Dodaj do ulubionych

naoglądalam się filmów z porodów :((((

  • kasitza 21.10.05, 16:07
    ja slyszalam, ze jak juz bedziesz taka gruba w dziewiatym miesiacu, to podobno
    wszystko ci jest jedno, chcesz dupka wydusic z siebie i tyle.
    --
    See what happens, Larry, when you fuck a stranger in the ass?
  • istna 21.10.05, 16:08
    :)))) Pocieszyć to ty potrafisz:)
  • kasitza 21.10.05, 16:09
    no co, dzieciak i tak musi wylezc statad i tak.
    --
    See what happens, Larry, when you fuck a stranger in the ass?
  • owca 21.10.05, 16:09

    no chyba nie zawsze...
    ja w czasie porodu, między jednym skurczem a drugim, próbowałam przekonać
    swojego lekarza, że możemy wszystko przełożyć na przyszły poniedziałek
    ;-)

    --
    pozdrawiam
    owca
    _,,,٢ة إ ة٦,,,_
  • kasitza 21.10.05, 16:10
    :)))
    --
    See what happens, Larry, when you fuck a stranger in the ass?
  • alpepe 22.10.05, 11:12
    miałam podobni, chiałam się tak ze dwie godzinki przespać i coś zjeść a poród
    później
  • mmagi 21.10.05, 16:08

    --
    Dręczy mnie,ze nic mnie nie dręczy:(
  • mmagi 21.10.05, 16:26
    ;DDD no jak Ty nie wiesz to tym bardziej ja:P
    --
    Dręczy mnie,ze nic mnie nie dręczy:(
  • liwia_85 21.10.05, 16:08
    a Ty nie pisalas , ze juz masz jedno dziecko??? chyba , ze sie pomylilam
  • dulce3 21.10.05, 16:11
    dziesiatki razy juz ci mowilam zebys do mnie nie pisala i nie interesowala sie
    moim zyciem.
    Nie wyciagaj tutaj niepelnych informacji o mnie skoro ich nie masz.
    Pisalam ze stracilam dziecko w 4 miesiacu.
    --
    Dzidziuś
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20724;53/st/20060617/dt/6/k/5c6a/pre.
  • liwia_85 21.10.05, 16:19
    ales Ty znerwicowana , akurat niczego nie mozesz mi zabronic,moge wchodzic w
    Twoje watki i czytac te dyrdymalki i pisac sobie , moze cos zle zrozumialam i
    juz , nie musisz sie kretynsko unosic
  • rachela180 21.10.05, 16:22
    Zostaw ja w spokoju - nie czytaj jeśli nie chcesz >:P
    --
    Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.
    /-/ Marilyn Monroe
  • rachela180 21.10.05, 16:22

    --
    Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.
    /-/ Marilyn Monroe
  • liwia_85 21.10.05, 16:24
    ale mam chwilke wolnego i lubie sobie poczytac o problemach dulce3.ja jestem
    jeszcze smarkula wiec duzo sie od niej ucze:P
  • liwia_85 21.10.05, 16:22
    • Re: powiedzcie mi, bo nie pojmuję
    dulce3 18.10.05, 09:37 + odpowiedz


    To bylo zaraz po tym jak przyszla do mojej firmy i oswiadczyla ze moj byly nie
    bedzie placil na mojego bachora i ona tego dopilnuje.
    --
  • dulce3 21.10.05, 16:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • dulce3 21.10.05, 16:27
    piszesz sobie bezceremonialnie o moich prywatnych sprawach wyciagajac tematy,
    na ktore nigdy bym z toba nie porozmawiala a pozniej piszesz ze ja sie
    kretynsko unosze i ze to sa dyrdymaly? Sp......... glupia pusta smarkulo!
    --
    Dzidziuś
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20724;53/st/20060617/dt/6/k/5c6a/pre.
  • liwia_85 21.10.05, 16:39
    pusta niepusta , najpierw znajde faceta , a gdy bede pewna , ze to ten, to
    pomysle o slubie , a potem gdy sie sprawdzi jako maz to dopiero o dziecku .no
    nic ale ja smarkula jestem to sie nie znam:)))
  • grubaska20 21.10.05, 16:53
    nie znałam sytuacji tej dziewczyny, ale dzięki twojej wypowiedzi już znam..
    może to tylko moje subiektywne odczucie, ale wycieczki osobiste na forum, to
    chyba nienajlepszy pomysł..
    miłej reszty dnia
  • evita_duarte 21.10.05, 18:29
    liwia_85 napisała:

    > pusta niepusta , najpierw znajde faceta , a gdy bede pewna , ze to ten, to
    > pomysle o slubie , a potem gdy sie sprawdzi jako maz to dopiero o dziecku .no
    > nic ale ja smarkula jestem to sie nie znam:)))


    Ojojoj jaka ty naiwna jestes liwio, a juz nie taka straszna smarkula. Powinnas
    juz wiedziec, ze zycie nie zawsze uklada sie tak, jak je sobie zaplanujesz.
    Myslisz, ze czegokolwiek mozesz byc pewna??? Powodzenia zatem :)
  • liwia_85 22.10.05, 16:47
    wiem , ze zycie weryfikuje marzenia , ale prawda jest taka , ze dulce jest w 2
    ciazy ( kazda z innym ojcem), a jeszcze meza nie ma ( lub faceta , na ktorym
    moglaby polegac0 zycze jej jak najlepiej , ale niech mi nie pisze , ze jestem
    smarkula:(akurat jej posty swiadcza o dziecinnosci
  • anmery1 10.11.05, 10:25
    jaki masz interes w tym zeby denerwowac w taki perfidny sposob kobiete
    spodziewajaca sie dziecka??????????????????????????
    nie zycze ci zebys stracila kiedykolowiek dziecko mimo ze uwazam cie za pustaka
  • liwia_85 14.11.05, 14:43
    buahahahhahhaha:))) kobiete w ciazy, jasne .Pustakiem jestes Ty skoro czytasz
    te wypociny dulce i wierzysz jej slowom.Prymityw:PP
  • lena_zet 21.10.05, 16:09
    umarłabym chyba przy porodzie.
  • grubaska20 21.10.05, 16:29
    hhehe:) rodziłam 20dni temu:)) i byłam przekonana, że umieram..hehe:))
    nieludzki ból.. ale kiedy na moim brzuchu wylądowała mała, mokra, piszczaca jak
    mały orzełek kluseczka, zapomniałam o wszystkim:) to naprawdę tak działa:)
    jedyne co mozesz zrobić, to zadbać abyś miałą zapewnioną możliwie najlepszą
    opiekę i najlepsze dla siebie warunki porodu. a zobaczysz, że im bliżej porodu,
    tym mniej będziesz się bała! zdajemy sobie chyba wtedy wreszcie sprawę, że to
    nieuniknione, że nie będziemy chodzić w ciąży całe życie i po prostu czekamy..:)
    z resztą już to gdzieś pisałam..:)
  • leda10 21.10.05, 18:17
    a masz jakieś linki, pod którymi mozna znaleźć filmy z porodów? Ja wprawdzie nie
    spodziewam się dziecka, ale chetnie bym obejrzała cud narodzin (choć pewnie
    okrutnie bolesny :( )
  • pinkdot 21.10.05, 17:47
    Oj, te filmy odstraszają od rozmnażania się...Swojego czasu zboczony koleś od
    ćwiczeń z antropologii fizycznej "dla jaj" (lubił obserwować reakcje
    studentów;) puścił nam film z porodu, instruktażowy z lat 50-tych dla studentów
    medycyny - jego zdaniem rarytas, brrr:).Trzymam kciuki dulce:).
  • aguszak 21.10.05, 18:24
    Ty to jednak masochistka jesteś ;)))

    --
    <a
    href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18685390&v=2&s=0">Mrówek-Pędziówek,
    czyli mój synek Mateuszek (24.11.2004)</a>
    Sygnaturki wszystkich krajów! Łączcie się!
  • kismet3 21.10.05, 18:33
    EEEEEEEEEEetam . Ból porodowy jest podobny do b. bolesnego okresu (więc ja
    miałam przedsmak co miesiąc) i tylko do momentu podania zzo. Potem to pestka.
    Chyba zamierzasz rodzić w zzo?
  • lublinianka2 22.10.05, 10:53
    nie martw się ,pociesz się myślą,że każda kobieta (która chce mieć dzieci )musi
    przez to przejść, nie ty pierwsza i nie ostatnia,a w końcu i tak dzidziuś ci
    wszystko wynagrodzi:)....A potem mozesz mu wypominac;)........
  • swiecka 22.10.05, 11:30
    Ja rodziłam siedem lat temu bez znieczulenia jedyne co mi dali to oksytocynę i
    jestem dumna z tego że mi się udało przeżyć poród w ten sposób.Więcej, osobiście
    nie wyobrażam sobie rodzić ze znieczuleniem i przy następnym porodzie napewno
    sobie poradzę bez niego ( w końcu jestem kobietą stworzoną do tego:))Koleżanki
    mówią, że jestem "stuknięta" ale ja mam chpola na punkcie porodów i ciąży
    oglądam wszystko co z tym związane.Uwielbiam rodzić!! ALE Jeśłi ktoś uważa że
    nie da rady urodzić bez znieczulenia to niech poprosi o nie, to w końcu ma być
    piękne przeżycie:).
  • landrynka8 22.10.05, 12:05
    Ogladałam taki film bedac jeszcze w szkole średniej. Obraz został do dziś we
    mnie.

    tak na marginesie: ogladał film również dyrektor, który pożniej zemdlał.
  • lolitka251 22.10.05, 13:14
    Mam 2 dzieci.I przyznaje sie ze tez na koncu ciazy myslalam :niech sie dzieje
    co chce,ale niech to dziecko juz sie urodzi!!Nie dostalam zastrzykow
    znieczulajacych bo za szybko rodzilam.I zgadzam sie tez z opinia ze jak poloza
    ci twoja dzidzie na piersi zapomnisz o calym bolu.pozdr
  • khaki3 22.10.05, 14:31
    Kochana Dulce dasz sobie rade.

    Urodzisz szybko bez problemu.Bedzie okidoki.Nie ma czego sie obawiac.To
    naturalna kolej rzeczy.Jak sie czuje mamusia?dzieciatko ruchliwe?Czekamna
    relacje.I pamietaj nie przejmuj sie niczym niepotrzebnie.Szkodzisz tym i sobie
    i malemu Bobkowi:) A teraz Bobek najwazniejszy :)
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34302
  • ada74 29.10.05, 22:07
    jak wezmiesz znieczulenie zo to łatwiej ci bedzie
  • koza_w_rajtuzach 30.10.05, 17:25
    Głuptas z Ciebie - trzeba było nie oglądać :)). Lepiej żyć w błogiej
    nieświadomości. Ja porodu nie boję się, nie wypytuję się o niego, nie słucham
    opowiastek jak u kogoś tam on wyglądał, bo nie chcę niepotrzebnie wzniecać w
    sobie strach. Zresztą poród to zupełnie naturalna rzecz. Tak zostałyśmy przez
    naturę stworzone, aby rodzić dzieci, więc nie jest to nic, czego nie byłybyśmy
    w stanie znieść.
    A tak swoją drogą, to moim zdaniem to tylko tak strasznie wygląda.. ;) Zapomnij
    o tym.

    --
    ---
    Koza w rajtuzach z Emilką lub Klarą w brzuszku :).
  • annam-s 09.11.05, 16:58
    Pierwszy raz rodziałam sam w 97 -byłko okropnie! Drugi raz z mężem 3 miesiące
    temu -to najpiękniejsze godziny w moim życiu! Ja chcę węcej dzieci! Maży mi się
    żeby jeszcze raz przez to przejść... Było cudownie! To jest niezapomniane
    przeżycie! Nie podobne do nichego innego! Jełśi niedługo ten moment przed Tobą,
    to zazdroszczę! Trzymaj się i bądź spokojna. Radzę tylko przygotować się do
    tego, żeby nie rodzić w ciemno, bo wtedy nie wiesz co cie czeka i skupiasz sie
    na bólu, a nie na cudownym przeżyciu które jest przed Tobą. Proponuje szkołę
    rodzenia labo chociaż porzeczytanioe książki Janet Balaskas "Poród aktywny" -mi
    bardzo pomogła w rozumieniu mechanizmu porodu :)Mój mąż niezbyt wiele robił,
    ale samo to że był przy mnie i mogłam na niego liczyć bardzo dużo mi dało,
    pomagał mi gdy tego potrzebowałam i podtrzymywał na duchu :) Było świetnie!
    Początek przespałam, po pęknięciu pęcherza płodowego pojechałam zbadac
    rozwarcie, wróciłam do domu bo było tylko na 2 cm, zrobiłam obiad, upiekłam
    szarlotkę -wszytsko powoli w rytmie dostosowanym do skurczy, a do szpitala
    dojechałam z regularnymi skurczami co 7 min +- i potem juz 3 godzinki i po
    wszystkim. Właściwie byłam bardzo spokojna, tylko pod konieć byłam bliska
    prośby o znieczulienie, ale to już była końcówka -rozwarcie na 8 palcy i
    zaczynałam rodzić -potem poszło jak burza! To był najpikniejszy i
    najszczęsliwszy moment w moim życiu, gdy poczułam jak to cudowne Maleństwo
    które nosiłam tyle czasu w sobie wyślizguje sie ze mnie -bardzo wzruszająca
    chweila dla mni i męża! POWODZENIA!
  • moim_zdaniem 10.11.05, 09:55
    Dziewczyny, to jeden z niewielu wątków na tym forum, w którym praktycznie
    wszystkie, jednym chórem jesteście tak miłe, podtrzymujące na duchu w tym, tak
    naprawdę bardzo trudnym i bolesnym czasie. Dzięki takim wypowiedziom jak Wasze,
    sama chętnie bym urodziła dzidziusia (mam nadzieję, że niedługo nam się uda
    zajść). Pozdrawiam serdecznie! Aż miło Was czytać:)
  • sagis 10.11.05, 10:15
    Często są to opowieści kobiet, które wszystko wyolbrzymiają, a przecież każda
    kobieta może urodzić i od razu nie umiera. Teraz medycyna jest bardziej
    rozwinięta i więcej zdrowych dzieci rodzi się, a też kobietom jest lżej.
    Nawet zobacz, jak coraz większa jest szansa przeżycia wcześniaków z coraz
    krótszej ciąży.
    Możesz skorzystać z porodu w wodzie. Podobno jest lżejszy i w naturalniejszej
    pozycji kobieta rodzi. Dzięki temu nie powoduje takiego bólu.
    Fajnie dziecko wypływając z wód płodowych pływa sobie na zewnątrz w wodzie:-)
    --
    Wg testu cyprysa jestem w 87% szara ;-)

    skocz.pl/aifc
  • ticoqp 10.11.05, 10:24

    --
    mongolia to jedyne w pełni komunistyczne państwo - wszyscy sa równi
    intelektualnie
  • vulkana 10.11.05, 11:28
    dzieci jeszcze nie mam i sie nie spodziewam, ale moja mama zawsze mowi, ze dla
    niej rodzenie dzieci bylo czyms najpiekniekjszym na swiecie i czuje sie po
    prostu jak "samica" bo mimo bolu /ktory zreszta mowi ze jest absolutnie do
    zniesienia/ jeszcze by chciala rodzic i jeszcze :)ze chyba jej powolaniem bylo
    rodzenie dzieci - a ma nas troje:) troche sie z mamuli smialam i
    niedowierzalam, ale jak czytam tutaj te watki, to mysle sobie, ze jednak cos w
    tym jest... pozdrawiam!
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34969
    Walka z trądzikiem!
  • nisar 10.11.05, 12:07
    A po cholerę to oglądałaś??? A lubisz oglądać pornole? Czujesz wtedy to samo co
    wówczas gdy się kochasz z mężem? Czy to jednak co innego? Ból to ból, daje się
    przeżyć (parę osób przed tobą przeżyło, wiesz?) ale świadomość że zaraz
    przytulisz swoje cudo, które zawojuje ci świat jednym spojrzeniem zapuchłych
    jak po wódzie oczek, jest niepowtarzalna i zmienia postrzeganie sytuacji.
  • margie 10.11.05, 13:01
    a czy ty przypadkiem moja droga nie \histeryzujesz? Jestes w ciazy 2 miesiac i
    juz myslisz o porodzie? Lepiej zadbaj o zdrowie i zeby ci sie udalo pzretrzymac
    1 trymestr bez hopsztoszow ( trzymam kciuki) :)) I zajmij sie czyms, a nie mysl
    o glupotach.
    --
    faceci rozwijają sie do trzeciego roku życia, potem już tylko rosną:))
  • tezas 11.11.05, 21:16
    Po co oglądasz? Tylko się niepotrzebnie zaczełas stresowac. Poprzedniczki mają
    rację, spokojnie, dobry lekarz i pielęgniarka, ewentualnie znieczulenie (no i
    szkoła rodzenia przed - naprawdę warto). Pozdrawiam, nie martw się i nie
    stresuj.
  • shiva772 11.11.05, 21:20
    Ja się tak bałam że nic nie oglądałam. Panikowałam przez 9 miesięcy i co...?
    Bierz znieczulenie i bez problemu da się urodzić. Nie jest to najprzyjemniejsza
    chwila w życiu ale warto. Ja już myślę o córeczce...
    --
    Mateusz "MAT" ur. 2 maja 2005
    Gdybym wiedziała, że mieć dziecko to taka frajda nie czekałabym tak długo...
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30279292
  • tofka 12.11.05, 13:03
    To nie panikuj tak bo wcześniej urodzisz... Mój poród był cudowny, bez
    znieczulenia. Zaznaczam, że nie trwał krótko.Czekałam na dziecko i to było
    najwspanialsze. Trzymaj się!!!
  • atlantis75 12.11.05, 13:06
    No i po co faszerowalaś się tymi filmami? Ja też obejrzałam sobie pzred porodem
    filmik i uważam, że popelniłam błąd, który kosztował mnie trochę nerwów. A swój
    poród wspomniam... znośnie ;) Przynajmniej lepiej niż na filmikach :)

    --
    Kuba ma 11 miesięcy :)
  • frezja66 12.11.05, 13:21
    Zazdroszczę Wam :-(
    mam 22 lata i ciągle słucham, ze to najlepszy wiek na urodzenie dziecka,
    niestety nie mam faceta, mam za to wielkiego pecha w miłości tak więc nie
    spodziewam się tego, iż ten najlepszy wiek na rodzenie bedzie mi dany i pewnie
    jak ja zajdę w ciążę, (kiedyś na to liczę) to będe przed 30-stką :-(
    fakt, mozna zaliczyć wpadkę, ale ja bym chciała miec dziecko z mężczyznom który
    mnie pokocha nad zycie i z wzajemnością, a trafiam ciągle na samych palantów za
    przeproszeniem :-(
    życzę wam szczęście i duuużo kochaniutkich dzieciaczków !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.