Dodaj do ulubionych

Która z Was chciałaby być kurą domową? I dlaczego?

27.09.05, 11:31
Wolicie opiekować się dziećmi i zajmować domem, czy pracować w swoim
zawodzie, czy jakiejś firmie itp?
Edytor zaawansowany
  • mmagi 27.09.05, 11:32
    a nie mozna byc kur...........wa domową;-))))
    jeju nie wypikajcie:-))
    --
    Dręczy mnie,ze nic mnie nie dręczy:(
  • six_a 27.09.05, 11:32

    --
    - I'm from a little Bavarian village called Lickin Zee Dickin. Care to visit?
    - Actually I like to spend most of my time in Girls Without Wieners-Ville. I'm
    more comfortable there.

    Goosfraba...
  • diverse_women 27.09.05, 11:32
    Sprecyzuje jeszcze...
    Wolicie = wolałybyście...
  • six_a 27.09.05, 11:33
    zresztą kury mają ciężkie życie, widziałam w reklamie kfc.
    --
    - I'm from a little Bavarian village called Lickin Zee Dickin. Care to visit?
    - Actually I like to spend most of my time in Girls Without Wieners-Ville. I'm
    more comfortable there.

    Goosfraba...
  • mmagi 27.09.05, 11:33
    okropna ta reklama:((
    --
    Dręczy mnie,ze nic mnie nie dręczy:(
  • six_a 27.09.05, 11:40
    wegetarianin ją chyba wymyślił :)
    kurczak a la do wyrzygania jeden krok :)
    --
    - I'm from a little Bavarian village called Lickin Zee Dickin. Care to visit?
    - Actually I like to spend most of my time in Girls Without Wieners-Ville. I'm
    more comfortable there.

    Goosfraba...
  • agnieszka_ka 27.09.05, 11:36
    Ten watek juz gdzies byl.
    Odpowiem jednak: ja jestem po czesci kura domowa, bo wiekszosc mojej pracy
    odbywa sie w domu (pracuje jako tlumaczka, zazwyczaj tlumacze dokumenty na
    pismie, ale czasem gdzies wyjezdzam, targi, konferencje i te sprawy), ale
    cieszy mnie ze tak jest. Lubie dbac o dom, i nie znioslabym gdybym miala wracac
    do domu po moim mezu. Jakos nie widze go podajacego mi kolacje (co oczywiscie
    sie zdarza, i to czesto, bo on lubi gotowac, ale po prostu na stale nie
    chcialabym takiej zmiany rol). Nie chcialabym rowniez ogladac mojego meza przy
    praniu i przy garnkach. Nie pytajcie dlaczego bo nie wiem. Moze dlatego ze wole
    byc sama kura domowa niz miec faceta - kure.
  • diverse_women 27.09.05, 11:38
    <Ten watek juz gdzies byl.>
    Być może, po prostu przeoczyłam...

    <Nie chcialabym rowniez ogladac mojego meza przy
    praniu i przy garnkach.>
    Pewnie dlatego, że: "Jeśli ma być zrobione dobrze, zrobię to sama" ;)
  • agnieszka_ka 27.09.05, 11:41
    Oooo, tak, z pewnoscia. Moj maz umie gotowac, nastawiac pranie i odkurzac.
    Co do reszty to zrobi jak mu kaze, ale ja jakos nie mam zaufania ;) Zawsze mi
    sie wydaje ze robi zle. Pranie np., jak ja rozwieszam to kazde ubranie otrzasne
    zeby sie rozprostowalo, a on wiesza takie glizdy prosto z pralki. I jak tu
    zlecic cos facetowi? :/
  • diverse_women 27.09.05, 11:42
    Dlatego kogutów domowych nie ma ;)
  • agnieszka_ka 27.09.05, 11:45
    :)
    albo zmywanie, zawsze jak on myje szklanki to potem widac na nich paluchy i
    szminki. Tyle razy mu tlumaczylam ze szklanka, nawet jak jest po wodzie, to ma
    byc myta plynem. On mowi ze "nie widzial". Nie wiem czy robi to specjalnie zeby
    za kolejnym razem uniknac mycia, czy naprawde faceci sa tak prymitywni ze nie
    widza takich rzeczy? A moze to ja jestem zbyt pedantyczna? Coz, gdybym gosciom
    podala szklanki z paluchami i ustami to raczej by im nie bylo milo. Zreszta co
    tam gosciom, SAMA w takich paluchach nie moge pic.
    A facetom to nie przeszkadza.
  • diverse_women 27.09.05, 11:36
    Jesteście okropne! :) Pytam poważnie :P
  • sumire 27.09.05, 11:43
    W sumie trochę tego mam, odziedziczyłam po mamie-Ślązaczce. Ordnung muss sein i
    te sprawy. Lubię sprzątać, lubię gotować, nie lubię natomiast kogoś obskakiwać -
    szczęśliwie jako jednoosobowe gospodarstwo domowe nie muszę :))
    Ale wolałabym być kurą domową tylko wtedy, kiedy jestem obrzydliwie zmęczona
    pracą. Wtedy wydaje mi się, że byłabym hiperszczęśliwa, gdybym stała w domu
    przy kuchence ;)
  • kobieta_na_pasach 27.09.05, 11:54
    1. dom bedzie mial 300 metrow
    2. bede miala sluzbe
    3. konto meza do dyspozycji bez ograniczen.
    (moze sobie nawet tipsy zelowe wtedy bym zrobila?...)
    --
    "Kiedyś byłam dla ciebie diamentem, zmienił mnie czas, zmieniły mnie łzy"
  • diverse_women 27.09.05, 11:55
    1. To przeciez bedziesz miala za cholere sprzatania ;)
    2. Sluzbe? Tzn.?
    3. Podpisuje sie pod tym ;)
    (rozmawialysmy, ze tispy sa niemodne ;) )
  • kobieta_na_pasach 27.09.05, 14:43
    diverse_women napisała:

    > 1. To przeciez bedziesz miala za cholere sprzatania ;)
    > 2. Sluzbe? Tzn.?
    > 3. Podpisuje sie pod tym ;)
    > (rozmawialysmy, ze tispy sa niemodne ;) )

    :))) przeciez bedzie sluzba sprzatala. wystarczy kucharka i sprzataczka. ubiore
    i umyje sie sama.
    --
    "Kiedyś byłam dla ciebie diamentem, zmienił mnie czas, zmieniły mnie łzy"
  • mynia_pynia 27.09.05, 12:01
    Zawsze w takich chwilach mówię .... p.i.e.r.d.o.l.o.n.e. feministki.
    Nie jestem kurą domową, ale ...
    Co złego było w siedzeniu w domu gdy służba sprzątała, gotowała i podawała ???
    Gdy dzieci wychowywała niańka???
    Gdy można było mieć rzesze kochanków i wielbicieli???
    Gdy chodziło się na bankiety, grać w polo???
    Gdy przepuszczał się kasę na zakupy???

    ehhhh

    A tak to kobieta studia kończy, idzie do pracy gdzie trwa wyścig szczurów, i w
    nim uczestniczy, co by być trendi.
    Rodzi dzieci, wychowuje, pracuje i jeszcze ma znaleść czas żeby obiad od czasu
    do czasu ugotować i posprzątać (oczywiście na spółce z facetem, bo uprawnienia
    w obie strony muszą działać)

    ehhhh
  • vandikia 27.09.05, 14:45
    ja bym mogła być kurą domową na pół etatu. nie mamy jeszcze dzieci, ale lubię
    opiekować się domem, sprzątać, gotować. Na to wszystko nie mam albo czasu albo
    siły. Pozostaje sprzątanie w soboty, a gotowanie raz na jakiś czas. Zupełnie
    mnie to nie urządza ;))

    ps. choć myślę, że jak ktoś ma fajną, wymarzoną pracę, to umei pogodzić
    wszystko. A jak ma się barana za szefa, to się pewnie myśli jak ja ;)
    --
    ja wiedziałam, że tak będzie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka