Dodaj do ulubionych

problem stary jak swiat- powiedziec, czy nie powie

15.07.07, 10:23
chodzi mi o "przyjazn" miedzy kobieta, a mezczyzna.. taka przyjazn oczywiscie
istnieje pod warunkiem, ze jedna ze stron nie bedzie chciala czegos wiecej.
ni sie stalo. ja chce. gosc ma dziewczyne, s ktora mu sie nie uklada. juz raz
ze soba zerwali, ale sie zeszli. ciagle sie narzeka, ze tkwi jakby w tym
zwiazku na sile, mowi , ze sie meczy. ale nie oto chodzi. poczatkowo
traktowalam go jako znajomego, kolege(bo mnie nie krecil, byl fajny po
prostu).ale zaczynam w nim dostrzegac mezczyzne i patrzec na niego inaczej.
miedzy nami jest silna wiez. mowil mi to(i nie tylko mi- na forum kilku osob).
mecze sie skrywajac swoje uczucia i obawiam sie, ze jak mu to powiem to go
strace, ale jak nei powiem to... bede sie meczyc i moze byc jeszcze gorzej.
co o tym myslicie, czy ktoras z was moglaby sie podzielic ew. wlasnymi
dosiwadczeniami w tej materii? bo ja jestem zakrecona.
dodam, ze nigdy nie bylam "tak blisko emocjonalnie" z facetem jak z nim.
czuje sie z nim niezwykle bezpiecznie.
Pomocy.
dziekuje.
--
Ceca rulez! Manta, manta!
Edytor zaawansowany
  • pam.parampa 15.07.07, 10:28
    nie powiedzieć. możesz mu to dać do zrozumienia nie tak jednoznacznie. jeśli
    zrozumie i odwzajemni ok, jeśli nie - przynajmniej się nie zbłaźnisz
  • magd.a 15.07.07, 10:37
    facet który jest z dziewczyną a nie odchodzi tylko narzeka innej dziewczynie
    na swoją obecną i na zwiazek z nią- to zwykła menda.
    chcesz byc w roli "zona go nie rozumie i wcale ze sobą nie spią"? to podstawiaj
    mu się pod nos, potakuj mu "po przyjacielsku" ze jego zwiazek jest do bani, i
    prowokujcie sytuacje do łatwej zdrady.
  • uhu_an 15.07.07, 10:40
    no wlasnie, ja nei chce byc ta drugą. generalnie mam taka zasade, by sie nie
    wpieprzac w czyjes zwiazki. najpierw 1 skonczony, a potem zaczety 2-i, ale
    normalnie mnie nosi i jestem wybita z rownowagi. trudno mi ajkos racjonalnie
    myslec dlatego tez prosze o opinie. dzieki.
    --
    Ceca rulez! Manta, manta!
  • magd.a 15.07.07, 10:42
    dla mnie facet ktory jęczy innej kobiecie że mu źle z żoną/dziewczyną to
    palant! za chwile tak samo by narzekał na zwiazek ze mną...
    kolejnej "przyjaciółce".
  • horpyna4 15.07.07, 10:46
    Skoro ze sobą po przyjacielsku rozmawiacie, to zapytaj go po prostu, dlaczego z
    nią nie zrywa, skoro mu się nie układa. Więcej się dowiesz, niż bawiąc się w
    zgadywanki na forum. Jak go dobrze pociągniesz za język, to się dowiesz, czy
    menda, czy nie. Naucz się rozmawiać i słuchać, co ktoś mówi. A sama na razie
    się z niczym nie deklaruj, uzależnij to od tego, co usłyszysz.
  • uhu_an 15.07.07, 10:58
    to ja juz wiem, czemu z nia jest.i dla mnie menda nie jest. w sumie
    naswietlilam tylko tyci fragment. no, ale faktycznie to byl nie najlepszy
    pomysl tu na forum. ale dzieki za wszystkie opinie
    ps. nie chce sie zafiksowac na nim i czekaz w nieskonczonosc zanim dojdzie do
    rozpadu jego zwiazku. ale chyba tak sie stalo i "ewentualne powiedzenie" tez
    jakos po cos mi potrzebne. woz, albo przewoz. no nic.dzieki.
    pzdr.
    oj trudne i po.pieprzone to.
    --
    Ceca rulez! Manta, manta!
  • magd.a 15.07.07, 11:08
    sama widzisz ze "przyjazn " mesko damska to sliska sprawa. dopoki oboje mają
    SZczesliwe związki to ok, ale jak się coś psuje w związku przyjaciela lub
    przyjaciółki to często dochodzi do "pocieszania się" wzajemnego w pościeli, bo
    łatwo sie zakochac w kims z kim sie czesto spotykasz, lubisz go i lubisz jego
    towarzystwo...o okazje nie trudno.

    Ja wole unikać takich tematów i scislego "przyjaznienia się", jesli koledzy
    wchodzą na osobiste "narzekania" to ucinam temat sugerując zeby pogadali
    powaznie ze swoja połową i z nią wyjaśnili problem.



  • aleks_24 15.07.07, 10:52
    obróć wszystko w żart. Podczas rozmowy z nim przypadkowo powiedz " albo
    będziesz moim mężem albo tylko dalekim znajomym- twoj wybór" :) zobaczysz jak
    zareaguje.
    Skoro teraz jesteście prawdziwymi przyjaciółmi to normalne, że chce się komuś
    pozwierzać więc tak robi i nie świadczy to o nim źle. Też mam taką jedną osobę -
    ale tylko jedną bo tylko ona jest moją jedyną przyjaciółką i jak mi ciężko to
    odrazu do niej uderzam.

    papappapa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka