Dodaj do ulubionych

Plywanie wyczynowe.

22.07.03, 20:17
Czy sa tu na tym forum kobiety ,ktore trenuja badz trenowaly plywanie?
Edytor zaawansowany
  • 22.07.03, 20:20
    Wyczynowo trenuje tylko zycie codzienne. ;))

    --
    No co ty, na zartach sie nie znasz?
    pogaduchy_do_poduchy
  • 22.07.03, 20:43
    Pływam co tydzień na basenie bo mam ogromną potrzebę ruchu
    ale nie wydaje mi się, żeby to było wyczynowe;
    ale jak mam dobry dzień to mam niezłe osiągi...A czemu pytasz?
    --
    *I*
  • 22.07.03, 22:51
    julla napisała:

    > Pływam co tydzień na basenie bo mam ogromną potrzebę ruchu
    > ale nie wydaje mi się, żeby to było wyczynowe;
    > ale jak mam dobry dzień to mam niezłe osiągi...A czemu pytasz?


    Pytam, bo chcialabym plywac ladnie technicznie i potrzebuje kilku
    wskazowek,oraz cwiczen na wytrzymalosc.
  • 22.07.03, 22:54
    moniorek1 napisała:

    > Pytam, bo chcialabym plywac ladnie technicznie i potrzebuje kilku
    > wskazowek,oraz cwiczen na wytrzymalosc.

    Mam dwie wskazowki. Jak chcesz moge ci odsprzedac
    moj szwajcarski zegarek. ;))

    --
    No co ty, na zartach sie nie znasz?
    pogaduchy_do_poduchy
  • 22.07.03, 22:52
    melinek napisał:

    > Wyczynowo trenuje tylko zycie codzienne. ;))
    >
    I jak ci idzie? :)
  • 22.07.03, 23:03
    Plyne z pradem, gdy trzeba nawet pod prad. ;))
    Jak dotad jeszcze mnie prad nie porazil.
    ;)

    --
    No co ty, na zartach sie nie znasz?
    pogaduchy_do_poduchy
  • 22.07.03, 22:12
    Jak Julla pływam co tydzień. Wyczynowo wskakuję do wody:)))
    Plusk (((0)))
    --
    Pajdeczka- "A kto to jest Wachlarz?"
    Wachlarz - "Pajdeczko, wyjaśniam. Wachlarz to ja :-))"
  • 23.07.03, 06:11
    moniorek1 napisała:

    > Czy sa tu na tym forum kobiety ,ktore trenuja badz trenowaly plywanie?

    moniorek1 napisała:

    > Czy sa tu na tym forum kobiety ,ktore trenuja badz trenowaly plywanie?

    a jaki styl?
    co prawdaz jestem facetem ale akurat mam podobny hobby, moze nie wyczynowo
    ale staram sie wlasnie ulepszyc technike, ktora ulegla zmianie w ciagu
    ostatnich lat
    wiec moge polecic kilka linkow glownie po angielsku plus video clips

    www.swiminfo.com/articles/swimtechnique/articles/200007-01st_art.asp
    www.swim-city.com/media.php3
    www.education.ed.ac.uk/cis/swim/papers-ISBS2000/ht2.html
    www.svl.ch/crawl/freestyle.html
    etc
  • 23.07.03, 18:50
    bushwacker napisał:

    >
    > a jaki styl?
    > co prawdaz jestem facetem ale akurat mam podobny hobby, moze nie wyczynowo
    > ale staram sie wlasnie ulepszyc technike, ktora ulegla zmianie w ciagu
    > ostatnich lat

    Ja tez nie trenuje wyczynowo. Tak jak tobie chodzi mi glownie o poprawe
    techniki.W tej chwili pracuje nad kraulem,styl grzbietowy mam opanowany,zabka
    mnie nie interesuje az tak bardzo (dowiedzialam sie,ze ten styl moze szkodzic
    na kolana).Pozostalo mi sie jeszcze nauczyc stylu motylkowego przynajmniej
    sproboje, bo jest trudny i nie potrafie przeplynac nawet 5m, no i tej
    przewrotki ,ktora wykonuja plywacy. Mam z tym problem bo trace orientacje i
    nie potrafie trafic nogami w sciane zeby sie odbic. Jesli wiesz jak mozna sie
    tego nauczyc to podziel sie swoimi doswiadczeniami.
  • 23.07.03, 07:13
    Cztery razy w tygodniu. Plus joga - bardzo dobra dla plywakow, na rozciaganie
    miesni i ruchomosc stawow.

    Porad mozna udzielac tylko znajac budowe i stan fizyczny plywaka (wiek,
    kontuzje, choroby). Moniorek, odslonisz sie przede mna?

    Pozdrawiam i splywam poslizgac sie na watkach
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • 23.07.03, 18:36
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > Porad mozna udzielac tylko znajac budowe i stan fizyczny plywaka (wiek,
    > kontuzje, choroby). Moniorek, odslonisz sie przede mna?

    Do czego sa ci potrzebne te wiadomosci? Zeby lanie plywac wystarczy miec dobre
    checi,przynajmniej ja tak uwazam.
    Jestem dosc wysoka i szczupla, moj stan fizyczny jest dobry albo i bardzo
    dobry (zalezy jakich kto uzywa kryteriow), moj wiek jest w sam raz zeby sie
    jeszcze czegos nauczyc, kontuzji nigdy zadnych nie mialam ,oprocz chwilowych
    klopotow z oczami (chlor w basenie) nic mi nie dolega.
  • 24.07.03, 02:58

    --
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • Gość: gosciowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.07.03, 04:33
  • Gość: znowu ja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.07.03, 04:36
    ><(((ordm;>
  • 24.07.03, 05:57
    taaaaaaaaaaaaaaaaki post napisalam do Ciebie i system mi zjadl. Jak znajde
    troche czasu, to go odtworze. Niech szlag trafi serwer GW.

    Splywam
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • 24.07.03, 19:28
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > taaaaaaaaaaaaaaaaki post napisalam do Ciebie i system mi zjadl. Jak znajde
    > troche czasu, to go odtworze. Niech szlag trafi serwer GW.
    >
    > Splywam
    > Luiza-w-Ogrodzie
    >
    > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
    > m;>¸.
    > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
    > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>


    A ja myslalam ,ze tylko rybki mi wyslalas i sie zastanawialam co mialas na
    mysli :)
    Czekam z niecierpliwoscia na twoje sugegestie.
  • 24.07.03, 07:36
    moniorek1 napisała:

    > Ja tez nie trenuje wyczynowo. Tak jak tobie chodzi mi glownie o poprawe
    > techniki.W tej chwili pracuje nad kraulem,styl grzbietowy mam
    opanowany,zabka
    > mnie nie interesuje az tak bardzo (dowiedzialam sie,ze ten styl moze
    szkodzic
    > na kolana).Pozostalo mi sie jeszcze nauczyc stylu motylkowego przynajmniej
    > sproboje, bo jest trudny i nie potrafie przeplynac nawet 5m, no i tej
    > przewrotki ,ktora wykonuja plywacy. Mam z tym problem bo trace orientacje i
    > nie potrafie trafic nogami w sciane zeby sie odbic. Jesli wiesz jak mozna
    sie
    > tego nauczyc to podziel sie swoimi doswiadczeniami.

    jezeli chodzi o zabke i kolana to fakt, ze niektorzy sie skarza na kolana
    dla mnie zabka to troche nudny styl, ktorym trudno sie zmeczyc, ale jest dobry
    do mieszania z innymi bardziej wyczerpujacymi stylami

    oczywiscie najpopularnieszy jest kraul, ja tez akurat jestem w fazie
    udoskonalania tego stylu i jestem zdumiony jak kilka poprawek do ruchu rak i
    ulozenia ciala potrafi urwac pare sekund z 50m czy 100 a i dlugie dystanse 500-
    1500+ wydaja sie duzo mniej meczace ze wzgledu na mniejszy opory

    motylkowy czy delfin to faktycznie najtrudniejszy styl wymaga b dobrej
    koordynacji ruchow. w moim przypadku nauczylem sie tego w etapach:
    najpierw plywalem "starym" motylkiem tzn nogi do zabki, pozniej z pojedynczym
    kopnieciem (kick) a dopiero na samym koncu polaczylem to wszystko w calosc.
    no i teraz kiedy dobralem sie do video clips to okazalo sie, ze mam troche
    inna koordynacje niz typowy delfin, ale tak to jest ja sie jest samoukiem.
    dobrym cwiczeniem, ktore nie jest tak meczace jak sam delfin, jest
    plynac rece do zabki a nogi do delfina z jednym lub lepiej dwoma kopnieciami
    w delfinie wazne sa miesnie brzucha i grzbietu (lower back), ktore zginaja i
    prostuja cialo w ruchu przypominajacym plynacego delfina

    jezeli chodzi o przewrotke to sam nie jestem taki dobry
    moze napisz dokladniej dlaczego nie mozesz trafic w sciane, czy twoje
    przwrotka jest symetryczna czy tez lecisz na boki, czy moze masz zla odleglosc
    od sciany? ponizej kilka linkow z ilustracja wlasciwej techniki

    www.svl.ch/learntheturn.html
    www.svl.ch/flipturn.html
    www.swim.ee/models/_free_turn2.html


  • 24.07.03, 19:38
    bushwacker napisał:

    > jezeli chodzi o zabke i kolana to fakt, ze niektorzy sie skarza na kolana
    > dla mnie zabka to troche nudny styl, ktorym trudno sie zmeczyc, ale jest
    dobry
    > do mieszania z innymi bardziej wyczerpujacymi stylami

    Masz racje jak plywalam na dystansie 500m zabka pozwalala mi odpoczac.
    >
    > oczywiscie najpopularnieszy jest kraul, ja tez akurat jestem w fazie
    > udoskonalania tego stylu i jestem zdumiony jak kilka poprawek do ruchu rak
    i
    > ulozenia ciala potrafi urwac pare sekund z 50m czy 100 a i dlugie dystanse
    500-
    > 1500+ wydaja sie duzo mniej meczace ze wzgledu na mniejszy opory


    Oj nie przeplynelabym chyba dystansu 500m kraulem. Ja raczej jestem
    krotkodystansowcem. Pracuje glownie nad szybkoscia na dystansie 50m. Musze
    wkoncu zmierzyc sobie czas :)
    >
    > motylkowy czy delfin to faktycznie najtrudniejszy styl wymaga b dobrej
    > koordynacji ruchow. w moim przypadku nauczylem sie tego w etapach:
    > najpierw plywalem "starym" motylkiem tzn nogi do zabki, pozniej z
    pojedynczym
    > kopnieciem (kick) a dopiero na samym koncu polaczylem to wszystko w calosc.
    > no i teraz kiedy dobralem sie do video clips to okazalo sie, ze mam troche
    > inna koordynacje niz typowy delfin, ale tak to jest ja sie jest samoukiem.
    > dobrym cwiczeniem, ktore nie jest tak meczace jak sam delfin, jest
    > plynac rece do zabki a nogi do delfina z jednym lub lepiej dwoma kopnieciami
    > w delfinie wazne sa miesnie brzucha i grzbietu (lower back), ktore zginaja i
    > prostuja cialo w ruchu przypominajacym plynacego delfina

    Ten styl az tak bardzo mnie nie interesuje.Sprobuje sie go nauczyc, ale jesli
    nie wyjdzie to nie bedzie tragedia.
    >
    > jezeli chodzi o przewrotke to sam nie jestem taki dobry
    > moze napisz dokladniej dlaczego nie mozesz trafic w sciane, czy twoje
    > przwrotka jest symetryczna czy tez lecisz na boki, czy moze masz zla
    odleglosc
    > od sciany? ponizej kilka linkow z ilustracja wlasciwej techniki
    >
    > www.svl.ch/learntheturn.html
    > www.svl.ch/flipturn.htmla
    > www.swim.ee/models/_free_turn2.html
    >
    > Odleglosc od sciany chyba jest dobra ,ale jakos lece na boki i trace
    orientacje.
    Bardzo fajne linki podales bede probowala nadal sie tego nauczyc. Mysle,ze w
    plywaniu na czas ta przewrotka ma duze znaczenie, bo nie tracisz sekund.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Ps. Znasz swoj czas na 50m kraulem?
  • 25.07.03, 19:58
    jezeli chodzi o przewrotki to jak pamietam
    rzucanie na boki bylo spowodowane w moim przypadku
    za malo energiczna i plytka przewrotka plus klopoty z rekoma, o
    ktorych zapominalem i ktore sie gdzies tam zawsze poplataly

    plywam na basenie 25m gdzie nie wolna skakac na glowe, woda ma okola
    4feet=1.20m jak plyne np 50m to bez skoku i z reguly bez przewrotki bo jeszcze
    nie opanowalem tego zbyt dobrze
    tak wiec moze ze skokiem i z perfect przewrotka urwalabym ze 2sec. a tak to
    narazie jestem gdzies okolo 36-38sec/50m. co dla kazdego wyczynowego plywaka
    jest smiechu warte ale dla takiego rekreacyjnego plywaka jak ja, ktory nie
    dawno odkryl tajniki szybkiego plywania to jest ok
    jest szansa, ze jak dotrenuje detale i opanuje przewrotke to moge urwac pare
    dodatkowych sec, tak wiec narazie moj cel to 35 sec a marzenie scietej glowy
    to 30 :))
    wedlug moich ostatnich obserwacji szybkie plywanie sprowadza sie do dalszego
    zmniejszenia oporow, sila fizyczna niewiele pomaga, liczy sie technika i
    wyczucie wody, przydalby sie tez trener/coach
    a jakie sa twoje obserwacje jezeli chodzi o idealna technike w kraulu?

    pozdrawiam
  • 25.07.03, 20:40
    Ej nie przejmuj sie tak czasem ,ktory osiagasz. Obecny rekord swiata na 50m
    stylem dowol. dla mezczyzn to 20 sek., wiec jestes gorszy tylko o 16 sek. :))))
    Swojego czasu nie znam bo nie mam jak zmierzyc ,ale jak pojde na uczelniany
    basen to musze sie sprawdzic :)
    Kurcze wczoraj znowu probowalam tej cholernej przewrotki i skonczylo sie
    tak ,ze mialam pelno wody w nosie brrrrr nie cierpie tego bo to bardzo
    nieprzyjemne uczucie.
    Pytasz co mi dala lepsza technika, no oczywiscie predkosc bo to sie
    najbardziej liczy :)
  • 25.07.03, 23:38
    moniorek1 napisała:

    > Ej nie przejmuj sie tak czasem ,ktory osiagasz. Obecny rekord swiata na 50m
    > stylem dowol. dla mezczyzn to 20 sek., wiec jestes gorszy tylko o 16
    sek. :))))
    > Swojego czasu nie znam bo nie mam jak zmierzyc ,ale jak pojde na uczelniany
    > basen to musze sie sprawdzic :)
    > Kurcze wczoraj znowu probowalam tej cholernej przewrotki i skonczylo sie
    > tak ,ze mialam pelno wody w nosie brrrrr nie cierpie tego bo to bardzo
    > nieprzyjemne uczucie.
    > Pytasz co mi dala lepsza technika, no oczywiscie predkosc bo to sie
    > najbardziej liczy :)

    ja sie nie przejmuje czasem, pytalas to podalem
    20 sec to nie jest dla normalnych przecietnych ludzi, na to trzeba cwiczyc od
    malego kilka godz dziennie a to juz nie jest rekreacja tylko masochizm, no i
    oczywiscie trzeba miec super predyspozycje fizyczne i mentalne
    dla rownowagi podaj swoj czas to bede mial jakies porownanie
    czy masz jakiegos trenera? czy tez jestes samoukiem?
  • 25.07.03, 23:43
    bushwacker napisał:

    > ja sie nie przejmuje czasem, pytalas to podalem
    > 20 sec to nie jest dla normalnych przecietnych ludzi, na to trzeba cwiczyc
    od
    > malego kilka godz dziennie a to juz nie jest rekreacja tylko masochizm, no i
    > oczywiscie trzeba miec super predyspozycje fizyczne i mentalne
    > dla rownowagi podaj swoj czas to bede mial jakies porownanie
    > czy masz jakiegos trenera? czy tez jestes samoukiem?


    No cos ty nie mam zadnego trenera i nie zamierzam miec.Plywam tylko i
    wylacznie dla siebie. Nie moge narazie ci podac mojego czasu bo nie mierzylam.
  • Gość: anE IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 11:18
    fajne linki, moze kiedys tez postaram sie poprawic swoje plywanie, bo plywam
    bardzo amatorsko-rekreacyjnie.. dla mnie plywanie = masaz (tak sie czuje po
    wyjsciu z basenu)

    kiedy bylam mala, chodzilam z sis na basen, uczylam sie m.in. kraulem, ale
    b.sie zniechecilam i po prostu nie lubie (moze dlatego, ze nie potrafilam
    poradzic sobie z oddychaniem). za to moj ulubiony styl to wlasnie zabka na
    brzuchu i dla relaksu - na plecach.. z tym, ze mam taki problem: czasem po
    takich 30 przeplynietych basenach - boli mnie kark, :-( nigdy nie slyszalam o
    tym, ze mozna miec cos z kolanami, ale to chyba przy intensywnym i regularnym
    plywaniu, co?! a tak w ogole, to co sie z tymi kolanami dzieje?! cos ze
    stawami?! zwyrodnienie?! pls, advise.

    pozdrawiam serdecznie
  • 26.07.03, 12:04
    Gość portalu: anE napisał(a):

    > kiedy bylam mala, chodzilam z sis na basen, uczylam sie m.in. kraulem, ale
    > b.sie zniechecilam i po prostu nie lubie (moze dlatego, ze nie potrafilam
    > poradzic sobie z oddychaniem). za to moj ulubiony styl to wlasnie zabka na
    > brzuchu i dla relaksu - na plecach.. z tym, ze mam taki problem: czasem po
    > takich 30 przeplynietych basenach - boli mnie kark, :-(

    Mam okresy, że pływam codziennie 30 min ( wrzesień-maj) Pływam też tylko na
    plecach i żabką, nie lubię kraula, bo mam wrażenie, że jak zacznę pływać
    kraulem to się rozrosnę w okolicach barków :))) ( tak jak zawodowe pływaczki)
    a nie chcę :)))Żabka niestety nie jest polecana przy bólach kręgosłupa -
    widocznie pracują nie te mięśnie co trzeba :))) Dla mnie idealnym rozwiązaniem
    byłoby pływanie wyłacznie na plecach, ale niestety nie posiadam własnego
    basenu i muszę liczyć się z innymi pływającymi :)))

    >nigdy nie slyszalam o tym, ze mozna miec cos z kolanami, ale to chyba przy
    intensywnym i regularnym plywaniu, co?! a tak w ogole, to co sie z tymi
    kolanami dzieje?! cos ze stawami?! zwyrodnienie?! pls, advise.

    Kolana mnie bolą a i owszem, po dłuższym niepływaniu, zwłaszcza gdy pójdę
    pierwszy raz na basen i chcę sobie popływać :)))
  • 26.07.03, 13:13
    Moniorek, pytalam o kondycje fizyczna, ewentualne klopoty ze zdrowiem -
    kontuzje, skrzywienia kregoslupa itp zeby podrzucic troche informacji o
    skutkach ubocznych plywania. Powinnam wlasciwie zapytac tez o wiek, no ale
    wiadomo, ze na tym forum sa wylacznie dwudziestoletnie pieknosci ;oD

    styl klasyczny: problemy z lekotkami, szczegolnie wewnetrznymi. Bole karku,
    jesli trzymasz glowe sztywno.
    styl wolny: problemy ze stawami barkowymi, miesniami barkow (naramienny i
    kapturowy) oraz nadgarstkami
    motylek: najbardziej meczacy fizycznie, obciaza barki i kregoslup
    styl grzbietowy: kontuzje stawu barkowego

    Oprocz uszkodzen mechanicznych osoby plywajace w basenach kilka godzin
    tygodniowo sa narazone na:
    infekcje uszu, gardla, nosa, skory
    bakteryjne i grzybicze zapalenia dziasel i pochwy
    nabyte uczulenie na chlor, egzema

    ...no i kosmetyczne niedogodnosci, takie jak wypadanie wlosow oraz lamliwosc
    paznokci, ale to naprawde szczegol po tych poprzednich. Na wlosy chlapnac
    odzywki, paznokcie pokryc wazelina (wepchnac troche pod paznokcie tez) i jazda
    do wody.

    Poza tym 5% ludzi jest uczulonych na lateks (z ktorego robi sie okulary do
    plywania i czepki). Jest to alergia kontaktowa - objawem jest silne pieczenie w
    miejscu, w ktorym lateks dotyka skory. Osobiscie wole silikonowe, mozna tez
    kupic gumowe - tansze, ale szybciej sie zuzywajace.

    Pozdrawiam i splywam, bo juz noc, a jutro rano trzeba wstac i na basen... brr,
    zapowiadaja rano 4 stopnie :o(

    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • 26.07.03, 18:54
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > Moniorek, pytalam o kondycje fizyczna, ewentualne klopoty ze zdrowiem -
    > kontuzje, skrzywienia kregoslupa itp zeby podrzucic troche informacji o
    > skutkach ubocznych plywania. Powinnam wlasciwie zapytac tez o wiek, no ale
    > wiadomo, ze na tym forum sa wylacznie dwudziestoletnie pieknosci ;oD

    Zapomnialam powiedziec,ze mam nieznaczne skrzywienie kregoslupa.

    >
    > styl klasyczny: problemy z lekotkami, szczegolnie wewnetrznymi. Bole karku,
    > jesli trzymasz glowe sztywno.
    > styl wolny: problemy ze stawami barkowymi, miesniami barkow (naramienny i
    > kapturowy) oraz nadgarstkami
    > motylek: najbardziej meczacy fizycznie, obciaza barki i kregoslup
    > styl grzbietowy: kontuzje stawu barkowego

    KUrcze a ja myslalam,ze plywanie to jeden z bezpieczniejszych sportow. W/w
    kontuzje raczej mi nie groza, bo nie plywam tyle ile zawodniczki, najwyzej
    godzine dziennie.Uwazam ,ze to mi wystarczy jako forma jakiejs aktywnosci fiz.
    Nie lubie biegania ani jazdy na rowerze silownia rowniez mnie nie pociaga.
    >
    > Oprocz uszkodzen mechanicznych osoby plywajace w basenach kilka godzin
    > tygodniowo sa narazone na:
    > infekcje uszu, gardla, nosa, skory
    > bakteryjne i grzybicze zapalenia dziasel i pochwy
    > nabyte uczulenie na chlor, egzema

    Nie mam sklonnosci do alergii (boze dzieki ci),ale faktycznie mialam problemy
    z oczami bo nie uzywalam okularkow. Przewrotki troche mnie zniechecaja bo
    jakos woda wpada mi gleboko do nosa i cholernie to szczypie.
    Problemy z uszami tez rozumie( wlasnie wczoraj wieczorem pobolewalo mnie
    ucho),ale zapalenia dziasel???
    Kurcze zaczynam sie bac.
    >
    > ...no i kosmetyczne niedogodnosci, takie jak wypadanie wlosow oraz lamliwosc
    > paznokci, ale to naprawde szczegol po tych poprzednich. Na wlosy chlapnac
    > odzywki, paznokcie pokryc wazelina (wepchnac troche pod paznokcie tez) i
    jazda
    > do wody.

    Nie zauwazylam jeszcze zeby zaczely mi wypadac wlosy,ale po kazdej wizycie na
    basenie biore prysznic i myje glowe bo inaczej mnie cholernie swedzi od tego
    chloru.Paznokcie tak czy inaczej mam lamliwe (suchy klimat),ale natluszczam je
    wit.e na wlosy tez stosuje specjalne olejki.
    >
    > Poza tym 5% ludzi jest uczulonych na lateks (z ktorego robi sie okulary do
    > plywania i czepki). Jest to alergia kontaktowa - objawem jest silne
    pieczenie w
    >
    > miejscu, w ktorym lateks dotyka skory. Osobiscie wole silikonowe, mozna tez
    > kupic gumowe - tansze, ale szybciej sie zuzywajace.

    Czepka nie uzywam. Plywam raczej rekreacyjnie.Szukalam kogos z doswiadczeniem
    zeby poprawic technike plywania.
    >
    > Pozdrawiam i splywam, bo juz noc, a jutro rano trzeba wstac i na basen...
    brr,
    > zapowiadaja rano 4 stopnie :o(
    >
    > Luiza-w-Ogrodzie
    >
    > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
    > m;>¸.
    > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
    > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

    Rowniez serdecznie pozdrawiam.
    PS. Plywasz zawodowo??
  • 28.07.03, 02:48
    moniorek1 napisała:

    > Zapomnialam powiedziec,ze mam nieznaczne skrzywienie kregoslupa.

    Nie szkodzi - ja tez (i to bardziej niz nieznaczne). Plywanie na to dobrze
    wplywa, szczegolnie stylem klasycznym, bo wzmacnia miesnie po obu stronach
    kregoslupa, ktore dzialaja jak gorset. Plywanie wyleczylo mnie z wszelkich
    bolow plecow! Style niesymetryczne (grzbietowy, kraul) moga powodowac bole
    kregoslupa jezeli masz skolioze. Przy lordozie uwaga na motylka!

    > Kurcze a ja myslalam,ze plywanie to jeden z bezpieczniejszych sportow.

    To JEST jeden z bezpieczniejszych sportow. Komplikacje jakie opisalam dotycza
    przede wszystkim osob plywajacych po kilkanascie godzin tygodniowo.

    > W/w kontuzje raczej mi nie groza, bo nie plywam tyle ile zawodniczki,
    najwyzej godzine dziennie.

    Godzine dziennie ile razy w tygodniu?

    >Uwazam ,ze to mi wystarczy jako forma jakiejs aktywnosci fiz.
    > Nie lubie biegania ani jazdy na rowerze silownia rowniez mnie nie pociaga.

    No to tak jak ja (jedyna roznica to ze lubie jezdzic na rowerze).

    > Nie mam sklonnosci do alergii (boze dzieki ci),ale faktycznie mialam problemy
    > z oczami bo nie uzywalam okularkow. Przewrotki troche mnie zniechecaja bo
    > jakos woda wpada mi gleboko do nosa i cholernie to szczypie.

    Probuj cwiczyc koziolki, wtedy nauczysz sie opanowac wydeczhy nosem w momencie
    gdy jestes do gory nogami - to przeciwdziala wlewaniu sie wody do nosa.

    > Problemy z uszami tez rozumie( wlasnie wczoraj wieczorem pobolewalo mnie
    > ucho),ale zapalenia dziasel???

    Do uszu sa specjalne zatyczki.
    Zapalenia dziasel - jezeli moczysz sie w chlorowanej wodzie z bakteriami po
    kilkanascie godzin dziennie, to moze sie Tobie cos takiego przydarzyc. Ja
    zalapalam sie na to raz, latem (wiec wtedy gdy woda jest najcieplejsza i wiele
    osob sie kapie).

    > Kurcze zaczynam sie bac.
    NIe boj sie, problemy, ktore opisalam dotycza glownie wyczynowcow.

    > Nie zauwazylam jeszcze zeby zaczely mi wypadac wlosy,ale po kazdej wizycie na
    > basenie biore prysznic i myje glowe bo inaczej mnie cholernie swedzi od tego
    > chloru.Paznokcie tak czy inaczej mam lamliwe (suchy klimat),ale natluszczam
    je
    > wit.e na wlosy tez stosuje specjalne olejki.

    Dlatego oplaca sie nosic czepek. Ja dodatkowo smaruje wlosy odzywka przed
    nalozeniem czepka.

    PS. Plywasz zawodowo??

    Plywam wylacznie rekreacyjnie, cztery razy w tygodniu, a moja corka trenuje.

    Pozdrawiam i zycze przyjemnego pluskania
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • 28.07.03, 18:17
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    > moniorek1 napisała:
    >
    > > Zapomnialam powiedziec,ze mam nieznaczne skrzywienie kregoslupa.
    >
    > Nie szkodzi - ja tez (i to bardziej niz nieznaczne). Plywanie na to dobrze
    > wplywa, szczegolnie stylem klasycznym, bo wzmacnia miesnie po obu stronach
    > kregoslupa, ktore dzialaja jak gorset. Plywanie wyleczylo mnie z wszelkich
    > bolow plecow! Style niesymetryczne (grzbietowy, kraul) moga powodowac bole
    > kregoslupa jezeli masz skolioze. Przy lordozie uwaga na motylka!

    Mam skolioze,a o lordozie nigdy nie slyszalam,to dobrze,bo zaczelam trenowac
    plywanie motylkiem.Bardzo wyczerpujacy styl :) Wlasnie czuje swoje miesnie
    brzucha po wczorajszym plywaniu.

    > Godzine dziennie ile razy w tygodniu?

    Plywam codziennie. Ostatnio nawet wiecej niz godzine.


    > Probuj cwiczyc koziolki, wtedy nauczysz sie opanowac wydeczhy nosem w
    momencie
    > gdy jestes do gory nogami - to przeciwdziala wlewaniu sie wody do nosa.


    Juz zdazylam sie zniechecic do tych przewrotek mam dosc.

    :))
    Pozdrawiam.
  • Gość: anE IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 18:55
    mam jeszcze do wykorzystania 2 karnety na basen i zastanawiam sie, czy trzeci
    bedzie mi potrzebny.. czy sie przerzucic po prostu na fitness.. z drugiej
    strony, jezeli nie przesadzam i na basen chodze nie czesciej niz 2x/tyg...
    z trzeciej strony infekcji mozna sie nabawic po jednorazowej wizycie, jestem
    przerazona! eh.. pomysle o tym jeszcze, bo b.lubie plywac i do tej pory nie
    mialam zadnych problemow

    pozdr.
  • 26.07.03, 19:16
    Daj spokój AnEto co napisała Luiza w Ogrodzie to jakieś książkowe dyrdymały :))
    Chodzę na basen od 1999 r i jedyny efekt jaki zauważyłam, to wyleczenie się z
    grzybicy stóp :))) I jedyny specyfik jaki stosuję to właśnie preparat na
    grzybicę, choć wolę puder z propolisem - jest skuteczniejszy :)) Uszy, stopy
    suszy sie suszarką po wyjściu z przebieralni :))) I nie ma infekcji :))) A
    czepek najlepiej kupić sobie z materiału. Włosy pod czepkiem i tak się moczą,
    zresztą trzeba je umyć po wyjściu z basenu. A wszystkie gumowe i silikonowe
    czepki po prostu wyrywają włosy.
    Na basen chodzi tyle osób w celu rehabilitacji iż nie wierzę w jakieś trwałe
    uszkodzenia spowodowane pływaniem. Pływanie to najbezpieczniejszy sport,
    zwłaszcza gdy się nie przesadza. Gdyby było inaczej, lekarze nie kierowaliby
    ludzi na basen w celu rehabilitacji kręgosłupa czy kończyn po wypadku. Mój
    znajomy chodzi na basen po operacji wyciecia połowy płuca. Nie może tyle
    pływać co wszyscy ale pływa. Ale wybór i tak pozostaje Twój. Pozdrawiam :)))
  • Gość: anE IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 22:53
    uffff.. dzis zapomnialam o tym, co przeczytalm na forum i snulam plany dot.
    pojscia na basen next week, wiec chyba sie nie zniechecilam. przypomina mi sie
    tez, jak kiedys ortopeda (mam krzywy kregoslup jak wiekszosc Polakow) poradzil,
    ze dobrze by bylo gdybym chodzila na korektywe i basen. korektywe zaliczylam we
    wczesnych latach podstawowki (alez wtedy bylam rozciagnieta), no i teraz zostal
    mi basen, ktory jak wczesniej wspomnialam odczuwam jak masaz (nie mowiac o
    poweru jakiego sie dostaje po 45min. spedzonych w wodzie)

    dzieki, :-)
  • 28.07.03, 02:58
    lyche1 napisała:

    > Daj spokój AnEto co napisała Luiza w Ogrodzie to jakieś książkowe
    dyrdymały :))

    Niezupelnie. Pisalam o kontuzjach plywakow wyczynowych.
    Co do mojego doswiadczenia, sama tez sie uszkodzilam przy plywaniu i zalapalam
    kilka infekcji przez szesc lat regularnego plywania w Australii, nie liczac
    potwornych grzybic skory nabytych na polskich krytych basenach.

    > Chodzę na basen od 1999 r i jedyny efekt jaki zauważyłam, to wyleczenie się z
    > grzybicy stóp :)))

    Szczesciara. Moze masz wyzsza odpornosc? Albo rzadko chodzisz? Uzywanie
    preparatu przeciwgrzybiczego to bardzo dobry pomysl. Osobiscie uzywam tea tree
    oil.

    >>suszy sie suszarką po wyjściu z przebieralni :))) I nie ma infekcji :)))

    To chyba oczywiste, ze po plywabiu trzeba sie wysuszyc itp,. Ale infekcje mimo
    to sie moga pojawic.

    > A czepek najlepiej kupić sobie z materiału. Włosy pod czepkiem i tak się
    moczą, > zresztą trzeba je umyć po wyjściu z basenu. A wszystkie gumowe i
    silikonowe czepki po prostu wyrywają włosy.

    To sie nie zgodze. Wlosy mocza sie tylko dookola brzegow czepka (tam, gdzie
    podsiaka woda). Owszem, trzeba i tak je umyc, ale wole umyc niz pozwolic im
    sie moczyc przez godzine-poltorej w basenie. A o tym wyrywaniu wlosow nigdy nie
    slyszalam - jak Ty to robisz?

    > Na basen chodzi tyle osób w celu rehabilitacji iż nie wierzę w jakieś trwałe
    > uszkodzenia spowodowane pływaniem. Pływanie to najbezpieczniejszy sport,
    > zwłaszcza gdy się nie przesadza. Gdyby było inaczej, lekarze nie kierowaliby
    > ludzi na basen w celu rehabilitacji kręgosłupa czy kończyn po wypadku. Mój
    > znajomy chodzi na basen po operacji wyciecia połowy płuca. Nie może tyle
    > pływać co wszyscy ale pływa. Ale wybór i tak pozostaje Twój. Pozdrawiam :)))

    To prawda, ze ludzie chodza na basen dla rehabilitacji, glownie dlatego, ze
    zanurzenie w wodzie zmniejsza wage ciala i uniemozliwia szybkie ruchy. Ale
    prawda jest rowniez ze wyczynowe plywanie wywoluje uszkodzenia. Nawet u
    amatorow, ktorzy duzo plywaja.

    Pozdrawiam i zycze szampanskiego plywania
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • 28.07.03, 07:35
    Co do grzybicy :))) Poszukaj w aptece pudru z propolisem (taka zasypka)
    Ale tak naprawdę :))) Dopiero jak napisałaś, ze jest to dla innych problem...
    No cóż. Ja po domu zamiast w ciapach chodzę w skarpetach z owczej wełny. I
    właśnie sobie przypomniałam, że jak byłam mała babcia mi mówiła, jak poradzić
    sobie z grzybicą. Bierze się kawałek niegremplowanej owczej wełny i obwiązuje
    te miejsca, kóre są chore. Widocznie to owcza wełna :)))
    PS. Pływam głównie na płecach i krytą żabką, więc włosy zawsze mam mokre pod
    czepkiem :)) Pozdr.
    A i jeszcze jedno :)) Nie wiem jak to się stało ale podleczyłam też zatoki :)))
  • 28.07.03, 11:29
    lyche1 napisała:

    > Co do grzybicy :))) Poszukaj w aptece pudru z propolisem (taka zasypka)

    Uzywam wyprobowanego aborygensiego specyfiku: tea tree oil

    > Ale tak naprawdę :))) Dopiero jak napisałaś, ze jest to dla innych problem...
    > No cóż. Ja po domu zamiast w ciapach chodzę w skarpetach z owczej wełny.

    Hi, hi, hi, ja tez zima to robie - mam skarpety od gorali!

    > PS. Pływam głównie na płecach i krytą żabką, więc włosy zawsze mam mokre pod
    > czepkiem :)) Pozdr.

    Ja tez zasuwam kryta zabka (a jest inna???)

    > A i jeszcze jedno :)) Nie wiem jak to się stało ale podleczyłam też
    zatoki :)))

    Zauwazylam, ze jak mam katar i chrypke, to przelecenie 30 okrazen na basenie
    przetyka mi nos. {pewnie chlor zzera bakterie!

    POzdrowki
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • 26.07.03, 13:22
    Podstawa nawrotki jest umiejetnosc zrobienia koziolka do przodu z rozpedu (nie
    z odbicia z dna).

    Przewrotka to nic innego jak pol koziolka:
    nadplywasz do sciany
    fikasz (rozped niesie Ciebie na sciane) i w momencie, kiedy jestes pod woda na
    plecach
    stawiasz obie stopy o sciane (NIE uderzasz stopami o sciane - w ten sposob
    niszczysz kolana i tracisz impet),
    kolana same sie Tobie zginaja, bo masz jeszcze niewytracony impet od
    nadplyniecia,
    prostujesz kolana, odpychasz sie i plynac pod woda obracasz sie jak sruba z
    plecow na brzuch, tak ze z wody wychodzisz z pierwszym pociagnieciem reki,
    bierzesz oddech i zaczynasz nastepne okrazenie

    Rob to poczatkowo powoli, zeby opanowac technike. Nastepna rzecza jest
    wykalkulowanie w jakiej odleglosci powinnas zaczac robic koziolka, zeby trafic
    stopami na sciane po przewrotce plynac z Twoja normalna predkoscia (przed
    przewrotka sie nie zwalnia).

    Sorki jesli opis metny, moge zademonstrowac jutro rano na basenie ;=))))

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie

    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
  • 28.07.03, 23:56
    Podnoszenie

    --
    Czarodziej(specjalizacja iluzja)
  • 29.07.03, 00:30
    koaa napisał:

    > Podnoszenie
    >
    ciezarow?
  • 29.07.03, 07:36
    moniorek1 napisała:

    > Czy sa tu na tym forum kobiety ,ktore trenuja badz trenowaly plywanie?

    kilka clips, ktore sa bardzo dobra ilustracje kraula i przewrotki
    piekna technika i dobre ujecia kamery

    Inge de Bruijn Sprint Freestyle, quarter speed slow motion
    www.buehlerbreakers.net/inkyfront.mpg
    chyba najlepsze ujecie kraula, piekny styl wyglada jak balet


    CrawlTurn-IanThorpeSloMo.mpg 6.4 Mb, (MPEG by Donald Graft). A very
    instructional video for the flip turn.
    www.wa.swimming.org.au/html/coaching/videos/Freestyle/CrawlTurn-IanThorpeSloMo.mpg
    pieknie pokazana (z boku) przewrotka


    CrawlTurn-Hall&Popov.mpg 9.9 Mb
    www.wa.swimming.org.au/html/coaching/videos/Freestyle/CrawlTurn-Hall&Popov.mpg

    i wicej na
    www.wa.swimming.org.au/html/coaching/videos/
    www.wa.swimming.org.au/html/coaching/videos/Freestyle/default.htmetc



    Thorpe Slow Motion
    www.per4m.ca/Swim%20Videos/Thorpe%20slow%20motion.mpeg
    i duzo wiecej clips tutaj
    www.per4m.ca/Swim%20Videos/Swim%20Videos.htm

    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.