• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Kobiety w obcislych spodniach

  • 11.11.06, 17:37
    W ostatnich latach obserwuje sie ze wiekszosc kobiet chodzi w obcislych
    spodniach. Jaki jest tego powod, ze zamiast sponiczek lub sukni, Panie
    ubieraja spodnie.
    Edytor zaawansowany
    • 11.11.06, 17:41
      Moda? Wygoda?
      Ja się nie znam, poza tym prawie w ogóle nie noszę spodni.
    • 11.11.06, 17:41
      a taki,że jak musisz dyndać dzien w dzien przez pol miasta w zimne dni to
      wolisz jak ci nie wieje po nogach .Spodnice ubieram gdy jest cieplej ,sukienek
      nie cierpie.
      --
      To boldly go where no man has gone before. ...
    • 11.11.06, 17:43
      Nie musisz nosic rajstop, golic nog codziennie :)
      PS. A moze presja zgrabnych nog tez ma znaczenie.....
      --
      www.di.fm
      • 11.11.06, 17:47
        A czy to ma jakis zwiazek z erotyka, lub ze zwroceniem na siebie uwage.
        • 11.11.06, 17:49
          jakby byly jakies fajne spodnice w sklepach to bym chodzila ale wiekszosc to
          albo olowki albo falbany jak u cyganki albo dzinsowe miniowki i piz.ga po
          tylku...wiec wybieram spodnie, obcisle tez swietnie podkreslaja zgrabne nogi i
          pupe
          • 11.11.06, 17:56
            Zgadzam sie z Toba ze kobiety w spodniach wygladaja atrakcyjnie i kobieco.
            • 14.11.06, 23:27
              Nie zagadzam się tylko w sukienkach i spódnicach kobiety wyglądają atrakcyjnie i
              kobieco
              • 12.01.07, 10:44
                żeby wyglądać atrakcyjnie w spódnicy (z wyjątkiem długich) trzeba mieć ładne
                nogi, a o te nie tak łatwo... ;) spodnie pewne niedoskonałości maskują i więcej
                kobiet wygląda w nich atrakcyjnie.
          • 17.11.06, 18:37
            Ale niestety nie każa z nas ma zgrabna pupe i nogi!
    • 11.11.06, 18:05
      co za okropne sformułowanie...
      a dlaczego częściej wkładam (nakładam, zakładam itp.) spodnie? bo łatwiej dobrać buty - takie do spódnicy, które na dodatek by mi się spodobały i miały dobry rozmiar to towar wyjątkowo deficytowy
      • 11.11.06, 18:14
        ubierać -to po prostu regionalizm ,którego mniej lub bardziej świadomie używam
        tak jak bramka czy pole zamiast dwór,dla mnie dziwne jest włóz np.kurtkę;)choc
        na pewno poprawniejsze
        --
        To boldly go where no man has gone before. ...
        • 11.11.06, 19:10
          simply_z napisała:

          > ubierać -to po prostu regionalizm ,którego mniej lub bardziej świadomie
          używam
          > tak jak bramka czy pole zamiast dwór,dla mnie dziwne jest włóz np.kurtkę;)
          choc
          > na pewno poprawniejsze

          A mi sie wydaje ze poprawniej by bylo załóz kurtke napisac, wklada sie do
          srodka, np. włóz koszule do spodni.
          No chyba ze sie myle.

          Ps. i niech mi tu nikt nie pomysli, ze sie wymadrzam tutaj:)


          --
          Postaw świnię przy korycie, a rozpłynie się w zachwycie.
          • 11.11.06, 19:17
            rudzielcowa napisała:

            > simply_z napisała:
            >
            > > ubierać -to po prostu regionalizm ,którego mniej lub bardziej świadomie
            > używam
            > > tak jak bramka czy pole zamiast dwór,dla mnie dziwne jest włóz np.kurtkę;
            > )
            > choc
            > > na pewno poprawniejsze
            >
            > A mi sie wydaje ze poprawniej by bylo załóz kurtke napisac, wklada sie do
            > srodka, np. włóz koszule do spodni.
            > No chyba ze sie myle.
            >
            > Ps. i niech mi tu nikt nie pomysli, ze sie wymadrzam tutaj:)
            >
            >

            No i czemu się wymądrzasz???? :)
        • 11.11.06, 19:12
          O sorki Symply dopiero zauwazylam ze to ty:))
          Jeszcze sobie pomyslisz ze cie przesladuje:)))
          --
          Łatwiej wyrwać psu wściekłemu kość niż poskromić starej baby złość.
          • 12.11.06, 00:18
            dlaczego mialabym tak pomyslec;)) ? rozni ludzie są na necie hehehhehe
            --
            To boldly go where no man has gone before. ...
        • 11.12.06, 22:39
          To z którego regionu Ty jesteś? Ja jestem z Wielkopolski i ubierać to dla mnie normalne, chociaż wkładać też, ale pole zamiast dwór to chyba dolnyśląsk, ale bramki to nigdy ani tam, ani tu, ani nigdzie indziej nie słyszałem.
          --
          Mój fotoblog:
          www.kociol.fotolog.pl
          Zapraszam!
          • 03.01.07, 14:23
            Pole to małopolska
            --
            Jeżeli wydaje Ci się, że wiesz wszystko - masz rację - wydaje Ci się.
          • 06.01.07, 13:06
            pole to też podkarpacie więc pewnie PL pd
    • 11.11.06, 18:17
      Ja np nienawidze chodzic w spódnicach i nawet jednej spódnicy/sukienki nie mam w
      szafie! Nie lubie tego i już! Źle sie w tym czuje, wydaje mi sie że źle wygladam
      i.. nie bede w tym chodzic!! A moze po prostu nie dorosłam jeszcze do spódnic???
      hehe
      --
      "..Chodź ze mną, choć zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną by sens nadać życia
      krokom. Ze mną ku słoncu, może gdzieś nad przepaść ze mną. Po szczęście lub po
      szaleństwo w ciemność ze mną.."

      www.tolerance.of.pl
      • 11.11.06, 18:29

        czy to dlatego że obcisłe spodnie podnoszą ci tyłek w góre o parę centymetrów?
        • 12.11.06, 14:37
          Nie dlatego!! Po prostu nie lubie spódnic! I nie robie nic na siłe!!
          --
          "..Chodź ze mną, choć zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną by sens nadać życia
          krokom. Ze mną ku słoncu, może gdzieś nad przepaść ze mną. Po szczęście lub po
          szaleństwo w ciemność ze mną.."

          www.tolerance.of.pl
    • 11.11.06, 19:11
      W spodniach chodze jak jest chlodno na dworze, po kilku zapaleniach pecherza
      wole nie ryzykowac, spudnice i sukienki zostawiam na lato:)
      --
      Łatwiej wyrwać psu wściekłemu kość niż poskromić starej baby złość.
      • 12.11.06, 14:24
        ja zawsze chodze w spodniczkach/szortach w lato, ale w zimie:/... nie ma szans, jest zbyt zimno.
        • 12.11.06, 23:09
          Drogie Panie,
          dziekuje wam za szczere wypowiedzi i prosze o wiecej szczerych wpisow, bo ten
          temat mnie bardzo interesuje!
          • 12.11.06, 23:14
            wlasnie widzimy..............
            --
            To boldly go where no man has gone before. ...
            • 12.11.06, 23:21
              No i co chcesz przez to powiedziec! Jestes strozem moralnosci czy glupcem?
              • 13.11.06, 00:20
                lubie spodniczki ale w lecie, bo nienawidze rajstop i dlatego teraz chodze w
                spodniach, najczesciej w zgrabnych dzinsach ktore podkreslaja moj jakze cudowny
                tyłek.... :)
        • 13.11.06, 12:19
          A ja właśnie kiedy jest najzimniej zakładam spódnicę (ale długą, ciepłą). To
          właśnie pod spódnicę wygodniej jest włożyć grube rajstopy. No i w spódnicy jest
          cieplej, tak jak cieplej jest w rękawiczkach "z jednym palcem" niż "z pięcioma".
          • 13.11.06, 17:54
            A czy mozesz zrobic duzy krok w dlugiej spodnicy?
            • 13.11.06, 18:04
              nereus1 napisał:

              > A czy mozesz zrobic duzy krok w dlugiej spodnicy?

              Nereusie, to zależy, czy spódnica jest szeroka czy wąska.
              W wąskiej spódnicy przed kolano nie można szybko chodzić, w długiej acz
              szerokiej - przeciwnie.
              • 13.11.06, 18:10
                A przy silnym wietrze nie podwiewa z dolu?
                • 13.11.06, 18:15
                  w zyciu bym nie zalozyla spodnicy ani sukienki :/ bleeee.... :/ masakra....
                • 13.11.06, 18:15
                  nereus1 napisał:

                  > A przy silnym wietrze nie podwiewa z dolu?

                  człowieku... po co te pytania? Załóz spódnicę mamy/siostry, przejedź się w
                  jakieś odludne miejsce i zrób sobie spacer.

                  Długa spódnica (wcale nie gruba)+ miłe, bawełniane rajstopy to doskonałe
                  ubranie na zimę. Znacznie przyjemniejsze niż jeansy, w których jest zwyczajnie
                  zimno.
                  • 14.11.06, 18:08
                    Mnie intersuje fakt dlaczego kobiety ubieraja obcisle spodnie a nie luzne?
                    • 14.11.06, 18:14
                      nereus1 napisał:

                      > Mnie intersuje fakt dlaczego kobiety ubieraja obcisle spodnie a nie luzne?

                      W ostatniej wypowiedzi byłes bardzo zainteresowany "podwiewaniem od dołu"
                      spódnic.
                      A czemu obcisłe?
                      bo:
                      a) akurat sa modne,
                      b) podkreslają kobiece kształty.
                      • 14.11.06, 18:16
                        To byla szczera wypowiedz. Dziekuje i prosze o wiecej wpisow!
                        • 14.11.06, 23:20
                          a ty jakie nosisz spodnie:luźne czy obcisle? podwiewa ci nogawki? czy ubierasz
                          pod nie kalesony w zimie? jesli tak to jakie?
                          poprosze o wpisy;DD
                          --
                          To boldly go where no man has gone before. ...
                  • 14.11.06, 23:34
                    wielkie dzięki razem z aiczką przywróciłyście mi nadzieję,że istnieją jeszcze
                    prawdziwe kobiety. Brawooo!!!!
                    • 14.11.06, 23:38
                      miała być odpowiedź powyżej dla rosa_de_vratislawa i aiczki
                    • 20.11.06, 17:14
                      Ale jak jest cieplej, to noszę również spodnie. Przykro mi.
          • 11.01.07, 14:31
            > A ja właśnie kiedy jest najzimniej zakładam spódnicę (ale długą, ciepłą). To
            > właśnie pod spódnicę wygodniej jest włożyć grube rajstopy. No i w spódnicy jest
            > cieplej, tak jak cieplej jest w rękawiczkach "z jednym palcem" niż "z pięcioma"

            Ano dokładnie.
            Spodnie są niezłe, chodzę w nich przez większość czasu, ale odpowiednia spódnica
            to najcieplejsze rozwiązanie.
    • 14.11.06, 23:35
      Najważniejsze, żeby kobieta nie miała obcisłej głowy. W przeciwnym wypadku
      dopiero jest tragedia.
    • 14.11.06, 23:40
      > Jaki jest tego powod, ze zamiast sponiczek lub sukni, Panie
      > ubieraja spodnie.

      Ja nigdy nie ubieram spodni....
      Natomiast dosc czesto ubieram SIE W spodnie
      :))

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
      • 14.11.06, 23:55
        Hallo Panie,
        dziekuje wam za rozne uwagi, ale mnie w dalszym ciagu interesuje to; dlaczego
        Panie ubieraja obcisle spodnie a nie luzne. prosze o rzeczowe wypowiedzi i nie
        robcie zlosliwych uwag. za kazda szczera wypowiedz z gory dziekuje!!!!
        • 15.11.06, 18:18
          Lubie gdy panie chodza w obcislych spodniach, wtedy widac kobiecosc, jak waska
          talia szerokie biodra i okragle posladki. po prostu robia dobre wrazenie. A
          jakie jest wasze stanowisko?
          • 16.11.06, 18:03
            A co wy na to?
    • 16.11.06, 18:16
      Bo im sie wydaje,ze wygladaja bardziej pociagajaco.Maja przede wszystkim hopla
      na punkcie swoich nog- prawie kazdej wydaje sie,ze sa za grube.No coz...
      • 16.11.06, 23:25
        Jest niepisane prawo, ze szczuple kobiety marza o odchudzaniu, a te z nadwaga o
        dobrym jedzeniu. prosze o wiece wpisow dlaczego ubieracie obcisle spodnie!
        • 12.01.07, 12:06
          Stawiam sprzeciw. Ja uwielbiam jeść. Nie mam nadwagi.
    • 17.11.06, 18:43
      Alez jesteś ciekawski. ja nienawidzę obcisłych spodni, ale uwielbiam mini.
      • 17.11.06, 23:41
        A ja sie obcisle spodnie pytalem. W mini sie dosyc napatrzalem!
        • 18.11.06, 07:59
          Co ty ciągle z tymi spodniami?
          • 18.11.06, 14:58
            Bo mnie ten temat po prostu interesuje.
            • 18.11.06, 15:36
              no ale tylllle juz odpowiedzi dostales... :)
              • 19.11.06, 00:20
                Chcialbym jeszcze wiecej dostac, przeciez to jest anonimowo. Nikt wam nie bedzie
                wytykal waszego zdania!
                • 19.11.06, 19:52
                  No dobrze nie znoszę spodni! Zadowolony? Wkładam je tylko na grzyby do lasu.
    • 19.11.06, 20:07
      Nie noszę sukienek, ani spódnic... Nie pasują do mnie:P Jeśli chodzi o spodnie
      to kupuję różne - mam kilka par szerokich i kilka par wąskich... Zależnie od
      tego jakie mi się spodobają podczas zakupów :)
      • 20.11.06, 16:45
        A w jakich wolisz chodzic, w obcislych czy luznych?
        • 20.11.06, 17:14
          Dałbyś juz spokój (zieeew).
    • 20.11.06, 22:58
      Facet gdy widzi naga kobiete bedzie podniecony. A gdy zobaczy zgraba w obcislych
      spodniach to czuje motylki w brzuchu. A co w tym dziwnego. kazda plec reaguje
      inaczej.
      • 22.11.06, 16:49
        Faceci w odroznieniu od kobiet inaczej reaguja na bodzce zewnetrzne. Po prostu
        odbieraja wszystko wzrokowo. Azeby jakies uczucie doszlo do skutku musi sie
        kobieta podobac, tzn. ze musi byc pociagajaca. Kobiety ubiorem, np. przez
        ocisle spodnie moge podniesc swoja atrakcyjnosc.
        • 22.11.06, 16:54
          Ja tez jestem wzrokowcem. I co Ty na to? ;)
          • 23.11.06, 22:33
            Ciesze sie ze jestes wzrokowcem, tylko jako kobieta jak to odbierasz?
            • 23.11.06, 23:28
              Każdy(że sie tak wyrażę) 'element' faceta musi mi się podobać -począwszy od cech
              wyglądu po ubiór jaki nosi. Wzrok to mój najwazniejszy zmysł :)
              • 23.11.06, 23:37
                A inne walory sa Tobie obojetne?
                • 23.11.06, 23:43
                  Inne, czyli jakie? Intelektualne, duchowe? - Jasne że nie sa obojętne.
                  Najwazniejsze w człowieku jest i tak serducho.
                  • 26.11.06, 22:28
                    Fajnie gdy dobre serduszko ubiera obcisłe spodnie.
                    • 27.11.06, 23:28
                      Gdzie podziały te miliony Pań w obcisłych spodniach, które teraz milczą, czy
                      boją się swoich partnerów?
                      • 02.12.06, 00:20
                        Boją się swoich konserwatywnych partnerów którzy domagają się noszenia spódnic,
                        a na ulicy oglądają sią za kobietą w obcisłych spodniach, która im
                        imponuje!!!!!!
                        • 02.12.06, 00:27
                          O, pan fetyszysta spodniany się odezwał haha:)
                          • 03.12.06, 00:15
                            Nie jestem fetyszystą a socjologiem. Zaskoczeniem jest dla mnie powsćiągliwość
                            Pań, zająć stanowisko w tej sprawie. na forach zachodnich wypowiedzi były
                            obfite, a Polska to cóś specjalnego w niektórych dziedzinach, mentalnie więcej
                            pasuje do Rosji niż do Europy.
    • 11.12.06, 21:53
      Mam nadzieję, że jestem inteligentna. Nie noszę obcisłych spodni, bo po prostu
      nie lubię. Ale każdy nosi to w czym mu jest wygodnie i tyle.
      • 11.12.06, 22:45
        Co Ty z tymi spodniami? Ile mozna wałkowac ten sam temat?:)
    • 11.12.06, 23:47
      Autorze postu: czy dla Ciebie istnieja tylko rzeczy obcisle albo luzne?
      Bo ja nosze spodnie, spodnice i inne ubrania, ktore na mnie pasuja ale nie sa
      ani obcisle ani luzne. Kobiety noszace zbyt ciasne rzeczy wygladaja wedlug mnie
      wulgarnie. Mam kolezanke, ktora nosi tak obcisle spodnie, ze doslownie wrzynaja
      jej sie w to, co ma miedzy nogami. Poza tym ma szerokie biodra i grube uda.
      Uwaza, ze tylko w takim stroju wyglada sexy. Ja sadze, ze wyglada wulgarnie.
      • 20.12.06, 18:37
        A ja sądzę że wygląda sexy i jest bardzo mądra, chetnie bym zobaczył jej foto.
        • 29.12.06, 22:51
          Lepiej za życia chłopakom, niż po śmierći robakom!!!
    • 29.12.06, 23:28
      Moze zeby podkreslic posladki, czytalam artykul chyba w sierpniowym albo
      wrzesniowym us cosmopolitan "czy posladki to nowe piersi?"
      • 03.01.07, 14:03
        Zarówno pośladki jak i pierśi mają kilka cech wspólnych: są podwójne,
        przedzielone na dwie połowy, są wypuklone i sprawiają chłopakom radość.
        Ja zabawiam się u mojej partnerki tym i tym. Róbcie to samo!!!!
    • 05.01.07, 22:04
      lubię swoje pośladki więc noszę obcisłe spodnie - dopóki mogę cieszyć nimi męża
      i łechtać mile własne ego :)
      Szerokie spodnie kojarzą mi się z Afgańską kobiecą burką. Jedno i drugie
      skutecznie deformuje zewnętrzny kształt kobiety.


      --
      Sprzedam bardzo tanio suknię ślubną!!! tiny.pl/9vzn
      • 06.01.07, 11:12
        To jest prawda mądrze myślisz. Mąż Cię na pewno bardzo kocha. Zyczę Ci
        szczęśliwego małżenstwa.
    • 11.01.07, 12:56
      Nie wszystkie, nie wszystkie. Wprawdzie spodnie leżą na mnie dość ciasno, bo
      jestem tęga, ale noszę długie bluzki, ewentualnie np. chustę na biodrach, więc
      czterech liter nadmiernie nie podkreślam. Styl kuszący jest mi obcy, w ogóle
      nie mam ochoty mieć partnera. A spódnice nieraz noszę, ale w zimie to doprawdy
      sie nie da. Bawełniane reasjtopy to bzdura, wszystkie, jakie widziałam, mają
      domieszkę wełny i swędzi mnie od nich jeszcze bardziej, niż od zwykłych.
      Niemniej nie jestem w stanie chodzić bez rajstop, w samych dżinsach mi za zimno
      i zimą noszę pod spodniami rajstopy albo męskie kalesony.
      Jedyne, co mogę chętnie podkreślać, to łydki. Jestem bardzo zadowolona z obwodu
      42 - głównie mięsień, nie tłuszcz - i wcale nie uważam, by były za grube, moim
      zdaniem są w sam raz. Uważam to za maleńką szpileczkę pod adresem kultury
      narzucającej kobietom morderczą chudość i przymusową seksowność.
      • 11.01.07, 13:33
        No i masz rację. Znam wiele krągłych pań, które poruszają się w taki sposób, że
        te kilka kilogramów więcej wcale nie przesłania ich kobiecości. Bo ważne jest
        to co się nosi i jak się w tym człowiek czuje, ale najważniejsze "jak nosi".
        Jak porusza się jak słoń, człapiąc jedną nogą za drugą i kołysząc się na boki
        to nie sprawia miłego wrażenia. Ale jak nauczy się ładnie chodzić to i w
        obszenych spodnaich i porozciąganym swetrze wygląda niezwykle ekscytująco.
    • 11.01.07, 13:29
      Po pierwsze na zgrabnej i ładnej pupie obcisłe spodnie ( czy to dżiny,
      czy z materiału milusiego w dotyku lub lekko połyskującego) leżą niesamowicie
      podniecająco na facetów. Sama lubię jak facet ma ładną pupę i podkreśla ją,
      nienawidzę jak mu pory wiszą na tyłku do kolan. Przywiązuję wagę do tego jak
      wyglądam i jak jestem odbierana poprzez strój przez otoczenie, dlatego jak
      kupuję spodnie to zawsze patrzę jak z tyłu na mnie leżą.

      Poza tym podkreślają długość i linię nóg, a to też jest powód do tego, aby się
      w nich dobrze czuć i stąpać w nich z uśmiechem i pełnym zadowoleniem.

      Po trzecie w wielu sytuacjach ( spacer, rower, spotkanie w knajpie na piwie,
      jakas impreza integracyjna) spodnie są po prostu wygodniejsze, ale warunkiem
      ich założenia, zawsze, jest to, że leżą dobrze i podkreślają kobiece kształty.

      Po czwarte jest w nich cieplej.

      Dobre samopoczucie i zadowolenie ze swojego wyglądu to podstawa, aby czuć się
      swobodnie, otwierać się na ludzi, utrzymywać kontakty z innymi. Każdy dobiera
      sobie taki strój w jakim czuje się najlepiej i jest mu najwygodniej.
      Jak masz dobre samopoczucie to i łatwiej jest skupić się na innych ważniejszych
      sprawach typu zdobywanie wiedzy, załatwianie spraw służbowych, wykazywanie się
      w pracy. Umysł się wtedy robi jakiś taki bardziej chłonny i otwarty, bo nie ma
      dodatkowych problemów w postaci kompleksów.

      Jeśli chodzi o mnie to nie noszę spodni zamiast spódnić - chadzam też w
      spódniczkach, nawet zimą, wystarczy bardzo długi płaszcz do kostek i wysokie
      kozaczki - też jest ciepło.







      • 11.01.07, 21:17
        Dziękuję wam za szczere wypowiedzi i więcej wpisów.
    • 12.01.07, 01:19
      Wygodniej. Aczkolwiek ja tej obcisłości nie widzę. po prostu dopasowane;)
      Spódnice sa niewygodne;) A spódniczki jeszcze bardziej. A sukienki przerąbane
      do kwadratu.
      • 12.01.07, 12:10
        Lubie obcisle spodnie, bo:
        - bo na dlugich nogach tez wygladaja sexi (tak mi sie wydaje)
        - bo sa bardzo wygodne
        - bo mozna do nich zalozyc kazde buty i kazda gore

        A spodnice?
        - sa nie wygodne
        - podjezdzaja do gory
        - w zime trzeba nosic niewygodne rajstopy
        - faceci patrza na mnie jakbym wlasnie wyszla spod latarni (i nie nosze
        wyzywajacych ciuchow)
        - zimno jest

        Latem lubie czasem zalozyc sukienki bo sa troche wygodniejsze i nie trzeba
        nosic rajstop:)
        • 13.01.07, 00:48
          Dzięki za szczere wypowiedzi!
          • 14.01.07, 18:30
            A poczym poznajesz że faceci patrzę na Ciebie jak z pod latarni, a może to
            tylko wyraz zadowolenia i czują motylki w brzuchu?
            • 26.01.07, 16:36
              A jakie zalety mają spodnie?
    • 25.06.07, 23:30
      wznawiam!
    • 26.06.07, 00:20
      cala_w_kwiatkach napisała:

      > jakby byly jakies fajne spodnice w sklepach to bym chodzila ale wiekszosc to
      > albo olowki albo falbany jak u cyganki albo dzinsowe miniowki i piz.ga po
      > tylku...wiec wybieram spodnie, obcisle tez swietnie podkreslaja zgrabne nogi
      i
      > pupe


      mala poprawka do mojej wypowiedzi z przeszlosci dalekiej:
      otoz, obecnie mam wiecej spodnic, spodniczek, sukienek i sukieneczek w szafie
      niz spodni
      lato jest wiec mi odbilo i kupuje coraz to krotsze (ostanio dzinsowa mini)
      dzis kupilam biala lniana kiecke, ale w domu zorientowalam sie ze
      przeswituje 'pod slonce', ale co tam?!
      doszlam do wniosku ze czas pokazywac nogi poki sie ma je 'niczego sobie';)
      jak wskakuje w kiecke i obcas to od razu czuje sie bardziej kobieco
      • 26.06.07, 08:55
        latem prawie wcale nie zakładam spodni, zostawiam je na zimę. Mam niezłą
        kolekcję miniówek, są też dłuższe spódnice ale najbardziej lubię chodzić w
        sukienkach. Czy to ma jakiś związek z erotyką? Raczej nie ale jeśli chcę
        przyciągnąć uwagę mężczyzn, zakładam też szpilki - efekt gwarantowany.
    • 26.06.07, 08:56
      W spodniach wygodniej.
    • 26.06.07, 09:09
      chcą wyeksponować oponke tluszczu nad paskiem spodni by wszyscy wiedzili ze
      dobrze sie jej powodzi i na żarcie jej starcza :P
    • 26.06.07, 09:35
      uwielbiam sukienki i spódnice. chodzę w nich 24/7, zimę w to włączając
      nie lubię obcisłych spodni - sukienki są po prostu wygodniejsze
      poza tym: lubię czuć się kobietą
      • 01.07.07, 01:04
        Co o nich myślicie?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.