Dodaj do ulubionych

jak poznac ze facet jest toba zainteresowany?

23.10.07, 12:25
J/w macie jakies swoje intuicyjne i namacalne wskazowki?Chcialabym
poznac wasze spojrzenie na ten temat, w miare obiektywne..Ja zawsze
idelaizuje ten temat i wydaje mi sie ze wymyslam czegos co nie ma
wiec stad watek.. Zalezy mi na jednym facecie wydaje mi sie ze jestm
mna zaintersowany chcialabym to popchnac na przod ale nie wiem czy
i jak
Edytor zaawansowany
  • 23.10.07, 12:27
    Każdy facet jest inny.
    Możesz się jakiemuś podobać a on może to ukrywać ze strachu przed
    porażką i wtedy nie poznasz.
  • 23.10.07, 12:32
    tez biore to pod uwage bo jest troche skryty ale szuka choc
    chwilowego kontaktu ze mna, jednka rzadko do nas przychodzi wiec
    moze nie jest do konca tak jak mysle?Dlatego chcialam poznac zdanie
    innych na ten temat z innej perspektywy z innymi mezczyznami
  • 23.10.07, 12:38
    Zrób jakiś krok.
    Uśmiechnij się szczególnie czy coś aby go ośmielić.
    No co każdemu wolno się uśmiechać.
    Potem się wycofaj i nic nie rób.
    Jak zintesyfikuje swoje zachowania to znasz odpowiedź.
  • 23.10.07, 12:55
    no usmiechnelam sie , widze ze szuka kontaktu wzrokowego, czasem
    udaje ze nei widze a wiem ze na mnie patrzy, czasem ni stad ni zowad
    dotyka mojej reki badz wlosow a potem sie wycofuje a ja stoje jak
    sparalizowana i nie wiem co o tym myslec. Parcuje w sklepie, on wraz
    ze swoim szfem jest zaprzyjazniny z naszym kieronikiem, nigdy nie
    zostalismy sami bo nie ma takiej mozliwosci ciagle ktos jest bo tak
    sama bym go zagadnela aczkolwiek glupio mi wysnuwac jakas teze bo
    moze mi sie tylko wydaje ech
  • 23.10.07, 17:54
    beornot napisała:

    > no usmiechnelam sie , widze ze szuka kontaktu wzrokowego, czasem
    > udaje ze nei widze a wiem ze na mnie patrzy, czasem ni stad ni
    zowad
    > dotyka mojej reki badz wlosow a potem sie wycofuje

    Chyba jest zainteresowany...:)

    > Parcuje w sklepie,
    > nie ma takiej mozliwosci ciagle ktos jest bo tak
    > sama bym go zagadnela

    Naprawdę nie ma? Może on mógłby Ci w czymś pomóc? Umie coś, czego
    nie umieją inni? Jakm absolutnie nie ma szans na nic, to utrzymuj
    intensywny kontakt wzrokowy :)
  • 23.10.07, 21:34
    witam;) mam podobny problem jak beornot;/ Moze pokrotce: G. poznalam jeszcze w
    szkole sredniej, zawsze kolezanki sie smialy, ze sie mu podobam. A to zagadal na
    korytarzu, a to w ulewe wzial pod parasol, ale nigdy nie zwracalam na niego w
    ten sposob uwagi. Po szkole kontakt sie nie urwal, chodzimy na wspolne imprezy
    ect...ect. Zauwazylam, ze ostatnio pod byle pretekstem mnie obejmuje, czy lapie
    za kolano jak mnie szturchnie niechcacy (a moze chcacy, tego nie wiem, trudno go
    wyczuc heh)noga pod stolikiem, patrzy mi w oczy. Nie wiem nigdy tak nie robil,
    zaczynam głupiec, zwlaszcza ze ostatnio zaczal mnie calowac co prawda w
    policzek, ale zawsze na dowidzenia, nigdy tego nie robil i nie zauwazylam zeby
    calowal jakas inna dziewczyne na dowidzenia. Jak myslicie o co mu chodzi??
    Zaczyna mi sie podobac, a wiem ze warto bo jest naprawde wartosciowym czlowiekiem;)
  • 23.10.07, 17:36
    jak już ktoś się tobą zainteresuje to chyba ty najlepiej będziesz wiedziała czy
    to właśnie ten
    --
    Spa w Polsce
    Wellness&SPA
  • 24.10.07, 00:57
    No zwykle można poznac, jak facet nie jest chorobliwie nieśmiały. Zainteresowany
    facet się odezwie, bardzo zainteresowany w ciągu 3 dni, mniej w ciągu tygodnia.
    No chyba że nie ma twojego telefonu :) Ale wtedy wymyśli coś żeby cię spotkać.
    Generalnie zasada jest taka że zainteresowany facet nie da zniknąć obiektowi
    swojego zainteresowania ;)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.