Dodaj do ulubionych

Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny

29.12.06, 10:05
Znowu mam dzisiaj zły dzień dlatego chciałem się wygadać na tym forum.
Mam niestety poważny problem i chyba nie do rozwiązania ale przynajmniej się
wam wyżalę. Otóż jestem nieatrakcyjnym facetem, do tego strasznym nudziarzem
i tak naprawdę niczym nie mogę zaimponować kobiecie. Nigdy nie miałem tez
dziewczyny. To znaczy jeśli chodzi o wygląd nie jest wcale tak źle. Problemem
jest raczej to, że jestem strasznie nudny, kompletnie nieobyty towarzysko a
do tego jeszcze nieśmiały. Słowem beznadziejny przypadek Oczywiście kiedyś
nawet próbowałem podrywać dziewczyny ale robiłem to tak żałośnie i tak
nieudolnie, że skończyło się totalną kompromitacją. Żeby więc uniknąć
kolejnych upokorzeń od tamtej pory dałem sobie spokój. Mimo, że taki ze mnie
nieudacznik to jak każdy facet mam swoje potrzeby i dlatego od prawie 10 lat
regularnie korzystam z usług prostytutek. Wiem, że zaraz pewnie napiszecie,
że to niemoralne, że jestem świnią itp. Może i macie rację ale jakie mam inne
wyjście. Nie każdy jest przystojny, nie każdy umie wstawić fajną gadkę żeby
poderwać dziewczynę wreszcie nie każdy ma w sobie to coś. Każdy natomiast
zdrowy facet ma pewne potrzeby seksualne i musi je jakoś zaspokoić. Co mam
robić gwałcić? Dla mnie korzystanie z usług prostytutek to po prostu mniejsze
zło. Niestety świat nie jest idealny i czasami trzeba dokonywać trudnych
moralnie wyborów. Niestety nie każdy jest czarujący, błyskotliwy, przebojowy
z ciekawymi pomysłami, potrafiący oczarować kobietę. Ja nie mam nic z tych
rzeczy. Najlepiej można mnie określić epitetem ciepłe kluchy. No a która
fajna dziewczyna chciałaby kogoś takiego. Chyba jakąś desperatka, której nikt
nie chce. Nie chcę od was żadnych rad bo i tak wiem, że nic się nie zmieni.
Po prostu miałem ochotę się wygadać.
Obserwuj wątek
      • mruufcia Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 10:43
        mazowsze123 napisał:

        > Nie peniaj. Ja tam mialem duzo kobiet a pare razy bylem w burdelu.
        > Chodze bo lubie:) Najbardziej mi sie podoba ze czesto fajne wygladowo laski tam
        >
        > sa (lepsze niz wiekszosc tu obecnych) i jak tak stoja w szeregu a ja sobie
        > wybieram ... ta:)

        ----------
        Lepiej od innych kobiet?To znaczy, że preferujesz kobiety o wyglądzie ku..,
        które dają każdemu za pieniądze.
        Nawet jakiemuś obleśnemu dziadowi.
        Czy potem chodzisz na badania WR i na HIV?

        Możesz je tam wybierać i czujesz się wtedy przynajmniej tam panem, a nie jak
        gdzie indziej taki beznadziejny i że przynajmniej dzięki zawartośći portfela
        jesteś taki wspaniały:))))

        Rozumiem duże potrzeby seksualne i brak normalnych możliwości, ale nie dla
        innych potrzeb, które mają leczyć kompleksy. Łatwo pójśc do burdelu, gdzie
        wiadomo jakie tam są kobiety i że ani one, ani nikt ich nie szanuje, aby poczuć
        się na chwilę panem i takim wspaniałym ogierem.
        A, one potem jeszcze ziewają ze znudzenia:)))))))))))



        • mazowsze123 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:38
          > Lepiej od innych kobiet?To znaczy, że preferujesz kobiety o wyglądzie ku..,
          > które dają każdemu za pieniądze.

          Widze ze nigdy nie bylas w porzednym lokalu. Tam sa kobiety ktore wygladaja jak
          normalne kobiety tylko sa 3 razy ladniejsze- czasem studentki. Poza tym nigdzie
          nie napisalem ze preferuje a jedynie lubie sie pobawic.

          > Możesz je tam wybierać i czujesz się wtedy przynajmniej tam panem, a nie jak
          > gdzie indziej taki beznadziejny i że przynajmniej dzięki zawartośći portfela
          > jesteś taki wspaniały:))))

          Jak ty malo wiesz o prawdziwych facetach. Nie to mi sprawia przyjemnosc ze
          czuje sie jak pan, tylko to ze moge sobie dobrac akurat taki rozmiar cyckow i
          tylka na jaki w tej chwili mam ochote. A wspanialy to ja sie moge poczuc przy
          wiekszosci normalnych dziewczyn, mam wystarczajaco do tego zawsze powodow.

          > Rozumiem duże potrzeby seksualne i brak normalnych możliwości, ale nie dla
          > innych potrzeb, które mają leczyć kompleksy.

          Placic by leczyc kompleksy? Co ty bradzisz? od tego jest psychoanalityk. Ja tam
          ide tylko fajnie sie zabawic. Czerpac fun.

          > Łatwo pójśc do burdelu, gdzie
          > wiadomo jakie tam są kobiety i że ani one, ani nikt ich nie szanuje, aby
          poczuć
          > się na chwilę panem i takim wspaniałym ogierem.

          HAHAHA Nigdy nie dbalem o to jak kobiety mnie postrzegaja po, tylko czy one MI
          sprawily przyjemnosc. Co mi z tego jak one mnie postrzegaja?
          Czasem pamietam w burdelu nawet nie "wkladalem" tylko wzialem sobie taka o
          ciele Pameli A. ona robila co chcialem a ja se sam pyklem. i G.. mnie obchodzi
          co ona mysli.

          > A, one potem jeszcze ziewają ze znudzenia:)))))))))))

          Tak . jedna nawet przysnela. Miala tylko lezec rozebrana a aj sie na nia
          patrzylem i obmacywalem. Nawet mi sie gadac nie chcialo. Wiec czemu miala niby
          przy tym nie ziewac po godzinie? :)))))
          sam bym sie zdziwil gdyby nie ziewala. A nawet mnie to jeszcze krecilo.
    • ania.downar Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 10:41
      nieudacznik1970 napisał:

      > No a która
      > fajna dziewczyna chciałaby kogoś takiego. Chyba jakąś desperatka, której nikt
      > nie chce.

      Ty chyba masz jakis sprytny plan, ktorego nie rozumiem.
      Desperat, ktorego zadna nie chce, nie chce desperatki, ktorej zaden nie chce?

      Ludzie jednak dziwni sa... :-)))
      • nieudacznik1970 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:07
        ania.downar napisała:

        > nieudacznik1970 napisał:
        >
        > > No a która
        > > fajna dziewczyna chciałaby kogoś takiego. Chyba jakąś desperatka, której
        > nikt
        > > nie chce.
        >
        > Ty chyba masz jakis sprytny plan, ktorego nie rozumiem.
        > Desperat, ktorego zadna nie chce, nie chce desperatki, ktorej zaden nie chce?
        >
        > Ludzie jednak dziwni sa... :-)))
        Nie jestem desperatem i nikogo nie szukam. Dziwki to nie jest szczyt moich
        marzen ale lepsza dziwka niz desperatka. Po prostu chciałem sie wygadac na
        forum i nic więcej.
    • waldek1610 tyle kobiet wokol, jak mozna nie miec kogos? 29.12.06, 10:43
      nieudacznik1970 napisał:

      > Niestety nie każdy jest czarujący, błyskotliwy, przebojowy z ciekawymi
      > pomysłami, potrafiący oczarować kobietę. Ja nie mam nic z tych rzeczy.
      > Najlepiej można mnie określić epitetem ciepłe kluchy.


      Przestan facet, mowisz tak jakbys chcial gwiazdke z nieba, a nie ...kobiete.
      Malo to jest kobiet na swiecie? Rozumem, gdybys sie zakochal nieszczesliwie, i
      nie chcial zadnej innej, ale ty facet masz otwarta droge, wystarczy tylko
      poszukac. Ja kiedys gdy zerwalem z moja ex, bo to byla znajomosc na odleglosc,
      do tego jej nie zalezalo....i wtedy gdy zaczalem sie rozgladac za innymi
      kobietami. Napisalem moj anons, na AOL Love.com czyli najwiekszym takim portalu
      w USA, to doslownie rozmawialem z 3 dziewczynami na raz, ktore byly
      zainteresowane. Gdy sie zorientowalem to z jedno z nich bylem juz 2 lata...



      > No a która fajna dziewczyna chciałaby kogoś takiego. Chyba jakąś
      > desperatka,której niktnie chce.

      Znowu opowiadasz glupoty, kazda kobieta ma cos do zaoferowania, nawet gdyby
      wygladala na przecietna, to w lozku np moze byc swietna, zreszta nie ma perfekt
      ludzi. Czasami okazuje sie ze tzw "atrakcyjna" kobieta czesto jest okropnie
      nudna, a przecietna z wygladu... jest wspaniala ciekawa kobieta. Nie oceniaj
      ludzi, tylko daj szanse sobie i moze komus innemy. Na pewnio nie jestes taki
      nudny jak ci sie wydaje.



      --
      Gdyby kobieta byla samochodem; nie posiadalaby zadnych hamulcow, jej kierownica
      dzialalaby tylko czasami. Zamiast do przodu jezdzilaby do tylu i bokami...oraz
      zadna powazna firma ubezpieczeniowa nigdy nie zgodzilaby sie czegos takiego
      ubezpieczyc... :)
    • mruufcia Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 10:56
      A, tobie napiszę, że nie martw się. Każda potwora znajdzie w końcu swojego amatora.
      Tak naprawdę nie trzeba być pięknym, ale umieć jak ty kochać i szanować innych
      ludzi.

      To, że z braku partnerki korzystasz z usług prostytutek, nie jest złem.
      Jak napisałeś. Nikogo nie krzywdzisz. One same chcą tak pracować.
      Jeśli oczywiście nie są siłą i narkotykami do tego przymuszane, jak słyszy się o
      takich przypadkach zmuszania do prostytucji i wyworzeniu kobiet na zachód do
      burdeli.
      Nie wiem, jak jest tutaj. W końcu jest duży popyt na takie usługi. Duże
      pieniądze mają z tego sutenerzy, a każdej prostytutce w końcu kończy się potencjał.
      A, też zawsze istnieje duże ryzyko zachorowania na weneryczne choroby i na AIDS.


      Najważniejsze jest dla ciebie, aby nie poddawać się i nie rezygnować z szukania
      kobiety, która będzie chciała z tobą być. Nie tylko dla seksu.
      Ale, dlatego, że dasz jej miłość(to czego ona oczekuje od drugiej osoby, bo
      często mężczyźni dają kobiecie, to czego on sam oczekuje) i będziesz z nią na
      dobre i złe dni.
      Mniej przystojni meżczyźni też są w szczęśliwych związkach.

      • nieudacznik1970 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:05
        Ale ja nikogo nie szukam. Mozna prowiedziec, że przyzwyczaiłem sie do takiego
        zycia. Po prostu jestem jaki jestem i taki juz będe zawsze. Piszesz, że każda
        potwora znajdzie swego amatora. Oczywiście pewnie mógłbym być z jakąś
        desperatką, której nikt nie chce ale od tego wole już moje wypady na
        dziewczynki. Po co mam uprawiac seks z jakąś potworą skoro w agencjach tyle
        ładnych i chętnych dziewczyn.
        • avital84 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:44
          > Ale ja nikogo nie szukam. Mozna prowiedziec, że przyzwyczaiłem sie do takiego
          > zycia. Po prostu jestem jaki jestem i taki juz będe zawsze. Piszesz, że każda
          > potwora znajdzie swego amatora. Oczywiście pewnie mógłbym być z jakąś
          > desperatką, której nikt nie chce ale od tego wole już moje wypady na
          > dziewczynki. Po co mam uprawiac seks z jakąś potworą skoro w agencjach tyle
          > ładnych i chętnych dziewczyn.

          To w końu kobiety Cię nie chcą czy Ty nie chcesz kobiet?
          Jak Cię czytam to mam wrażenie,że to wcale nie chodzi o twoją aparycję, a na ciepłe kluchy też nie wyglądasz.
          • nieudacznik1970 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:49
            avital84 napisała:

            > > Ale ja nikogo nie szukam. Mozna prowiedziec, że przyzwyczaiłem sie do tak
            > iego
            > > zycia. Po prostu jestem jaki jestem i taki juz będe zawsze. Piszesz, że k
            > ażda
            > > potwora znajdzie swego amatora. Oczywiście pewnie mógłbym być z jakąś
            > > desperatką, której nikt nie chce ale od tego wole już moje wypady na
            > > dziewczynki. Po co mam uprawiac seks z jakąś potworą skoro w agencjach ty
            > le
            > > ładnych i chętnych dziewczyn.
            >
            > To w końu kobiety Cię nie chcą czy Ty nie chcesz kobiet?
            > Jak Cię czytam to mam wrażenie,że to wcale nie chodzi o twoją aparycję, a na
            ci
            > epłe kluchy też nie wyglądasz.
            Chyba wyraziłem sie jasno. Kobiety mnie nie chcą więc nie ma sensu szukać
            lepiej iść do burdelu i nie chodzi tutaj o aparycję, która w sumie nie jest
            najgorsze tylko o żałosny charakter i osobowość właśnie takie ciepłe kluchy.
            • avital84 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:52
              Kobiety mnie nie chcą więc nie ma sensu szukać
              > lepiej iść do burdelu i nie chodzi tutaj o aparycję, która w sumie nie jest
              > najgorsze tylko o żałosny charakter i osobowość właśnie takie ciepłe kluchy.

              Może spróbuj polubić siebie. Wiesz...niektóre kobiety lubią ciepłe kluchy.
              Problem jest kiedy ty sam siebie nie akceptujesz.
              A co w ogóle rozumiesz pod określeniem ciepłe kluchy? Jaki niby zestaw cech się na to składa?
              • nieudacznik1970 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:58
                avital84 napisała:

                > Kobiety mnie nie chcą więc nie ma sensu szukać
                > > lepiej iść do burdelu i nie chodzi tutaj o aparycję, która w sumie nie je
                > st
                > > najgorsze tylko o żałosny charakter i osobowość właśnie takie ciepłe kluc
                > hy.
                >
                > Może spróbuj polubić siebie. Wiesz...niektóre kobiety lubią ciepłe kluchy.
                > Problem jest kiedy ty sam siebie nie akceptujesz.
                > A co w ogóle rozumiesz pod określeniem ciepłe kluchy? Jaki niby zestaw cech
                się
                > na to składa?
                Masz racje nie lubię samego siebie ale raczej tego nie da się zmienić. Po
                prostu jak jesteś żałosnym nudziarzem, który musi nawet kobiecie płacić za seks
                to trudno sie wtedy lubić. Moje cechy składające się na ciepłe kluchy opisałem
                w pierwszym poście. Tak w ogole to myślę, że to jaki jestem wynika ze złego
                wychowania ale to juz temat na inna dyskusję. W każdym razie chciałem
                zasygnalizowac moim postem, że sa na tym świecie tacy faceci jak ja. Ja jestem
                własnie z rodzaju tych, których wy kobiety nazywacie nudziarzami. Żeby było
                jasne nie mam o to do kobiet pretensji. Sam doskonale wiem, że jestem
                nudziarzem.
    • oorshoola Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 11:41
      O rany;) Znam dokładnie takiego samego faceta. Rok młodszy od ciebie i jeszcze
      6 lat temu miał o sobie takie samo zdanie. W dodatku nie jest przystojniakiem.
      I też baby na niego nie leciały, a im później tym bardziej wierzył w to, że
      jest tak kompletnie nieatrakcyjny, że nie ma co się w ogóle za podrywanie brać.
      I dla mnie to bardzo dobrze;) bo tak sie złożyło, że ja się w nim zakochałam po
      same uszy (i wierz mi, nie miało to nic wspólnego z desperacją;)), on we mnie
      też i dzisiaj jesteśmy szczęśliwą parką;)) W dodatku ze świetnym seksem,
      którego z książek się przecież nie nauczył;))
      Trafisz na tę jedyną, tylko nie bądź jeżem jak cię już dopadnie;))
      Co do prostytutek. Ja tu nic niemoralnego nie widzę. Ktoś coś ma na sprzedaż a
      kto inny to coś kupuje. A o moralności na temat najwięcej mają do powiedzenia
      ci, którzy chcieliby iść do burdelu ale się boją, albo im nie staje.
      Pozdrawiam serdecznie
      • kot212 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 29.12.06, 13:11
        Witam!!! co to tych prostytutek to totalnie przesadziłeś,poszedłeś na
        łatwiznę!!!!!.a nie lepiej iść gdzieś na dancing gdzie jest wiele samotnych
        kobiet,może też wstydliwych,trochę nudnych czekających aż ktoś postawi im
        drinka czy kawę.Znam taką osobę podobną do Ciebie z tym ,że to kobieta (moja
        ciocia-podobny wiek )fajna babka,ale od zawsze była samotna.Pewnego dnia poszła
        na taki dancing i od razu jej się spodobało.nie mówię,że na pierwszym wyjściu
        kogoś od razu poznasz,ale moim zdaniem warto spróbować.,bo tam są naprawdę
        bardzo różni ludzie.A może właśnie tam poznasz kobietę swojego życia,która Cię
        doceni TAKIM JAKIM JESTEŚ.Mam nadzieję,że wtedy skończysz z prostytutkami i
        BEDZIE WSZYSTKO OK. POZDRAWIAM i Życzę POWODZENIA.TRZYMAJ
        Się .Pa.P.s.informacje o takich dancingach napewno bedą necie.
      • wieczny_singiel97 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 13.05.19, 23:36
        To super ze jesteście szczęśliwi ale nie mieszajcie nam w głowach ja mam 22 lat jestem wysoki, ale mam zeza i nie jestem zbyt przystojny jak dziewczyny mnie nie olewają albo jak nie są zbyt zajęte ( a szukam i na portalu randkowym i w realu) to jak podają mi numer to mnie wystawiają albo oszukują/rozmyślają się. Szukam dalej ale mam co raz mniejsze nadzieję, że kogoś znajdę dałem sobie max czas do 30 stki a potem poddaję się w wieku 19 lat postanowiłem sie rozprawiczyć na prostytutce bo nie wierzyłem ze zrobię to kiedykolwiek z kimś kogo bym kochał, a bylem od podstawówki zakochany nieszczęśliwie w koleżance z klasy pod koniec liceum zakochałem się nieszczęśliwie po raz drugi w koleżance również z klasy 9 i wyleczyła mnie po 10 latach dopiero z tej pierwszej, była mila i dawała mi jakieś sygnał,y ale okazało się ze miała kogoś, a mnie traktowała jak kolegę powiedziała mi o tym sama później jak już się z niej wyleczyłem od tamtej pory po tych wszystkich nie powodzeniach nikt mi nie wmówi że szczęśliwie się zakocham bo po prostu w to nie wierze i nie ma siły która by to zmieniła.
        • alpepe Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 22.05.19, 11:14
          Masz zeza, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by zoperować. Poza tym mąż mojej kuzynki też miał zeza rozbieżnego i dorobili się chyba pięciorga dzieci, byli bardzo zgodnym małżeństwem.

          --
          "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • hvoar555 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 22.04.17, 23:11
      Witaj nieudacznik1970 , czytając twoja historie miałem wrażenie jakbym czytał swoją przynajmniej w części :) Jestem rok młodszy od ciebie także nigdy nie miałem dziewczyny ani żadnej bliżej koleżanki w zasadzie nie mam koleżanek. W wieku 27 lat zacząłem chodzić na prostytutki , początkowo bardziej z ciekawości aby sprawdzić czy realne doznania (wcześniej tylko masturbacja w zasadzie cały czas do dziś) są warte tego "całego zachodu" . Chodziłam raz po raz przez kilka lat, większość z tych spotkań to były kompletne wtopy ale było kilka dziewczyn z którymi można było "konie kraść " :) Ogólnie fizycznie podobam się dziewczynom niektórym bardzo choć sam nigdy nie miałem o sobie takiego zdania, jestem osobą mającą bardzo niskie poczucie własnej wartości. W głębi nie raz miałem myśli samobójcze w zasadzie mam do tej pory mimo że nie wykazuje tego na zewnątrz i pewnie nikt nigdy nie pomyślał że o tym myślę. Od zawsze miałem takie wrażenie że zginę przez samobójstwo w zasadzie myślę tak do tej pory , pewnie kwestia czasu. Jestem ogólnie samotnikiem kochającym muzykę mającym taki własny wewnętrzny świat. Powracając do kwestii kobiet. Od roku już nie chodzę na dziewczyny , jakość to się we mnie wypaliło , po prostu dla mnie masturbacja daje taką sama przyjemność co normalny seks w zasadzie jest lepszy , oszczędność czasu , kasy i bezpieczeństwa. Nie mam i nigdy nie miałem parcia na związki w zasadzie nie rozumiem po co się wogule wiązać. Jedyne uzasadnienie to chyba finansowe że jest lepiej we dwóch to taniej wychodzą opłaty. Także wiec ze są też i tacy jak my :)
    • pelargonia30 Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 23.04.17, 09:18
      Gdybyś jednak w końcu trafił na jakąś dziewczynę to możesz mieć problemy w życiu seksualnym. Ja kiedyś byłam kilka miesięcy z facetem, który też regularnie chodził do prostytutek i niestety konsekwencje tego były takie, że nie umiał się obchodzic ze zwykłą kobieta. Ja na poczatku nie wiedziałam o co chodzi. Coś było nie tak ale nie umiałam tego nazwać. Aż raz mi opowiedział jak to był u prostytutki i chyba z 7 razy z rzędu z nią współżył. Wyskoczylam z łóżka jak z procy. Dla mnie jest to nie do zaakceptowania - przedmiotowe traktowanie kobiet, własnie takie wybieranie a poza tym facet u prostytutki nie uczy się jak zaspokajac potrzeby kobiet, jest tylko nastawiony na swoją przyjemność. I tak trzeba było z moim kochasiem. On nie nauczył się jak się za kobietę zabierać a ja nie zamierzałam juz mieć z nim do czynienia. W dodatku musiałam się przebadac dla własnego spokoju bo niestety nie używaliśmy prezerwatyw - on mnie wcześniej oklamal na temat swego życia seksualnego (twierdził, że po żonie nie był z nikim w łóżku).
    • sic-transit Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 24.04.17, 13:47
      To się jednak da zmienić. I nie chodzi o to, ze masz zostać ekstrawertykiem który wszystkich zagaduje. Ja jestem introwertykiem - byłem kiedyś bardzo zamknięty i jakoś z kobietami specjalnych problemów nie miałem (na dodatek jestem bardzo szczupły). Niektóre po prostu lubią małomównych, bo same ciągle trajkoczą. ;)

      Jedyna różnica między nami to ta, że ja miałem pozytywne nastawienie do nich (kobiet). I to załatwia sprawę.

      Chcesz zmienić swoje życie? To poznaj kobiety - poznaj to jak myślą, czują funkcjonują. A potem użyj tej wiedzy. Jest sporo materiałów na ten temat. Na pierwszy ogień polecałbym bloga i książki Volanta. A może jakiś kurs uwodzenia? Z tym kursem to nawet nie chodzi o techniki, co po prostu obycie z kobietami i poznanie tego co lubią. A to wcale nie trzeba dużo. Po prostu pozytywne nastawienie, zabawa, itp. Kobiety wiążą się z takimi dupkami i kretynami, że nie powiesz, że jesteś najgorszym facetem na świecie, chyba? Może jesteś smutasem? To faktycznie odstrasza - i to wszystkich, nie tylko kobiety. Ale to się da zmienić. Uśmiechnięty facet zawsze znajdzie chętną. ;)

      Na wszystko są sposoby i techniki - i to bez problemu dostępne w sieci.
        • obrotowy Niekoniecznie... 18.04.19, 16:32
          Problem nieudacznika, to problem medyczny.


          niekoniecznie.
          moze to byc problem mentalny zwiazany ze zbyt wysokimi oczekiwaniami.
          sam pisze o sobie, ze jest mocno przecietny, ale wiekszosc przecietnych mezczyzn nie szuka fajnych dziewczyn - tylko zadowala sie tymi niefajnymi.

          PS. Jako kobieciarz czesto zadawalem sie z tymi "niefajnymi" (jesli akurat taka mi sie trafila)

          i czasem okazywalo sie,z przy bliszszym poznaniu niektore z nich byly BARDZO "fajne"...

          (nie lubie tego slowa - wiec tylko dlatego biore go w cudzyslow)
          • stokrotka_a Re: Niekoniecznie... 18.04.19, 17:59
            obrotowy napisał:

            > (nie lubie tego slowa - wiec tylko dlatego biore go w cudzyslow)

            "biorę je..." - to słowo = rodzaj nijaki, zaimek "ono" w bierniku ma formę "je".

            PS. Porada językowa gratis (dla pokrzywdzonych przez los doktorów).
            • obrotowy i jeszcze... 05.12.19, 07:13
              stokrotka_a napisała:
              > "biorę je..." - to słowo = rodzaj nijaki, zaimek "ono" w bierniku ma formę "je"


              nie - djewoczko, vel dziewczonko...


              - gdy slowo jest "ZYWE" - to bierzemy "GO" w cudzyslow.

              a moje sa zywe, bo seksowne.

              w przeciwienstwie do Tfoich, ktore sa na-wpol...:)
    • whateverittakes Re: Mam 36 lat i nigdy nie miałem dziewczyny 18.04.19, 18:04
      Skoro to wszystko wiesz "ciepłe kluchy" może pora się otworzyć i coś zmienić w sobie? Masz odwagę iść do burdelu to masz odwagę znaleźć fajna kobietę. Problem leży w Tobie, przykleiles sobie łatkę nieudacznika i na tym bazujesz. Życie jest jedną wielką walka i próba. Próbuj.. utwórz się zmień coś. Zacznij od siebie. Popracuj nad swoją samoocena przede wszystkim. Nie dawajac sobie szansy nie dajesz szansy nikomu innemu. Pora zmienić okulary i spojrzeć na siebie i świat z innej perspektywy. Koniec użalania się nad samym sobą . X
      • j-k Masz 36 lat i nigdy nie miałes dziewczyny. poruta. 17.11.19, 07:16
        koronkaa napisała:
        > Sorry, ale dla prostytutki jestes tylko mięsem, kolejnym fiut... do przerobu,
        jak w fabryce i dodatkowo mozesz zarazic syfem z siura przyzwoita kobiete ...


        - jasne - ale prostytucja to uczciwy zawod
        oferuje sie usluge i bierze sie za to pieniadze.

        obrazasz niepotrzebnie prostytutki i ich klientow.

        po co mieszasz do tego tkzw. "przyzwoite kobiety" ?
      • obrotowy eee tam... 05.12.19, 05:29
        kulka42 napisała:
        > Po takim wieloletnim treningu z prostytutkami,
        żadna normalna kobieta chyba już nie sprosta Twoim wymogom seksualnym.



        ee tam... wymagania to ma sie do prostytutek, bo i im sie placi

        od tej (teoretycznie bezplatnej - a jesli juz to ryczaltem...) - co jest pod reka

        to chce sie jedynie ,byla chetna i nie "pyszczyla" za bardzo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka