Dodaj do ulubionych

Czy Wy też zmywacie przy gościach?

29.10.07, 13:49
Drogie panie, czy w Waszych domach również jest powszechne, że jak
przyjmuje się gości, to zaraz po obiedzie, na który zozstali
zaproszeni goście, gospodyni wychodzi zostawiając ich na około pół
godziny z telewizorem, względnie gospodarzem i wychodzi do kuchni,
bo musi pozmywać?
Mnie to irytuje i jest to dla mnie oznaką braku szacunku dla
zaproszonych, ale widzę w tym pewną regułę, bo ma tak zarówno moja
mama, jak i teściowa. Dziwi mnie to tym bardziej, że kobiety
pochodzą z zupełnie różnych środowisk, różnych stron i różnych wręcz
pokoleń, ale obie mają tak samo.
A jak to jest u Was i Waszych rodzin?
Obserwuj wątek
    • wimx Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 13:58
      Jezeli zapraszm kogos do siebie na obiad/kolacje, to sa to zazwyczaj najblizsi
      przyjaciele, rodzina. Sami swoi. Nie widze problemu, zeby pozmywac zaraz po
      jedzeniu. Nie sa to nie wiadomo jacy dystyngowani ludzi. Gosci nie zostawiam
      sama, bo jest z nimi moj partner. Niejednokrotnie nawet jakis gosc sam proponuje
      mi pomoc przy sprzataniu ze stolu, zmywaniu. Czasem nie odmawiam. A gdy ide do
      kogos na kolacje, to tym samym chetnie oferuje moja pomoc w sprzataniu.
    • ewa_err Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 14:23
      Nie zmywam przy gosciach. Tez uwazam ze to brak szacunku i strata
      czasu gosci. Jesli dla kogos wazniejsze sa czyste talerze niz
      towarzystwo ludzi ktorych do siebie zaprosil to niech ich w ogole
      nie zaprasza. Poza tym nie lubie ludzi ktorzy nie umieja delektowac
      sie ciastkiem tylko mysla o okruszkach;)

      --
      *nihilizm cynizm sarkazm orgazm*
    • felietonista Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 14:24
      Nie zgadzam się z wimix, najwyraźniej należysz do tych pedantek, dla
      których porządek w kuchni na bieżąco jest ważniejszy od towarzystwa
      zaproszonych gości. Pozostawienie ich z partnerem nie jest
      oczywiście nie na miejscu, ale jak ja, jako taki gość widzę, że
      pozostawiono mnie z kimś, z kim za bardzo nie mam wspólnych tematów
      i pozostaje mi jedynie telewizor, podczas gdy gospodyni musi na
      bieżąco posprzątać i mieć więcej czasu po wyjściu gości jest dla
      mnie nie na miejscu.
      Co innego, gdy impreza się kończy - wtedy rzeczywiście chętnie w
      takim zmywaniu pomagam. Ale mówię tu o sytuacji kiedy są imieniny,
      kiedy pozmywana zastawa zupełnie się już nie przyda, bo w ruch idzie
      zupełnie inna, a gospodyni wychodzi do kuchni pod pretekstem
      zrobienia kawy i wraca po pół godzinie, jakby musiała pilnować
      czajnika, żeby woda jej nie wykipiała....
      • wimx Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 16:27
        Tak jak napisalam, jezeli ktos jest u mnie na obiedzie/kolacji, to znaczy to, ze
        sa to zzazwyczaj najblizsze mi osoby - rodzina, przyjaciele. U mnie sa oni u
        siebie w domu. Nie wiem, jakich ludzi Ty zapraszasz do siebie, ale moi goscie
        (rodzice, bracia, najlepsza przyjaciolka z partnerem)nigdy nie poczuliby sie
        urazeni, gdybym zmywala podczas ich obecnosci. Zwlaszcza, gdyby po obiedzie
        zostali jeszcze na wiele godzin u mnie w domu.
        Co innego jakies wieksze uroczystosci, gdy poza najblizszymi sa jeszcze inne osoby.
          • ewa_err Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 17:05
            agas81 napisała:

            > U mnie jest podobnie. Czasami nawet siostra myje mi naczynia po
            obiedzie.
            > Francuskie damulki u mnie nie bywaja.


            Po pierwsze-co innego rozmawiac z kims w kuchni i w tym czasie
            zmywac, gotowac, sprzatac. A co innego zostawiac gosci i wyjsc z
            pokoju zeby zajac sie porzadkami. Po drugie-jak dla mnie wazniejsze-
            nie chodzi o to ze czulabym sie urazona tym ze ktos sprzata tylko
            tym ze ktos zamiast spedzac czas ze mna wybiera mopa;)
            Jesli przebywam z kims kogo lubie i z kim dobrze mi sie rozmawia to
            nie zostawiam tego kogos zeby posprzatac, poczytac, wziac kapiel
            albo umyc okna. To chyba oczywiste, prawda?

            --
            *nihilizm cynizm sarkazm orgazm*
    • duza-zolza Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 14:31
      Drogie panie, czy w Waszych domach również jest powszechne, że jak
      > przyjmuje się gości, to zaraz po obiedzie, na który zozstali
      > zaproszeni goście, gospodyni wychodzi zostawiając ich na około pół
      > godziny z telewizorem, względnie gospodarzem i wychodzi do kuchni,
      > bo musi pozmywać?

      Przy gosciach? NIGDY!!!
      Natomiast chyba w dobrym tonie jest posprzatac ze stołu
      i wyniesc niedojedzone resztki.
      Tez uwazam,że to w złym tonie...

      Ale jezeli chodzi o rodzinę...,to moze byc różnie.
      Wszyscy się znaja na tyle,by sobie wzajemnie pomóc.

    • new_machine Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 14:43
      felietonista napisała:


      > Mnie to irytuje i jest to dla mnie oznaką braku szacunku dla
      > zaproszonych, ale widzę w tym pewną regułę, bo ma tak zarówno moja
      > mama, jak i teściowa.

      E jak to robia wasze mamy, to sie w sumie nie dziwie, no chyba, ze traktujecie
      sie jakos strasznie oficjalnie :).

      --
      I think it's dark and it looks like rain
      • felietonista Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 14:55
        > E jak to robia wasze mamy, to sie w sumie nie dziwie, no chyba, ze
        traktujecie
        > sie jakos strasznie oficjalnie :).
        >

        Nic bardziej mylnego. Jak przychodze do mojej mamy, co udaje mi się
        raz na parę tygodni, to chciałabym spędzić czas z nią a nie z jej
        telewizorem. Ale ona sobie musi wyjść do kuchni na fajkę, to w tym
        czasie sobie zmyje. Jak już zacznie, to musi skończyć i tak mija pół
        godziny gdy siedzimy sami w pokoju z telewizorem, bo Tata na
        przykład jest w pracy. Pochlastać się z nudów tylko... Jak pójdę do
        kuchni pogadać z mamą to sam zostanie mój mąż, co też nie uważam by
        było na miejscu. Tu nie chodzi o konwenanse, one o tym nawet nie
        myślą, a my po prostu chcemy posiedzieć z nimi....
    • nighthrill Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 14:50
      Absolutnie nie, wynoszę tylko talerze. Zmywanie przy gościach może
      być uznane za sygnał, że goście muszą się zwijać, bo już po
      imprezie:)
      A co byście powiedzieli na ludzi, którzy zapraszają, podają
      jedzenie, po czym posiłek/cała wizyta odbywa się przy włączonym
      telewizorze, w którym leci np. serial i w dobrym tonie jest nie
      rozmawiać, bo serial jest przez gospodarzy oglądany?? Tak zrobiła
      matka mojego byłego ( na szczęście byłego) faceta, podczas mojej
      PIERWSZEJ WIZYTY. Dopiero po zakończeniu "Klanu" zaczęła jakąś
      rozmowę, ale ja już byłam zbyt zdegustowana, żeby ją polubić. Acha,
      wiedziała, że przyjdę, wizyta była zapowiedziana.
      • rraaddeekk Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 15:04
        Puste talerze z poprzedniego dania nie mogą zalegać na stole.
        Co za różnica czy wstawię je do zmywarki czy postawię gdzieś...no
        właśnie niby gdzie mam je składać "tymczasowo" jeśli nie wkładac od
        razu do zmywarki?
        Zwykle podczas spotkania sączy się jakaś muzyka i goście nie mają
        pojęcia, że w kuchni jest akurat włączona zmywarka.

        • felietonista Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 15:17
          Nie mówię tu o przypadku zmywarki. Włożenie garówdo zmywarki trwa
          nie dłużej jak 5 min. Ja mówię o klasycznym zmywaniu, gdzie miejsce
          do odstawienia naczyń jest w 2-komorowym zlewie, na stole lub na
          szafkach. Nadal złośliwie bronięswojego zdania. Żadko kiedy się tak
          upieram przy swoim.

          P.S. I zgadzam się, że ze stołu należy tależe zabrać. Zmywanie ich
          przy gościach jest lekceważeniem gości.
        • ewa_err Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 15:26
          A ja zmywarke tez bym sobie darowala. Brudne talerze wynosi sie do
          kuchni i tyle. Mam ustawiac naczynia w zmywarce zamiast rozmawiac z
          goscmi? To moze jeszcze szybko wlaczyc odkurzacz bo komus popiol
          spadl na podloge? Jakbym miala takich gosci ze wolalabym sprzatac
          zamaist z nimi siedziec to bym sie troche zaniepokoila;)

          --
          *nihilizm cynizm sarkazm orgazm*
      • skara Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 20:27
        Jesli to sa goscie zaprzyjaznieni badz rodzina to zmywam. Nie lubie
        zostawiac duzego zmywania na pozniej, bo jestem len i wiem, ze
        pozniej nie bedzie mi sie chcialo. Czesto bliskie osoby zapraszam do
        kuchni i tam kontynuujemy konwersacje.

        Przy gosciach bardziej oficjanych nie zmywam, jesli przychodza tylko
        na podwieczorek (raczej nie wydaje obiadow) to zostawiam talerzyki i
        nie zbieram ich az do wyjscia gosci. Jesli to kolacja i podaje cos
        na cieplo, to dyskretnie (hehe, mi sie wydaje ze dyskretnie :))
        zbieram naczynia i niose do zlewu.

        Nie zostawiam gosci samych, zostaje maz albo w przypadku wiekszych
        przyjec i nieobecnosci pana domu bliska kolezanka. W ogole
        zapraszajac gosci nie wlaczam telewizora, wiec ta opcja odpada.

        Z reguly zmywam jak gosci jest wieksza ilosc i nie odczuja tak
        dotkliwie mojej nieobecnosci (a mi zaczyna brakowac zastawy :P)

        Ale reasumujac, popelniam grzech zmywania....
    • nivea63 Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 20:37
      Zdarza mi się bywać u pewnej osoby w odwiedzinach. Jestem najpierw
      gorąco zapraszana do jej domu,bo dawno nie bylam, bo trzeba
      porozmawiać.Zwykle jestem czymś częstowana, następnie gospodyni
      rzuca się do zmywania filiżanki po mnie,zmienia mi talerzyk, zmywa
      ten pierwszy, gorączkowo wyciera mikroskopijne okruszki, jednym
      słowem zasuwa jakby miała tabun gości. Męczy mnie to potwornie i
      zniechęca do odwiedzin.
      Na ogół nie zmywa się przy gościach, bo dla mnie oznacza to
      lekceważenie ich towarzystwa. Cenna jest możliwość przejścia na kawę
      do stołowego jeśli przyjęcie odbywa się np. w jadalni, tzn jeśli są
      takie warunki. Logistycznie jest to bardzo komfortowe rozwiązanie.
    • trusia29 Nie 29.10.07, 21:02
      Ja takn nie robię, jednak dbam o to, żeby gość miał ciagle czyty
      talerzyk przed sobą i sztućce - mój mąz twierdzi, że z tym
      przesadzam. Cale szczęście mam odpowiednia ilość naczyń, zeby sobie
      na to pozwolic przy obiedzie na kilka osób. Gorzej bylo w sylwestra -
      mielismy 16 gości i to była ostatnia taka impreza w moim domu -
      większość czasu spędzilam w kuchni myjąc szklanki i talerzyki oraz
      podając kolejne dania, jakoś nikt nie kwapił się do pomocy poza
      jedna kolezanka, które niestety szampana wypiła zbyt duzo i wytłukla
      mi kilka sztuk naczyń:))))
      • gabi_m1 Re: Nie 30.10.07, 05:31
        Gorzej bylo w sylwestra -
        > mielismy 16 gości i to była ostatnia taka impreza w moim domu -
        > większość czasu spędzilam w kuchni myjąc szklanki i talerzyki oraz
        > podając kolejne dania, jakoś nikt nie kwapił się do pomocy poza
        > jedna kolezanka, które niestety szampana wypiła zbyt duzo i
        wytłukla
        > mi kilka sztuk naczyń:))))

        nie załamuj się i nie przekreślaj prywatek w swoim domu,następnym
        razem kup papierowe talerzyki a po imprezie do kosza i problem z
        głowy ;D
        • trusia29 Re: Nie 30.10.07, 10:58
          No raczej nie chcialąbym imprezy z papierowymi talerzykami:)
          pomijajć kwestie ochrony środowiska (ważne przeciez) pozostaje
          jeszcze estetyka... Wiem, że niektórzy tak robią i jesli im to
          odpowiada to ok, ja raczej nie przepadam za takim rozwiązaniem
    • elam1 Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 29.10.07, 21:49
      Nie.
      Mam otwartą kuchnię, gdy zbieram talerze ze stołu to staram sie je
      tylko porządnie poskładać. Żebym mogla podac kawę i ciasto. I przy
      gościach jak niektórzy dopuszczam umycie drobiazgu ze względu na
      potrzebę użycia tego a nie innego. a talerze jak są poukładane jeden
      na drugim a sztućce wrzucone do jednego naczynia nie stanowią
      bałaganu i spokojnie mogą poczekać. A takie odmoczone sztućce bardzo
      dobrze sie myje :-) - to tak z doswiadczenia.
    • jendza1 Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 30.10.07, 05:10
      Absolutnie nie. Gary czekaja. Po wyjsciu gosci zajmuje sie z nimi to z nas,
      ktore ma jeszcze sile:) (lubimy 'wycisnac' z gosci wszystko do imentu, zatem
      zwykle na koniec wizyty i my jestesmy... niezdatni do sprzatania, he, he...)...

      A jak chodzi o mamy - to takie ich nawyki przy wszystkich 'rodzajach' gosci, czy
      moze to opuszczenie Was na pol godzinki jest ich sposobem na ... odreagowanie
      negatywnych rodzinnych emocji/proba manipulacji (przeciez moze to wy, jako
      'dzieci', powinniscie sie tym zajac)?
    • ziva1 Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 30.10.07, 07:51
      Felietonista i cala reszta, ktora uwaza zmywanie za faux pas - u was chyba
      bywaja sami sztywniacy, paniusie, ę ą. Ludzie tacy jak wy sami pewnie.
      U mnie towarzystwo zawsze tak swietnie sie bawi, ze nawet nie zauwazyliby, ze
      wymykam sie na pare minut do kuchni. Rozmawiaja z soba, jest milusia atmosfera,
      zabawa. Nigdy w zyciu nie pomyslalabym, ze ktorys z gosci moglby poczuc sie
      urazony moim zniknieciem.
      Chyba przeceniacie siebie, uwazajac ze goscia tak bardzo zmartwi wasza chwilowa
      nieobecnosc. Nie pochlebiajcie sobie.
    • sabriel Re: Czy Wy też zmywacie przy gościach? 30.10.07, 11:42
      Jak jest więcej osób w domu i jedna wyjdzie do kuchni pozmywać, a
      inni zabawiają w tym czasie gości to nie widzę w takim postepowaniu
      nic złego.Co innego gdy jest jeden gospodarz i nagle wychodzi
      pozostawiając gości samym sobie.To faktycznie może być źle odebrane.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka