Dodaj do ulubionych

jak wyjsc z tego z twarza...

05.02.07, 21:40
Prosze o rade- jestem w sytuacji beznadziejnej, a chce wysjc z twarza, co
zrobic?

Wiec tak, bylismy razem, bylo super, on zerwal bez powodu z dnia na dzien.
niedlugo potem zaczelismy znowu gadac- z jego inicjatywy- i w ten weekend
spotkalismy sie. powiedzial ze kocha, ze chce byc razem znowu, i prosi o
szanse. powiedzialam, mozemy sprobowac. no i jest ch..nia z grzybnia. za
przeproszeniem. czuje sie ignorowana, i widac ze mniedzy nami juz nic nie ma.
on wlasnie mi pisze smsy z wrzutami, a nie ma racji. bluznal, a takiego
chamstwa nie bede tolerowac. anywyas, chce to zakonczyc. ale niekoniecznie
chce z nim rozmawaic. do wczoraj myslalam ze zrywanie prze email/sms, itd
jest ponizej pasa, ale nas juz NIC nie laczy, i zadne nie bedzie rozpaczac.
jak zachowac sie z klasa, zadzwonic? (mieszkamy daleko od siebie, nie mozemy
sie spotkac)co radzicie?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka