podanie o przedłużenie terminu oddania pracy mag!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • może wie ktoś jak takie podanie o przedłużenie terminu oddania pracy
    magisterskiej napisać?? Moglibyscie udzielić mi kilka wskazówek? Od początku
    roku choruję, oddałam do dziekanatu przy okazji przedłużania sesji
    egzaminacyjnej ( tej lutowej i czerwcowej) już chyba kilkanaście zwolnień
    lekarskich. JAk teraz uzasadnić powód tej swojej prośby którą musze napisać
    do dziekana?
  • Dlaczego nie zpaytasz o to promotora albo pracujących w dziekanacie? Powód
    prosty-choroba i tyle,przedużają zwykle. Hmm ...współczuję Ci choroby ale z
    taki małozaradnym podejściem to może być Tobie trudno znaleźć przyzwoitą pracę,
    pomyśl, postaraj się, kto pyta nie błądzi. To podanie powinien podpisać i tak
    promotor tyle co Ci podpowiem a treści nie pamiętam, w każdym razie nic
    skomplikowanego alu musi się tzrymać jakiegoś schematu.
  • jak jestes z Uj, to prace mgr mozesz oddac chyba do 17 grudnia, wsztsko jest na
    stronie internetowej. jesli inna uczelnia to polecam zadzownic do dziekanatu i
    dowiedziec sie dokładnie do kiedy jest złozenie prac-jesli masz absolutorium to
    na pewno nie bedzie problemu

    zreszta tak czy tak najlapiej zadzownic
  • z przyczyn losowych...
    z powodu przewlekłej choroby...
    --
    Socjolog Anna Ziółkowska w lipcowym wywiadzie dla Dużego Formatu mówi, że
    agresja jest jednym z niewielu uczuć, które przystoją mężczyźnie. Nie wolno jej
    natomiast okazać kobiecie...
  • nikt takiego podania nie pisał? pomóżcie, proszę
  • ej, no co Ty, nie pisałas całe studia zadnego podania???

    robi sie to jak z kazdym:
    w lewym górnym rogu twoje dane (Imie , NAzwisko, rok studiów, kierunek,
    dziennie/zaoczne)
    w prawym data, miejsce

    tyluł: do dziekana wydziału itd.

    tekst: Zwracam sie z uprzejma prosbą o przedłuzenie terminu zlozenia pracy mgr.
    do dnia (i tu data do ktorej chcesz przedluzyc). Swój wniosek motywuje tym, iz
    od (data, miesiac, jaies okreslenie czasu, np od marca tego roku) choruje
    przewlekle co uniemozliwia mi dotrzymanie terminow wyznaczonych regulaminem
    studiów. Jednoczesnie zaznaczam , iz złozyłam wszystkie wymagane egzaminy i
    uzyskałam absolutorium w dniu (data).
    Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prosby i umozliwenie mi pomyslne
    zakonczenie studiów (czy cos takiego)
    ponizej załączam :
    (i tu wymieniasz dowody , ktore załaczasz, czyli np kopie zwolnien lekarskich
    albo opinie lekarska ze jestes chora na to i na to)

    z powazaniem

    podpis





    oczywiscie, musisz to jakos ładnie zredagowac, bo ja to napisałam szybko i z
    głowy. NIe musi to byc jakis elaborat, tyle wystarczy, bo to zwykła formalnosc,
    zgde dostaniesz bez roblemu
    aha-załatw to osobiscie, porozmawiasz z dziekanem
    nie składaj tego pismie w dziekanacie takie rzeczy robi sie osobiscie

    powodzenia
  • pytałam w dziekanacie. Na moje pytanie jak mam napisać to podanie pani
    odpowiedziała "zwyczajnie". Wiem, że bedę miała czas na napisanie pracy do
    grudnia, tylko najpierw musze napisac to podanie. I to na jutro.
  • miała racje-zwyczajnie. to normalna sytuacja, ze ludzie pisza takie podania:)
  • no właśnie, a jak się nie wie dokładnie, jak to napisać, to się pisze przy pani
    z dziekanatu, dokładnie o każdą linijkę pytając.
    --
    Socjolog Anna Ziółkowska w lipcowym wywiadzie dla Dużego Formatu mówi, że
    agresja jest jednym z niewielu uczuć, które przystoją mężczyźnie. Nie wolno jej
    natomiast okazać kobiecie...
  • A co to za studia,że Ty nie wiesz jak zwyczajne podania się pisze??Ja też
    musiałam napisać takie podanie bo brobniłam się w październiku ponieważ na
    mojej uczelni do czerwca było można bez przedłużania. Tylko,że u nas odnośnie
    tego podania obowiązywał jakiś konkretny schemat- prosty to fakt ale musiałam
    się dowiedzieć no ale jak u Ciebie nie ma żadnych zasad tylko takie, co w
    zwykłym podaniu no to pożal się Boże,żeby magister (prawie co) miał takie
    problemy.
  • bardzo Ci dziękuję. To co napisałaś jest bardzo podobne do "roboczej" kopii
    tego co ja napisałam. Mam jeszcze pytanie. Nie jestem chora na coś konkretnego.
    Lekarze sami próbują dojść do tego co mi jest, nie mogłabym więc przedstawic
    odpowiedniego zaswiadczenia, że jestem na to a na to chora. Lekarze wypisują
    mi zwolnienia lekarskie (by usprawiedliwić nieobecnosci na zajeciach). Na
    wiosnę składałam podanie o przedłuzenie terminu sesji zimowej (zdawałam ją
    dopiero w czerwcu), a teraz oddałam podanie o przedłużenie sesji czerwcowej
    i będę ją zdawać dopiero teraz. Składając tamte podania musiałam przedstawić
    jako załączniki do tych pism zwolnienia lekarskie (tzn. ich ksera, bo
    oryginały poszły do Urzędu Pracy). Teraz nie mam już więc wszytskich L4, ani
    ich kser. Jak to teraz napisać, że te ksera zwolnień lekarskich już są w
    dziekanacie, bo przecież składałam je przy okazji tamtych podań. Jak mam teraz
    te podanie o przełużenie terminu oddania pracy udokumentować? Czy jest to
    kinieczne? Proszę mi wytłumaczyć co to jest absolutorium? Studiuje zaocznie na
    magisterskich studiach uzupełniajacych. Wczesniej też zaocznie zrobiłam
    licencjata. Nie wiem więc co to jest to absolutorium, zawsze kojarzyło mi się
    ze studiami dziennymi.
  • nie na każdych studiach jest absolutorium. Nie załączaj kser z L4, skoro ich nie
    masz, sami sa to w stanie sprawdzić.
    --
    Socjolog Anna Ziółkowska w lipcowym wywiadzie dla Dużego Formatu mówi, że
    agresja jest jednym z niewielu uczuć, które przystoją mężczyźnie. Nie wolno jej
    natomiast okazać kobiecie...

  • zapytaj bezposrednio w dziekanacie. tu na forum pisuja ludzie wylacznie bez
    wyksztalcenia i bez pracy . nie doradza ci nt na ktory nie maja pojecia:)
    m.s.

  • majka800 napisała:


    Teraz nie mam już więc wszytskich L4, ani
    > ich kser. Jak to teraz napisać, że te ksera zwolnień lekarskich już są w
    > dziekanacie, bo przecież składałam je przy okazji tamtych podań. Jak mam
    teraz te podanie o przełużenie terminu oddania pracy udokumentować? Czy jest to
    > kinieczne?

    jesli je juz złozyłas i sa w Twojej teczce w dziekanacie to mozesz poprosic
    pania zeby zrobila Ci ksero, albo zeby Ci je wypozyczyła a w teczce zostawiła
    odpowiednia wzmianke, nie musisz tego składac od nowa, ale tez musisz miec
    dowod, ze dalej jestes chora-jesli wiec data tych zwlniene jest odległa, to
    musisz miec nowe-to juz sobie wyjasnij z sekretarka w dziekanacie, bo na kazdej
    uczelni dziekan lubi inaczej


    Proszę mi wytłumaczyć co to jest absolutorium? Studiuje zaocznie na
    >
    > magisterskich studiach uzupełniajacych. Wczesniej też zaocznie zrobiłam
    > licencjata. Nie wiem więc co to jest to absolutorium, zawsze kojarzyło mi się
    > ze studiami dziennymi.


    BłAGAM, JAK MOZNA ZADAC TAKIE PYTANIE??

    ok, ale juz tłumacze, choc czuje sie dziwnie tłumaczac to komus, kto studiuje.....

    absolutorium to zdanie wszystkich egzaminow oraz załatwienie innych wymagań, np
    dla dziennych odbycie praktyk. Ale i dzienni i zaoczni maja
    absolutorium-uzyskuje sie je wted gdy złowy sie ostatecznie indeks ze wszytskimi
    egzaminami, nastepnie indeks jest rozliczany i mozesz sie bronic

    jesli nie skonczyłas jeszcze sesji, własnie z owodu choroby, to to równiez
    napisz w podaniu, a wtedy mozesz napisac, ze otrzymałas juz zgode na przelozenie
    zarówno sesji zimowej jak i letniej , co podouje równiez poznienie w skladniau pracy


    np co tam napiszesz jest mało istotne-jestes chora wiec Ci przysługuje


    a tak na marginesie-co i gdzie studiujesz???
  • jak to są w stanie sami to sprawdzić? będą dzwonić do mojego lekarza?!
    przecież jest ustawa o ochronie danych, nie wiem czy lekarz coś by im powiedział
  • wyjaśniania, że chodzi tu o problemy zdrowotne? przecież wielu studentów oddaje
    prace w późniejszym terminie z różnych powodów. Ale wówczas jakie uzasadnienie
    podać?
  • sami w sensie, ze mają to w Twoich dokumentach:)))))

    a co do absolutorium, to jest to na kazdych studiach, jak mozna nie wiedziec....
  • oczywiscie ze podac powod-kobieto, to nie ejst prosba o zwolnienie z cwiczen
    albo przesunecie terminu kolosa, tylko jakis przywilej i w dodatku ostro
    reglamentowany

    zgode dostaniesz jesli masz dobry powod albo znajomosci u dziekana
    niestety-powod, ze wypadek losowy to nie ejst powod tylko wykręt

    a moze ty nie jestes chorya?
    jesli jestes to musisz to udowodnic
  • Ja wczoraj składałam takie podanie napisałam, że nie udało mi się zebrać
    potrzebnego materiału więc pracy nie skończyłam. Zresztą dziekanka nie wnikała w
    to dlaczego tylko podpisała i koniec. Całe podanie to były dwa zdania.
  • Termin o którym mowa, moze byc przedłuzony maksymalnie do 30 wrzesnia danego
    roku. tak stanowi regulamin i już. Checi i przychylnosc dziekana nic nie dają.
    na dzien dzisiejszy powinnas byc skreslona z list studentow. w takim przypadku
    czeka cie reaktywacja i cala procedura. jezeli nie zostalas skreslona to staraj
    sie o powtarzanie ostatniego roku studiow bądz dziekanke bądz urlop chorobowy.
  • piszesz bo wiesz to czy tylko tak myślisz i o jakim regulaminie mówisz

  • ciekawe, bo na moich studiach nikt pojęcia absolutorium nie używał i nikt o
    czymś takim nie słyszał. studia dzienne magisterskie UŚ, wydział filologiczny.
    --
    Socjolog Anna Ziółkowska w lipcowym wywiadzie dla Dużego Formatu mówi, że
    agresja jest jednym z niewielu uczuć, które przystoją mężczyźnie. Nie wolno jej
    natomiast okazać kobiecie...
  • to ze nie uzywał i nie słyszał nie znaczy ze nia ma

    absolutorium jest zawsze, bo ten termin oznacza , ze masz wszystko zdane,
    praktyki zaliczone (na dziennych) , ze zlozyłas indeks i został on pozytywnie
    rozliczony

    moze nie znałas tego terminu, ale ona oznacza o prostu pewien status na
    studiach-Twoja gotowosc do obrony-oczywiscie nie miesci sie w nim kwestia
    złozenia pracy, chodzi o rozliczenie studiów
  • hmmmm

    czasem to na prawde ludzie potrafia zadziwic
    jak mogłas skonczyc studia i nie wiedziec, co to absolutorium????

    Absolutorium to nie jest jakies "słowo" ktore Ci ktos przynbija w indeksie:))))
    To po porstu oznaczenie sytuacji, konfiguracji faktów-zdane egzaminy, złozony
    indeks-to masz absolutorium, mozesz sie bronic. Ten stan wystepuje wszedzie,
    tylko moze niektorzy studenci nie znaja słownictwa, wiec go nie stosują:))))

    absolutorium jest zwiazane ze studiowaniem jak obecnośc egzaminów, czy wpisów na
    kolejne lata:)))))
  • no nie wiem, moze to zalezy od Uczelni, wydziału it. U mnie chyba tez daliby
    kazdemu, bo w sumie.... nie wiem, wiem, ze warunków na studiach nie było, komisy
    dawali z ciezkim proszeniem się, od razu wlepiali powtroke roku... teraz robi
    sie juz bardziej dla ludzi-wiem ze młodsze roczniki mają "odwilż". Na moim
    wydziale jest tak, ze masz czas bez zadnego przedłuzania do 17 grudnia na
    złozenie pracy-potem jak nie masz dobrego wodu to składasz wniosek o powtórke
    roku-nie da sie inaczej

    jestem WPiA Uj, ale u nas wszystko jest inaczej, niestety:(
  • jak juz pisałam wyzej, na Uj mozna bez problemu składac prace do 17 grudnia bez
    zadnego pisania podan-tak stanowi nowy regulamin studiowania
    a z listy studentów nie skreslaja tak d razu-u nas czesto Tych co niby powinno
    sie skreslic z dniem 30.09 jeszcze sie wzywa, daje czas na wyjasnienia poprawki
    czy co tam, a skreslenie to juz na prawde ostatecznosc-wczesniej jak dwa
    miesiace po tym terminie i tak nie nastapi

    to tylko pierwszoroczniaków wyrzuca sie bezlitosnie
  • kazda ma swoj regulamin i swoje zasady, to nie ustawa ogolnieobowiazujaca:))

    a o jakiej uczelni Ty mowisz? i o jakim regulaminie??
  • nie stresuj sie, nie jestes pierwsza osoba, ktora nie oddala pracy w terminie.
    sama miesiac temu pisalam podanie o przedluzenie terminu zlozenia pracy, po
    pierwsze zadzwonilam do dziekanatu i zapytalam o wszystko, powiedzieli mi ze
    nie ma problemu, przysluguje mi polroczne przedluzenie terminu jezeli pracy nie
    ukonczylan; oczywiscie pismo-prosbe musisz napisac ale to formalnosc.
    konczysz studia i raczej nikt ci poblemow robic nie bedzie, glowa do gory
  • No to ja niezle zawalilem. Mialem zdane wszystkie egzaminy i zostala mi tylko
    praca magisterska. Ludzie dawali innym pisac swoje za pieniadze. Nie wszyscy
    oczywiscie. Ja sie uparlem, ze napisze sam, wymyslilem zbyt trudny temat, do
    tego doszly klopoty osobiste i ta praca mnie przerosla. Napisalem podanie o
    przedluzenie terminu zlozenia, ale zostalo odrzucone. Powiedziano mi, ze
    jednyna rada, to skreslic mnie z listy studentow. Bylo to kilkanascie lat
    temu...
    Czy po tak dlugim czasie moge nadal dostac dyplom jesli napisze ta prace, czy
    bede musial powtarzac niektore przedmioty? Szczerze mowiac, to nie brakuje mi
    wyzszego wyksztalcenia, tego "papierka", bo prowadze wlasna firme i to, co
    robie nie ma nic wspolnego z dawnymi studiami. Czasami czuje, ze powinienem
    skonczyc studia, bo tak niewiele mi zostalo (tylko praca mag. dla mnie to
    jednak nie jest "tylko", niedobrze mi sie robi gdy pomysle, ze znowu mialbym ja
    pisac),ale brakuje mi motywacji.
  • Musiaby sie reaktywowac na studiach, ale zeby to zrobic trzeba wiedzec jaki
    jest termin przewidziany na danej uczelni
    np. u mnie mozna sie reaktywowac do 5 lat od momentu skreslenia z listy
    studentów-po tym czasie trzeba zaczynac od poczatku, moze indywidualnie
    profesorowie przepisza oceny i zalicza egzaminy bez zdawania-ale tez czesto sa
    zbyt duze róznice programowe
    takze to juz trzeba bezposrednio w dziekanacie
  • Z tego co wiem to w ciagu max chyba 3 lat mozesz ubiegac sie o ponowne przyjecie
    na studia, z uwzglednieniem tego co juz masz zaliczone. Pozniej musisz leciesz
    juz od poczatku. Wiec juz "po ptokach"
  • zalezy od uczelni

    na mojej 5 lat
  • Spotkalam sie z taka opinia, ze ponoc ustawowo masz 2 lata zeby sie obronic. Nie
    wiem ile w tym prawdy. Ale jezeli jestes chora wciaz, to dziekan nie powinnien
    ci robic zadnych problemow, a jezeli jednak to zawsze mozna sie od jego decyzji
    odwolac.Dziekan moze ci kazac powtarzac ostatni semestr, moze kazac ci powtarzac
    przedmiot - seminarium (jezeli masz niezaliczone). Moze i skreslic z listy. A w
    tym najgorszym wypadku, jezeli cie skresla, mozna wystapic o ponowne przyjecie
    na ostatni semestr, powtorzyc go, i wtedy sie obronic. Czasu to zajmie sporo,
    ale jezeli zadbasz o swoje sprawy to obronisz sie w ciagu tych paru lat ;)
    I przede wszystkim, jezeli jestes juz na samym koncu studow, to nie robia
    niewiadomo jak duzych problemow. Wazne jest zebys poszla na konsultacje do
    dziekana i sie z nim dogadala , na podaniu moze byc linijka jedna ze:"prosisz o
    przedluzenie terminu obrony do dnia xxxxx z powodu przedluzajacej sie choroby".
    Idz do dziekana z takim podaniem (powiedza ci w dziekanacie kiedy jest jego
    dyzur), wytlumacz, i ci da zgode od reki. Nie skladaj podania bez rozmowy w
    dziekanacie, bo takich duzo odrzucaja, a jak raz odrzuci to juz swojej wlasnej
    decyzji nie zmieni, i musisz odwolywac sie do rektora. Po co komu ten stres i
    wedrowanie pisma uczelnia-rektorat?

    Pozdrawiam
    Staly bywalec na dyzurze dziekanskim ;)
  • Tak zlezy od uczelni, ale facet napisal ze to bylo kilkanascie lat temu, wiec
    zdecydowanie jest juz "po ptokach"
  • u nas było tak, ze jak wchodziłes do dziekana bez podania, to Ci powiedział,
    ze jak juz napiszesz, czego Ci potrzeba to wtedy przyjdz, bo tak to on nie wie
    na czym CI sie ma podpisac. Generalnie pierwsze słysze zeby sie chodziło
    załatwiac sprawy urzedowe na gebe-na Uj to było niedopuszczalne
  • ale mnie chodziło tylko o to, ze na roznych uczleniach jest roznie a nie
    wszedzie 3 lata, jak napisałes
  • Nieprawda - przynajmniej u mnie. Mialam termin do 30 wrzesnia, ale przedluzylam
    go do 10 pazdziernika (musialam zaliczyc zalegly egzamin), bez problemu mi
    ustalono termin an 10.10 i od wtorku jestem pani mgr :)
    Bedac na uczelni spotkalam kolege z grypu, ktory powiedzial mi ze calkiem olal
    pisanie pracy, przez co nie dostal zaliczenia z seminarium i skierowano go na
    powtarzanie przedmiotu "seminarium" - bedzie sie bronil w czerwcu 2007 r. Tyle
    ze za taka przyjemnosc zaplaci 600 zl (2x300zl za powtarzaie przedmiotu 2
    semestralnego)
  • Nie idzie sie na gebe - u nas idziesz z podaniem w lapie na dyzur i prosisz o
    rozpatrzenie - dziekan sie zapoznaje przy tobie , wtedy ty sie zaczynasz
    tlumaczyc i on podpisuje zgode lub odrzuca. Mozna tez zlozyc podanie bez rozmowy
    z dziekanem do dziekanatu, ale to jest ruletka IMO.
  • to chyba prywatna uczelnia

    u mnie było zupełnie inaczej, przedłuzenie dostawało sie na 3 miesiace (teraz
    nowy regulamin juz na stałe rpzedłuzył ten termin) a jak sie nie zmiesciło i
    miało sie powtórke przez nieobronienie to sie płaciło połowe normalnej powtroki
    roku, czyli 1000zł. ale nie za przedmioty....
  • no tez włąsnie tak sie robi-nie rozumiem wiec skad ta rada z poprzedniego
    posta, zeby poszła do dziekana bez podania i przy nim cos tam ustalała, to jest
    niedopuszczalne.
    mozna złozyc, ale w sumie nie masz prawa tłumaczenia sie, jednak u nas dziekan
    jak odrzuca takie "złozone" to zawsze pisze na odwrocie, kiedy zaprasza na
    dyzur i nie trzeba od razu walic do rektora-moza sobie przyjsc i pogadac a
    wtedy moze sie zgodzi

    poza tym jesli juz mowimy o rektorze- to jest to absolutnia ostecznosc, lepeij
    nie szalec po uczelni, ale sprobowac raz jeszcze załatwic to z dziekanem,bo co
    sobie bruzdzic tak od razu
  • Wybacz ale przecierz pisze jak byk ze ma isc do dziekana z podaniem, az zacytuje
    sama siebie ;)
    "Wazne jest zebys poszla na konsultacje do
    dziekana i sie z nim dogadala , na podaniu moze byc linijka jedna ze:"prosisz o
    przedluzenie terminu obrony do dnia xxxxx z powodu przedluzajacej sie choroby".
    Idz do dziekana z takim podaniem (powiedza ci w dziekanacie kiedy jest jego
    dyzur), wytlumacz, i ci da zgode od reki."
    Na UJ czytac nieucza?;)
  • > poza tym jesli juz mowimy o rektorze- to jest to absolutnia ostecznosc, lepeij
    > nie szalec po uczelni, ale sprobowac raz jeszcze załatwic to z dziekanem,bo co
    >
    > sobie bruzdzic tak od razu

    Mialam taka sytuacje - tj dostalam odmowe w odpowiedzi na swoje podanie. I nie
    mozna drugi raz skladac podanie z prosba o to samo (tak jest u mnie). Dziekan
    swojej decyzji nie moze zmienic - mozna sie juz jedynie od niej odwolac do
    rektora. Dlatego radze isc Z PODANIEM do dziekana na dyzur, i mu wyjasnic co i
    jak. Bo jak odrzuci to jedyne co mozna to sie odwolac do retora (przynajmniej u
    mnie tak jest). jakos niechcialabym sie dowiadywac czy na UW sa inne zasady,
    odrazu bym poszla Z PODANIEM na dyzur dziekana:)
  • Na prywatnych nic skladac juz pewnie nie trzeba bo wszystko za ciebie zalatwia,
    ja skonczylam juz studia na uczelni panstwowej
  • rany, przeraza mnie fakt, ze ludzie z wyzszym (prawie) wyksztalceniem maja takie
    problemy i nie potrafia ich rozwiazac...

    Pauli
    --
    bywam na Łysej Górze:)
  • zdanie "Nie skladaj podania bez rozmowy w
    dziekanacie" odczytałam ze najpierw rozmowa z dziekanem a potem podanie:)
    sorki, u nas mowiło sie dziekanat i na biuro dziekana i na sekretariat
    wiec zrozumiałam opatrznie
  • no nie wiem, u nas po prostu jak dziekan odrzucił, to sie szukało mcniejszego
    powodu i sie szło raz ejszcze
    poza tym dziekanow raczej zawsze mielismy ludzkich, wiec na koniec studiów
    takiej prosby by nie odrzucił
    wiem, ze rektora zostawic najlepeij jako ostatecznosc, bo to potem jest neismak
    jak sie idzie znow po cos innego
    tylko teoretynie nie mozna ojsc drugi raz-studenci z ostanich lat wiedza, ze
    dziekan tez człowiek i mozna chodzic i rozmawiac i zawsze sie cos złatwi
  • Niestety u mnie oficjalnie tylko raz mozna isc do dziekana z dana sprawa - i nie
    zaleznie na ktorym roku sie jest. Formalnosc to formalnosc.Jak juz napisze na
    pismie ze odrzuca to nie ma innej drogi jak odwolanie - dlatego tez lepiej isc z
    podaniem do niego - wtedy mowi ze odrzuci bo cos tam, ale niewpisuje tego na
    podanie i mozna po zmodyfikowaniu podania sprobowac raz jeszcze. Jezeli zlozy
    sie podanie do dziekanatu, i odmowa bedzie podpisana to nie ma zmiluj. Sama sie
    obronilam we wtorek i wiem ze gdyby mi nieprzelozyl o te durne 10 dni obrony (z
    30.09 na 10.10) to jedyne co bym mogla to isc do rektora z odwolaniem. Inna
    sprawa ze nieodrzucil bo bylam na tym ostatnim roku i mialam dobry powodna
    przesuniecie terminu (ostatni egzamin mialam 28.09). Zawsze lepiej isc z
    podaniem w rece i sie dogadac IMO
  • Prawde mowiac trudno sie dziwic, jezeli sie wie jak wygladaja studia zaoczne czy
    wieczorowe i to jeszcze w zamiejscowym osrodku - zwykla niesprawiedliwoscia jest
    to ze dyplom z zaocznych jest rownorzedny z dyplomem uzyskanym na studiach
    dziennych (moze sie to zmienilo, ale nic mi na ten temat nie wiadomo). Mialam
    autentyczna przyjemnosc powtarzac przedmiot z zaocznymi (bylam na dziennych,
    rocznik ponizej mial juz poprzestawiany program i mojego przedmiotu
    niezaliczonego juz nie bylo w programie ichnego roku) i to co sie tam dzialo
    przechodzilo ludzkie pojecie. Nauczenie sie kilku kartek DANYCH przez wykladowce
    wszystkim (slownie ok 18 kartek, oczywiscie notatki z wykladow to nieistniejace
    UFO) bylo ogromnym problemem, wykladowca za to ze smial pytac z tych 18 kartek
    na egzaminie uwazany byl za wyjatkowo wymagajacego. Chore poprostu. Trudno sie
    dziwic ze taka przyszla pani mgr nie umie podania napisac do dziekana z prosta
    sprawa, zaloze sie ze wielu nieumie nawet rewersu do bilblioteki wypelnic bo za
    napisanie licencjata i potem mgr zaplacili komus kto faktycznie sie uczy -
    dziennemu studentowi, lub tez komus tam innemu. Tasmowa produkcja mgr, z jednej
    strony mamy jedna z najwiekszych liczb osob studiujacych na swiecie a z drugiej
    rzadzi nami PIS z LPR i Samoobrona.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.