Dodaj do ulubionych

zrozumieć kobiety

29.01.06, 22:22
jedna kobieta bluznęła drugiej, a ta druga zacytowała to później. Ja myślałem
że to oryginał i zapytałem czy mogę użyć(cynicznie zapytałem niby dowcip)
Dowiedziałem się że to cytat a potem inna kobieta wycięła moje pytanie, a
także odpowiedź na nie.
Kobieta którą zbluzgano, chodzi na skargę na forum o moderacji, a za nią
przychodzi ta druga i tam też się kłóci. Ponieważ tu, na FK, tną ich posty,
kłócą się gdzie indziej. Moderatorki też się kłócą i tną na oślep.
PYTANIE DO PRZEMYŚLENIA: jeżeli to nie jest stan jakiegoś psychicznego
uposledzenia u tych wszystkich kobiet, oznaczałoby to ze kobiety mają jakieś
organiczne pragnienie posiadania "ostatniego zdania" w stosunku do innych
kobiet. Myślałem że to faceci zawsze chcą "być na wierzchu)". Ale to raczej u
was jakoś wyraźnie widać i w innych foremek też.

PS. Potwierdzałoby to doswiadczenie mojej przyjaciółki, wybitnej manago, która
nigdy nie tworzy kobiecych zespołów, bo kobiety nie są w stanie ze sobą
współpracować. Musi być tam facet.
Obserwuj wątek
    • kalina81 Re: zrozumieć kobiety 29.01.06, 22:35
      nic nie zrozumiałam z tego co napisałeś, ale co racja, to racja. W swojej pracy
      musiałam przejść przez parę oddziałów, w jednym z nich pracowały same kobiety,
      codziennie po pracy miałam ochotę się na nie wszystkie wyrzygać, atmosfera
      ciężka, jedna drugiej na ręce patrzyła, nie było moey o jakimkowleik zgraniu i
      zespole. Jednak do życia w miarę normalnego, potrzebne jest odpowiednie stężenie
      testosteronu w powietrzu
      --
      grzeszę
    • asiulka81 a wiesz ze masz racje 29.01.06, 22:56
      w moim liceum rok niezej była klasa humanistyczna składajaca sie z samych
      dziewczyn-non stop sie kłociły, darły, straszna tam niezgoda i niezgranie
      panowało, raz kiedys dwie pannice nawet sie pobiły :)))

      w mojej klasie natomiast było 6 slicznych chłopców (nasze rodzynki kochane),
      opiekowałysmy sie nimi, dbałyśmy o nich i atmosfera milusia była :)



      --
      Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu...
    • khaki3 Re: zrozumieć kobiety 29.01.06, 23:48
      jak ci cos przeszkadza nie musisz czytac.nie kazda kobieta jest taka sama.sa
      wyjatki.pozatym wolna reka nie chcesz nie czytasz nikt ci nie nakazuje czytania
      wszystkiego.widocznie bawi ciebie taka a nie inna sytuacja.co mozna by bylo
      smialo nazwac masochizmem forumowym;)
      --
      Jestem sobie.....i nic do tego tobie.
      • widokzmarsa Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 00:11
        nie wiem oczym piszesz. To że bluzgasz na innych nie przeszkadza mi. Założyłem
        post dotyczący pewnych aspektów psychologii kobiet, na ktore zresztą zwróciła mi
        uwage inna kobieta.
      • khaki3 Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 00:15
        Wybacz ale moje bluzgi w porownaniu do obrzucania luznym zwieraczem pewnej
        osoby to pikus.Piszesz tak chaotycznie,ze nawet czytajac kilka razy wychodzi
        maslo maslane.Wez sie skup i napisz orzadnie i konretnie o co chodzi.A to
        jakies podchody robisz.


        Jesli mam do wyboru pracowac z facetem albo z kobieta wole pracowac z kobieta.
        --
        Jestem sobie.....i nic do tego tobie.
      • widokzmarsa Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 00:24
        chaotyczności wymagała ostrożnośc, bo już moje pytania były wyciete za wiele
        razy. Znalazłem bardzo chamski tekst kobiety A do kobietyB, tak chamski i cięty
        ze pomyślałem sobie ze użyłbym go kiedyś. Zapytałem o prawa autorskie i
        dowiedziałem się że to nie był tekst kobiety A tylko cytat z wypowiedzi kobiety
        B pisany do A)). Zanim się dowiedziałem czy mogę to użyć, kobieta C wycięła moje
        pytanie zostawiając bluzgi kobiet A i B. Potem znów wycięto moje pytania więc
        odpusciłem. Kobieta C,(lub moze D albo E) wycięła resztę z tamtego wątku i już
        się nic nie dowiedziałem. Watek wrócił na chwilę a potem znowu zniknął.
        Zauważyłem że kobiety A i B oraz C kłoca się tez na innych forach. Tyle na temat
        mętności wypowiedzi.
        To nakierowało mnie na pytanie postawione w poście.
        Uff.
    • messja Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 01:43
      proponuje prosciej:

      zobaczyles tekst niejakiej khaki3:

      "powinno.kuchty takie jak ty zawsze wszystko obchodzi.przypominasz mi pewnego
      gada ktory sie od wlasnego jadu wykonczyl.zastanawia mnie tylko ile jeszcze ci
      zostalo.mam nadzieje,ze malo"

      na jednym z watkow, a poniewaz nie podalam zrodla i w polu autor byl moj nick,
      pomyslales wiec, ze jestem jego autorka i (o ile pamietam) zapytales, co bym
      napisala, gdyby ktos skrzywdzil moje dziecko. (zreszta slusznie - tekst jest
      wyjatkowo chamski)
      nim odpowiedzialam, ze to cytat, twojego pytania juz nie bylo. nastepnie
      usunieto z watku tez moj post, w ktorym podalam zrodlo cytatu.

      2) tak: zalozylam kilka watkow na Forum Moderacja, ale zaden z nich nie
      dotyczyl tego akurat przykladu. tak: khaki3 i aeska fatalna pobiegly tam za
      mna - ale, ze fatalna nie moze na Moderacji ciac, to nie bylo tam awantur -
      chamskie posty khaki3 zwyczajnie zostaly wyciete. (a nawet chamski post aeski
      fatalnej)

      3) tak: aeski tna tutaj na oslep i to jest wlasnie sedno tego stanu
      uposledzenia, o ktorym wspominales. gdyby ciely z sensem - nie byloby awantur,
      bo z jednej strony nikt nie czulby sie na tyle pewnie by wyjatkowo chamskie
      tekstu tu zamieszczac, a z drugiej nikt nie musialby sie obawiac, ze za cytat z
      postu nie naruszajacego netykiete czy pytanie dotyczace cytatu zostanie wyciety.

      4) moge mowic tylko za siebie, wiec powiem, ze ja nie mam zludzen co do
      ostatniego zdania tutaj bo i tak zostanie ono wyciete:P moge natomiast od czasu
      do czasu krytykowac dresiarskie metody w moderowaniu, a przede wsystkim ASow
      uwiklanych w TWA - wiec w miare mozliwosci i czasu to robie.

      5) jak na podstawie tego wszystkiego mogles dojsc do wniosku o niemozliwosci
      wspolpracy kobiet, to juz jest dla mnie tajemnica. mysle, ze jest wrecz
      odwrotnie niz sugerujesz: kobiety potrafia sie wspaniale jednoczyc w wlace z
      tym samym wrogiem. udownily to przeciez aski z grupka zaprzyajznionych
      dresiarek.
      • f_emmefatale Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 01:49
        Hehe..a to ciekawe,bo od 2 dni siedze w domu i robie malarstwo <czyt.nie ma mnie
        na forum>,<czyt.nie moge wiec 'ciac na oslep'>,<czyt.nie pisalam na zadnym FoM>.

        Dobranoc.
        --
        "Zła kobieta należy do tego rodzaju istot, ktorych mężczyźni nigdy nie mają dosyć"
        ---
        D_ojrzewalnia
        • messja Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 01:59
          f_emmefatale napisała:

          > Hehe..a to ciekawe,bo od 2 dni siedze w domu i robie malarstwo <czyt.nie ma
          > mnie
          > na forum>,<czyt.nie moge wiec 'ciac na oslep'>,<czyt.nie pisala
          > m na zadnym FoM>.
          >

          ciekawe, gdzie napisalam, ze aeska fatalna ciela na oslep TYLKO I WYLACZNIE w
          ciagu dwoch ostatnich dni?

          ciekawe, ze nie pisala na zadnym FoM:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=35490921&a=35508487
          ciekawe jak mogla odpisac na moj post skoro sobie mnie wygasila (tak obiecywala
          mailem)...

          tego wszystkiego jednak sie nie dowiemy:P
          • f_emmefatale Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 02:07
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=35821310
            Jakim cudem aeska fatalna była na forum,skoro jej nie było?
            Jakim cudew więc napisała? Przecież oto dowód :D

            Wypowiedz z przed paru dni...heh.
            Jakim cudem ona mnie widzi,skoro mnie sobie wygasila?

            Dowiemy sie w następnym odcinku...


            p.s.
            Słoneczko idź spać-ja teraz pracuje nad obrazem i nie ma czasu wchodzić na
            forum,więc Twoje sledztwo narazie może zostać umorzone.
            Odpowiadam też na kolejne pytanie jakie możesz zadać-weszłam tu dla
            relaksu-zrobiłam sobie przerwę w pracy.

            Dobranoc Kochana-wybacz taki ton i nie rob z tego powodu awantury,bo mi się na
            prawde nie chce tego czytać.

            Spij Spokojnie.
            Iga.
            --
            "Zła kobieta należy do tego rodzaju istot, ktorych mężczyźni nigdy nie mają dosyć"
            ---
            D_ojrzewalnia
            • messja Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 02:29
              f_emmefatale napisała:


              > Jakim cudem aeska fatalna była na forum,skoro jej nie było?

              tak w tamtym akurat watku sie pomylilam. za pomylke w innym wypadku bym pewno
              przeprosila, ale... watek zostal wyrzucony, a ty odpowiadasz na zupenie innym
              forum, na zupelnie innym watku i na zupelnie inny post. (tylko taka mala
              roznica:)) a w poscie na ktory tutaj odpowiedzialas (jak pewno nie zauwazylas)
              mowilam ogolnie o tym co ty i twoje kolezanki na forum Kobieta wyprawiacie.
              prosze wiec: CZYTAJ UWAZNIE. meczy mnie tlumaczenie takich oczywistych spraw.
              aha: to nie byl krzyk, bo mozesz znowu sie pomylic:P

              > Jakim cudem ona mnie widzi,skoro mnie sobie wygasila?
              >
              > Dowiemy sie w następnym odcinku...

              odpowiedz jest tylko jedna: sklamalas. i dlatego wlasnie powiedzialam ci, ze
              twoja obietnica mnie rozbawila - wiedzialam, ze tylko "straszysz". ty nie masz
              ani charakteru, ani dojrzalosci by cenic sobie raz dane slowo.


              > idź spać-ja teraz pracuje nad obrazem i nie ma czasu wchodzić na
              > forum,

              dlaczego uwazasz, ze mnie to obchodzi?

              > więc Twoje sledztwo narazie może zostać umorzone.

              nie prowadze sledztwa - wasza dzialalnosc widac golym okiem.

              > Odpowiadam też na kolejne pytanie jakie możesz zadać-weszłam tu dla
              > relaksu-zrobiłam sobie przerwę w pracy.

              nie wiem co cie sklania do wniosku, ze bede ci zadwac pytania, jak spedzasz
              czas, ale zapewniam cie, ze jak dotad tego nie robilam tak i nadal nie bede.


              > Dobranoc Kochana-wybacz taki ton i nie rob z tego powodu awantury,bo mi się na
              > prawde nie chce tego czytać.


              twoj ton, dosc zaskakujacy jak na osobe, ktora sie podjela powaznej roli
              moderowania duzego publicznego forum, ale skoro tak potrafisz nadrobic brak
              taktu, to... prosze cie bardzo:P a czytac nie musialas i nie musisz -
              przypominam, ze odpowiedzialas na post, ktory nawet nie byl do ciebie
              skierowany.

              nie wspomianajac o tym, ze zawsze mozesz mnie wygasic, albo (co przychodzi ci
              najlatwiej).... na wszelki wypadek wyciac:P

              • widokzmarsa czytelnik już zapewne zrozumie 30.01.06, 09:57
                właśnie o czymś takim pisałem. Dlaczego nie dać sobie na wsztrzymanie. Olać
                awanturę. Powiedzieć - ona miała zły dzień, przecież nie jest idiotką, etc. I
                zachować spokój. Po co jak Kargul o miedzę, mordować się i wałkować co która
                której i kiedy.
                • messja Re: czytelnik już zapewne zrozumie 30.01.06, 11:38
                  widokzmarsa napisał:

                  > właśnie o czymś takim pisałem. Dlaczego nie dać sobie na wsztrzymanie. Olać
                  > awanturę. Powiedzieć - ona miała zły dzień, przecież nie jest idiotką, etc. I
                  > zachować spokój. Po co jak Kargul o miedzę, mordować się i wałkować co która
                  > której i kiedy.

                  masz racje jesli chodziloby o awanture pomiedzy mna powiedzmy a khaki3. ta
                  osoba reprezentuje pewien okreslony styl wypowiedzi (zarowno jesli chodzi o
                  tresc jak i forme) i nie mam nawet ambicji tego zmienic. problem lezy zupelnie
                  gdzie indziej: chamskie ataki niektorych osob sa wykorzystywane przez aeski do
                  wyciniania postow, ktore nie lamia regulaminu czy netykiety, ak ktore sa im
                  tylko niewygodne pod pretekstem, ze "byly nie na temat". z drugiej strony
                  bezczelnie pozostawiaja wyjatkowo chamskie, glupie i wulgarne posty swoich
                  znajomych (przy ktorych post cytowany przez mnie wygladal jak maly pikus).
                  a tego w zaden sposb nie mozna usprawiedliwic "ona miala zly dzien". taka
                  sytuacja jest tutaj bowiem codziennie. mogles nie zauwazyc - wszystki moje
                  watki i posty na ten temat sa natychmiast wycinane.
    • hymen Re: zrozumieć kobiety 30.01.06, 09:52
      Ale patrząc z Marsa, będzie chyba można dostrzec, że nie jest to stan
      uposledzenia wszystkich kobiet a naturalne zachowanie osób, które w pierwszej
      kolejności dbają czy też interesują się tym co ich bezpośrednio dotyka ;) A, że
      częściej taka postawa uwidacznia się u kobiet? Nic strasznego czy dziwnego w
      tym nie widzę ;)))
    • alpepe Prawda jest taka 30.01.06, 12:13
      Powinnam była zgłosić swoją kandydaturę. I tak prawie ciągle przesiaduję na
      forum. Nocami tępiłabym cierpiącego na bezsenność siura a w ciągu dnia tylko
      prawdziwe trolle, nie ma co ciąć na oślep.
      Więc to moja wina, widoku.
      pzdr
      A.
      --
      Nie cierpię patriotyzmu
      • messja Re: Prawda jest taka 30.01.06, 12:22
        alpepe napisał:

        > Powinnam była zgłosić swoją kandydaturę. I tak prawie ciągle przesiaduję na
        > forum. Nocami tępiłabym cierpiącego na bezsenność siura a w ciągu dnia tylko
        > prawdziwe trolle, nie ma co ciąć na oślep.
        > Więc to moja wina, widoku.
        > pzdr


        moze jeszcze nic straconego?
        • alpepe Re: khaki3 powinna udac sie po pomoc 30.01.06, 13:18
          Wiesz co, fakt, zadrzają się trolle, ale to zwykle wygląda tak, że jeden nick na
          jedną, może pare podpuch, a bree już kiedyś widywałam i nigdy mi jej teksty nie
          podpadły. Zresztą, mnie to niezbyt rusza. Jedynie co, to mam pewne wąty do
          wyboru jakiejś amatorki, która ledwo co się przypałętała i za mądra nie jest a
          została aeską, za to cierpi na kompleks sprzątaczki i wywija nożycami, pod, a
          nawet bez pratekstu.
          --
          Nie cierpię patriotyzmu
            • messja Re: No i cały watek to kłótnia 30.01.06, 19:21
              widokzmarsa napisał:

              > nie widziałem żeby walczył tu - w wątku o czymś innym

              a ja nie widzialam od dawna by browanx oposcil okazje by nie skomentowac
              chociaz jednej mojej wypowiedzi na jakims watku. bez wzgledu czy ma cos do
              powiedzenia, czy tak jak tutaj fafluni sie bez sensu.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=669&w=35771412&a=35774994
              a to tylko jeden przyklad, jaki jest powsciagliwy:P

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=669&w=35771412&a=35798435
              a to jak potrafi przyjac z godnoscia, ze nie chce mi sie odpowiadac na
              wszystkie jego zaczepki:)

              podsumowujac: gdzie baba nie moze tam browanxa posle:P

              bo jest bardziej up..wy niz wszystkie lokalne dresiarki razem wziete:)
              • browanx Re: No i cały watek to kłótnia 30.01.06, 19:27
                messja napisała:

                > podsumowujac: gdzie baba nie moze tam browanxa posle:P
                >
                > bo jest bardziej up..wy niz wszystkie lokalne dresiarki razem wziete:)


                Bo to miłośc się nazywa:P

                Widok ma rację, tylko ty się zawsze wszystkiego czepiasz. Tam gdzie pojawi się
                Aes lub ptaszynka:P



                --
                SamoŻycie Na widok ptaszka przy temacie reaguje. Kto to? (m...ja)?
                Trolluś:)
                • asiulka81 Re: No i cały watek to kłótnia 30.01.06, 19:34
                  widokzmarsa napisał:

                  > nie umiem tak jak ty. Może porozmawiajmy o seksie albo coś,


                  :))) nie mow ze nie umiesz sie kłocic i jezdzic po kims ile wlezie... no
                  zginiesz normalnie w tym swiecie :) jak i ja :(


                  --
                  Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu...
                • messja Re: No i cały watek to kłótnia 30.01.06, 20:21
                  widokzmarsa napisał:

                  > nie umiem tak jak ty. Może porozmawiajmy o seksie albo coś,

                  o czym tylko zechcesz, chociaz watpie by jakakolwiek moja rozmowa tutaj obyla
                  sie bez obeznosci malego trolla, co sie za mna wiecznie tupta:P
                  (jak widac na zalaczonym obrazku)

                  • asiulka81 Re: No i cały watek to kłótnia 30.01.06, 20:58
                    messja napisała:

                    > widokzmarsa napisał:
                    >
                    > > nie umiem tak jak ty. Może porozmawiajmy o seksie albo coś,
                    >
                    > o czym tylko zechcesz, chociaz watpie by jakakolwiek moja rozmowa tutaj obyla
                    > sie bez obeznosci malego trolla, co sie za mna wiecznie tupta:P
                    > (jak widac na zalaczonym obrazku)
                    >


                    kto to jest ten troll?



                    --
                    Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu...
                    • messja Re: No i cały watek to kłótnia 30.01.06, 21:10
                      asiulka81 napisała:

                      > messja napisała:
                      >
                      > > widokzmarsa napisał:
                      > >
                      > > > nie umiem tak jak ty. Może porozmawiajmy o seksie albo coś,
                      > >
                      > > o czym tylko zechcesz, chociaz watpie by jakakolwiek moja rozmowa tutaj o
                      > byla
                      > > sie bez obeznosci malego trolla, co sie za mna wiecznie tupta:P
                      > > (jak widac na zalaczonym obrazku)
                      > >
                      >
                      >
                      > kto to jest ten troll?

                      nie znasz malej dziewczynki o imienu browanx? a przeciez tyle postow tu
                      napisala... no wlasnie na jaki temat on glownie pisze?:)
                      >
        • asiulka81 Re: No i cały watek to kłótnia 30.01.06, 19:33
          widokzmarsa napisał:

          > tak jak myślałem, ale obrazuje on moją tezę. Do tego pewne kobiety nie
          potrafia powiedzić dość.
          > Skąd ja to znam:)


          oj zalazła Ci jakas za skóre :)))




          --
          Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka