• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • chciałabym porozmawiac z kimś na temat aborcji...nie interesują mnie uwagi
    ludzi którzy nie mają pojęcia o czym tak naprawdę piszą.. w końcu punkt
    widzenia zależy od położenia...
    • Pisz smialo, i tak cie tu zlinczuja... mnie akurat problem aborcji nie dotyczy
      osobiscie, ale pogadac moge chetnie. I jestem calym sercem za dozwolona aborcja-
      niewazne, czy bym sie jej sama poddala, czy nie. mieszkam we Wloszech, tu jest
      dozwolona, ale i masa wozkow z maluchami na ulicach:)))
    • sdyzurne mydlenie oczu gdy brak pomyslow. wpisz slowo aborcja w wyszukiwarce
    • ja mysle ze aborcja powinna byc dozwolona, to powinien byc wybor kobiety czy
      chce miec dziecko, moze tak duzo niewinnych noworodkow nie lądowało by w
      smietniku
      • moja droga, ależ to jest wybór kobiety. Szklanka wody zamiast seksu i
        GWARANTUJĘ, że nie zajdziesz w ciążę, wbrew pozorom seks to nie sprawa d.py, a
        głowy, ludzie to nie koty czy króliki, które mają ruje co jakiś czas i nic na to
        nie poradzą.
        --
        Nie cierpię patriotyzmu
      • A kto broni kobietom wybierać, czy chcą mieć dziecko, czy nie - jest na świecie
        tyle środków antykoncepcyjnych...
        Jestem za aborcją, ale jestem PRZEDE WSZYSTKIM za pełną dostępnością i
        refundacją antykoncepcji oraz edukacją seksualną.
        Aborcja to ostateczność, nie normalka.

        --
        Leon (Helenka?)
    • Nie interesuje mnie Twoj punkt widzenia.

      M.S.
      --
      "Ich wollte gerne, dass Feindschaft verschwindet, dass Versöhnung gelingt. Ich
      denke, da habe ich einiges bewirken könne. Darüber bin ich sehr froh."
      Johannes Rau
    • i jestem za legalą aborcją.
      i koniec kropka.
      nigdy nie usunęłam ciąży, nie zamierzam tego robić (pod warunkiem) ale szlag
      mnie trafia, ze ustawowo reguluje się tę kwestię. kazdy ma swoje sumienie i
      swój rozum i państwu wara od tego. tak samo jak wara obrońcom zycia za wszleką
      cenę.

      warunek brzmi następująco - jeśli bedę miała urodzić uposledzone dziecko i
      badania to wykażą usunę ciążę.

      --
      You woke up this morning Got yourself a gun,
      Mama always said you'd be The Chosen One...
      • tak zupełnie na marginesie chciałaś dodać, że jeśli twoje dziecko dozna
        porażenia mózgowego w czasie porodu, to będziesz walczyła z całych sił, aby było
        zdrowe...
        --
        Nie cierpię patriotyzmu
        • dokładnie to chciałam dodać - że bedę walczyła jak lew.
          ale jeśli mam wybór to chcę mieć tę możlwiość.

          --
          You woke up this morning Got yourself a gun,
          Mama always said you'd be The Chosen One...
      • jalowa dyskusja. jedni chca zabijac dzieci inni nie. nikt tego nie zmieni.
        w moim odczuciu ktos kto zabije druga niewinna istote sam sie dehumanizuje.
        dzieci nie splywaja z nieba wraz zdeszczem. mozna ich pojawianie sie na swiecie
        regulowac. skrobanka to nie antykoncepcja.
        uwazam, ze obecna ustawa jest ok.
        szkoda, ze w polsce badania prenatalne typu test pappa jest reglamentowany. nie
        moze zrobic go kazda kobieta, powunnysmy miec do tego prawo.--
        Mój Kajtuś
        --
        Kajtuś ma dwa miesiące:)
        • dokładnie tak - powinnyśmy miec dostęp do badań i informacji.
          a co powiesz maretino o dziecku, które zostaje poczęte na skutek gwałtu albo
          kazirodczego aktu (ojciec gwałci córke, brat siostrę etc)??
          --
          You woke up this morning Got yourself a gun,
          Mama always said you'd be The Chosen One...
          • agick napisała:

            > dokładnie tak - powinnyśmy miec dostęp do badań i informacji.
            > a co powiesz maretino o dziecku, które zostaje poczęte na skutek gwałtu albo
            > kazirodczego aktu (ojciec gwałci córke, brat siostrę etc)??
            przeciez napisalam. szkoda, ze dyskutujesz nie znajac prawodastwa w tej
            kwestii:/
            aborcja jest dozwolona jesli ciaza jest wynikiem gwaltu.

            --
            Mój Kajtuś
            --
            Kajtuś ma dwa miesiące:)
            • teraz jest - nie zarzucaj mi, ze nie znam prawa w tej materii.
              nie wiem tylko czy Ty wiesz, ze ma zostać zaostrzona i nie bedzie można
              przeprowadzać aborcji pod zadnym warunkiem.
              dopisałas sie do maila bedącego częścią dyskusji.

              --
              You woke up this morning Got yourself a gun,
              Mama always said you'd be The Chosen One...
            • Czasami przegladam strony m.in. organizacji kobiecych i niestety bardzo ciezko
              jest o aborcje zgodna z prawem ( lekarze powoluja sie na tzw.wolnosc
              sumienia,kobiety sa odsylane,az w koncu jest za pozno ) Legalnych aborcji jest
              podobno tylko 200 rocznie, a przeciez codzien dochodzi do gwaltow i na pewno
              czesc tych gwaltow konczy sie ciaza.Uwazam,za kazda kobieta zgwalcona powinna
              od razu dostac srodek poronny,zas lekarz powolujacy sie na wolnosc sumienia
              powinien od razu podac kobiecie szpital lub lekarza,gdzie moze wykonac od razu
              zabieg.
    • Po co komus kto ma sex odpowiedzielny, z osoba nieprzypadkowa - aborcja. Czy
      idac do lozka z kochanym mezem mysle, ze gdy wpadne to usune? Przeciez to
      nienormalne. Od aborcji uchroni zdrowy rozsadek. Aborcja moze byc wg mnie
      wykorzystywana tylko w przypadku ciazy patologicznej.
      • mozesz sprecyzowac pojecie "ciazy patologicznej"?
        --
        Mój Kajtuś
        --
        Kajtuś ma dwa miesiące:)
      • W malzenstwach tez dochodzi do aborcji.Osobiscie znam faceta,ktorego zona
        trzykrotnie usuwala ciaze-dopiero za czwartym razem zdecydowala sie na dziecko
        (urodzila zdrowa corke,nie miala komplikacji w czasie ciazy z tego co mowil-to
        byly czasy komuny ) Eks zona mojego bylego tez usunela ciaze.W obydwu opisanych
        przeze mnie przypadkach nie byly to rodziny patologiczne -wyksztalcenie srednie
        i wyzsze,raczej dobra sytuacja materialna.Aborcja nie jest domena puszczalskich
        czy nastolatek.Pozdrawiam
    • W UK tez zaczyna sie znowu debata w kwestii aborcji, ktora jest tam legalna do
      24 (!) tygodnia. Teraz postuluje sie skrocenie okresu, w ktorym mozna jej
      dokonac do 20-22 go tygodnia. (KOnserwatysci obstaja za 20-tym tygodniem).

      Argumenty za skroceniem okresu, w ktoym mozna poddac sie aborcji jest to, ze
      plod jesli przyjdzie na swiat kolo 24-go tygiodnia ma szanse przezyc, a
      urodzony wczesniej takiej mozliwosci nie ma. Kolejny argument to fakt, ze
      wieksozsc zabiegow wykonywana jest do 12-go tygodnia (zdaje sie) a po 20 -tym
      zaledwie 1.5 %.

      Eh, fajnie gdybysmy my mieli takie porblemy, a nie widmo zniesienia prawa do
      aborcji w ogole, co jest zamachem na jedno z podstawowych praw czlowieka.

      Jedyna pocieszajaca wiesc to taka, ze dzieki mobilnosci zwiazanej z rozwojem
      technologii mozna pojechac gdzieskolwiek na legalny i porfesjonalny zabieg, do
      skandynawii, niemiec, GB, czy chocby Kaliningradu.

      PZdr,
      Kociamama.

      Pzdr,
      Kociamama.
      • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kociamamo - zgadzam się z Tobą. szykuje się zamach na prawa człowieka.
        i to jest starszne.
        żyjemy w patologicznym państwie gdzie rozdzielność państwa od kościoła nie
        istnieje.
        --
        You woke up this morning Got yourself a gun,
        Mama always said you'd be The Chosen One...
        • Patologia to jest puszczanie sie z byle kim i usuwanie potem niechcianych
          dzieci. Zreszta, co ja pisze "usuwanie" - to po prostu zabojstwo. Pilnuj swojej
          du....y , nie bedziesz musiala zastanawiac sie gdzie znajdziesz lekarza, ktory
          cie wyskrobie.
          • A w kwestii merytorycznej co masz do powiedzenia? Bo w rzucaniu obelgami
            celujesz. Skoncz podstawowke dziewczynko (?) to moze lepiej ci bedzie szlo
            pisanie.

            PZdr,
            Kociamama.
          • jeśli dla ciebie patologia to dawanie d..py komu popadnie a ciąża z gwaltu to
            współczuje światopoglądu.

            --
            You woke up this morning Got yourself a gun,
            Mama always said you'd be The Chosen One...

            • --
              You woke up this morning Got yourself a gun,
              Mama always said you'd be The Chosen One...
            • Patologia ciazy to nie ciaza z gwaltu! Patologia ciazy to wszelkiego rodzaju
              nieprawidlowosci w rozwoju plodu i przebiegu okresu ciazowego.
              Zobacz ile jest rodzin chetnych do zaadoptowania dzieci(czesto nawet dzieci
              niepelnosprawnych) i zastanow sie czy jest sens w zabijaniu dzieci.
              • 07.02.06, 19:05
                nie jednemu psu burek...
                patologia ciąży to jedno a ciąża z gwałtu, którą nazywam patologiczną, to
                drugie.
                to nie są te same ciąże.
                jasne?
                a teraz powiedz mi obrończynio zycia co zrobisz jak Cię zgwałca i zajdziesz w
                ciążę?
                nie zycze tego - pytam po prostu.
                --
                You woke up this morning Got yourself a gun,
                Mama always said you'd be The Chosen One...
                • na boga co ty piszesz!
                  jesli ciaza jest wynikiem przestepstwa to masz prawo do aborcji. zanim
                  zaczniesz pisac kolejne bzdury to poczytaj, sprawdz!
                  --
                  Mój Kajtuś
                  --
                  Kajtuś ma dwa miesiące:)
                  • w tym momencie masz do tego prawo. ale ma być zaostrzona ustawa i nie bedzie
                    mozna ciąży usunąć. nie słyszałaś/czytałaś o nowym projekcie ustawy??
                    czy teraz rozumiesz?
                    nie piszę bzdur tylko dyskutuje do jasnej anielki.

                    --
                    You woke up this morning Got yourself a gun,
                    Mama always said you'd be The Chosen One...
                  • to tylko teoria a jesli do gwałtu dochodzi za granicą.. są kobiety które nie
                    zgłaszają takich rzeczy..bo boją się wielu rzeczy i co wtedy..nie wiecie jaka
                    jest moja sytuacja więc nie ograniczajcie sie..do tego, że się porostu
                    puściłam..
                    • 07.02.06, 19:21
                      ja Ciebie nie oceniam i nie pouczam - to jest Twoje sumienie i Twoj wybór.
                      ktoś na samym poczatku powiedział, że Cie tu zlinczują i zeżrą na zywca. miał
                      rację.

                      --
                      You woke up this morning Got yourself a gun,
                      Mama always said you'd be The Chosen One...
                    • A to tak latwo byc zgwalcona? Jak to czytam to mi sie wydaje ,ze za kazdym
                      plotem bedzie czekal facet ktory bedzie chcial mie zgwalcic.A moze chcecie w
                      ten sposob tlumaczyc ciaze. Zawsze bedzie z gwaltu.Mozna i tak. Tylko czy
                      ten "gwalciciel"(wasz chlopak) bedzie wiedzial ,ze to byl gwalt?
                      • że co proszę??
                        co ty wypisujesz?
                        wyobraź sobie, ze łatwo.
                        nawet nie wiesz jak.

                        rany boskie..


                        --
                        You woke up this morning Got yourself a gun,
                        Mama always said you'd be The Chosen One...
                      • Taaaa... zgwalcone babki same sa sobie winne. BYlo siedziec w domu, albo zakryc
                        sie czadorem od stop do glow, wzglednie sutanna i wychodzic jedynie pod opieka
                        ojca, meza lub brata.

                        Pzdr,
                        KOciamama.
                    • muska00 napisała:

                      > to tylko teoria a jesli do gwałtu dochodzi za granicą.. są kobiety które nie
                      > zgłaszają takich rzeczy..bo boją się wielu rzeczy i co wtedy..nie wiecie jaka
                      > jest moja sytuacja więc nie ograniczajcie sie..do tego, że się porostu
                      > puściłam..
                      nie wiem nic o Tobie i nie o Tobie pisze. dyskutuje o aborcji a nie o Twoim
                      zyciu seksualnym Twoje sprawy lozkowe dyndaja mi kolo nosa.

                      --
                      Mój Kajtuś
                      --
                      Kajtuś ma dwa miesiące:)
                • W Polsce masz prawo do aborcji ciazy ktora nastapila po gwalcie. Piszesz o
                  sprawach o ktorych nie masz pojecia!!!!!!
                  • k..mać - przyczytaj cała dyskusje i to co piszę a potem mnie pouczaj, ok?
                    odsyłam do wpisu pod kociąmamą.
                    podjęłam dyskusję o gwałcie w swietle propozycji zmian do ustawy.
                    a nowa ustawa = nie wolno usunąć nawet ciąży z gwałtu.
                    --
                    You woke up this morning Got yourself a gun,
                    Mama always said you'd be The Chosen One...
          • Ado...to jest forum dla dorosłych..chyba się zgubiłaś w tym wielkim
            internecie..piszesz takie głupoty, że śmiech mnie ogarnia..ograniczona i
            głupiutka dziewczynko..rada jeśli nie wiesz do kogo piszesz..uważaj na
            słowa..po drugie jeśli nie wiesz o czym piszesz wejdz www.czateria.pl(myśle że
            to twój poziom)..albo na jakąś stronkę młodzieży wszechpolskiej z nimi napewno
            sie dogadasz...
            • Uwazasz siebie za osobe dorosla? Piszesz o sprawach aborcji i dopuszczasz do
              siebie tylko odpowiedzi ktore tobie pasuja. Ja jestem osoba dorosla,
              odpowiedzialna i wiem co jest dobre , a co zle. Aborcja jest zla i nie zmienie
              zdania!!! Jesli moja osoba ciebie nie przekonuje to moze zapros do dyskusji
              kobiete ,ktora ma za soba kilka poronien i od lat robi wszystko ,aby zajsc w
              ciaze. Dorosle !!!! Dorosle!!! puszczajcie sie na prawo i lewo macie na to
              zgode tych nie doroslych.
              A z tego co wiem nie musicie sie zastanawiac nad aborcja z gwaltu i patologi
              ciazy , bo takie sa w Polsce wykonywane. Aborcji z glupoty i wygodnictwa mowie
              NIE!!! Osoby dorosle (jak piszesz o sobie) ,wiedza co robia i jakie moga byc
              tego konsekwencje.
              • Z Twoich postow bije nienawisc i przekonanie o jedynej slusznej racji. Dla
                CIEBIE aborcja jest zla i jest zabijaniem, ale dla mnie np. aborcja to zabieg
                usuniecia kilku nic nie znaczacych komorek, cos jak wyrwanie bolacego zeba.

                DLa CIEBIE seks to puszczanie sie i dawanie dupy, a dal mnie to przyjemnosc i
                milosc.

                Kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

                PZdr,
                Kociamama.
                • Ty jestes chyba produktem usunietej ciazy. Dla ciebie "aborcja to jak wyrwanie
                  zeba" - usun sobie macice, to na pewno nie bedziesz miala problemu. Mozgu juz i
                  tak nie masz, wiec co za roznica. To jest moje zdanie , a jak piszesz "kazdy ma
                  prawo do wlasnego zdania".
                  • adawozniak1 napisała:

                    > Ty jestes chyba produktem usunietej ciazy.


                    hehe, to wiecej szacunku do mnie, bo chyba jakis cud sie zdarzyl, skoro jednak
                    zyje i pisze a jestem produkem aborcji;)to cos na ksztalt niepokalanego
                    poczecia;)
                    MOzesz sie do mnie zaczac modlic;)

                    PZdr,
                    Kociamama.
        • boze swiety.... 24 tc i dokonanie aborcji. to morderstwo.
          kiedy przyjmowali mnie do porodu poznalam dziewczyne, ktora w 24 tc urodzila
          synka. wazyl kilogram i SAM oddychal nawet na minute nie byl mu potrzebny
          respirator.
          to straszne co napisalyscie... i straszne jest to, ze kobieta moze to popierac.
          zalamka:(
          --
          Mój Kajtuś
          --
          Kajtuś ma dwa miesiące:)
          • maretina napisała:

            > boze swiety.... 24 tc i dokonanie aborcji. to morderstwo.
            > kiedy przyjmowali mnie do porodu poznalam dziewczyne, ktora w 24 tc urodzila
            > synka. wazyl kilogram i SAM oddychal nawet na minute nie byl mu potrzebny
            > respirator.
            > to straszne co napisalyscie... i straszne jest to, ze kobieta moze to
            popierac.
            >
            > zalamka:(


            A ja uwazam, ze straszne jest zmuszanie do rodzenia dzieci dzieciom, kobieto
            zgwalconym, biedakom, ktorych nie stac na wyzywienie ani siebie ani dzieci,
            albo kobietom majacych problemy ze zdropwiem i ryzykujacym zyciem.

            PZdr,
            KOciamama.

            • ustawa dopuszcza przerwanie ciazy ze wzgledu na stan zdrowia kobiety.
              zadna bieda nie moze byc imperatywem do zbrodni. mozna dziecko oddac do
              adopcji. dlaczegpo zabicie wlasnego dziecka jest cenniejsze niz podarowanie mu
              lepszej przyszlosci w kochajacej rodzinie?
              aborcja na zyczenie to wyraz nieporadnego i okrutnego rozwiazywanie problemow.
              --
              Mój Kajtuś
              --
              Kajtuś ma dwa miesiące:)
              • To prawda, ze ustawa w POlsce dopuszcza przerywanie ciazy ze wzgledu nazly stan
                zdrowia, ale w prakyce zabigow sie praktycznie nie wykonuje, lekarze tak dlugo
                zadaja jakichs badan i zaswiadczen az jest za pozno i kobiety w praktyce musza
                urodzic tracac przy tym zdrowie (miedzy innymi sprawa kobiety co sie odwoluje
                do Trybunalu w Strasburgu).

                Wg mnie aborcja nie jest nczym okrutnym. Skoro dla CIEBIE jest, TY tego nigdy
                nie zrobisz. Twoj swiatopoglad, katolicki, jak sadz zaslepia Cie, i nic
                dziwnego, bo w POlsce brak rzetelnej informacji na temat aborcji. Ty cenisz
                zycie, rozumiane jako powolywane istot na ten swiat. Ja, natomiast, moj
                swiatopoglad opieram na pogladach utylitarystow, ktorzy cenia zycie, rozumiane
                nie wylacznie jako sporwadzanie na swiat istot, ale rowniez wazna jest dla mnie
                jakosc tego zycia. Dla mnie zycie zaczyna sie kiedy czlowiek moze odczuwac
                przyjemnosc lub cierpienie. Oczywiscie z utylitarystycznegi punktu widzenia im
                mniej cierpienia tym lepiej. Płód nie odczuwa bólu ani cierpienia, bo jego
                układ nerwowy nie jest na tyle wykształcony. Nie mozna wiec mowic o zadnym
                okrucienstwie.

                PZdr,
                Kociamama.
              • > zadna bieda nie moze byc imperatywem do zbrodni. mozna dziecko oddac do
                > adopcji.

                Proponuję Ci poszukać wątku założonego tu przez kobietę, która postanowiła oddać
                dziecko do adopcji. Została zbluzgana i odsądzona od czci i wiary. Dlatego też,
                że my babki, obrończynie życia poczętego, się tak "wspieramy" wiele kobiet
                wybiera jako wygodniejsze wyjście z trudnej sytuacji życiowej aborcję - o niej
                nikt nie musi wiedzieć, nikt nie będzie wytykał palcem "o to ta wyrodna matka co
                dziecko oddała".
                Muszę przyznać, że całe życie byłam przeciwniczką aborcji wykonywanej ze względu
                na trudną sytuację życiową, ale lektura forum Kobieta lekko zrewidowała moje
                poglądy.
      • dziękuję, że napisałaś mi coś konkretnego na temat aborcji..własnie czegoś
        takiego potrzebowałam..mam sumienie i dlatego jestem na forum..i wiem że to
        jedynie moja decyzja nie wasza..i ja będę z tym żyła..i choć to nie jest takie
        proste myślę ze zdecyduję się na aborcję właśnie na UK bo niestety w naszym
        kraju nie mam do tego prawa..(głupota) bo jesli ktoś jest zdecydowany zrobi to
        praktycznie gdziekolwiek się da.
    • za aborcją jestem, ale tylko wtedy, kiedy kobieta jest zgwałcona i po tym
      okropnym zdarzeniu zachodzi w ciążę oraz wtedy, kiedy życie kobiety jest
      zagrożone przez ciążę.
    • A ja jestem za, jeśli istnieją poważne powody, dla których dziewczyna nie może
      urodzić.
      -
      oldbay
    • Jestem za zalegalizowaniem aborcji, ale przy dzisiejszym rządzie gdzie padają
      pomysły, że jeśli w wyniku gwałtu dojdzie do zapłodnienia to kobieta ma
      urodzić, to ja sie boje czy zwykłych środkow antykoncepcyjnych nie
      zdelegalizują.
      • NIE
        • wybaczcie, ale ile razy pojawia się temat aborcji nieodwracalnie pojawia się
          przykład matek, które bezskutecznie starają się o dziecko. Jaki ma sens takie
          porównanie? Zdecydowana większość takich kobiet nie chce dziecka z adopcji, one
          chcą urodzić swoje własne maleństwo - więc co ma z tym wspólnego jakaś inna
          kobieta decydująca się na aborcję? Przecież się nie wymienią... Tak samo osoba
          która chce dokonać zabiegu nie zostanie przekonana argumentem w stylu "a inne to
          się latami starają".

          z całą pewnością zarówno niechciana ciąża (ale też ciąża która zagraża życiu
          matki) jak i decyzja o aborcji to dramat. Mimo wszystko uważam, że powinna być
          prawnie dozwolna, z pewnymi ograniczeniami, które (chyba) są na przykład w
          Niemczech - tzn, kobieta chcąca się poddać zabiegowi musi najpierw odbyć kilka
          rozmów z psychologiem, osobami z ośrodków pomocy społecznej etc. Chodzi o to, by
          "odsiać" osoby które traktują aborcję jako specyficzny rodzaj "antykoncepcji
          po". Wiele kobiet, szczególnie młodych dziewczyn, kiedy dowiadują się, że są w
          ciąży, myślą, ze to koniec, dramat i w ogóle największa tragedia życiowa.
          Bywa,że tak jest naprawdę, ale w większości przypadków to tylko szok. Takie
          kobiety potrzebują wsparcia a nie zawsze ich rodziny czy partnerzy im to zapewnią.
          Nie twierdzę, że aborcja jest dobra. Czasami bywa jednak jedynym wyjściem z
          sytuacji a ponieważ bardzo trudno wszystkie tego typu sytuacje przewidzieć w
          prawie, rozwiązanie pod tytułem - "idź porozmawiaj ze specjalistami, zobacz ile
          pomocy możesz otrzymać a potem dopiero podejmuj decyzję" - wydaje mi się najlepsze.
      • uważaj bo zaraz gorliwe forumowiczki napiszą, że nie znasz się i siejesz
        sensację. a prawda jest taka, że jestduża szansa, że zaostrzą tę ustawę.

        --
        You woke up this morning Got yourself a gun,
        Mama always said you'd be The Chosen One...
        • agick napisała:

          > uważaj bo zaraz gorliwe forumowiczki napiszą, że nie znasz się i siejesz
          > sensację. a prawda jest taka, że jestduża szansa, że zaostrzą tę ustawę.
          >
          a Ty przestan wszystkich ostrzegac. po co robic z siebie pajaca?

          --
          Mój Kajtuś
          --
          Kajtuś ma dwa miesiące:)
          • dynda mi twoja opinia na mój temat - nie podoba ci sie co pisze to nie czytaj.
            twoj ciasny poglad na aborcje jest tylko i wylacznie twoja sprawa, czy ja sobie
            pozwalam na wycieczki osobobiste pod twoim bezposrednio adresem?
            piszesz, ze robie z siebie pajaca. to sa wycieczki osobiste a tych sobie nie
            zycze.
            jasno sie wyrazam?
            mam prawo do swoich pogladow a one sa takie jak powyzej.
            moim zdaniem ustawa zostanie zaostrzona bo jest silne lobby. nie godze sie z
            tym.
            tak samo jak z tym, ze jesli ktos ma inne zdanie to np twory takie jak ty
            uznaja ze jest pajacem co bzdury pisze.

            --
            You woke up this morning Got yourself a gun,
            Mama always said you'd be The Chosen One...
    • No to i ja sie wlacze, mimo moich brakow - bo sie wlasnie chcialam dowiedziec,
      jakiez to ja mam braki, ktore mi zarzucono zaraz po pierwszym poscie. Moze to
      moja krytczka ma jakies braki ,ze nie rozumie skrotow myslowych???
      Owszem, calym sercem jestem za aborcja, tak samo jak za eutanazja. Calym sercem
      znaczy tyle, ze popieram "w calej rozciaglosci sprawy", a nie ze zaraz pojde
      mordowac i eutanazjowac wszystkich dookola., ze mam 4 siekiery w szafie, i
      znecam sie nad okolicznymi zwierzakami ( pèrzeciwnie, pare dni temu stracilam
      zwierzaka, i ryczalam 2 dni, nie jestem jakims nieczulym potworem).
      Ale: nie ma sensu podtrzymywac byle jakiego zycia, podtrzymywanego przez
      maszyny, w imie idealu, ze to zycie ( powiedz to komus wegetujacemu w lozku, z
      polamanym kregoslupem, widzialas MIllion Dollar Baby?) Tak samo z aborcja:
      jesli mam urodzic dziecko niechciane, chore, z gwaltu, itp, nie mam kasy ani
      warunkow na jego wychowanie, to albo go nie urodze, albo oddam do adopcji. Tyle
      ze w pierwszym przypadku nie ma potem problemu dziecka poniewierajacego sie po
      dmoach dziecka, bo , jak ktos slusznie napisal, mas apar sie upiera przy swoim
      dziecku z wlasnej krwi i kosci, nie chce adoptowac. Nie przekonuje mnie
      absolutnie aborcja z celow swiatopogladowych, np bo co ludzie powiedza, sama
      matka a dzieckiem, albo jak to, bez slubu i ma dziecko(a takie tu tez na forum
      juz widzialam) - bo ja generalnie malo jestemw razliwa na to, co o mnie mowia,
      iopinie okolicy tez mi wisza i powiewaja.
      Generalnie jednk, jestem za aborcja, bo jestem za WYBOREM, nie za dyktatura
      kogos, kto nie ma zielonego pojecia o czym mowi. Np ksiadz: owszem, powie ci,
      ze masz urodzic, ale do pioruna, co on wie na temat wychowania dzieci,
      rodzenia, itp itd i zycia w rodzinie - i to w wiekszosci przypadkow rodzinie z
      problemami? no, chyba ze to taki wlasnie ksiadz, ze wie, jak to jest miec
      dzieci:) bo nie powiesz mi, ze kobieta, ktora chce usunac ciaze, jest
      wypieszczona, wychuchana, ma kupe kasy i milosci dookola? to zwykle jest albo
      przerazona nastolatka, albo kobieta z pogmatwanym zyciem, albo taka, ktora tych
      dzieci ma juz gromadke, moze jakies uposledzone, albo jakas chorobe genetyczna
      w rodzinie, i nie da rady psychicznie i fizycznie wychowac jeszcze jednego.
      Pewnie, ze sie znajdzie taka, ktorej to wisi rowno, i bedzie usuwac kolejne
      ciaze ( widzialam u nas w TV w programie Reparto Maternita - Oddzial
      macierzynski doslownie, jak przyszla jedna 17-latka, 4 ty raz w ciazy, 3
      aborcje) , ale w moim przekonaniu, aborcja to nie jest jak pstryknac palcami, i
      naprawde jest ciezkim przezyciem dla kobiety.
      Jesli chodzi o aborcje dozwolona w PL prawnie, to wiem przypadkiem z pierwszej
      reki ( tata ginekolog), ze uzyskanie papierka jest praktycznie niemozliwe:
      aborcja ze wzgledow medycznych jest wykonalna do 12 tygodnia, biorac pod uwage,
      ze dziewczyny sie boja przyznac do gwaltu, ze wychodzi na jaw ta ciaza np po 5
      tygodniach ( bo jak nie ma okresu, to to zrzucaja na stres pourazowy, itp),
      tzostake moment tylko na zalatwienie papierkow. Jesli papierek dostaniesz w 13
      tygodniu, jestes zmuszona urodzic, bo zaden lekarz sie nie podejmie ryzyka (na
      marginesie: jak to w 22 tygodniu????? 10 tyg roznicy miedzy prawem a
      medycyna???)

      Natomiast druga sprawa, ktora skrocilam, i niestety, nie wszysycy zrozumieli:
      aborcja jest we Wloszech dozwolona, co nie zmienia faktu, ze dzieci sie rodza,
      i to sporo, bo malo kto z niej korzysta. Dzieci wloskie rodza sie chciane, i
      kochane, nie dlatego, ze laska zaszla w ciaze, szybko wzieli slub, iteraz sie
      tak kisza, z maltretowanym dzieckiem, pijanym ojcem i matka, ktora obwinia to
      biedne dziecko, ze jej zycie to koszmar - bo w sumie nieraz sie tak zdarza .
      Sorry za drastyczne przyklady, moze nie mam racji, ale jednak kobiety z
      nizszych warstw spolecznych i majatkowych maja duzo mniej wyboru, albo im
      szkoda kasy mna pigulki ( bo przy rodzinie na zasilku te 30 czy iles PLN
      miesiecznie to za duzo), albo sa tak nieswiadome, ze zachodza w te ciaze nawet
      nie wiedzac jak ( bo np ze 3 dni temu jedna artystka pytala na forum, czy moze
      uprawiac sex w ciazy, czy moze zrobi sie jej od tego drugie dziecko, obok tego
      juz poczetego), albo je ich maz/mezczyna zmusza do seksu ( przypadek slyszany
      na wlasne uszy: kobiecie ratujac zycie po kolejnym porodzie zrobiono
      histerektomie, chlop sie przyszedl awanturowac, ze on jalowej tp nie bedzie
      p...dolil).
      Kobiety z wyzszych warstw spolecznych przyklejaja Evre, idac za rzykladem
      aktorek i innych slaw (slyszlam, ze to paskudztwo brudzi i sie nie trzyma),
      albo zakladaja spirale, jesli natomiast zdarzy im sie wpadka, maja dostep do
      postinoru, W ostatecznosci, jesli dziecko mialoby byc chore czy jest efektem
      gwaltu ( a przeciez parkingi w centrum W-wy sa miejscem mal obezpiecznym, nawet
      dla biznes lumen) - w ostatecznosci przyleci soibie na weekend do Wloch czy
      Niemiec, zaplaci za aborcje, i gwizdze na obowiazujace prawo.
      Nie burzcie sie, obronczyni zycia poczetego ,prawda jest wlasnie taka...
      Ja sama usunelabym ciaze w przypadku ciezkich wad, gwaltu, zagrozenia mojego
      zycia - bo urodzic sierotke tez mi sie nie usmiecha. Jak na razie, probujemy od
      dluzszego czasu i nie udaje nam sie zajsc w ciaze, wiec nie mowcie, ze te,
      ktore nie moga miec dzieci, sa zaraz wojujacymi przeciwniczkami aborcji.

      Pozdrawiam Was wszystkie
      • Swoim prawem wyboru w kwestii aborcji odbierasz prawo wyboru dziecka do życia.
        Patrzac na problem z boku co daje aborcja np. z powodu biedy?: kobiecie lepsze
        życie (nie musi dzielić swoich skromnych środków razem z dzieckiem) a
        dziecku?-aborcja odbiera życie- czyli wszystko. Z tego wniosek, że aborcja na
        życzenie czyni więcej zła niż dobra.

        Uważam, że cała dyskusja o aborcji sprowadza się do dyskusji kiedy zaczyna się
        człowiek...Ja uważam,że z chwila poczęcia bo wtedy komórki zawierające DNA
        człowieka zaczynają się samodzielnie dzielić. Czyli stają się autonomiczną
        cząstką życia...
        • Taaa, panie Robercie, zapomniałeś że dziecko nie bierze się z księżyca, ale jest
          ciałem i krwią związane z organizmem matki, jego częścią a kobieta ma prawo
          decydowac o swoim ciele chyba?? Czy może nie :D Dla mnie cała dyskusja toczy się
          wokół wolności i prawa do decydowania o sobie. Bo to czy urodzimy dziecko w
          zasadniczy sposób zmienia całe nasze życie. Człowiek zaczyna się wtedy gdy jest
          zdolny do samodzielnego życia. Komórki naszych paznokci też zawierają DNA :)
          Teoretycznie można z nich odtworzyć naszego sobowtóra.
          • Nie chodzi o to, że gdzies tam są nasze komórki DNA. Chodzi o to, że one żyją
            (organizm żyje wtedy gdy jego komórki odżywiają się i dzielą...Co co decydowania
            kobiety o swoim ciele. Napisałem przecież - w przypadku aborcji kładziemy na
            szali z jednej strony kobiece prawo wyboru a z drugiej prawo dziecka do życia...
          • Latwo dyskutowac, jak sie jest facetem, i tego dylematu nigdy sie nie bedzie
            mialo....
            A propos DNA i paznokci: juz Picasso wiedzial, ze z paznockci i wlosow, ktore
            mu obcinala niby-zona, mozna bylo go wyhodowac, ikazal te wlosy zbierac w
            koperty i chowac w sejfie...
        • Prawo wyboru dziecka jest naginane codziennie w bardzo wielu dziedzinach życia.
          Facetom bardzo łatwo jest się wypowiadać na ten temat. Ciekawe skąd panika w
          ich oczach, gdy usłyszą "będziesz tatusiem kochanie"? Ojciec mojego dziecka
          przestał się nim interesować gdy tylko skończyło miesiąc. Od tamtej pory minęło
          6 lat i nigdy jeszcze nie było odrobiny zainteresowania dzieciaczkiem z jego
          strony. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogłabym usunąć ciążę, chociaż
          uczyłam się jeszcze, nie pracowałam, mieszkałam z rodzicami, gdzie pracował
          tylko ojciec, a mam jeszcze dwoje dużo młodszego rodzeństwa. Teraz jestem
          samotną matką. Radzę sobie. Ale gdybym zaszła jeszcze raz - usunęłabym ciążę,
          bo nie chcę być samotną matką dwójki dzieci. Bez pracy (albo bez dzieci - i tak
          teraz moją córkę wychowuje babcia, bo muszę mieć przecież jakieś pieniądze), bo
          kto zatrudni samotną matkę z 2 małych dzieci? Alimentów nie dostaję, bo
          Szanowny przecież płacił nie będzie. Niedługo dziecko do szkoły idzie. I jest
          wszystko ok - poza tym, że dzieciak wychowuje się bez rodziców, chociaż ich ma.
          Zapytaj się ludzi, którzy wychowali się w domach dziecka, bo w domu była bieda,
          ojciec pił, albo gwałcił wszystkich po kolei, a matka nie mogła nic zrobić. Czy
          oni tak się cieszą z tego, ze żyją? Podejrzewam, ze niejeden wolałby się
          nieurodzić.
          A poza tym - tak - kobiecie aborcja daje lepsze życie, niejednokrotnie zwraca
          godność. Faceci dupczą ile wlezie i mają wszystko (łącznie z własnym rozumem) w
          swojej śmierdzącej lenistwem dupie, a gdy kobieta pisze, że jest w ciąży i nie
          wie co robić, to mówicie, że mogła myśleć, zanim dała dupy h*ujowi, który
          spie*rdolił i nie musi być odpowiedzialny.
          --
          "I jumped in the river and what did I see?
          "Black-eyed angels swam with me" [RH]
          • zgadzam się z tobą, że dla biednej kobiety kolejne dziecko to jeszcze większa
            bieda. Pytasz "Czy oni tak się cieszą z tego, ze żyją?". Niektórzy pewnie nie a
            niektórzy tak. Tylko dlaczego ty chcesz za swoje dziecko decydować czy ma żyć
            czy nie? Pomyśl czy chciałabyś aby twoja matka zdecydowała o aborcji Ciebie
            gdyby np. uznała, że jest za biedna aby Cię wychować tak jak ona uważa, że
            powinna cię wychować?
            • Gdybym żyła w takiej biedzie mogłabym się wypowiedzieć. Moja matka zdecydowała
              (a właściwie, to ojciec podjął tę decyzję - gdy miałam 6 lat), że będę się bez
              ojca wychowywać - pod tym względem także nie dała i prawa wyboru. Nigdy tego
              nie żałowałam.
              Gdyby mnie matka wyskrobała, nie musiałabym się zastanawiać, czy zrobiła
              dobrze, czy nie. Nie musiałaby się także zastanawiać, czy wyskrobać kolejną
              ciążę. Sam widzisz, że nie ma co gdybać. Sytuacje sa różne. Jeżeli kobieta
              uważa, ze nie powinna urodzić dziecka, które się poczęło, to z całą pewnością
              robi to TAKŻE z myślą o tym dziecku. Być może i sama żałuje, że się w ogóle
              urodziła.
              --
              "I jumped in the river and what did I see?
              "Black-eyed angels swam with me" [RH]
          • Popieram Cię w całej rozciągłości. Mam 31 lat i 11 syna. Kocham go nad życie.
            Wychowuję go sama. Gdy miałam 18 nie myślałam o antykoncepcji no i stało się.
            Nie żałuję tego, że nie usunęłam ciąży. Teraz wiem co to antykoncepcja i ją
            stosuje. Gdyby w stałym związku zdażyło mi się, że ktoś "ucieknie" przed
            odpowiedzialnością także usunęłabym ciąże, ponieważ nie chce wychowywać
            drugiego dziecka sama.
      • Ja tylko chciałam dodać a propo's poruszonej przez Ciebie eutanazji - jestem
        zdecydowanie przeciw. Jakiś czas temu pisałam pracę na ten temat i dużo się
        dowiedziałam. Nie dorośliśmy do eutanazji. Stwarza ona zbyt dużo zagroźeń
        nadużyć, prawo do niej jest niebezpieczne. Dlatego nie powinno go na razie być.
        To tyle tak pobocznie. Bo to zupełnie inna kwestia niz aborcja.
    • mnie też ten temat bardzo interesuje i z miłą chęcią porozmawiam z kimś

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.