Dodaj do ulubionych

poradzcice mi cosik :)

05.07.05, 20:29
prosze poradzcie mi cos bo nie wiem co mam zrobic chodzi mi o to ze mam
przyjaciela z ktorym spotykam sie od ok 2 lat i stasznie mi przeszkadza ze on
nie dba o swoj wyglad ( stare ciuchy brak antyperspiranta nie ogolony itp.)
bardzo mi zalezy na tym aby delikatnie powiedziec mu zeby troche zadbal o
siebie macie jakies rady jak to zrobic prosze help!!!
Edytor zaawansowany
  • mankencja 05.07.05, 20:34
    nie wiem... bo jak koledze, co z higieną był na bakier, powiedziałam, tak na
    zachętę, że ma fajny dezodorant, to co prawda zaczął go hojniej stosować, ale
    bez wcześniejszego mycia się.
  • tonya4 05.07.05, 21:20
    jesli to ktos dla Ciebie bliski, to moze sprobuj przez wspolnych znajomych, tzn.pogadaj z innym kumplem .Moze on go naprowadzi. Zalezy jak otwarci na siebie jestescie.Tylko metoda prob i bledow.Moze po prostu powiedz mu, ze wolisz gladko ogolonych facetow.Zacznij od malych krokow.

    --
    Dobre kobiety sa lepsze niz dobrzy mezczyzni.Zle kobiety sa gorsze niz zli mezczyzni.
  • asia9931 05.07.05, 22:07
    powiedz mu po prostu że śmierdzi to na pewno zadziała.
  • lama83 05.07.05, 23:19
    moze jak mu otwarcie powiem to zadziala ale mnie chodzi o cos subtelniejszego a
    jesli chodzi o golenie to bez przerwy mu mowie zeby sie ogolil a on na to ze
    pozniej itp a jesli chodzi o dezodorant to chyba widuje je czasem w sklepie jak
    razem chodzimy po kosmetyki dla mnie myslalam moze zeby mu kupic kilka
    niezbednych kosmetykow ale jak sobie pomyslalam ile tego mu potrzeba to sie za
    leb zlapalam ile ja bym musiala na to wydac wiec nie wiem co tu zrobic :(
  • asia9931 06.07.05, 11:59
    Powiedz mu żeby zrobił to dla Ciebie, może zrozumie że to dla Ciebie ważne, a
    co do kosmetyków to bez przesady na początek wystarczy antyperspirant i pianka
    do golenia jeżeli cały czas nie dbał o siebie to nie da tak od razu z siebie
    zrobić pedancika.
    Mieliśmy w pracy totalnego śmierdziela(po prostu nie do wytrzymania) na
    początku każdy kombinował jak to mu powiedzieć delikatnie, aby go nie urazić,
    miał rozmowe z szefem na temat jego przykrego zapachu - nie podziałało.
    Doszło do tego że ludzie zaczeli mu to mówić w prost że śmierdzi to również nie
    zadziałało.
    Obawiam się że trudno Ci będzie zmienić jego przyzwyczajenia, ale życze
    powodzenia i pozdrawiam.
  • lama83 06.07.05, 19:48
    dzieki za rady ale chyba i tak wysle z misja mojego faceta :)
  • simonkapl 07.07.05, 08:34
    Mialam taki sam problem z moim kolega.Nie wiedzialam jak mu powiedziec zeby nie
    urazic.I peswnego dnia powiedzial mi, z enie ma w ogole pwoodzenia u kobiet i
    zebym mu poradzila co on ma z tym zrobic.No to go zabralam na zakupy i do
    kosmetycznego i do fryzjera.No, jets dobrze, i dziewczyny na niego zwracaja
    uwage.
  • eps 07.07.05, 12:03
    W odpowiedniej chwili zrób tak (u mnie podziałało).
    Powiedziałam mu że coś mu powiem ale żeby mnie źle nie zrozumiał.
    Otórz jak tak na niego patrzę to całkiem mam przystojnego przyjaciela (nawet
    jeśli tak nie jest ;)). Jak on po sobie popatrzy to ciągnij dalej. wiesz jakbyś
    tak jeszcze zwiął prysznic, popsikał się tym (i tu wyciągasz super dezedorat)
    dezodorantem i założył tą (jeśli ma jakąś przyzwoita) bluze to chłopak jesteś
    jak ta lala.
    U mnie zadziałało i nawet nie pomyślał że był niechluj.
  • lama83 08.07.05, 12:41
    eps masz swietny plan chyba tak zrobie ale jeszcze mam problem co powiedziec
    zeby obciol paznokcie... i nie chodzi mi tylko o te u rak...
  • ticoqp 07.07.05, 12:58
    a co to jest antypersp....coś tam?
    szlban na lody pomaga:)
    --
    Moim marzeniem na ten rok, jest odzyskanie tytułu Mistera Mokrych Slipek-
    Kołobrzeg 2005, i przez najbliższe miesiące, usilnie będę nad tym pracował:)
  • asia9931 07.07.05, 13:13
    ticoqp napisał:

    > a co to jest antypersp....coś tam?
    > szlban na lody pomaga:)


    Jest to takie cos żeby CI z pod pach nie jechało.
  • ticoqp 08.07.05, 12:43
    no ale mi nie jedzie? to po co?
    --
    Moim marzeniem na ten rok, jest odzyskanie tytułu Mistera Mokrych Slipek-
    Kołobrzeg 2005, i przez najbliższe miesiące, usilnie będę nad tym pracował:)
  • mmagi 08.07.05, 13:27
    tak na wszelki wypadek:P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka