Dodaj do ulubionych

kobieta wg Margot

IP: *.tele.pw.edu.pl 01.07.03, 14:49
Co za "wkurzajaca" definicja kobiecosci w "liscie tygodnia" do "Wysokich
Obcasow"! A zaczyna sie tak ladnie: "Byc kobieta tzn dumnie nosic glowe,
znajac swoja wartosc". Niestety autorka listu, niejaka Margot, zaraz wyjasnia
na czym ta wartosc sie opiera: "miec w reku caly swiat i kierowac nim,
korzystajac tylko ze spojrzenia i usmiechu". A wiec nie na intelekcie,
kwalifikacjach, tylko na sex-appealu (feministki powinny za to te Margot
rozszarpac).
I dalej: "byc ta, dla ktorej (mezczyzna) jest w stanie porzucic wszystkie swe
zobowiazania i wartosci". Maly powod do dumy, moim zdaniem. A poza tym, czy
kobieta = femme fatale? Najlepsze jest dalej: "Ta, ktora potrafi go potem
opuscic bez slowa wyjasnienia i cienia wyrzutow sumienia". Pauvre Margot,
zachcialo jej sie zdefiniowac kobiete, a okreslila... zlego czlowieka (a kim
innym jest osoba wyrzadzajaca krzywde, w zgodzie z wlasnym, wypaczonym,
sumieniem?).
Ciekawe jest to zdanie: "Byc inteligentniejsza od mezczyzn i tracic cala te
inteligencje na to, zeby to ukryc". Po co ukrywac? Zeby nie odstraszac
skretynialych machos, ktorzy unikaja kobiet madrzejszych od siebie? A
dlaczegoz to inteligentnej kobiecie mialoby zalezec na tym podgatunku
mezczyzny?
Gdyby Margot oceniac wylacznie na podstawie jej listu, to moznaby przypuscic,
ze w tym ukrywaniu inteligencji doszla do perfekcji :-)
Obserwuj wątek
        • Gość: Gal Re: kobieta wg Margot IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 15:08
          Gość portalu: Lena napisał(a):

          > Każda kobieta ma prawo do widzenia, uzewnętrzniania i wykorzystywania swojej
          > kobiecości w sposób przez siebie preferowny. Tak samo jak mężczyzna swojej
          > męskości.

          Ależ nikt jej tego prawa nie odmawia. Zaprezentowała i zrobiła wrażenie
          odpowiednie do prezentacji. Mam nadzieję, że prawo do oceny prezentacji też
          istnieje?

          Pzdr.
          Gal
          • Gość: Lena Re: kobieta wg Margot IP: 80.48.96.* 01.07.03, 15:49
            Gość portalu: Gal napisał(a):

            > Gość portalu: Lena napisał(a):
            >
            > > Każda kobieta ma prawo do widzenia, uzewnętrzniania i wykorzystywania swoj
            > ej
            > > kobiecości w sposób przez siebie preferowny. Tak samo jak mężczyzna swojej
            >
            > > męskości.
            >
            > Ależ nikt jej tego prawa nie odmawia. Zaprezentowała i zrobiła wrażenie
            > odpowiednie do prezentacji. Mam nadzieję, że prawo do oceny prezentacji też
            > istnieje?
            >
            > Pzdr.
            > Gal

            Przemek "wkurzył się" na taką kobiecość. Preferuje inny typ ale nie musi od
            razu "wkurzać się" na takie kobietki.
            • Gość: Gal Re: kobieta wg Margot IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.07.03, 15:59
              Gość portalu: Lena napisał(a):

              >
              > Przemek "wkurzył się" na taką kobiecość. Preferuje inny typ ale nie musi od
              > razu "wkurzać się" na takie kobietki.

              Lena! To jest karykatura kobiety... sztuczna, wymyślona i odpychająca. I o
              tym, mam wrażenie napisał Przemek. Smutne, że taki obraz WO wyciąga na "list
              tygodnia". Bravo girl dla trochę starszych panienek. Może warto na to zwrócić
              uwagę? Nie sądzisz?
              10 lat temu "Gazeta" była niezłą gazetą. Szkoda.

              Pzdr.
              Gal
              • Gość: Lena Re: kobieta wg Margot IP: 80.48.96.* 01.07.03, 16:26
                Gość portalu: Gal napisał(a):

                > Lena! To jest karykatura kobiety... sztuczna, wymyślona i odpychająca. I o
                > tym, mam wrażenie napisał Przemek. Smutne, że taki obraz WO wyciąga na "list
                > tygodnia". Bravo girl dla trochę starszych panienek. Może warto na to zwrócić
                > uwagę? Nie sądzisz?
                > 10 lat temu "Gazeta" była niezłą gazetą. Szkoda.
                >
                > Pzdr.
                > Gal
                Nie taka znowu sztuczna i wymyślona. Pewna wpływu swojej kobiecości na
                mężczyzn. Pewna, że kobiecość wpływa na losy historii i świata. Nie da się
                ukryć, że i tak bywa.
                Nie jestem taką kobietką i nie chciałabym być. Wolę mieć poczucie decydowania o
                moim życiu niż robienia tego pośrednio przez mężczyznę. Jednak sporo kobiet tak
                w zyciu "działa". Może nie opisałyby tego w tak przejaskrawiony sposób /masz
                rację, że tchnie to karykaturą/ ale ich wpływ na życie to wpływ na mężczyznę.
                Jesli chodzi a WO to rzeczywiście ostatnimi czasy poziom tego dodatku bywa
                różny. Kupuję sobotnią Gazetę bo jest najciekawsza z całego tygodnia i często
                wystarczy mi WO przekartkować. Ci sami psychologowie, te same "autorytety" w
                każdej dziedzinie. Nie muszę zaczynać czytania by wiedzieć o czy będzie.
                Jedynie Szczepkowska trzyma poziom. Nawet Dunin jest już nudna - jej feminizm
                jest zbyt "zażarty", odnoszę wrażenie, że jej nie wystarcza mieć trochę, sporo
                a nawet dużo racji, ona musi mieć całkowitą rację.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Gal Re: kobieta wg Margot IP: polpak:* / 192.168.100.* 01.07.03, 21:33
                  To z "całą racją" to dobre :)))
                  To co napisałaś o "działaniu przez mężczyznę" to inna wersja "karku który
                  kręci głową". Jakoś nie mogę zaakceptować tego rozwiązania...
                  Nie jestem zwolennikiem związków opartych na "zrozumieniu jak TO działa". To
                  chyba Nowakowski napisał, że "patrzyła szeroko rozwartymi oczami kurwy" (cytat
                  z pamięci sklerotycznej) i odnosiło się to do nadmiernego zrozumienia siły
                  sexappealu. Cenię prostotę, uczciwość i naturalność.
                  A WO są dalekie od tego.
                  Pzdr.
                  Gal
    • mary_ann Re: kobieta wg Margot 01.07.03, 16:45
      Gość portalu: Przemek napisał(a):

      > Co za "wkurzajaca" definicja kobiecosci w "liscie tygodnia" do "Wysokich
      > Obcasow"! A zaczyna sie tak ladnie: "Byc kobieta tzn dumnie nosic glowe,
      > znajac swoja wartosc". Niestety autorka listu, niejaka Margot, zaraz
      wyjasnia
      > na czym ta wartosc sie opiera: "miec w reku caly swiat i kierowac nim,
      > korzystajac tylko ze spojrzenia i usmiechu". A wiec nie na intelekcie,
      > kwalifikacjach, tylko na sex-appealu (feministki powinny za to te Margot
      > rozszarpac).
      > I dalej: "byc ta, dla ktorej (mezczyzna) jest w stanie porzucic wszystkie
      swe
      > zobowiazania i wartosci". Maly powod do dumy, moim zdaniem. A poza tym, czy
      > kobieta = femme fatale? Najlepsze jest dalej: "Ta, ktora potrafi go potem
      > opuscic bez slowa wyjasnienia i cienia wyrzutow sumienia". Pauvre Margot,
      > zachcialo jej sie zdefiniowac kobiete, a okreslila... zlego czlowieka (a kim
      > innym jest osoba wyrzadzajaca krzywde, w zgodzie z wlasnym, wypaczonym,
      > sumieniem?).
      > Ciekawe jest to zdanie: "Byc inteligentniejsza od mezczyzn i tracic cala te
      > inteligencje na to, zeby to ukryc". Po co ukrywac? Zeby nie odstraszac
      > skretynialych machos, ktorzy unikaja kobiet madrzejszych od siebie? A
      > dlaczegoz to inteligentnej kobiecie mialoby zalezec na tym podgatunku
      > mezczyzny?
      > Gdyby Margot oceniac wylacznie na podstawie jej listu, to moznaby
      przypuscic,
      > ze w tym ukrywaniu inteligencji doszla do perfekcji :-)


      Bardzo krzepiący ten pościk Przemka. Mnie tez list w WO rozzłościł do
      białości. Fajnie, że jest jeszcze na świecie trochę ludzi, którzy nie
      uważają, że być kobietą =

      a) być manipulantką-intrygantką, w zakamuflowany sposób rzadzącą otoczeniem
      ("szyja kręcąca głową" itp);

      b) mieć prawo do bycia złym człowiekiem ("puszczająca bez słowa
      wyjaśnienia", "porzucić zobowiązania i wartości")

      c) w razie potrzeby zasłaniać się swoistym alibi na niepoczytalność (hormony)

      d) być słodką idiotką albo przynajmniej taką udawać

      Przy okazji: pozdrowienia dla Gal, która swoją repliką na post Leny chyba
      wyjęła mi z ust (a raczej z klawiatury)
      Mary_ann

    • anahella Re: kobieta wg Margot 01.07.03, 21:16
      Sa rozne kobiety i rozni mezczyzni. Fakt, ze jakas kobieta publicznie
      prezentuje swoje poglady w poczytnym medium jeszcze nie powoduje ze wszystkie
      takie sie staniemy.

      Mi osobiscie nie podoba sie taka postawa - wole byc kobieta lagodna, ale
      niestety rzadko mi mezczyzni na to pozwalaja;)

      --
      Jak na gorze, tak na dole
      zapraszam
    • e_wok Re: kobieta wg Margot 01.07.03, 22:29
      Popyt warunkuje podaż. Jakby nie było facetów, którzy się na takie gierki
      nabierają to nie byłoby też takich kobieciątek. Miło mi, że Przemek ujął to w
      taki sposób, w ogóle widzę wokół mnóstwo fajnych inteligentnych i
      sympatycznych mężczyzn, ale widać nie wszyscy tacy są, skoro panie podobne
      Margot mają rację bytu i jeśli wnioskować z listu, całkiem dobrze sobie radzą.


      --
      Jeśli głośno krzyczysz to znaczy, że twój język jest zbyt ubogi i krzykiem
      chcesz zagłuszyć głosy innych.
      Saint Exupery
      • Gość: Lena Re: kobieta wg Margot IP: 80.48.96.* 01.07.03, 23:23
        Nie wiemy w jakim wieku jest Margot. Jej działania są znamienne dla może
        przemijającego pokolenia /czy aby na pewno?/, gdzie według tradycji głową był
        mężczyzna, on artykułował wszystko wprost a kobieta zależna od niego musiała
        używać dyplomacji. Dzisiaj ta "dyplomacja" widziana jest jako fałsz, obłuda,
        intrygi, podchody. Po prostu nieszczerość. Szczerość jest znamienna dla ludzi
        równych sobie pod każdym względem. Nie wszystkie kobiety to odczuwają i dlatego
        poczytny jest "gazetowy miał" z "dobrymi radami" jak manewrować, jak nakłonić,
        jak przekonać podtępem. Sądząc po poczytności nierówność pozycji albo poczucia
        pozycji jest nadal dużym problemem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka