Dodaj do ulubionych

Czy macie czas zadbać o siebie?

02.10.07, 16:33
Czy tylko praca, dom, obowiązki, itp...?
Ja ostatnio nie mam czasu na nic:(
Edytor zaawansowany
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 16:34
    ja to czas bym znalazła. Ale jakos na nic ostatnio nie mam chęci :(
  • sprezyna23 02.10.07, 16:38
    Dlaczego nie masz chęci?
    Ja jestem tak zmeczona, że kiedy mam chwilę wolną, to najchętniej
    bym spała...
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 16:40
    nie wiem, jakaś jestem ostatnio zmęczona i nie moge się doprosić o
    urlop. Chyba niezdrowo żyję ostatnio, jem jakies świństwa i mało sie
    ruszam. pewnie dlatego mi sie nic nie chce
  • sprezyna23 02.10.07, 16:44
    Ja też...za dużo ostatnio pracuję i nie mam chwili na odpoczynek...
    Czasem myślę sobie, że takie życie jest do d...
    Pracuję, staram się, a nikt tego nie docenia i jeszcze muszę prosić
    się o swoje...
    Jak to zmienić?
    Lepsza praca?-to nie takie proste, kiedy się ma dziecko..
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 16:47
    ja zmieniam za dwa tygodnie, w starej nie robię prawie nic. Zanudzę
    sie tą bezczynnością.
  • kiluka 02.10.07, 16:45
    Nie bardzo miałam czas, aż przestałam śmiertelnie poważnie traktować
    np. sprzątanie, a zaczęłam siebie :)
    Usłyszała kiedyś taką jakby przypowieść o piasku i kamieniach:
    Piasek to mało ważne ale konieczne do wykonania sprawy - jest ich
    mnóstwo, kamienie to rzeczy ważne. Weź pojemnik i nasyp piasku do
    pełna - kamienie nie wejdą. Ale jeśli do tego samego pojemnika
    włożysz najpierw kamienie to między nimi zawsze zmieści się sporo
    piasku.
    Może trzeba się do kamieni zaliczyć?
  • sprezyna23 02.10.07, 16:53
    Racja-sprzatanie nie jest również dla mnie priorytetem:)
  • izabellaz1 02.10.07, 16:47
    sprezyna23 napisała:

    > Czy tylko praca, dom, obowiązki, itp...?
    > Ja ostatnio nie mam czasu na nic:(

    W zasadzie im mam więcej pracy i zajęć tym wszystko bardziej poukładane i w
    rezultacie mam więcej czasu:)


    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 16:48
    ja tak samo. Jak nic nie robię, to na nic nie mam czasu i nic mi sie
    nie chce
  • sprezyna23 02.10.07, 16:55
    Zazdroszczę Ci w takim razie, bo ja pracuję od 2 miesięcy od pon-
    sob. 9-20, a w niedziele od 10-16, więc nawet gdybym chciała....
    Niedługo, w przyszłym tyg.się to zmieni-będę pracowała co drugi
    dzień, więc nie mogę się doczekać....Nie zmienia to faktu, że jestem
    na maksa zmęczona i padam z nóg...
  • izabellaz1 02.10.07, 17:17
    sprezyna23 napisała:

    > Zazdroszczę Ci w takim razie, bo ja pracuję od 2 miesięcy od pon-
    > sob. 9-20, a w niedziele od 10-16, więc nawet gdybym chciała....
    > Niedługo, w przyszłym tyg.się to zmieni-będę pracowała co drugi
    > dzień, więc nie mogę się doczekać....

    No to wytrzymasz jeszcze te kilka dni:)


    --
    --------------------
    Si vis pacem, para bellum
  • sprezyna23 02.10.07, 17:21
    Tak, nie mogę się doczekać:))))))))))))))))))))))))))))
  • vandikia 02.10.07, 16:47
    czas owszem, ochote nie zawsze :)
    lubie w niedziele wieczorem wklepac maseczki, zrobic sobie dluga
    kapiel, pocwiczyc..w tygodniu nie mam za bardzo do tego glowy :)
    --
    nie obawiaj się śmierci,
    obawiaj się niespełnionego życia
  • 3.14-czy-klak 02.10.07, 16:54
    nie szpanuj:)
  • vandikia 02.10.07, 16:55
    a Ty myslisz, ze taka piekna jestem sama z siebie? :)))))
    --
    nie obawiaj się śmierci,
    obawiaj się niespełnionego życia
  • lady_almond 02.10.07, 16:56
    staram się mieć;) i ostatnio nawet całkiem dobrze mi to wychodzi.
    Wszystko zalezy od dobrej organizacji czasu:)))
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 16:58
    przeczytalam: staram się myć... i poczułam sie rozgrzeszona z
    niedbalstwa ;)
  • lady_almond 02.10.07, 17:03
    oczopląs czasem pomaga dobrze się poczuć... choć na chwilę;))
  • sprezyna23 02.10.07, 17:11
    Też tak myślę:))))
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 17:27
    a jak zdejme okulary, to już nawet pić nie muszę ;)
  • sprezyna23 02.10.07, 17:29
    :)))))))))))))
    No to nieźle, ale zgadzam się-ja też czasem sobie drinkuję, choć
    zwykle kończy się to tak, że zamiast się wyluzować, padam po 2
    drinach:)))
    Czuję się jakbym wypiła 10:)))))
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 17:30
    ja po jednym piwie juz jestem ostro na gazie ;)
  • sprezyna23 02.10.07, 17:32
    Nie, to ze mną jeszcze nie jest tak źle;))))
    Tak na serio, to czasem jedyna możliwa rozrywka niestety...
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 17:33
    mnie minasz ostatnio zaraził piwem karmi malinowym i to ostatnio
    jedyne piwo, które pijam. Chociaz nie alkohol :(
  • sprezyna23 02.10.07, 17:34
    Spróbuj wódki vaniliowej z sokiem pomarańczowym- do tego "wyciśnij"
    sok z mandarynki, lód......pycha:)))))))
  • sprezyna23 02.10.07, 17:34
    Spróbuj wódki vaniliowej z sokiem pomarańczowym- do tego "wyciśnij"
    sok z mandarynki, lód......pycha:)))))))
  • prom_do_szwecji 02.10.07, 17:38
    koczniecznie :)
  • dzika.orchidea 02.10.07, 17:45
    Oczywiscie,ze mam czas zadbac o siebie.Gdyby bylo inaczej to bylabym
    nieszczesliwa.Przeciez nie mozna cale zycie sie zaharowywac.Wtedy to
    dopiero czlowiek wyglada nieciekawie.
  • sprezyna23 02.10.07, 17:49
    Racja!
  • kiluka 02.10.07, 17:53
    dbanie o siebie = zadbany wygląd ???
    chyba szerzej trochę
    mam nadzieję
  • sprezyna23 02.10.07, 18:15
    Wygląd ,samopoczucie, cała oprawa+wnętrze:)
  • kiluka 02.10.07, 18:30
    uff, no to mi ulżyło :)

    Ja mogę sobie "dbać o wygląd" do nieprzytomności, a i tak niewiele
    to zmienia.
    Za to jak poczytam coś dobrego, spotkam się ze "swoimi" ludźmi, a
    nade wszystko spełnię jakieś swoje marzenie (może byc nawet małe),
    to to... to nawet urzędniczka z okienka z mojej skarbówki jest dla
    mnie miła. Takie lusterko się robi - jak ja światu, tak świat mnie :)
  • sprezyna23 02.10.07, 18:40
    Podoba mi się Twoje podejście:))
    Uważam, że psychika jest najwazniejsza, bo można byc piękną kobietą,
    ale jeśli całe wnętrze szwankuje, nie poczujesz się nią-wręcz
    przeciwnie
  • kiluka 02.10.07, 19:02
    Dziękuję, ale nie byłam taką cwaniarą od urodzenia :) Wykombinowanie
    sobie, co mi pomaga zajęło ładnych parę latek. A i tak zdarza mi się
    zapomnieć o tych wnioskach.
    Tyle, że to działa jak magiczna różdżka. Pozwalam sobie
    na "zadbanie" i okazuje się, że ilość problemów zmniejszyła się
    sama. Niektóre sie rozwiązały, inne przedawniły (widocznie nie były
    takie ważne :))
    Ale jak "nie mam czasu" na zadbanie o siebie, to mi różne
    sprawy "zabiorą" dzień do ostatniej sekundy.

    Mądrzy to nawet mają nazwę na to, higienia psychiczna czy jakoś
    tak :)
  • ta_ona_mona 02.10.07, 19:00
    Ja też długo miała ten problem: wieczny brak czasu dla siebie!
    Ale dzięki pewnej książce przejrzałam na oczy, gruntownie przeanalizowałam swój
    rozkład dnia, określiłam swoje cele i potrzeby (a nie tylko potrzeby męża,
    dzieci i innych...), wypełniłam uczciwie kilka tabelek... i dało radę! Ale nie
    było to takie łatwe, musiałam zapisywać czas większości czynności, ograniczyć
    pewne czynności, a kilka wyeliminować i ze zdumieniem zobaczyć, jak sama siebie
    okradałam z cennego czasu!
    Wszystko jest kwestią organizacji!
    A ja kiedyś miałam się za bardzo zorganizowaną osobę, hehe! Myliłam się, kiedy
    przeczytałam i przerobiłam sumiennie tą książkę:
    "Zarządzanie sobą samym w czasie"
    zarzadzanie-czasem.zlotemysli.pl/emcemona.phpPozdrawiam!
  • jasmina_tdi 02.10.07, 19:33
    w kazdy poniedzialek chodze na manicure. to najgorsza godzina w
    calym tygodniu. nie dosc, ze przez godzine musze siedziec jak slup
    soli z wyciagnietymi lapami, to jeszcze, zanim zaczniemy obgadywac
    cudzych mężów, trzeba przerobic ramówkę z całego weekendu. co
    chcecie wiedziec o Tańcu z gwiazdami? :D

    teraz jednak moja manikiurzystka pojechala na urlop. i teraz ja
    doceniam. Moniko, a nie utop sie tam w tym morzu! Wróóóć!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka