.

Jestem z natury raczej niesmialy, ale oczywiscie zaprosze ja na wspolny
spacer, kawe itd. Wiec akurat tego typu porad nie potrzebuje, bo wiem ze wtey
przekonam sie sam.


Naiwnie ( ; )) liczac ze kobiety sa do siebie choc troszke podobne chcialbym
wiedzeic co o jej zachowaniu myslicie? Czy zachowywalybyscie sie podobnie
gdyby wam zalezalo na poznanniu kogos blizej?

Mam nadzieje ze opisalem wszystko w miare jasno, gdyby pojawily sie pewne
watpilowsci to postaram sie sprawe jeszcze objasnic.


Z miecierpliwoscia czekam na odp.
wasz
maly-mis
Edytor zaawansowany
  • bukfa 28.06.05, 20:45
    dziewczyna zdaje sie zaiteresowana. a jak odczuje twoje zainteresowanie to sie
    jeszcze bardzije zainteresuje. co z kolei sprawi ze ty sie zainteresujesz
    jeszcze glebiej, a w konsekwencji jej zainteresowanie osiagnie nowe wymiary...
    jednym slowem dobrze jest :)
  • lucy01 28.06.05, 20:48
    wydaje mi się, że jest Tobą zainteresowana, a już jak zgodzi się na wspólny
    wypad do "knajpki" to masz szansę:))
  • kleo_k 28.06.05, 20:52
    byc moze jest Toba zainteresowana, a byc moze szuka tylko przyjaciela... no
    wiesz nowa praca, nikogo nie zna, oprocz Ciebie.... najlepiej obserwuj
    sytuacje i co sie bedzie dzialo :-) achas i pamietaj o jednym: jesli kobieta
    mowi: nie, to znaczy byc moze, jesli mowi: byc moze to znaczy tak, a jesli mowi
    tak.... no coz: to nie jest dama :-) Pzdr.
    --
    Wszystko, co dobre na tym świecie jest nielegalne, niemoralne, albo tuczy :)
  • kobieta_na_pasach 28.06.05, 21:46
    sie do dziela jak prawdziwy mezczyzna.
    --
    "Każda kobieta ma taką figurę, jaką jej mężczyzna sobie życzy"
  • lenkaaaa 28.06.05, 22:59
    po przeczytaniu tego wszystkiego wydajesz mi sie bardzo inteligentnym i
    sympatycznym facetem i zaluje ze nie jestem na miejscu tej kobiety. pozdrawiam
    pa (masz u niej szanse)
  • aneta_1 29.06.05, 08:25
    Miśku, jeśli facet by mnie nie interesował, w jakimkolwiek tego słowa
    znaczeniu, to nie przegadałabym z nim tyle czasu. Byłoby to krótkie zdawkowe,
    tak lub nie, a może być może, ale nic ponadto. Jak znam kobiety ( a żyje już 30
    latek na tym świecie), to jest zainteresowana, może nawet zaintrygowana.
    Rozegraj to delikatnie, nic na szybko. A zobaczysz, jakie przyniesie
    efekty.Pozdrawiam.
  • martys_85r 29.06.05, 10:19
    zainteresowana, ale musisz dzialac powoli i z wyczuciem, nic na sile:)
  • sagis 29.06.05, 10:48
    łabym się podobnie, nawet jakbym była Tobą zainteresowana.
    Dla mnie jest zbyt wylewna przy tak krótkiej znajomości i jeszcze z pracy.
    No, ale kobiety różne są i może taka jest, albo szuka "przyjaciela" i powiernika
    w pracy, czy też poza nią.
    Działaj, ale ostrożnie. Nigdy nie wiadomo, co może z tego wyjść.
    Tobie tak radzę, ale sama oddzielam sprawy zawodowe i osobiste.
    W pracy romansowanie nie jest dobre i nie wiadomo, jak może skończyć się.
    Zawsze w razie czego ktoś będzie musiał odejść. Nawet, jeśli małżeństwo pracuje
    u tego samego pracodawcy, to nie jest to dla nich łatwe.

    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • sagis 29.06.05, 10:52
    e osoby w stałym środowisku.
    Normalne, że jak pojawia się ktoś nowy, to wywołuje większe zainteresowanie
    starych pracowników.
    Uważaj, bo to zauroczenie może szybko wygasnąć, a może pozostać tylko niesmak i
    trudno będzie później Wam razem pracować.
    Jeśli dwoje tak zbliży się do siebie i ujawni swoje imtymne sprawy, to później w
    pracy, gdzie jest duża rywalizacja może być ciężko. Nigdy nic nie wiadomo, a
    dobrze jest dmuchać na zimne.


    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • margie 29.06.05, 10:48
    Mnie by sie nie chcialo gadac pzrez 4 dni 6 godzin z kolesiem, ktorym nie
    jestem choc troche zainteresowana. zapros ja do kina- dziewczyna nie jest z
    warszawy i na pewno nie ma tu specjalnie znajomych i przyc=jaciol, czuje sie
    oewnie troche samotna ( to moze byc pewne wyjasnienie jej zachowania), wiec
    kino i kawa sa dobrym rozwiazaniem. A moze zamiast kina wystawa, koncert, cos z
    rzeczy, ktore oboje lubicie? POwodzenia:)
    --
    faceci rozwijają sie do trzeciego roku życia, potem już tylko rosną:))
  • sagis 29.06.05, 10:54
    czy tylko czuje się samotna i zagubiona w nowej pracy i mieście?
    Dla faceta to jest tylko zabawa i mały skoczek, a ja nie wchodziłabym w coś takiego.

    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • malymis102 29.06.05, 11:08
    Coz nie powiedzialbym ze dla mnie to zabawa i maly skoczek.

    Tak czy inaczej dzieki za wszystkie opinie, jesli ktos jeszcze mialby cos do
    dodania to prosze bardzo.

    Pozdrawiam
    zawsze wasz
    maly-mis
  • sagis 29.06.05, 11:50
    To bądź ostrożny, bo każdy chce być prawdziwie kochany, a nie z braku laku.
    Być z kimś, kogo prawdziwie się kocha, to jest najpiękniejsza rzecz na świecie:-)

    --
    Cześć, jestem Asik i mam jeszcze 7 asów w rękawie:-)
  • dr.tapczan 29.06.05, 12:06
    daj mi jej numer/login msn, zainstaluje sobie ten program, znajde ja, zapytam i
    bedziesz wiedzial.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka