Dodaj do ulubionych

gdzie poznać kogoś?

30.01.07, 09:07
Gdzie chodzicie, żeby kogoś poznać? Tą drugą potencjalną połówkę?
Co robicie? Kursy językowe? Kluby? Puby? Praca...?
No gdzie?
Chodzi mi o kogoś sensownego, takiego z kim możnaby się zaprzyjaźnić, a nie
tylko seks i seks...
Pomożecie??
Edytor zaawansowany
  • 30.01.07, 09:27
    tez sie nad tym zastanawiam... ale i sex by sie przydal... :D

    --
    -------------------------------------------
    Życie idioty to nie bułka z masłem
  • 30.01.07, 10:15
    to mam chodzić po ulicach z nadzieją, że się o kogoś potknę?
    W taką pogodę????????
  • 30.01.07, 12:41
    no widzicie, a mi przygadujecie, gdy mialam porzadne rzniecie z fajnym
    facetem...
    straszna obluda na tym forum :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 12:50
    mahadeva napisała:

    > mialam porzadne rzniecie z fajnym facetem...
    >

    i ja mialabym sie uczyc od ciebie kultury osobistej???????

    daj spokoj... wole juz swoja...

    --
    -------------------------------------------
    Życie idioty to nie bułka z masłem
  • 30.01.07, 15:06
    ja pisalam tak ogolnie o tej kulturze :) raczej mialam na mysli innych, ktorzy
    przesadzaja :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 15:07
    Droga Mahadevo, przy Twojej ogromnej inteligencji może lepiej zacząć odpowiadać
    na ambitniejsze posty, gdzaI
  • 30.01.07, 15:08
    ...gdzie przyda się odrobina wysiłku na udzielenie odpowiedzi, np. dotyczące
    kary śmierci.
    A Ty tylko na te głupawe odpowiadasz.
  • 30.01.07, 09:30
    czasem przypadkowe spotkanie na ulicy moze sprawic wielka milosc
  • 30.01.07, 09:34
    w wielkich miastach nie ma przypadkowych spotkan na ulicach... =/

    --
    -------------------------------------------
    Życie idioty to nie bułka z masłem
  • 30.01.07, 09:49
    uwierz, że w mniejszych też nie :(
  • 30.01.07, 10:08
    tez sie nad tym zastanawiam, w moim przypadku praca odpada-prawie sami faceci...
  • 30.01.07, 10:18
    hm... a moze stworzmy nowy watek - kojarzenie par ;)

    moze sie uda tutaj? :P

    --
    -------------------------------------------
    Życie idioty to nie bułka z masłem
  • 30.01.07, 12:37
    Musisz byc na takim samym 'poziomie intelektulnym' - wiec najlepiej studia, lub
    odgrzebne znajomosci ze studiow - u mnie sie sprawdza najlepiej :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 15:02
    U Ciebie sprawdzają się najlepiej, ale wciąż nikogo nie masz...
    Chyba nie jesteś najlepszym doradcą w tej kwestii.
  • 30.01.07, 15:09
    zle radze? ;)
    mam juz kilka satysfakcjonyjacych relacji :) chyba musze sie pogodzic z
    ryzykiem ze nie wszystko wychodzi :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 15:10
    Jakiego rodzaju relacji? Relacji z podróży do Chin?
  • 30.01.07, 14:53
    Słuchajcie ludzie - zejdżcie może na ziemię i spytajcie sami siebie - co ja
    chcę tej drugiej osobie ofiarować? Wtady będzie Wam łatwiej. Pozdrawiam i
    powodzenia :)
    --
    Jak patrzę na kaczki, to wiem że kłamstwo ma krótkie nóżki
  • 30.01.07, 14:54
    ja nie wierze w polowki, ale mimo wszystko wierze w przyjazn :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 14:54
    Ja nie pisałem nic o połówkach :)
    --
    Jak patrzę na kaczki, to wiem że kłamstwo ma krótkie nóżki
  • 30.01.07, 15:03
    Na forum. Proponuję zająć się Mahadevą, jak przestanie się frustrować brakiem
    faceta, to może da nam wszystkim święty spokój.
  • 30.01.07, 15:10
    ale wczoraj mialam super seks - juz sie nie frustruje brakiem faceta :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 15:11
    Faceta nadal brak, a euforia wynikła z przypadkowego seksu wkrótce Ci minie.
  • 30.01.07, 15:13
    nie byl przypadkowy
    a faceta stalego nie chce
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 18:09
    W innych postach pisałaś, że chcesz. Jesteś bardzo niezdecydowana.

    Dlaczego udzielasz się tylko w takich głupawych wątkach? Przy Twojej
    inteligencji mogłabyś co nieco dodać od siebie do ambitniejszych dyskusji.
  • 30.01.07, 18:39
    Napisane przez Ciebie 21.01.07 o godz. 0:11 (tak a propos tego, że nie chcesz
    stałego faceta).

    > Szukalam jakiegos sensownego rozwiazania dla mojej nieciekawej sytuacji - nic
    > mi sie nie chce z powodu niespelenia standardowego wzorca posiadania
    > malzonka... Staram sie cos z tym zrobic, ale sie nie udaje... Moze powinnam
    > sobie wyobrazic, ze kogos mam? I dla tej osoby sie starac, bo juz przez ten
    > wzorzec nie potrafie sie starac sama dla siebie? Bede sie dla niego nacierac
    > codziennie balsamem, rozwiajac zawodowo i w ogole :) Nie chce juz byc
    > samotna - niestety moje realne milosci mnie olewaja :/
  • 30.01.07, 15:13
    skad wiesz ze nie bedzie nastepnego? :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 15:17
    mahadeva napisała:

    > ale wczoraj mialam super seks - juz sie nie frustruje brakiem faceta :)

    analny, i juz wszyscy na forum o tym wiemy :))))))
    nie musisz sie juz podniecac, nie ma czym, wierz mi, spotka cie jeszcze kiedys
    wiecej przyjemnosci... moze... :D

    --
    -------------------------------------------
    Życie idioty to nie bułka z masłem
  • 30.01.07, 15:23
    Filie otworzona teraz w kazdym miescie i miasteczku.
    Mahadeva czy ty jestes czlonkinia? Skladki placisz?
  • 30.01.07, 15:58
    no cos trzeba zrobic, zeby podniesc swiadomosc analna w naszym spoleczenstwie ;)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 18:50
    Wiesz co ty gadasz jak taki koleś z mojego osiedla, "ogór" go przezywają. On też
    stale nawija o odbytach, ale on ma 17 lat...
    --
    Nieczysta siła to iloczyn nieczystej masy i nieczystego przyspieszenia.
  • 31.01.07, 12:12
    No i fajnie, ze ma sie co przeywac. Zadowolenie z malych rzeczy no moze nie
    takich zypelnie malych;>) to cecha bardzo w zyciu przydatna. W sumie to
    gratuluje innym doswiadczenia juz wszystkiego w zyciu;>

    Pzdr,
    Kociamama.
  • 30.01.07, 15:58
    Ona jest prezesowa.
  • 30.01.07, 15:58
    nie wiem co mnie moze spotkac lepszego :)
    --
    Trancequlity 36
  • 30.01.07, 18:08
    Np. spadniesz ze schodów, zresetuje Ci się mózg i przestaniesz tu smęcić.
  • 30.01.07, 15:24
    mam bardzo dobrych przyjaciół. czasami zdarza im się wykombinować jakiś spisek
    i wrobić mnie w randkę w ciemno z jakimś swoim znajomym :) ostatnio bardzo im
    się udało...

    poza tym ja nie cierpię siedzieć w domu - podróżuję, różne sporty uprawiam, po
    knajpach chodzę i naprawdę nie mam problemów ze spotykaniem fajnych ludzi.
    tylko że nie wyobrażam sobie robienia czegokolwiek po to, żeby poznać chłopa -
    widywałam takie dziewczątka, jak trenowałam sztuki walki :) założenie niby
    słuszne, bo tam rzeczywiście facetów sporo, ale okoliczności na podryw
    nieszczególne. na kursach językowych natomiast przeważają baby - u mnie w
    grupie na włoskim są same kobitki, ale może istnieją języki, które bardziej się
    facetom podobają, nie wiem :)
  • 30.01.07, 15:31
    sumire napisała:

    "ale może istnieją języki, które bardziej się facetom
    podobają, nie wiem :) "

    Francuski wydaje sie bardziej popularny wsrod mezczyzn.
  • 30.01.07, 19:16
    jeżeli nie praca/szkoał (naturalne środiwsko dla poznania kogoś) to proponuję
    maksymalnie udzielac się towarzysko. Nie ma co iśc na kurs językowy tylko dla
    spotkania kogoś- na nauce sie nie skupisz, tylko będziesz się zastanawiac ,
    który by pasował- nic na siłę.
    Za to imprezy najlpiej domowe, gdzie są rózni znajomi i przyjaciele króliczka,
    to doskonałe środowisko na potencjalny flirt.
    --
    mój suwaczek

  • 30.01.07, 20:41
    Wszędzie. To jest los, który nagle spada i tyle. W tramwaju, autobusie, na
    przystanku, sklepie, bibliotece, pracy, szkole, kinie, wśród znajomych. Oby nie
    w dyskotece, bo te związki na ogół nie przetrwają długo. Tam faceci się upijają
    , a potem jak wytrzećwieją przechodzi im zauroczenie odrazu albo umawiają się
    jeszcze góra kilka miesięcy dla wyłącznej rozrywki i wykorzystania.
  • 31.01.07, 11:02
    tak to prawda. niby można kogoś poznać wszędzie.
    Ale to też nie jest tak, że ja jestem jakimś odludkiem i siedzę kołkiem w domu.
    Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie. Ale często ludzie, których spotykam nie
    zaliczają się nawet do kategorii "awaryjny" :) jeśli mogę tak powiedzieć.
  • 31.01.07, 11:07
    :) może to nie w nich kłopot, tylko w wymaganiach?...
  • 31.01.07, 11:08
    ok, wiec nie mozesz znalezc kogosc tak fajnego jak Ty
    masz teraz wybor: albo jestes sama, albo zmieniasz partnerow, albo sie wiazesz
    z najlepszym spotkanym
    to dylemat kazdego, moj tez
    musisz podjac odpowiedzialan decyzje
    --
    Trancequlity 36

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.