Dodaj do ulubionych

Konflikt tragiczny ;)

16.01.06, 11:31
Kogo byście wybrały/ali ?
Miłego,troskliwego,opiekuńczego,inteligentnego,przystojnego faceta,który
zupełnie was nie kręci seksualnie.Całuje beznadziejnie i nie potrafi was
podniecić,ale dażycie go ogromną sympatią i podziwem...
Czy może
nieodpowiedzialnego,niedojrzałego,małointeligentnego,szowinistycnego,skąpego
chłopaka,ale znakomitego kochanka,na którego widok miękną wam kolana,a
pocałunki śnią się po nocach?
Jakieś wybrakowane modele mi się trafiły ;) Najlepiej byłoby ich posklejać ;))
miły,troskliwy,opiekuńczy,inteligentny itd.+ super kochanek ;))
Edytor zaawansowany
  • klonn3 16.01.06, 11:36
    Po co wybierać?
    Pierwszy na męża, drugi na kochanka ;)
  • don.experto 16.01.06, 11:37
    Sto razy juz na ten temat pisalas na wszelkich mozliwych forach.
  • justyneczka21 16.01.06, 11:40
    Ja bym wolala wybrac takiego ktore laczy wszystkie pozytywne cechy. a gdyby sie
    nie dalo to nie wybralabym ani jednego.
  • klonn3 16.01.06, 11:42
    ale justyneczko, czemu tak cierpieć?
    hedonizm lepszy, naprawdę
    i na cerę zdrowszy ;)
  • celina.j 16.01.06, 11:56
    zrezygnowac z obu i znaleźć 3-go, takiego pomiędzy tymi dwoma:)
  • bitch.with.a.brain 16.01.06, 12:36
    Tego pierwszego bez problemu nauczysz jak ma Cię pieścic, całować.
    A tego drugiego raczej nie nauczysz szacunku i dojrzałości.
    albo może prześpij się z tym sexi, pewnie ci przejdzie.I zajmij się tym sympatycznym
  • bri 16.01.06, 12:41
    Mi się zdaje, że to nie zawsze jest kwestia techniki. Może być super przystojny
    i sprawny kochanek, który nie będzie Cię pociągał. Nie ta chemia i już.
  • bitch.with.a.brain 16.01.06, 12:42
    moze,ale jesli to tylko kwestia zlej techniki to mozna nad tym popracowac
  • bri 16.01.06, 12:40
    Oczywiście żadnego. Na szczęscie na świecie jest ich o wiele więcej i w
    większym wyborze.
  • landrynka8 16.01.06, 13:23
    Poczekałabym na trzeciego.
    --
    www.kpdz.tychy.horsesport.pl/
    www.jedenprocent.pl
  • postka 16.01.06, 16:36
    jak dla mnie zalezy od celu. Jak na romans, bierz drugiego, tylko niech cie
    reka boska broni sie zakochac

    A jak przed oltarz, to pierwszego, za pare lat i tak czestosc pozycia spadnie
    do poziomu raz na miesiac.
  • horpyna4 16.01.06, 18:04
    Ani jednego, ani drugiego. Zawsze znajdzie się jakiś trzeci.
  • iberia29 16.01.06, 18:31
  • ishtarr 16.01.06, 22:11
    Szczerze mowiac, nie widze tu zadnego konfliktu na miare greckiej tragedii.
    Tez kiedys mialam podobna sytuacje. I jak moi przedmowcy wskazywali- nie
    wybralam zadnego, poszukalam trzeciego.
  • obrotowy 16.01.06, 22:17
    A decyzje podejmie za Ciebie czas :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka