Re: Kobiety w obcislych spodniach

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • W ostatnich latach obserwuje sie ze wiekszosc kobiet chodzi w obcislych
    spodniach. Jaki jest tego powod, ze zamiast sponiczek lub sukni, Panie
    ubieraja spodnie.
    • 11.11.06, 17:41 Odpowiedz
      Moda? Wygoda?
      Ja się nie znam, poza tym prawie w ogóle nie noszę spodni.
    • 11.11.06, 17:41 Odpowiedz
      a taki,że jak musisz dyndać dzien w dzien przez pol miasta w zimne dni to
      wolisz jak ci nie wieje po nogach .Spodnice ubieram gdy jest cieplej ,sukienek
      nie cierpie.
      --
      To boldly go where no man has gone before. ...
    • 11.11.06, 17:43 Odpowiedz
      Nie musisz nosic rajstop, golic nog codziennie :)
      PS. A moze presja zgrabnych nog tez ma znaczenie.....
      --
      www.di.fm
    • 11.11.06, 18:05 Odpowiedz
      co za okropne sformułowanie...
      a dlaczego częściej wkładam (nakładam, zakładam itp.) spodnie? bo łatwiej dobrać buty - takie do spódnicy, które na dodatek by mi się spodobały i miały dobry rozmiar to towar wyjątkowo deficytowy
      • 11.11.06, 18:14 Odpowiedz
        ubierać -to po prostu regionalizm ,którego mniej lub bardziej świadomie używam
        tak jak bramka czy pole zamiast dwór,dla mnie dziwne jest włóz np.kurtkę;)choc
        na pewno poprawniejsze
        --
        To boldly go where no man has gone before. ...
        • 11.11.06, 19:10 Odpowiedz
          simply_z napisała:

          > ubierać -to po prostu regionalizm ,którego mniej lub bardziej świadomie
          używam
          > tak jak bramka czy pole zamiast dwór,dla mnie dziwne jest włóz np.kurtkę;)
          choc
          > na pewno poprawniejsze

          A mi sie wydaje ze poprawniej by bylo załóz kurtke napisac, wklada sie do
          srodka, np. włóz koszule do spodni.
          No chyba ze sie myle.

          Ps. i niech mi tu nikt nie pomysli, ze sie wymadrzam tutaj:)


          --
          Postaw świnię przy korycie, a rozpłynie się w zachwycie.
          • 11.11.06, 19:17 Odpowiedz
            rudzielcowa napisała:

            > simply_z napisała:
            >
            > > ubierać -to po prostu regionalizm ,którego mniej lub bardziej świadomie
            > używam
            > > tak jak bramka czy pole zamiast dwór,dla mnie dziwne jest włóz np.kurtkę;
            > )
            > choc
            > > na pewno poprawniejsze
            >
            > A mi sie wydaje ze poprawniej by bylo załóz kurtke napisac, wklada sie do
            > srodka, np. włóz koszule do spodni.
            > No chyba ze sie myle.
            >
            > Ps. i niech mi tu nikt nie pomysli, ze sie wymadrzam tutaj:)
            >
            >

            No i czemu się wymądrzasz???? :)
        • 11.11.06, 19:12 Odpowiedz
          O sorki Symply dopiero zauwazylam ze to ty:))
          Jeszcze sobie pomyslisz ze cie przesladuje:)))
          --
          Łatwiej wyrwać psu wściekłemu kość niż poskromić starej baby złość.
        • 11.12.06, 22:39 Odpowiedz
          To z którego regionu Ty jesteś? Ja jestem z Wielkopolski i ubierać to dla mnie normalne, chociaż wkładać też, ale pole zamiast dwór to chyba dolnyśląsk, ale bramki to nigdy ani tam, ani tu, ani nigdzie indziej nie słyszałem.
          --
          Mój fotoblog:
          www.kociol.fotolog.pl
          Zapraszam!
    • 11.11.06, 18:17 Odpowiedz
      Ja np nienawidze chodzic w spódnicach i nawet jednej spódnicy/sukienki nie mam w
      szafie! Nie lubie tego i już! Źle sie w tym czuje, wydaje mi sie że źle wygladam
      i.. nie bede w tym chodzic!! A moze po prostu nie dorosłam jeszcze do spódnic???
      hehe
      --
      "..Chodź ze mną, choć zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną by sens nadać życia
      krokom. Ze mną ku słoncu, może gdzieś nad przepaść ze mną. Po szczęście lub po
      szaleństwo w ciemność ze mną.."

      www.tolerance.of.pl
    • 11.11.06, 19:11 Odpowiedz
      W spodniach chodze jak jest chlodno na dworze, po kilku zapaleniach pecherza
      wole nie ryzykowac, spudnice i sukienki zostawiam na lato:)
      --
      Łatwiej wyrwać psu wściekłemu kość niż poskromić starej baby złość.
    • 14.11.06, 23:35 Odpowiedz
      Najważniejsze, żeby kobieta nie miała obcisłej głowy. W przeciwnym wypadku
      dopiero jest tragedia.
    • 14.11.06, 23:40 Odpowiedz
      > Jaki jest tego powod, ze zamiast sponiczek lub sukni, Panie
      > ubieraja spodnie.

      Ja nigdy nie ubieram spodni....
      Natomiast dosc czesto ubieram SIE W spodnie
      :))

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • 16.11.06, 18:16 Odpowiedz
      Bo im sie wydaje,ze wygladaja bardziej pociagajaco.Maja przede wszystkim hopla
      na punkcie swoich nog- prawie kazdej wydaje sie,ze sa za grube.No coz...
    • 17.11.06, 18:43 Odpowiedz
      Alez jesteś ciekawski. ja nienawidzę obcisłych spodni, ale uwielbiam mini.
    • 19.11.06, 20:07 Odpowiedz
      Nie noszę sukienek, ani spódnic... Nie pasują do mnie:P Jeśli chodzi o spodnie
      to kupuję różne - mam kilka par szerokich i kilka par wąskich... Zależnie od
      tego jakie mi się spodobają podczas zakupów :)
    • 20.11.06, 22:58 Odpowiedz
      Facet gdy widzi naga kobiete bedzie podniecony. A gdy zobaczy zgraba w obcislych
      spodniach to czuje motylki w brzuchu. A co w tym dziwnego. kazda plec reaguje
      inaczej.
    • 11.12.06, 21:53 Odpowiedz
      Mam nadzieję, że jestem inteligentna. Nie noszę obcisłych spodni, bo po prostu
      nie lubię. Ale każdy nosi to w czym mu jest wygodnie i tyle.
    • 11.12.06, 23:47 Odpowiedz
      Autorze postu: czy dla Ciebie istnieja tylko rzeczy obcisle albo luzne?
      Bo ja nosze spodnie, spodnice i inne ubrania, ktore na mnie pasuja ale nie sa
      ani obcisle ani luzne. Kobiety noszace zbyt ciasne rzeczy wygladaja wedlug mnie
      wulgarnie. Mam kolezanke, ktora nosi tak obcisle spodnie, ze doslownie wrzynaja
      jej sie w to, co ma miedzy nogami. Poza tym ma szerokie biodra i grube uda.
      Uwaza, ze tylko w takim stroju wyglada sexy. Ja sadze, ze wyglada wulgarnie.
    • 29.12.06, 23:28 Odpowiedz
      Moze zeby podkreslic posladki, czytalam artykul chyba w sierpniowym albo
      wrzesniowym us cosmopolitan "czy posladki to nowe piersi?"
      • 03.01.07, 14:03 Odpowiedz
        Zarówno pośladki jak i pierśi mają kilka cech wspólnych: są podwójne,
        przedzielone na dwie połowy, są wypuklone i sprawiają chłopakom radość.
        Ja zabawiam się u mojej partnerki tym i tym. Róbcie to samo!!!!
    • 05.01.07, 22:04 Odpowiedz
      lubię swoje pośladki więc noszę obcisłe spodnie - dopóki mogę cieszyć nimi męża
      i łechtać mile własne ego :)
      Szerokie spodnie kojarzą mi się z Afgańską kobiecą burką. Jedno i drugie
      skutecznie deformuje zewnętrzny kształt kobiety.


      --
      Sprzedam bardzo tanio suknię ślubną!!! tiny.pl/9vzn
    • 11.01.07, 12:56 Odpowiedz
      Nie wszystkie, nie wszystkie. Wprawdzie spodnie leżą na mnie dość ciasno, bo
      jestem tęga, ale noszę długie bluzki, ewentualnie np. chustę na biodrach, więc
      czterech liter nadmiernie nie podkreślam. Styl kuszący jest mi obcy, w ogóle
      nie mam ochoty mieć partnera. A spódnice nieraz noszę, ale w zimie to doprawdy
      sie nie da. Bawełniane reasjtopy to bzdura, wszystkie, jakie widziałam, mają
      domieszkę wełny i swędzi mnie od nich jeszcze bardziej, niż od zwykłych.
      Niemniej nie jestem w stanie chodzić bez rajstop, w samych dżinsach mi za zimno
      i zimą noszę pod spodniami rajstopy albo męskie kalesony.
      Jedyne, co mogę chętnie podkreślać, to łydki. Jestem bardzo zadowolona z obwodu
      42 - głównie mięsień, nie tłuszcz - i wcale nie uważam, by były za grube, moim
      zdaniem są w sam raz. Uważam to za maleńką szpileczkę pod adresem kultury
      narzucającej kobietom morderczą chudość i przymusową seksowność.
      • 11.01.07, 13:33 Odpowiedz
        No i masz rację. Znam wiele krągłych pań, które poruszają się w taki sposób, że
        te kilka kilogramów więcej wcale nie przesłania ich kobiecości. Bo ważne jest
        to co się nosi i jak się w tym człowiek czuje, ale najważniejsze "jak nosi".
        Jak porusza się jak słoń, człapiąc jedną nogą za drugą i kołysząc się na boki
        to nie sprawia miłego wrażenia. Ale jak nauczy się ładnie chodzić to i w
        obszenych spodnaich i porozciąganym swetrze wygląda niezwykle ekscytująco.
    • 11.01.07, 13:29 Odpowiedz
      Po pierwsze na zgrabnej i ładnej pupie obcisłe spodnie ( czy to dżiny,
      czy z materiału milusiego w dotyku lub lekko połyskującego) leżą niesamowicie
      podniecająco na facetów. Sama lubię jak facet ma ładną pupę i podkreśla ją,
      nienawidzę jak mu pory wiszą na tyłku do kolan. Przywiązuję wagę do tego jak
      wyglądam i jak jestem odbierana poprzez strój przez otoczenie, dlatego jak
      kupuję spodnie to zawsze patrzę jak z tyłu na mnie leżą.

      Poza tym podkreślają długość i linię nóg, a to też jest powód do tego, aby się
      w nich dobrze czuć i stąpać w nich z uśmiechem i pełnym zadowoleniem.

      Po trzecie w wielu sytuacjach ( spacer, rower, spotkanie w knajpie na piwie,
      jakas impreza integracyjna) spodnie są po prostu wygodniejsze, ale warunkiem
      ich założenia, zawsze, jest to, że leżą dobrze i podkreślają kobiece kształty.

      Po czwarte jest w nich cieplej.

      Dobre samopoczucie i zadowolenie ze swojego wyglądu to podstawa, aby czuć się
      swobodnie, otwierać się na ludzi, utrzymywać kontakty z innymi. Każdy dobiera
      sobie taki strój w jakim czuje się najlepiej i jest mu najwygodniej.
      Jak masz dobre samopoczucie to i łatwiej jest skupić się na innych ważniejszych
      sprawach typu zdobywanie wiedzy, załatwianie spraw służbowych, wykazywanie się
      w pracy. Umysł się wtedy robi jakiś taki bardziej chłonny i otwarty, bo nie ma
      dodatkowych problemów w postaci kompleksów.

      Jeśli chodzi o mnie to nie noszę spodni zamiast spódnić - chadzam też w
      spódniczkach, nawet zimą, wystarczy bardzo długi płaszcz do kostek i wysokie
      kozaczki - też jest ciepło.







    • 12.01.07, 01:19 Odpowiedz
      Wygodniej. Aczkolwiek ja tej obcisłości nie widzę. po prostu dopasowane;)
      Spódnice sa niewygodne;) A spódniczki jeszcze bardziej. A sukienki przerąbane
      do kwadratu.
    • 25.06.07, 23:30 Odpowiedz
      wznawiam!
    • 26.06.07, 00:20 Odpowiedz
      cala_w_kwiatkach napisała:

      > jakby byly jakies fajne spodnice w sklepach to bym chodzila ale wiekszosc to
      > albo olowki albo falbany jak u cyganki albo dzinsowe miniowki i piz.ga po
      > tylku...wiec wybieram spodnie, obcisle tez swietnie podkreslaja zgrabne nogi
      i
      > pupe


      mala poprawka do mojej wypowiedzi z przeszlosci dalekiej:
      otoz, obecnie mam wiecej spodnic, spodniczek, sukienek i sukieneczek w szafie
      niz spodni
      lato jest wiec mi odbilo i kupuje coraz to krotsze (ostanio dzinsowa mini)
      dzis kupilam biala lniana kiecke, ale w domu zorientowalam sie ze
      przeswituje 'pod slonce', ale co tam?!
      doszlam do wniosku ze czas pokazywac nogi poki sie ma je 'niczego sobie';)
      jak wskakuje w kiecke i obcas to od razu czuje sie bardziej kobieco
      • 26.06.07, 08:55 Odpowiedz
        latem prawie wcale nie zakładam spodni, zostawiam je na zimę. Mam niezłą
        kolekcję miniówek, są też dłuższe spódnice ale najbardziej lubię chodzić w
        sukienkach. Czy to ma jakiś związek z erotyką? Raczej nie ale jeśli chcę
        przyciągnąć uwagę mężczyzn, zakładam też szpilki - efekt gwarantowany.
    • 26.06.07, 08:56 Odpowiedz
      W spodniach wygodniej.
    • chcą wyeksponować oponke tluszczu nad paskiem spodni by wszyscy wiedzili ze
      dobrze sie jej powodzi i na żarcie jej starcza :P
    • 26.06.07, 09:35 Odpowiedz
      uwielbiam sukienki i spódnice. chodzę w nich 24/7, zimę w to włączając
      nie lubię obcisłych spodni - sukienki są po prostu wygodniejsze
      poza tym: lubię czuć się kobietą

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.