Dodaj do ulubionych

zwiazki a wykonywane ZAWODY...?

07.12.05, 15:48
Taki dziwny, a jednoczesnie ciekawy watek chcialabym pociagnac?
Czym sie zajmuja Wasi faceci? Czy ich zawody, czy generalnie sposob spedzania
dnia, nie przeszkadza Wam w rozwijaniu zwiazku?
Jakich zawodow nalezy unikac ??;) wg Was?
Co sadzicie o zawodzie piłkarza? Czy zwiazalybyscie sie z pilkarzem?
Edytor zaawansowany
  • lena_zet 07.12.05, 16:01
  • trzydziecha1 07.12.05, 16:22
    Moj jest z zawodu DEREKTOREM
  • kohol 07.12.05, 16:30
    Mój zajmuje się analizami. Tez zawód nie przeszkadza nam w rozwijaniu związku,
    oczywiście jest to jednak zalezne od stopnia obciążenia - niestety czasem
    przynieść trzeba robotę do domu i zająć się własnie nią, a nie rozwijaniem
    związku, może dzieje się tak dlatego, iż związek nasz można uznać za rozwinięty
    i skonsumowany.
    Należy unikać zawodów miłosnych oraz ogólnie takich, które nie sprzyjają
    dobremu samopoczuciu (górnik, hutnik, rybak, grabarz itd.).
    Zdecydowanie nie związałabym się z piłkarzem, gdyż albowiem jestem mężatką.

    A teraz ciągnij ten wątek, ciągnij!

    --
    Niech żyje HypnoŻaba...
    Skeczu z kaczką nie będzie.
    Słowa źródłem nieporozumień.
  • goldenwomen 07.12.05, 16:50
    ja moje dziecko nie zwracam uwagi na takie duperele tylko na to KIM jest obiekt
    moich westchnień , nie rozpoczynam znajomosci po zaznajomieniu sie z
    zasobnościa jego portfela bo to w moim przypadku ma najmniejsze znaczenie.na
    zawody tez nie zwracam uwagi bo życie niejednokrotnie mi pokazało że magister
    okazał się nic nie wartym człowiekiem w porównaniu np.z chłopakiem po zawodówce.
    Co ma piernik do wiatraka?
  • napaja 07.12.05, 17:04
    Dla Ciebie nie ma znaczenia, a dla innych ma. Nie sądz wszystkich wedlug siebie.

    Zawod nie tylko laczy sie z zasobnoscia portfela i wyksztalcaniem, ale rowniez
    np. z czasem wolnym, ktory moglibyscie wykorzystac wspolnie z pozytkiem dla
    zwiazku. Jest jeszcze wiele czynnikow ktore maja wplyw na zwiazek, a zaleza od
    zawodu wykonywanego przez partnera.
  • sumire 07.12.05, 17:23
    Na przykład jakie?
    Wykonywany zawód akurat najmniej człowieka określa. Mówię to jako była
    partnerka informatyka, trenera jujutsu, alpinisty i menedżera e-commerce, oraz
    obecna project managera ;)) niech sobie robi, co chce...
  • napaja 07.12.05, 17:33
    Oczywiscie! Zaden zawod nie jest w stanie okreslic czlowieka.
    Wczytujac sie dokladniej w temat, zauwazysz, ze mialam na mysli wplyw
    wykonywanego zawodu na zwiazek, a nie ocenianie czlowieka po tym jaki zawod
    wykonuje.
  • sumire 07.12.05, 17:38
    To najwyżej kwestia czasu lub jego braku. I tyle.
  • napaja 07.12.05, 17:50
    Kestia wolnego czasu jak najbardziej. Tak jak powyzej wspominalam.
    Mysle, ze gdyby wdrazyc sie w temat moznaby znalezc jeszcze wiele zaleznosci.
    Zawody wykonywane w domu/poza domem.
    Zawody laczace sie z czestymi wyjazdami.
    Zawod a wspolne zainteresowania.
    Wykonywanie tych samych zawodow przez partnerow. i wiele wiele innych...
    Jak dla mnie baaardzo szeroki temat.
  • goldenwomen 07.12.05, 19:09
    tak odpowiedz mnie nie satysfakcjonuje :P
  • napaja 07.12.05, 19:29
    naprawde wspolczuje ;)
  • goldenwomen 07.12.05, 19:31
    vive versa no chyba ze sie czepiam :p
  • goldenwomen 09.12.05, 14:03
    naprawde nie masz czego :P
  • ocean.niespokojny 09.12.05, 16:09
    a poza tym chyba masz problem z niedowartościowaniem zaczynajac w ten sposób
    rozmowe tzn poniżajac rozmówcę do roli dziecka , jednym słowem byc moze żle
    rozpoczynasz znajomosci
  • khaki3 07.12.05, 18:00
    Ja jestem studentka,on policjantem.Zadwod nie ma zadnego znaczenia w naszym
    zyciu.To jest JEGO praca nie moja.On robi to co lubi,to co chce.Wiec ja jestem
    dumna z niego nie dlatego,ze pracuje w policji,tylko dlatego,ze robi to co chce
    i sie nie meczy w pracy.Pozatym wykonywana praca nie swiadczy o czlowieku.Ale
    np. lekarz,policjant,strazak,celnik,wojskowy to sa zawody zwiazane z tym,ze
    kobieta bedzie baaardzo czesto sama,bo Ukochany pojdzie do pracy:(
    --
    Jak wygląda Khaki3 w mundurze???

    Przez rękaw z ukrycia!!!
  • sumire 07.12.05, 18:03
    Może też być odwrotnie - to facet będzie sam, bo ukochana pójdzie do pracy :)
  • khaki3 07.12.05, 18:07
    Moze byc roznie:) Ja zawsze oceniam czlowieka po tym KIM jest w zyciu a nie
    gdzie pracuje.Bo debilem moze byc lekarz,bankowiec,bibliotekarz,wiec zawod nie
    znacza,ze aha ok ten jest strazakiem wiec jest ok bo wszyscy strazacy sa
    ok.Wazny jest czlowiek a nie jego praca.Ale dosc czesto ma wplyw na zycie.Bo
    jesli ma prace,taka,ze bedzie czesto poza domem to trzeba tez liczyc sie z
    czestymi samotnymi wieczorami.
    --
    Jak wygląda Khaki3 w mundurze???

    Przez rękaw z ukrycia!!!
  • his_girl 07.12.05, 18:32
    Mąż jest analitykiem finansowym, nie zauważyłam zależności pomiędzy jego pracą
    a tym, co się dzieje w naszym związku (o ile nie siedzi w biurze po 12 godzin,
    ale to inna bajka).
  • kleopatraa 07.12.05, 19:07
    moj na pewno nie bedzie fotografem, masazysta i redaktorem playboya ;]]
  • lilarose 08.12.05, 12:32
    Mój jest wykładowcą na dwóch uczelniach, oprócz tego sam się nieustannie
    kształci i rozwija. Jest młody duchem, nie zblazowany, nie "zdziadział' do tej
    pory, on twierdzi, że to z powodu pracy z młodymi ludźmi. Ale ja sadzę, że to
    chyba kwestia charakteru a nie skrzywienie zawodowe.

    Są zawody specyficzne, u których często się pojawia tzw. skrzywienie zawodowe -
    informatyk, lekarz, sportowiec, służby mundurowe. Ale w jakim stopniu to wpływa
    na związek, to zależy od danego czlowieka. Miałam faceta tancerza, który prawie
    wcale nie miał dla nie czasu, nie liczył sie ze mną itp., ale jego kolega z tej
    samej branży patrzyl w swoją dziewczynę jak w obrazek.
  • rraaddeekk 08.12.05, 12:37
    że co? związki zawodowe?
    utrapienie wszystkich pracodawców
  • ami505 08.12.05, 12:56
    Moj obecny facet jest kierowcą, i czasem jego zawód jest bardzo niekorzytny dla
    naszego związku. Np. Mamy cos zaplanowane a on sie dowiaduje w ostatniej chwili
    ze ma wyjazd. No wtedy szlak trafia wszystkie plany i przedewszystkiem mnie.
    Nie raz sie przez to kłucimy. No ale on to lubi, więc zabrbonic mu nie moge.
  • sagis 08.12.05, 13:07
    Już niedługo:-)))
    Ale, gdyby ich nie było, to na co pozwoliliby sobie pracodawcy w Polsce?

    --
    Wg testu cyprysa jestem w 87% szara ;-)

    skocz.pl/aifc
  • fisher73 08.12.05, 18:25
    Hmmmmmmmmmmmm.
    Przepraszam, ze tak wpadam w srodek dyskusji, lecz chcialbym sie dowiedziec, coz
    ta za skrzywienie zawodowe dostrzegacie u informatykow??
    Przyznaje, ze spotkalem sie juz z opinia z sa specyficzni, jednak nikt nie
    potrafil mi wyjasnic na czym ten "fenomen" niby mial polegac

    Podobno informatyk
  • lilarose 09.12.05, 13:48
    Skrzywienie zawodowe informatyka polega na tym, że cały czas siedzi przed
    komputerem, cos tam tworzy i jest jak w transie. Oderwany od rzeczywistości.
    MOżna go pomalować na zielono i wywieżć na taczce, a on nie zauważy. Mój wujek,
    brat cioteczny, paru kolegów i chłopak przyjaciółki są informatykami i
    charakteryzują się własnie takim zachowaniem. Ponadto niezbyt lubią wychodzić z
    domu, imprezować, bywać między ludźmi, lubią za to siedzieć z dziewczyną w domu
    przytuleni, słuchac muzyki, nierzadko grać wspólnie w jakąś grę komputerową.
    Nie jest to typ lwa salonowego. Oczywiście od każdej reguły jest wyjątek.
  • kohol 09.12.05, 13:51
    Spotykałam się kiedyś z jednym informato-psychologiem, coś strasznego -
    aspołeczny, dziwnie nieprzystosowany, nieadekwatny do rzeczywistości. Nie wiem,
    czy to standard, aktualnie jestem z psychologo-informatykiem i jest doskonale.

    --
    Niech żyje HypnoŻaba...
    Skeczu z kaczką nie będzie.
    Słowa źródłem nieporozumień.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.