Dodaj do ulubionych

Jak ludzie daja sie zlapac na zdradzie??

15.09.07, 16:11
Nie pojmuje tego fenomenu;), a tyle historii jak to zona dorwala sie
do komorki albo gg meza. Przeciez jak ktos ma kochanka albo kochanke
to raczej jest na maksa czujny i usuwa slady korespondencji na
biezaco. i nie zostawia otwartego gg albo uzywa skomplikowanego
hasla.
Czy z tego wynika ze ci ktorzy wpadaja to malo inteligentni i
przewidujacy ludzie?
tak mnie to zaciekawilo, moze macie jakies doswiadczenia z tym
zwiazane? :)
Edytor zaawansowany
  • 15.09.07, 16:15
    bo to może jest tak...sami zdradzają, ale bardzo wierza w lojalność swojego
    partnera, mają do niego zaufanie i do głowy by im nie przyszło, że mógłby
    przeglądać ich smy, czy archiwum w gg...poza tym może lubią wracać do czułych
    słów, przeglądać,jeszcze raz czytając wspominać chwile uniesienia...
    --
    Everybody lies, but it doesn't matter because nobody listens.
  • 15.09.07, 17:22
    banalnie. Ja u swojego narzeczonego znalazłam na genitaliach długi,
    rudy włos. Jego kochanka miała włosy do pasa
  • 15.09.07, 17:27
    o rany, to fatalna wpadka!:/
    chyba przestal byc od tego czasu twoim narzeczonym?;)
  • 15.09.07, 17:36
    przestał nim być 30 sekund poźniej. Za 10 minut był juz za drzwiami
    bez prawa powrotu.
    PS: Ja tez uważam, ze koles miał wyjątkowego niefarta. Ja za to
    wyjątkowe szczęscie. I uważam, ze tamtej dziewczynie sie ode mnie
    wódka w podziece należy :)
  • 15.09.07, 17:39
    > przestał nim być 30 sekund poźniej. Za 10 minut był juz za
    drzwiami
    > bez prawa powrotu.

    i slusznie! na nic innego nie zasluzyl.

    dobrze ze sie na nim poznalas przed slubem, szczescie w
    nieszczesciu;)
  • 15.09.07, 17:42
    nie ma tego złego :)
  • 15.09.07, 21:33
    W pracy mogl usiasc na desce , z ktorej kilka minut wczesniej korzystala wyzej
    wspomniana ruda. Jako, ze mu sie spieszylo, nie wymoscil deski tzw. wkladka
    higieniczna wiec rudy wlos, ktory spadl z glowy(moze z innej czesci ciala)
    przyczepil sie był do klejnotow rodowych twego ex.
    Sadze, ze tak to bylo.
    I tak zostal bezpodstawnie oskarzony i wyrzucony. A gdzie prawo do obrony?
  • 16.09.07, 02:10
    ale sie przyznał ;)
  • 16.09.07, 09:11
    Jak mu zaczelas wiercic dziure w brzuchu to chlopina pomyslal-przyznam sie to da
    mi spokoj, kocha mnie to mi wybaczy(chociaz jestem niewinny)
    ale przynajmniej bede mial swiety spokoj. Niestety te kalkukacje go zawiodly, bo
    go wyrzucilas na zbity ryj. A chlop, to chyba oczywiste (w swietle
    przedstawionych przeze mnie dowodow) byl jak krysztal- czysty i niewinny.
    PZDR
  • 16.09.07, 13:32
    o ja niedobra ;( prosto w ramiona jakiejs rudej zdziry go
    wepchnęłam ;)))
    no bo że w nich był to wiem - pani przez pół roku przysyłała mi ich
    rozebrane fotki. Wspólne osszywiście
  • 16.09.07, 16:07
    Oczywisty fotomontaz, z zawodu byla (ta Ruda) pewnie grafikiem (graficzką),
    fotografikiem (czką) albo licho wie czym.
    Tylko po co ci przysylala te zmontowane zdjecia?. Pewnie cie nie lubila. I
    zmontowala cala intryge od pozostawienia wlosa posmarowanego klejem na desce
    klozetowej. Straszliwie dalas sie oszukac.
    Najbardziej szkoda mi tego niewinnego goscia.
    I to by bylo chyba na tyle, konczac ten watek o niewinnym Jasiu(twoj ex), Rudej
    czarownicy(jedzy, zolzy, heksy itd) i zonie[{narzeczonej}-to ty), ktora dala sie
    nabrac.
    Pozdrawiam
  • 16.09.07, 16:34
    myśle, ze mnie jednak bardzo lubiła. Bo teraz jestem z pieć razy
    szczęsliwsza niż byłam z niewiernym Jasiem :)
  • 16.09.07, 10:12
    lopi1 napisała:

    > W pracy mogl usiasc na desce , z ktorej kilka minut wczesniej
    korzystala wyzej wspomniana ruda. Jako, ze mu sie spieszylo, nie
    wymoscil deski tzw. wkladka higieniczna wiec rudy wlos, ktory spadl
    z glowy(moze z innej czesci ciala) przyczepil sie był do klejnotow
    rodowych twego ex.
    > Sadze, ze tak to bylo.
    > I tak zostal bezpodstawnie oskarzony i wyrzucony. A gdzie prawo do
    obrony?

    jestes klasycznym przykladem faceta, ktory zlapany na goracym
    uczynku wypiera sie , ze ta obok w lozku to fatamorgana :-DDDDD
    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
  • 16.09.07, 16:10
    Dlaczego zaraz fatamorgana, w koncu moze to byc dawno niewidziana (odnaleziona
    po latach???????) siostra, z ktora rozłaczyl mnie zly los.
    PZDR
  • 16.09.07, 16:53
    takiwe tlumaczenia mozesz wciskac zakochanej w Tobie po uszy
    malolacie :-DDDDDDDDDDDDDDDDDD
    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
  • 15.09.07, 17:36
    pietrushka2 napisała:

    > Nie pojmuje tego fenomenu;), a tyle historii jak to zona dorwala
    sie do komorki albo gg meza. Przeciez jak ktos ma kochanka albo
    kochanke to raczej jest na maksa czujny i usuwa slady
    korespondencji na biezaco. i nie zostawia otwartego gg albo uzywa
    skomplikowanego hasla.

    owszem, pod warunkiem, ze do myslenia uzywa ROZUMU a nie innej
    czesci ciala.KLAMAc trzeba umiec...niestety malo kto to potrafi, a z
    drugiej strony...klamstwo ma krotkie nogi.Wspolczuje tym, ktorzy
    musza kombinowac...

    > Czy z tego wynika ze ci ktorzy wpadaja to malo inteligentni i
    > przewidujacy ludzie?


    poniekad tak.

    > tak mnie to zaciekawilo, moze macie jakies doswiadczenia z tym
    > zwiazane? :)

    na szczescie nie mam takich doswiadczen z autopsji :-)


    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
  • 15.09.07, 18:38
    Nie wiem, ale mnie to przeraża, prawie każdy każdego zdradza, albo chce to
    zrobić :(
    "Prom do Szwecji" napisała, że znalazła włos innej babki...przegięcie, ja
    chybabym umarła na miejscu, szok.
    W takim razie czy warto tkwić parę lat w jednym związku?Jeśli i tak przychodzi
    nuda, rutyna i chęć na romans?
    Tego nie da się powstrzymać, tej ciekawości i doświadczenia czegoś nowego...
    No i utarło się, że jak związek to nie powinno się zdradzać-zdrada zawsze będzie
    i to jest straszne.
  • 16.09.07, 09:32
    no ja mam nadzieję, że prom_do_szwecji żartowała :))
    bo jesli nie to by był chyba najlepszy tekst jaki w życiu słyszałem, wykrycie
    zdrady po odnalezieniu "obcego" włosa na genitaliach :)))))

    A co do zdrady, to nie pękaj, sama zdradzaj, bo facet już i tak pewnie od dawna
    to robi :P
  • 16.09.07, 13:35
    ja wiem że jest to tak mało prawdopodobne, ze gdybym na podstawie
    własnych doświadczeń napisała scenariusz, to byłby to najwyzej film
    klasy B...
  • 16.09.07, 13:47
    Ale mnie pocieszyłeś.. ;p :(
  • 15.09.07, 18:42
    Chyba podświadomie chca,zeby partner sie dowiedział bo sami nie potrafią zerwać.
  • 16.09.07, 09:43
    w moim przypadku klamstwo faceta wychodzilo na jaw zawsze w tak
    niespodziewany sposob, ze ze swoich doswiadczen moglabym tworzyc
    scenariusze do filmow.....czasami mozna sie ukrywac w genialny
    sposob ale przeznaczenie robi swoje....
  • 16.09.07, 10:03
    daja sie zlapac bo traca czujnosc z uwagi na stan euforyczny, w
    jakim sie znajduja
    --
    apteka internetowa superapteka.pl najtańsze leki na receptę i bez
    recepty oraz kosmetyki Vichy, La Roche- Posay, Avene, Roc, SVR,
    Mustela, A-Derma..
    Leki z importu niezarejestrowane w Polsce, leki na malarię superapteka.org
  • 16.09.07, 12:10
    pietrushka2 napisała:

    > Nie pojmuje tego fenomenu;), a tyle historii jak to zona dorwala
    sie
    > do komorki albo gg meza. Przeciez jak ktos ma kochanka albo
    kochanke
    > to raczej jest na maksa czujny i usuwa slady korespondencji na
    > biezaco. i nie zostawia otwartego gg albo uzywa skomplikowanego
    > hasla.

    gg to najłatwiejszy sposób do wpadki:) hasło nic nie pomaga, choćby
    nie wiem jak było wymyślne, bo to można łatwo złamać. Poza tym plik
    z archiwum można przekopiować i włączyć na innym numerku gg. A i
    odzyskać się da. Dosłownie wszystko, od koloru do wyboru! Z
    telefonem jest troche gorzej, ale podejrzewam, że też się da
    stworzyć cuda, jeśli jest na symbianie lub po podłączeniu do
    komputera. A jak ktoś ma telefon w erze to już w ogóle wpadka na
    całej lini. Tak więc strzeżcie się wszyscy posiadający kogoś na
    boku, bo nie znacie dnia ani godziny:)
    PS. Wpadają ludzie mało inteligentni i nieznający możliwości
    urządzeń elektronicznych.
  • 16.09.07, 15:23
    A na przykład tak. Parę lat temu spotykałam się z gościem, który
    miał dziewczynę, ale miał ją porzucić (ja goopia, wierzyłam...:D). W
    Walentynki cały dzień i noc byliśmy razem, jej powiedział, że jedzie
    w delegację czy coś- generalnie opuszcza miasto. Miesiąc później ona
    znalazła jego wyciąg z bankomatu, stało na nim jak wół, wypłata
    14.02.ul.jakaś tam WARSZAWA. Czyli nigdzie nie wyjechał. Myślał, że
    będzie dym, nie było, wybaczyła mu jeszcze parę wpadek, znacznie
    bardziej rażących. Co ciekawe, nadal z nim jest- ja dzięki dzięki
    opatrzności nie. Co jeszcze ciekawsze, ma już następnne panny na
    boku, tylko jak mi czasem powtarza (teraz mamy luzik kontkat, aż się
    sama dziwię, co w nium widziałam)- bardziej uważa...I nie chodzi mu
    o wpadki, tylko o to, że nie deklaruje im, że rzuci swoją kobietę.
    Dobry jest?:)
  • 16.09.07, 17:00
    > gg to najłatwiejszy sposób do wpadki:) hasło nic nie pomaga,
    choćby
    > nie wiem jak było wymyślne, bo to można łatwo złamać. Poza tym
    plik
    > z archiwum można przekopiować i włączyć na innym numerku gg. A i
    > odzyskać się da. Dosłownie wszystko, od koloru do wyboru! Z
    > telefonem jest troche gorzej, ale podejrzewam, że też się da
    > stworzyć cuda, jeśli jest na symbianie lub po podłączeniu do
    > komputera.

    tak, pod warunkiem ze jestes informatykiem ;)
  • 21.09.07, 20:54
    whereisnemo, możesz rozwinąć wątek? Interesuje mnie zwłaszcza ten
    telefon w Erze.
  • 21.09.07, 22:08
    Nie jestem pewna o co chodziło Whereisnemo, ale w erze możesz
    ustawić przekierowanie połączeń że to co przychodzi do Twojego mena,
    przychodzi do Ciebie. Poza tym możesz ustawić sobie lokalizację. że
    wysyłasz taki sms na jakiś tam nr i w odpowiedzi otrzymujesz gdzie
    właśnie jest twój facet, a właściwie jego telefon.


    --
    Jestem Twoją Venus, jestem Twoim ogniem.
    Na Twoje żadanie.
  • 08.11.07, 17:27
    z tego co wiem to w erze użytkownik może sprawdzić połączenia wychodzące i
    przychodzące na internecie. Tak więc wystarczy założyć hasło na dany numer i
    czytać do pierwszej wpadki!
  • 08.11.07, 17:54
    Ja własnie mojego faceta złapałam na zdradzie, jakas Felicja do
    niego dzwoniła przed chwila az sraczki dostałam, bo z zdenerwowania
    zjadłam sama całe ciasto.
  • 08.11.07, 20:32
    moim zdaniem są conajmniej 3 wyraziste sytuacje dowiedzenia sie o
    zdradzie
    1. przypadek - zobaczy na wlasne oczy, akurat padnie kom i zobaczy
    jakiegos zapomnianego smsa.. w koncu uklad moze byc taki, ze ludzie
    nie zagladaja sobie w komorki i dlatego nie wszystkie smsy sie
    kasuje?
    2. zdradzajacy chce, zeby romans wyszedl na jaw, ale nie ma cywilnej
    odwagi, zeby powiedziec wprost co zrobil, wiec "idzie na zywiol" -
    dowie sie czy nie dowie sie, jest mu wszystko jedno
    3. ktos pisal wyzej.. jesli obie osoby w zwiazku maja kogos na boku,
    a mimo to nie rozstaja sie - z roznych przyczyn.. czasem nawet po
    cichu akceptują, ze partner kogos ma, ale nie chca wiedziec itd..

    --
    nie obawiaj się śmierci,
    obawiaj się niespełnionego życia
  • 09.11.07, 09:12
    A mi sie wydaje, ze w wiekszosci przypadkow to przez przypadek i
    rutyne. Jesli jest sie z kims na boku dluzszy czas, to traci sie
    czujnosc, a wtedy o wpadke bardzo latwo.
  • 09.11.07, 12:44
    kobieta wyczuwa jak w związku jest coś nie tak, a faceci czują się pewnie i
    myślą że kobieta nie kapnie się albo ze nie dorwie się do telefony inaczej myślą
    w takiej sytuacji są pewni i to ich gubi
    --
    Spa w Polsce
    Wellness&SPA
  • 09.11.07, 13:33
    U mnie bylo tak:przed wpadka czulam,ze z moim eksem cos sie
    dzieje,podejrzewalam,ze robi mnie na boku ale nie mialam dowodow.Az do dnia w
    ktorym oswiadczyl mi,ze musi na dwa dni wyjechac do katowic i bedzie potrzebowal
    samochod. Zanim wyjechal,wzielam samochod i pojechalam po zakupy
    wieksze,odstawiajac samochod wyzerowalam licznik.Rano pojechal.Kiedy wrocil
    okazalo sie,ze droga z warszawy(tu mieszkamy)do katowic i powrot to odleglosc
    raptem 40km. Chlopak nawet nie probowal sie z tego tlumaczyc.Byl chyba w szoku
    jak glupio wpadl.
  • 09.11.07, 15:32
    czytałam ze to jest działanie podświadome. osoba zdradzająca ma duzy
    ciezar moralny na sumienu i zupełnie nieświadomie chce go zrzucic. a
    moze to zrobic gdy wszystko sie wyda. dlatego przypadkiem zostawia
    slady swojej winy. jej sie wydaje ze jest czujna ale stres robi
    swoje i czlowiek sie gubi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.