Dodaj do ulubionych

fochy.....

08.01.07, 13:01
Czy zdarza Wam się miewać tzw.fochy? Jaka jest ich przyczyna i jak często je
macie??Ja ostatnio zdałam sobie sprawę, że poprzez częste "muchy w nosie"
zrażam do siebie partnera, ale czasem nie jestem w stanie tego opanować.Nie
wiem za bardzo skąd się to u mnie bierze, chyba z chęci zwrócenia na siebie
uwagi..Zle mi z tymi fochami, nie chce ich..:/
Obserwuj wątek
    • twitti Re: fochy..... 08.01.07, 13:02
      czasem sie zdarza:) wtedy czepiam sie takich glupot, ktore normalnie mnie nie
      denerwuja:) na szczescie to szybko mija i nie zdarza sie az tak czesto:)
      • hopeless4 Re: fochy..... 08.01.07, 14:23
        ja tez tak mam:)
        czasem uzasadnione czasem mniej, ale czasme tos ama z soba nie wytrzymuje, ale
        moj P jest cierpliwy i to grzecznie znosi daje mi sie wyfochowac a potem
        przytula i mowi ze i tak kocha:)
    • eluch_a Re: fochy..... 08.01.07, 16:22
      To jest bardzo interesujące, ale kiedyś miewałam częściej. Miałam bardzo
      zmienne humory, potrafiłam w ciągu 5 minut ze świetnego nastroju przejść
      własnie w fochy. A teraz mi minęło... Generalnie, od jakiegoś czasu tak mi na
      tym świecie dobrze, że nie mam powodów do fochania :), czasem się oczywiście
      się zdarza.
      Ostatnio tak mi się zrobiło w drugie święto przy stole. Po prostu wstałam i
      stwierdziłam, że idę na spacer. Wolę wyjść i przemilczeć niż robić awanturę :)
      --
      Dom bez psa jest tylko mieszkaniem...
    • is_he Re: fochy..... 08.01.07, 16:46
      ale o co chodzi z fochami? czy istotą focha jest brak jego wyraźnej
      przyczyny...? tak to nie mam. ale moje spadki formy spowodowane
      zmęczeniem/problemami czasem mogą być odbierane jak fochy. chyba.
    • aquira Re: fochy..... 08.01.07, 18:39
      Kiedyś się strasznie fochowałam! Byłam okropna! Ale od ponad pół roku fochów po
      prostu nie ma:) Postanowiłam się ich "wyzbyć" dla dobra mojego związku. Teraz
      jest po prostu bosko, a jeśli zdarzy mi się zdenerwować... to uspokajam się i po
      minucie jestem spokojna i grzeczna ;) Jeśli się postaracie to i Wam się uda:)
      • trypel Re: fochy..... 08.01.07, 18:54
        Tak zupełnie bez fochów byłoby nudno. Najpierw foch a potem można się
        przepraszać i jest miło. Kobieta trochę fochów musi stroić i już - inaczej jest
        niepełnowartościowa :)
        --
        Nie wierz nigdy kobiecie... dobrą radę ci dam... nic gorszego na swiecie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka