Co może kobieta w ciązy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czy kobieta w ciąży może napić się piwa lub wina oczywiście w ilości
    rozsądnej? Czy szkodzi to dziecku?
    Czy jednak trzeba organiczac sobie do zera tego typu smaczny napój w upalne
    wieczory...?
    --
    pzdr.
    Chic-Kita
    • każda ilość alkoholu szkodzi dziecku
      --
      '
    • Mojej koleżance w ciąży lekarka kazała wypijać codziennie kieliszek dobrego wina
      (miało to jakiś związek z ciśnieniem tej koleżanki, miała chyba za niskie).
      (Chociaż mi się to wydaje trochę dziwne, ja bym się chyba bała, że dziecko na
      alkoholika wyrośnie...)

      A inna z kolei koleżanka opowiadała, że jak była w ciąży to często miała
      straszną ochotę na zimne piwo i czasem sobie na nie pozwalała. Jej syn ma teraz
      10 lat i nie jest jakiś ułomny.
    • Bez przesady, przez jedno piwo od czasu do czasu nie poronisz ani nie urodzisz
      małego alkoholika...

      --
      Leon
    • W ilosci rozsadnej NIC nie szkodzi dziecku. Trzeba tylko wiedziec jakie to
      sa "rozsadne ilosci" dla kobiety w ciazy :)
      Ale nie mozna przeciez przginac i chodzic w tej ciazy jakby sie na jakas ciezka
      chorobe zapadlo.
      • U mojej siostry pół kieliszka szampana zakończyło się krwawieniem i
        natychmiastową wizytą u lekarza... dostala bezwzględny zakaz nie tylko picia,
        ale nawet patrzenia na alkohol. Myslę, że lepiej nie kusić losu. Jedne kobiety
        moga pić codziennie i dziecku nic nie będzie, u innych kilka łyków może mieć
        tragiczne skutki, myślę, że nie warto ryzykować...
        • I lekarz powiedzial ze to wlasnie 10ml szampana to spowodowalo?
          Cos ciezko mi w to uwierzyc...
          • Tak, to było w 2 miesiącu ciąży, do 3 miesiąca moja siostra musiała bardzo
            uważać... Mam kumpelę, która w ciąży nie tylko piła alkohol, ale i palila, i
            dziecko urodziło się zdrowe, ale u mojej siostry odrobina szampana mogla się
            źle skonczyć, dlatego, jak już pisałam wcześniej, uważam, że nie warto
            sprawdzać do której grupy się należy...
      • myślę że rezygnacja z alkoholu dla dorosłego odpowiedzialnego człowieka nie jest
        niczym tak strasznym żeby nie mógł tego przeżyć.
        Znam kobiety które również w czasie karmienia nic nie piją.
        Może ciąża to nie jest choroba, i pewnie mała ilość alkoholu nie zaszkodzi, ale
        jakoś nie umiałabym zaryzykować. Mi się to kojarzy z jakimś totalnym brakiem
        odpowiedzialności i wyobraźni.
        Pewnie trochę przesadzam, ale tak jakoś to czuję :]
    • Zasada jest jedna: NIE WIADOMO NA 100%.

      I to każda matka musi zdecydować, czy dla chwili SWOJEJ przyjemności zaryzykuje
      zdrowiem dziecka. Bo NIGDY NIC NIE WIADOMO.

      Wiadomo jedno - brak alkoholu krzywdy nie zrobi, a jakaś jego ilość - MOŻE.

      Ja bym nie zaryzykowała, nie mogłabym potem spojrzeć na chore, niedorozwinięte
      albo kalekie dziecko i mieć świadomość, że to przez nieodpartą chęć na "smaczny
      napój w upalne wieczory"...
      • ciezarna tez czlowiek!! i jesli jestescie tacy pewni siebie czemu nieustapicie
        miejsca w kolejce ciezarnej tez jej szkodzi dlugie stanie... nie ustapicie
        miajsca w autobusie a z duzym brzuchem trudno jest wystac a jakby sie
        przewrocila ? to o wiele bardziej szkodzi dziecku!! czemu robicie jakies glupie
        uwagi gdy przechodzi kolo was lub gapicie sie jak na jakies ufo to denerwoje
        kobiety w ciazy a stres tez szkodzi dziecku!! czyje zachowanie jest godne
        pogardy czlowieka ktory tak robi czy ciezarnej ??
        • Masz sporo racji w tym co piszesz. Koleżanka niedawno urodziła. Opowiadała, że
          gdy była w 9 miesiącu i wyglądała jak balon, to często gdy wsiadała do autobusu
          a wszystkie miejsca były zajęte, to nikt się nie ruszał... I wówczas zazwyczaj,
          gdy nikt młody nie raczył wstać, ustępowała jej jakaś starsza osoba, która sama
          ledwo stała.
        • ja ustępuję, nawet jak kobieta nie wygląda jeszcze jak "balon". Wiem że kiedyś
          pewnie też będę w ciąży i też chciałabym żeby mi ktoś czasem ustąpił.
          Zauważam też że z reguły kobiety, którym ustepuję mają mocno zdziwioną minę,
          chyba rzeczywiście nie zdarza im się to często.
          • od 4 m-ca piłam codziennie klieliszek czerwonego wytrawnego wina na wyrażne
            polecenie lekarza. zaszalałam w tydzień przed cc na wielkim balu- wypiłam kilka
            drinków;)
            córcie mam zdrową i śliczną:)
        • Nie wiem co to ma do tematu, ale odpowiem.
          W tramwaju czy autobusie są oznaczne miejsca dla kobiet ciężarnych. I w razie
          jeśli ktoś nie kwapi się, aby ustąpić, należy zwrócić mu uwagę i poprosić o
          ustąpienie miejsca. Jeśli to nie poskutkuje kobieta ma pełne prawo poprosić o
          interwencję u motorniczego, który ma OBOWIĄZEK zareagować.
        • masz rację, ja też tak mialam jak byłam w ciązy. co ciekawsze nie ustępowały mi
          miejsca kobiety! i to takie po których widać że też rodziły więc wiedzą jak to
          jest! byłam zszkowana, brzuch miałam taki, że ledwo oddychałam (córka urodziła
          się 4 kg. najgorszy moment był w kościele, pamietam że ksiadz mówił o tym jak
          trzeba pomagać ludziom, sąsiadom bliżnim w oógle, ja stałam przy ławkach z tym
          wielkim brzuchem, a 45 letnie krowy z dzićmi siedziały w ławkach i przytakiwały
          księdzu..... a ja dalej stałam...
          • A musiałaś chodzić z tym wielkim brzuchem do kościoła? MOgłaś sobie mszy w
            radiu posłuchać.
            • kol.3 napisała:

              > A musiałaś chodzić z tym wielkim brzuchem do kościoła? MOgłaś sobie mszy w
              > radiu posłuchać.


              o to rzeczywiście bardzo mądra odpowiedz. Jak mnie ktoś okradnie to też mi
              powiesz: po coś z domu wychodziła w ogóle?
      • Nawet niewielia ilość alkoholu może uszkodzić rozwijające się komórki nerwowe
        płodu. Szczególnie groźne jest to w pierwszym trymestrze ciąży ale lekarze
        zalecają, by kobieta ciężarna nie piła w trakcie całej ciąży - bezpieczniej jest
        nie łyknąć piwka, niż to zrobić a potem się martwić.
        I nie daj Boże (tfu) dziecko urodzi się chore - czy chcesz obwiniać się do końca
        życia i zadawać sobie pytanie, czy byłiby całkiem zdrowe, gdybyś nie wypiła? To
        tylko 9 miesięcy, da się przeżyć.
        • Dokładnie.
          Ale niektóre mamy ryzykują dla chwili przyjemności. I podają przykłady, jakie
          mają zdrowe dzieci chociaż piły. Niektóre rodzą też zdrowe dzieci mimo że
          paliły - czy to oznacza że mogę palić w ciąży bez konsekwencji? Moja znajoma
          zaszła w ciążę, piła i urodziła chore dziecko. Nikt nie da gwarancji, a 9
          miesięcy naprawdę można przeżyć bez alkoholu.
    • hello!studiuję medycyne i musze Ci powiedzieć ze kobiecie w ciązy NIE WOLNO PIĆ
      ALKONOLU!!!nawet najmniejsza ilość moze miec negatywny wpływ.Znany jest FAS
      czyli syndrom wystepujący u dziecie "poalkoholowych" np,zniekształcenia twarzy
      od drobynych kosmetycznych do powazniejszych,niedorozwój psychofizyczny-dziecko
      bedzie iało kłopoty z przystosowanie się do nowych sytuacji,z nauka z
      koncentracja na najprostszych czynnościach.Nawet najmniejsza ilośc wypita w
      nieodpowiednim czasie ciąży-a trudno określic,kiedy taki czas jest wywiera ZŁY
      WPŁYWWięc jesli chcecie iec ładne i zdrowe i mądre dzieci to WSTRZYMAJCIE SIE
      od picia alkoholu.
      P.S.teraz kazdy dobry lekarz nie zaleci wina na polepszenie zdrowia!!!
      I jeszcze jedno-najnowse badania wykazują,ze alkohol moze miec bardziej
      negatywny wplyw a płód niż narkotyki!! W sensie zdrowia-pomijam kwestie
      uzaleznienia!!
      • chyba sie nie przykaladasz do nauki bo Ten tazkzwany FAs wystepuje wtedy gdy
        ciezarna jest ALKOHOLICZKĄ i pije duzo przez cala ciaze. Takl samo jak jedzenie
        duzych ilosci watrubki moze uszkodzic plod, a ile to jest duza ilosc
        watrubki??? tez nie wiadomo czyli musimy zakazac jedzenia watrubki
        ciezarnym !!:D:D
        • Proponuję przyjąć taką zasadę: najpierw czytamy a potem piszemy, Google nie gryzie.

          www.fas.edu.pl/index1.htm
            • Termin Alkoholowy Zespół Płodowy został użyty po raz pierwszy w roku 1973 przez
              amerykańskich naukowców K.L. Jonesa i D.W. Smitha. . Nazwą tą określono zespół
              nieprawidłowości stwierdzanych u niektórych dzieci matek ALKOHOLICZEK.
              Popularnie na określenie tego syndromu stosuje się skrót FAS pochodzący od
              pierwszych liter nazwy Fetal Alcohol Syndrome.


              jest wyraznie napisane MATEK ALKOHOLICZEK!! a jesli ktos wypije sobie raz na
              jakis czas lampke wina jest alkoholikiem ???

              • "Nie ma bezpiecznego okresu w ciąży.
                Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu.
                Nie ma bezpiecznego alkoholu
                KONIEC."

                "Fetal Alkohol Syndrome (FAS) jest to zespół nieprawidłowości, stwierdzany u niektórych matek SPOŻYWAJĄCYCH alkohol w okresie ciąży."
                -> to prawidłowy cytat tego co napisałaś/eś. Czytaj ze zrozumieniem i nie cytuj jeśli masz problem ze zrozumieniem różnicy między "pożywający alkohol" a "alkoholik".

                " FAS/FAE jest jednostka chorobową w 100% możliwą do uniknięcia, wystarczy, że kobieta w ciąży powstrzyma się od picia alkoholu w każdej, nawet niewielkiej ilości."

                "Wiele spośród kobiet spożywających alkohol na wiadomość o ciąży przestaje pić. Niestety następuje to zazwyczaj 3 miesiącu, kiedy alkohol zdążył już w sposób nieodwracalny uszkodzić płód."

                I więcej cytować nie będę bo WSZYSTKO JEST W LINKU. Ale jak widać - nie wszyscy czytają ze zrozumieniem.
                "
        • Zanim zaczniesz pouczać innych - sięgnij do słownika ortograficznego!!!
    • Fascynuje mnie, że niewielu jest zwolenników podawania alkoholu dzieciom (nawet
      tym nastoletnim), a tak wiele osób uważa, że picie w ciąży jest ok. Jeśli
      dobrze się orientuję, to prawo również zakazuje podawania alkoholu nieletnim,
      ale nie 8miesięczniakowi o brzuchu mamy. Ja tu widzę pewną sprzeczność...
      • Sprzeczność polega na tym, że nadawanie pewnych praw i zakazów w odniesieniu do płodu równałoby się jednocześnie faktowi ubezwłasnowolnienia kobiety (co się tyczy płodu - tyczy się to także Jej). W takim wypadku nie można mówić o sprzeczności a raczej o stopniu skomplikowania problemu.
        • Jeśli mamy żyć w społeczeństwie, to pewne uregulowania dotyczące stosunków
          międzyludzkich, uniemożliwiające nam szkodzenie sobie nawzajem, zapewniające
          bezpieczeństwo w zamian za rezgynację z pewnych przywilejów są nieodzowne. Tak
          mi się przynajmniej wydaje. Inaczej musielibyśmy żyć zgodnie z prawami dżungli,
          w ciągłym strachu.

          Jestem w stanie zrozumieć dyskusję dotyczącą tego, czy płód do trzech miesięcy
          to już człowiek i czy powinien mieć identyczne prawa jak inni obywatele. Jeśli
          chodzi o ósmy miesiąc ciąży - chyba jest jasne, że to już człowiek? Może nie,
          tylko mój ciasny umysł nie jest w stanie tego pojąć... Ale gdyby to dziecko
          urodziło się w tym ósmym miesiącu ciąży, już mało kogo by dziwiło, że ogranicza
          się (jak napisałaś ubezwłasnowolnia) jego rodziców nakładając na nich obowiązek
          alimentacyjny. Czyli jak dziecko jest w brzuchu - nie ma prawa do ochrony ze
          strony państwa, ważniejsza jest wolność matki, a jak to samo dziecko, w tym
          samym wieku, rozwinięte na takim samym poziomie już się urodzi - wolność matki
          schodzi na drugi plan. Może to i wynika ze stopnia skomplikowania problemu,
          ale dla mnie pozostaje sprzeczne.

          I wcale nie jestem zwolenniczką zakazywania kobietom w ciąży picia piwa, czy
          wina. Ale moje wątpliwości wynikają z małej wiedzy dotyczącej wpływu alkoholu
          na płód, a nie z troski o wolność matki. Sama nie puszczam głośno muzyki po 22,
          nie piszę po murach, nie zrywam kwiatków z cudzych ogródków. I nie mam do
          nikogo pretensji o to, że ogranicza moją wolność. Życie w społeczeństwie wymaga
          pewnych wyrzeczeń. Uważam, że nasza wolność powinna kończyć się tam, gdzie
          zaczynamy szkodzić innym.

          Abstrahując od sytuacji prawnej. Załóżmy, że matka kocha swoje dziecko i jest w
          stanie z własnej woli zrezygnować dla niego z alkoholu. Ale nie robi tego, bo
          nie uważa, żeby alkohol miał zaszkodzić płodowi. Czy nie widzisz pewnej
          niekonsekwencji w tym, że jak to dziecko się urodzi, to matka zakaże mu picia?
          Ciekawa jestem skąd wzięła widzę wedle której alkohol mniej szkodzi dziecku
          nienarodzonemu niż jedenastolatkowi.
    • czemu sie tak czaepiacie kobiet w ciazy nie dosc ze musza sie wycierpiec b.duzo
      przez te 9 miesiecy to jeszcze wszyscy o wszystko sie ich czepiaja !! ktos
      kiedys przeprowadzil badania ze wino w malych ilosciach jest bardzo zdrowe a
      pizwo przeplukuje nerki co jest wskazane dla ciezarnej i nikt nie mowi tutaj o
      tym ze kobieta w ciazy ma pic to piwo kastrami czy wino beczkami... cola tez
      jest szkodliwa i dla dzieci trzynastoletnich i dla kobiet w ciazy tez zakazcie
      jej picia ....
      • jestem w ciąży i mogę napisać że wg mnie kobiety z brzuchem działają nie wbrew
        sobie i dziecku, tylko zaczynaja myśleć więcej o zdrowiu. Organizm mój działa
        tak, że papierosowy dym czuje nawet jak śpie i się budzę. Piwo smakuje ale w
        małych ilościach.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.