Dodaj do ulubionych

Duża różnica wieku, ale czuły, miły - co robić?

07.01.07, 22:22
Mam 36 lat, jestem sama od pewnego czasu. Niedawno poznałam przez portal
randkowy faceta, rozwodnika, miał mieć 45 lat. Od 2 miesięcy SMS-uje, dzwoni,
rozmawia. Ja nie oddzwaniam. Ostatnio zaprosił mnie na kolację, poszłam i
zaczęłam się spotykać. Okazało się, że naprawdę ma 48 lat, troje dzieci
(najstarsze już dorosłe), była żona stwarza problemy. Dzieci są z nim. On jest
uczynny, miły. Mam przekonanie, że ma wobec mnie jakiś plan. Systematycznie
SMS-uje, dzwoni codziennie, długo rozmawia. On jest inny, nie ciągnie mnie do
łóżka, nie spieszy się. Ma niesamowite wyczucie, czyta w myślach. A ja
potrzebuję bliskości, czułości. Bardzo miło spędzam z nim czas. Właściwie nic
nie robimy i jest fajnie.

On jest bogaty i może wydawać mu się, że lecę na pieniądze. Trochę mnie ta
sytuacja przerasta. Proszę o radę, co dalej?
Edytor zaawansowany
  • mcbeal28 07.01.07, 22:38
    próbuj, próbuj...
    tylko się:
    a) nie zakochuj
    b) mięie kolanka zachowaj na nieco później
    c) i nie bądź naiwana i nie wierz,że eks-zona jest bee
    d)maślane oczka też nie są wskazane
    e)badź partyzantem...poczekaj w lesie-jak sytuacja sie potoczy
    Powodzenia
  • mendline 07.01.07, 22:44
    wszystko zależy od szeregu okoliczności i trudno Ci udzielać rad ale...
    ja bym się opowiedziała za NIE.
    Jestem niewiele młodsza od Ciebie - i wydaje mi sie, że 10 lat różnicy to jest
    max /jeśli poważnie mysli się o związku/. Jesli na romans - to spokojnie możesz
    wchodzić;-)

    Facet ma tyle obciążeń, i jeszcze problemowa jak piszesz była żona... Po co Ci
    te problemy?
    Nie ciągnie do łóżka? Hm, no w takim wieku to już chyba nie zawsze
    można..? /sorry, jeśli kogoś uraziłam/

    Poza tym czemu Cię oszukał? /chodzi o wiek/ Jeśli przychodzi mu to łatwo - w
    innych kwestiach też to zrobi...

    Powiś dłużej na 'randkach', a na pewno trafi Ci się ktoś z Twojej półki
    wiekowej. Powodzenia!
  • samotna_36 07.01.07, 23:35
    > Powiś dłużej na 'randkach', a na pewno trafi Ci się ktoś z Twojej półki
    > wiekowej. Powodzenia!

    Tylko długo jestem samotna. Ciężko to wytrzymać. A on jest przy mnie.

    A jak poznam kogoś, kto mieszka 500 km ode mnie, to co z bliskością?
  • mendline 07.01.07, 23:40
    no to tu sobie korzytaj z czułości, ale... wiś i szukaj dalej. Ale podejdz do
    tego pana pod 50-tke z dystansem. Jak już ktoś poradził - nie zakochuj się;-)
    Potraktuj to jak romans, który skończy się, gdy trafisz na... lepszy model;-)

  • samotna_36 07.01.07, 23:50
    Przed wyjściem na spotkanie rozmawiałam przez GG z kimś młodszym, 39, nawet
    zgadzają się nam znaki horoskopu chińskiego :) ale jest daleko. Widzieć się raz
    na dwa tygodnie to bardzo mało :(
  • paul55 07.01.07, 23:52
    Wiek tu nie ma wiekszego znaczenia
  • samotna_36 08.01.07, 00:01
    > Wiek tu nie ma wiekszego znaczenia

    To znaczy wobec faceta 48 lat z realu czy 39 z GG?
  • qw994 08.01.07, 00:04
    A czego ty chcesz?
    Jeśli facet ci się podoba, to bierz się za niego. I jeśli jest wolny. Reszty
    twoich dylematów nie rozumiem.
    --
    Super radyjko :)
  • paul55 08.01.07, 00:04
    W obu przypadkach
  • forumowicz_pospolity 08.01.07, 00:07
    ty musisz sobie odpowiedziec czego tak naprawde chcesz?
    jaki model zwiazku cie interesuje?
    czy przy boku tego faceta jest to mozliwe? itp

    no i pogadac z nim jakos powazniej a nie sie domyslac
    spekulowac, czytac w myslach czy co tam jeszcze

    kto jak kto ale kobita 36 i facet 48 powinni umiec
    sobie o zyciu porozmawiac bez wiekszego skrępowania



    --
    "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
  • aglajajepaczyn 08.01.07, 00:06
    Samotna,

    mnie sie wydaje, ze Ty sama nie wiesz czego chcesz...

    Ja mam lat 30 a moim zyciowym partnerem jest mezczyzna 48letni. Jestesmy ze
    saoba od ponad 4 lat i jest nam ze soba wspaniale. O wiele lepiej niz z moim
    poprzednim chlopakiem, ktory byl ode mnie dwa lata starszy... Wiek o niczym nie
    swiadczy, a przekonanie, ze taki panowie w tym wieku sa niewydolni sexualnie
    jest conajmniej smieszne:)

    Twoj znajomy najwyrazniej dazy Cie uczuciem i chyba to jest najwazniejsze. To,
    ze ma ze soba dzieci to juz o czyms swiadczy ( tak, tak, zdarzaja sie wredne
    zony, wbrew pozorom...). A jesli potrzebujesz wiecej czulosci to dlaczego z nim
    o tym nie porozmawiasz??? jestescie na tyle dojrzali, ze to nie powinno
    stanowic problemu. A takie bawienie sie w ciuciubabake z Twojej strony troche
    niepowazne.
    Jesli nie masz zamiaru sprobowac z tym facetem, to dlaczego mu zawracasz glowe
    i nie zajmiesz sie szukaniem kogos innego? Badz fair w stusunku do siebie ale
    tez do innych.
    Pozdrawiam i powodzenia zycze.

    Aglaja
  • smok_sielski 08.01.07, 14:51
    > zgadzają się nam znaki horoskopu chińskiego :)

    No to faktycznie jestescie dla siebie stworzeni
    smok

    --
    Hooters, hooters yum, yum, yum,
    hooters, hooters on a girl that's dumb.
    (c) by Al Bundy
  • 5aga5 08.01.07, 02:05
    Zapytałas go czemu Cię oszukał pod względem wieku?
    Zastanawiające co Ci powie.
    Znam pewien tekst, gdzie facet mówi - oszukac wiek.
  • yagiennka 08.01.07, 02:12
    Nie bardzo wiem o co pytasz. Czy ciebie w ogóle interesuje ten facet?? Przeciez
    to ty powinnaś wiedziec. Jeśli cos miałabyś robić na siłę to nie rób. Jeśli
    tylko zaspokaja twoją potrzebę bliskości to jakby trochę za mało na coś
    poważnego, ale na chwilę czemu nie, twoja decyzja tylko musisz mu o tym powiedzieć.
    Druga sprawa - facet cię okłamał a to już bardzo niefajnie. Ma jakiś kompleks co
    do swojego wieku. Niby dużo nie naciągnął ale.. :) Nie wiadomo co jeszcze
    naciągnął lub naciągnie.
    Moim skromnym zdaniem on jest dla ciebie za stary. Jeśi szukasz kogos na
    powaznie, czy chcesz zakładac rodzinę to szukaj młodszego faceta.
  • 5aga5 08.01.07, 02:22
    Bardzo mnie ta Twoja Miłość interesuje, bo wypisz wymaluj takiego poznała moja
    znajoma, tylko miał jedno dziecko.
    TRAGEDIA!
    Stąd te moje podejrzenia co do oszukiwania wieku.
    Jak jeszcze napiszesz że ma własny interes to zaraz dzwonię do znajomej.
  • lilou88 08.01.07, 08:23
    Witaj, między nami jest 18 lat różnicy; pisałam niedawno o naszym związku
    tutaj, jeśli chcesz poszukaj, może to pozwoli Ci spojrzeć na Twoją znajomość z
    perspektywy ewentualnego związku; pozdrawiam.
  • ubasia5 08.01.07, 13:55
    dziwnie piszesz ze dzieci są znim no moze i są po co ci to brac na głowe , są
    zwiazki gdzie jest róznica wieku ale sytuacje rodzinne są bardziej do
    zaakceptowania a wtym przypadku to koszmar ,a ze nie ciągnie do łózka to tez
    nie wiesz w 100 % czy jego stosunki z żoną są juz zakonczone ,moze cie
    podchodzi psychologicznie no ale to twój wybór
  • lilarose 08.01.07, 13:58
    Różnica wieku to nie przeszkoda, na twoim miejscu raczej martwiłabym się tym,
    że jest z tobą nie do końca szczery (oszukał cie co do wieku) i ta niejasną
    sprawą z byłą żoną...
    Spotykaj się, ale bądź czujna i nie rzucaj się w tą znajomość jak w przepaść

    --
    Zamek, który legnie w gruzach, pozostanie zamkiem. Kupa gnoju, która urośnie w
    górę, pozostanie kupą gnoju.
  • samotna_36 09.01.07, 00:37
    Dziękuję za pomoc. Jednak rzeczywistość jest inna, niż zauroczenie. Kończę tę
    znajomość.
  • judka_1 08.01.07, 16:33
    Nie wiem czym Ty się przejmujesz byłam w bardzo podobnej sytuacji tyle że On
    miał 45 a ja 27. Dzieliło nas 500 km, On ma 2 dzieci i też bardzo problemową
    byłą żone....ale mimo wszystko postawiłam na jedna kartę i udało się jesteśmy
    razem już 2 lata jest naprawdę cudownie. Fakt poczatki były trudne...taka
    różnica wieku..co ja sie nasłuchałam że lece na kase ( bo On też ma jej sporo)
    a staremu odbiło i znalazł sobie młodą dupe...cóż ciężko tez było z
    dzieciakami, które cholernie sa przywiazane do niego...dużo by opowiadać. Teraz
    z perspektywy czasu lepiej byc nie może, z dziećmi sie super dogadałam (
    przyjaźnie sie z jego córką) wszyscy to zaakceptowali i jest mi po prostu
    dobrze. Tobie tez tego życze bo to co jest naprawdę wartościowe nie przychodzi
    tak łatwo...czasami trzeba dokonać pewnych wyborów, albo z czegoś zrezygnować.
    U mnie było warto ale nie było łatwo. Jak masz jakies pytania to pisz chetnie
    się z Toba podzielę moim doświadczeniem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka