Dodaj do ulubionych

zalezy CZY nie????????

09.12.05, 00:05
Zwiazek na odleglosc.Ostatnio coraz mniej telefonow, smsow.Juz prawie sie
pogodzilam z tym, ze to koniec.Nawet tu na forum sugerowaliscie mi zeby dac
sobie spokoj:) Nic na sile. Tak to sobie przetlumaczylam.
On jednak raz na jakis czas sie odzywa. Napisal ze zadzwoni. Przeciez nie
bede czekac siedzac caly dzien w domu;) Dzwonil, akurta mnie nie bylo. Sms
zadzwoni wieczorem. Nie zadzwonil, sms przepraszam za moje zachowanie, ale
bylem z kolegami i teraz mi ciezko dzwonic...:) Jak ja mam to rozumiec???
W ogole nie wiem o co chodzi...
Po co on mi zawraca glowe....po co sobie zawraca mna glowe, jesli woli wyjsc
z kolegami niz do mnie zadzwonic - biorac pod uwage to, ze nie widzielismy
sie juz okolo 3 tygodni.

mam nadzieje ze on tego nie przeczyta;) nie ma internetu ufffff;-)
Edytor zaawansowany
  • de.de1 09.12.05, 00:27
    tez tak mialam....nie przetrwalo....Ale kazda sytuacja jest indywidualna...
  • ula76 09.12.05, 00:34

    --
    "Kobiety nie klamia ale szminkuja troche prawde!"
  • tusiak22 09.12.05, 00:36
    Ale Ty to zakonczylas czy on?
    Bo ja nie wiem. Jezeli mi nie zalezy na kims, to stawiam sytuacje jasno.
    Rozmowa, zostanmy przyjaciolmi itp;) albo przestaje sie odzywac w ogole. A nie
    tak raz na jakis czas przepraszam i bla bla bla. Przeciez ja nawet do niego
    pretensji o nic nie mam, bo tez sie przestalam juz odzywac:)
    Wyrzuty sumienia????
  • petronelia 09.12.05, 09:03
    to straszne... wolal wyjsc z kolegami niz zadzwonic do ciebie. Ja bym pogonila
    takiego od razu. Troche to dziecinne, nie uwazasz?
    --
    metamorfoza kryzysowej...
  • tusiak22 09.12.05, 14:37
    Moze dziecinnee, moze lekcewazace mnie, moze nieodpowiedzialne. Nie wiem
    wlasnie co mam o tym myslec...No dzieckiem to juz nie jest!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka