czy kobieta w ciąży może pic alkohol? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • przed chwilą czytałam artykuł w którym dominujące było stwierdzenie że nawet
    jedna lampka wina wypita podczas calej ciazy może dziecku zaszkodzić i
    spowodować trwałe urazy
    znam jednak ciężarne którym lekarz ginekolog zalecał wypicie raz na jakis
    czas lampkę czerwonego wina

    jakie macie zdanie nt ?

  • www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79334,3675865.html
    to dla przeciwwagi. Ja tam od czasu do czasu wypiłam kielicha. A moja mama
    praktycznie przez całą ciążę popijała czerwone wino na anemię (zalecenie
    lekarza), ani ja ani brat nie jesteśmy w żaden sposób obciążeni.
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • Nie pić.
    zdrowie.onet.pl/1426750,2041,,,,z_fas_trygowane_dzieci,psychologia.html
    To chyba nie jt wielkie "poświęcenie"?

    Choć czasem patrząc na kobiety, które nie dbają o siebie i dziecko w czasie
    ciąży, jak należałoby i rodzą zdrowe dzieci...
    Ja wolałabym jednak nie ryzykować.;)
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • czasem jest tak że kobieta przelezy calą ciaże dmuchając na siebie i chuchając
    i urodzi chore dziecko
    a alkoholiczki, palaczki rodza w 15 minut zdrowe bobasy - zatem pewnie wszystko
    zalezy od organizmu matki i dziecka

    z drugiej strony - czasem pijesz nie wiedząc że jestes w ciązy ;)
  • ten własnie artykuł czytałam ;-/
  • Ja też. I dodatkowo ostatnio jt jakby wysyp pijących albo narkotyzujących się
    kobiet w ciąży.
    A ileż to ja widziałam ciężarnych kobiet palaczek??? Pijanych albo naćpanych -
    nie.

    To, jakie urodzi się dziecko, zależy w głównej mierze od genów (które de facto
    dziedziczy się po połowie od obojga rodziców). Ale głupotą jt niedocenianie
    wpływu matki na zdrowie dziecka. A to z kolei ma wpływ na zdrowie przez całe
    życie dziecka.
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • przez pierwsze trzy tygodnie ciąży alkohol nie szkodzi ciąży.
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • Ja bym nie wypiła ani kropli alkoholu w ciąży.
    --
    Pomóż zwierzętom
  • wystarczy, że będziesz miała grzybicę w czasie ciąży i jadła słodycze i już masz
    alkohol w organiźmie... Ale o tym się oczywiście nie mówi.
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • ja przez pierwszy miesiac nie bylam swiadoma ciazy, wiec pilam w sobotnie
    wieczory kilka kieliszkow wodki.Strasznie sie balam i potem przez cala ciaze
    nie wzielam nawet kropli alkoholu do ust.W USA jest calkowity zakaz picia
    alkoholu w ciazy, w WB ostatnio tez lekarze przestzegaja.Lepiej dmuchac na
    zimne...
  • A to ciekawe, czyli twierdzisz że wtedy gdy rozwijają się podstawowe organy i
    narządy to nie szkodzi? W te 1 tygodnie wszystko szkodzi NAJBARDZIEJ.
  • ciekawe, więc to, co widuję u swojego ginekologa na planszy, że pierwsze trzy
    tygodnie to okres niewrażliwości na warunki zewnętrzne to kłamstwo?
    Myślisz, że przedsiębiorstwa farmaceutyczne wprowadzają celowo kobiety w błąd?
    --
    Jede Wahrheit braucht einen Mutigen, der sie ausspricht.
  • No właśnie. Pierszy trymestr jt podstawą, bo wtedy wykształcają się zarówno
    narządy jak i układy: m.in. nerwowy czyli też mózg.

    Ale gadamy, jakby w okresie ciąży był okres , kiedy można sobie popijać. Te 9
    miesięcy plus kilka, kiedy się karmi, to chyba nie jt aż taka katorga bez
    alkoholu w krwiobiegu?;)
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • A co to jest ta niewrażliwość?:)) Myślę że źle przeczytałaś albo źle
    interpretujesz "warunki zewnętrzne". Ja od zawsze czytałam że pierwsze tygodnie
    ciązy sa bardzo wazne, potem gdy organizm już jest ukształtowany jest mniej
    wrażliwy, co jest w sumie logiczne. Wszystko co matka pije, je, i jej stan
    psychiczny oraz fizyczny ma wpływ na dziecko. Ono pije, je i czuje to samo.
  • No tak, ale chyba nie 0,2 promila?
    --
    Pomóż zwierzętom
  • Mieszkam w Irlandii i teraz bardzo duzo sie mowi o FAS...
    ciesze sie, ze w Polsce tez!!
    Ja nie jestem w ciazy i w najblizszych latach tez nie planuje dzidzi ale jak
    bede to napewno nie bede pila, w koncu tu chodzi o zdrowie mojego dziecka i nie
    uwazam zeby picie bylo wazniejsze od zdrowia mojego przyszlego malucha.
    Sasiadka pila w czasie ciazy, nie ze jakas alkoholiczka ale pila...teraz jej syn
    na tym cierpi...z twarzy widac ze jest dzieckiem z FAS...

    --
    Mężczyznę można "wykastrować" jednym zdaniem: Wolę, abyś był moim przyjacielem
    niż kochankiem.
    — Woody Allen
  • Jest to nawwet wskazane ku lepszemu rozwojowi.
  • Myślę,że jednak o FAS mówi się w Polsce za mało,ten wątek jest dobrym
    dowodem.Moi adoptowani bracia ta no cierpią.Bardzo nieciekawa sprawa.
    --
    "Mój mózg,to mój drugi ulubiony organ".
    (Woody Allen)
  • Ze cztery razy zdarzyło mi się wypić kieliszek czerwonego wina:)
    Aha no i jeden raz miałam straaaszną ochotę na piwo i wypiłam ze 150 ml:)


    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • kiosk.onet.pl/charaktery/1426918,1253,artykul.html
    kruche_ciacho napisała:

    > przed chwilą czytałam artykuł w którym dominujące było stwierdzenie że nawet
    > jedna lampka wina wypita podczas calej ciazy może dziecku zaszkodzić i
    > spowodować trwałe urazy
    > znam jednak ciężarne którym lekarz ginekolog zalecał wypicie raz na jakis
    > czas lampkę czerwonego wina
    >
    > jakie macie zdanie nt ?
    >
  • hm.....pod koniec ciązy ( 8 m-c)piłam co 2 dzień lampkę czerwonego wina. na
    tydzień przed cc wypiłam na balu 4 margerity. córka całkowicie zdrowa. na
    początku ciązy owszem - nie brałam do ust nawet kropli alkoholu i tępiłam
    palaczy ale chodziałam na solarium . nie mozna dać się zwariować;)
  • Ja alkoholu nie pije, nie jestem alkoholiczka zebym miala problem z
    abstynencja. Nie rozumiem jak sie ma leczenie anemi do picia alkoholu,ale
    kiedys wstawiali w ramach leczenia do pieca na 3 zdrowaski,wiec pewnie stad
    te "kwiatki". Jak sie ma anemie to trzeba zaczac sie lepiej odzywiac,albo brac
    preparaty zelaza,a nie popijac wino. Teoretycznie ciezarna moze robic wszystko
    pic,palic,brac amfe albo dawac w zyle. Jej to nie zaszkodzi,a z dzieckiem to
    juz roznie bywa. Jest szansa,ze urodzi sie zdrowe albo przynajmniej na takie
    wyglada.
    Wracajac do tematu kiedy alkohol nie szkodzi tak bardzo, to sa to dni od
    poczecia do terminu wystapienia miesiaczki. Natura tak to zorganizowala zeby
    kobiety nieswiadome tego,ze juz sa w ciazy nie byly w stanie poprzez spozywanie
    szkodliwych substancji uszkodzic plodu. W tym czasie jest on samowystarczalny i
    niczego nie pobiera z organizmu matki. Po tym czasie nastepuje rozwoj
    najwazniejszych organow i byloby lepiej zeby nic nie zazywac ani nie popijac.
  • W jakim wieku masz dziecko? Z artykułu wynika, że dziecka z FAS raczej nie urodziłąś, ale za to mogłaś z tymi wymienionymi pochodnymi fas. Fas dotyczy kobiet pijących dużo, Bądź dość systematycznie, więc skoro tak nie piłaś to fas nie będzie, ale to ARND może być. Tyle, że napisane jest, ż eto jest trudne do zdiagnozowania, więc "po twarzy" nie zobaczysz "dowodów" że to fas, ale w przyszłości możesz zobaczyć że dziecko ma trudności w nauce w nawiązywaniu kontaktów społecznych...
    NIe życzę tego...
    Co dziwne mam wrażenie, że najwięcej osób mówiących że alkohol nie szkodzi w ciąży to osoby, które w pewnych ilościach go piły- więc reakcja jest strachem, że zaszkodziły? Najlepsza obroną atak? Jak pisał ktoś powyżej w US i w Anglii mówi się już bardzo dużo o tym że nie wolno pić w ciąży, u nas dopiero się zaczyna mówić, lekarze są niedoinformowani, jak ktoś pisze zalecają nawet picie- ja bym zwiałą od takiego ginekologa. Jesteśmy obawiam się z niektórymi sprawami daleko w tyle.
    Nawiasem mówiąc z ADHD, dysleksją też tak było- dziecko be bo nie chce się uczyć, nie potrafi sie skoncentrować- be. Dopiero teraz dociera do nas że wielu ludzi źle postępowało ze swoimi dziećmi, uczniami, może teraz też wielu lekarzy źle postępuje- z braku wiedzy i poleca alkohol.
  • Do tych co są za piciem w ciąży(oczywiście niewielkich ilości):
    dałybyście dziecku 3-4 letniemu piwko do wypicia? a lampkę wina?
    a dziecku 2-1 dłybyście piwko? winko- tylko lampeczkę?
    a niemowlakowi- 8 miesięcy na przykład? albo 2 miesiące- jedno piweczko, jedna lampeczka?

    jeśli nie (a mam nadzieje ze nie!) to po co tłumaczycie ciężarne, które piją?? to dziecko dopiero rozwija się, ma niedojrzały mózg, rozwijają się jego narządy i układ nerwowy.
    NIe widać dziecka to można?
    Trochę logiki proponuję...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.