Dodaj do ulubionych

pytanie nie tylko dla warszawianek

29.12.06, 20:24
Syrena: pol kobieta-pol ryba. Z czym sie Wam kojarzy?
Piszcie wszystko, co Wam przychodzi do glow.

Gdy bylam mala, to wyobrazalam sobie plywajace w Wisle Syreny i wierzylam, ze
je kiedys zobacze. Wyobrazalam sobie, ze jedna mieszka w Warszawie, a
pozostale w Baltyku i raz na jakis czas ta z Wawy zaprasza swoje siostry i
urzadzaja sobie zabawy: bawia sie w Wisle w berka i dotykaja mieczami. Jesli
ktoras zdazy sie oslonic tarcza, to "berek" sie nie liczy. :)

Dlaczego - jak inne kobiety - nie oslaniaja piersi? To tez wydumalam:) Jak
bylam dziekciem i w tamtych czasach byly tylko bawelniane kostiumy kapielowe.
Okropnie sie rozciagaly w wodzie i niewygodnie bylo plywac.

--
Forum dla astrologow
TELENOWELA!
Edytor zaawansowany
  • dynamitee 29.12.06, 21:25
    syrena kojarzy mi się z pewnym ograniczeniem, niemożnością. a kojarzy mi się
    tak z powodu ogona. nie ma nóg tylko ogon. coś jak nogi zrośnięte w płetwę. nie
    używa tych nóg, bo są zrośnięte, nie może przemierzać lądu, może jedynie pływać
    i ew. siedzieć na brzegu rzeki/ morza. trochę pesymistyczne to moje
    skojarzenie, ale to pierwsze, co mi przyszło do głowy.
  • beata2802 30.12.06, 18:52
    > Syrena: pol kobieta-pol ryba. Z czym sie Wam kojarzy?

    Z niewygodą: że ani to pływac dobrze nie może, bo musi sie wyhylać po powietrze
    co i rusz, ani po lądzie nie da rady wygodnie pobrykać.

    Z brakiem seksu: zrośnięte nogi to nieszczęście. Nie można się kochać, rodzić
    dzieci, sikać, rozkraczyć się.

    Z obrończynią: spełnia tradycyjnie męskie zadanie: miecz, walka, nie wiem tylko
    jak ona mogłaby tym mieczem walczyć skoro nie ma nóg, ale widocznie jakos dała
    radę. :)

    Z kobietą, ktora przyswoiła się w innym środowisku na tyle, ze nabyła dodatkowe
    cechy (bogatsza).

    --
    przyjemne oczekiwanie
  • iokepine 02.01.07, 21:04
    iokepine napisała:
    > A mi się syrena kojarzy z gejami. Wszystko przez tą duńska syrenkę:P
    >
    Po przeczytaniu tego tekstu i już wiem dlaczego:
    free.art.pl/artmix/archiw_3/0102ak.html

    Syrena ma dziś tylko jedną nogę, czyli coś jak penis.

    Natomiast takie dwuogoniaste syreny bardzo lubię:

    altreligion.about.com/library/graphics/3mermaid15.jpg
    www.britainexpress.com/counties/oxfordshire/Adderbury-Photos/Adderbury-St-Marys-Photo5.htm
    www.rigneygraphics.com/lunchmeat/archive/04-06/04-06.php
    www.levity.com/alchemy/emblems/embl518.html

    --
    ********* Zapiski alchemiczne*********
    Medycyna naturalna,astrologia, ezoteryka
  • beata2802 01.01.07, 21:02
    Jeszcze z tym, że Syrenka Warszawska jest dziełem kobiety (Nitchowa), i że
    gdyby nie II wojna światowa, byłaby większa, przeźroczysta, i stałaby w Wiśle,
    i pięknie podświetlona wyglądałaby imponująco i mogłaby być jednym z
    najciekawszych miejsc Warszawy. Być może taka Syrenka przebiłaby Pałac Kultury
    jako symbol Warszawy? To by było słuszne i przyjemne.

    --
    przyjemne oczekiwanie
  • iokepine 02.01.07, 21:20
    beata2802 napisała:

    > Jeszcze z tym, że Syrenka Warszawska jest dziełem kobiety (Nitchowa), i że
    > gdyby nie II wojna światowa, byłaby większa, przeźroczysta, i stałaby w Wiśle,
    > i pięknie podświetlona wyglądałaby imponująco i mogłaby być jednym z
    > najciekawszych miejsc Warszawy. Być może taka Syrenka przebiłaby Pałac Kultury
    > jako symbol Warszawy? To by było słuszne i przyjemne.
    >

    Brzmi świetnie. Był taki projekt i byłaby szkalna, przezroczysta? Cudne
    zjawisko:) Jakie to rybio-neptuniczne.

    A jakiej miała być wielkości?




    --
    ********* Zapiski alchemiczne*********
    Medycyna naturalna,astrologia, ezoteryka
  • dori7 03.01.07, 11:44
    Jejku, brzmi bosko! Wygladalaby jak zjawisko :))

    --
    Magiczny Kuferek
  • beata2802 16.01.07, 23:20
    Syrenka Warszawska byłaby większa i wyglądałaby magicznie, szczególnie
    wieczorem. Niestety... Wojna się zbliżała i nie było mowy o realizacji takich
    odważnych i kosztownych pomysłów. Szkoda, że Nitschowa nie mogła zrealizować
    tego projektu.

    Tu znalazłam jakąś wizualizację,

    www.wola.waw.pl/grafika/Nitschowa/wizualizacja.jpg

    ale to nie jest kompletna wizualizacja jej projektu, tylko po prostu
    przeniesienie obecnej Syrenki na wodę. Jednak miała być większa i zielona i
    przeźroczysta i podświetlana...
    Ach!


    --
    przyjemne oczekiwanie
  • dori7 16.01.07, 23:22
    beata2802 napisała:

    > Tu znalazłam jakąś wizualizację,
    >
    > www.wola.waw.pl/grafika/Nitschowa/wizualizacja.jpg
    >
    > ale to nie jest kompletna wizualizacja jej projektu, tylko po prostu
    > przeniesienie obecnej Syrenki na wodę. Jednak miała być większa i zielona i
    > przeźroczysta i podświetlana...
    > Ach!

    Nawet taka robi wrazenie! Szkoda, wielka szkoda, bylaby piekna atrakcja w
    stolicy, jako astrolog dodam: wreszcie troche pozytywnej neptunicznej magii w
    miescie spod znaku Ryb...


    --
    Magiczny Kuferek
  • skrzydlate 01.01.07, 20:44
    syrena dla mnie to wolność
    odsłoniete piersi to symbol poczucia wlasnego piekna, ktorego nie musimy chowac,
    rybi ogon pozwala syrence uciec przed swiatem ziemskim w otchlanie, gdzie nikt
    jej nie dogoni i nie uwiezi :)
  • n0007 01.01.07, 20:52
    Z "morską dziewicą" z "Przygód dobrego wojaka Szwejka". Kiedyś z koleżanką,
    która również lubi tę książkę, dostałyśmy histerycznego napadu śmiechu przy
    pomniku na warszawskim Rynku. :-p

    Ale najbardziej, muszę przyznać, kojarzy mi się z baśnią Andersena, gdzie
    symbolizuje kobietę, która poświęciła wszystko, co miała, dla faceta - i
    przegrała z kretesem. Co nie znaczy, że nie było warto podjąć ryzyka.

    Iokepine, zwracam się do Ciebie jako do założycielki forum - co powiesz na
    wątek, gdzie analizowałybyśmy inne znane nam baśnie w taki sposób, jak robi to w
    swej książce Clarissa?
  • iokepine 02.01.07, 21:06
    n0007 napisała:

    > Iokepine, zwracam się do Ciebie jako do założycielki forum - co powiesz na
    > wątek, gdzie analizowałybyśmy inne znane nam baśnie w taki sposób, jak robi to
    > w
    > swej książce Clarissa?

    To jest bardzo fajny pomysł:)
    Zaraz załozę taki wątek i ktosia ma ochotę, niech interpretuje. Chociaż mam
    wrażenie, że chyba fajniej byłoby to robić na spotkaniach:)



    --
    ********* Zapiski alchemiczne*********
    Medycyna naturalna,astrologia, ezoteryka
  • anahella 19.01.07, 01:10
    n0007 napisała:

    > Ale najbardziej, muszę przyznać, kojarzy mi się z baśnią Andersena, gdzie
    > symbolizuje kobietę, która poświęciła wszystko, co miała, dla faceta - i
    > przegrała z kretesem. Co nie znaczy, że nie było warto podjąć ryzyka.

    Przegrala, bo myslala ze milosc jest bezwarunkowa.

    --
    Forum dla astrologow
    TELENOWELA!
  • anahella 19.01.07, 01:13
    "przyslij mi zdjecie swoich cyckow" - napisal mi na chacie jakis podniecony
    amor latino.

    Powiedzialam, zgodnie z prawda, ze nie mam aparatu zeby je sfotografowac (jak
    sobie kupie aparat to bede klamac:>), ale w obiecalam mu przyslac nalepsze cycki
    w Warszawie. Hiehiehiehie oczywiscie poslalam mu syrenke z rynku starego miasta. :)

    --
    Forum dla astrologow
    TELENOWELA!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka